Praktyczne porady: garnitury

6
716

Garnitur to podstawowy ubiór eleganckiego mężczyzny. Jednak sam garnitur to nie wszystko. Żeby dobrze wyglądać trzeba jeszcze spełnić kilka prostych warunków. Oto kilka porad, które należy przestrzegać:

Dobieraj właściwy rozmiar

Zbyt obszerny garnitur wygląda fatalnie. Przymierzając garnitur w sklepie zwróć uwagę na długość marynarki i jej szerokość w ramionach. Wykonaj następujący test, zwany testem wirtualnego guzika: rozepnij guzik i ściągnij poły marynarki tak, żeby cię ciasno opinała (bez wciągania brzucha). Wyznacz palcem miejsce, w którym znalazłby się guzik, gdybyś chciał zapiąć marynarkę w tym ciasnym położeniu. Rozchyl poły i sprawdź jaka jest odległość rzeczywistego guzika od tego wirtualnego, wyznaczonego placem. Powinna się mieścić w granicach od 3 do 5 cm.

Pamiętaj, że garnitur ze sklepu prawie na pewno będzie wymagał drobnych przeróbek krawieckich. Udaj się do krawca/krawcowej i skróć rękawy w marynarce i nogawki w spodniach (bo prawie wszystkie firmy odzieżowe szyją marynarki z nieproporcjonalnie długimi rękawami, i spodnie ze zbyt długimi nogawkami), a gdy zajdzie taka potrzeba wytaliuj marynarkę, zwęź ją w ramionach, skoryguj obwód spodni w pasie, zwęź lub poszerz nogawki. Staraj się kupować garnitur w takim sklepie, który powyższe przeróbki wykonuje bez dodatkowej opłaty.

Dbaj o proporcje

Z idealnymi proporcjami garnituru mamy do czynienia wtedy, gdy dolna krawędź marynarki dzieli sylwetkę na pół. Nawet jeśli obserwator nie zna tej zasady, to takie proporcje podświadomie odbiera jako bardzo harmonijne. Niestety wiele firm odzieżowych szyje marynarki krótsze lub dużo krótsze od tych optymalnych, dlatego zwracaj baczną uwagę na tę cechę przy zakupie garnituru.

Zwróć też uwagę na proporcje samej marynarki, o których w głównej mierze decydują dwie przesłanki: położenie guzika i szerokość klap.

Moda_meska_garnitur_07Dostosuj garnitur do okazji, pory dnia i pory roku

Nie wierz w obiegowy stereotyp, że najbardziej uniwersalnym garniturem jest garnitur czarny. Wręcz przeciwnie, garnitur czarny nadaje się wyłącznie na okazje wieczorowe oraz na… pogrzeby. Zupełnie się nie sprawdza w zastosowaniach dziennych. Pamiętaj, że formalne okazje (bal, gala, uroczysta kolacja, premiera w operze lub teatrze, wesele, oficjalne przyjęcie) wymagają ciemnego, gładkiego garnituru połączonego z białą koszulą, ciemnym krawatem i czarnymi wiedenkami lub lotnikami. Na mniej formalne okazje w ciągu dnia, a także do pracy – można włożyć garnitur w jaśniejszym kolorze. Wszelkie wzory (krata, prążki) obniżają formalność garnituru, przy czym im bardziej wyrazisty wzór i bardziej intensywny kolor – tym formalność jest mniejsza. Garnitury z wełny o niezbyt dużej gramaturze mogą pełnić rolę tzw. całorocznych, natomiast garnitury z innych tkanin są przypisane do określonych pór roku. W porach ciepłych możesz sięgnąć po garnitury bawełniane i lniane, ale także wełniane z cienkiej przewiewnej tkaniny, tzw. tropiku. Zimą warto postawić na garnitury flanelowe i tweedowe, a także uszyte ze zwykłej wełny czesankowej o większej gramaturze. Bardzo praktycznym a przy tym stylowym rozwiązaniem na zimę (ale też bardzo drogim) będzie garnitur z kaszmiru.

Nie noś za długich spodni

Zbyt długie spodnie potrafią popsuć najlepszą stylizację garniturową. Spodnie nie mogą tworzyć harmonijki nad butami, bowiem wygląda to bardzo nieestetycznie. Spodnie wyglądają ładnie i elegancko, gdy tworzą jednolitą linię, bez żadnych fałd i załamań. To znaczy, że nogawka nie może się opierać na bucie, a co najwyżej go dotykać. Im węższe są nogawki, tym krótsze powinny być spodnie. Przy najczęściej występującej obecnie szerokości nogawek spodni garniturowych; 18 – 19 cm, powinny one sięgać do górnej krawędzi cholewki buta. Przy szerokości nogawek mniejszej, spodnie powinny się kończyć ok. 1 – 2 cm ponad krawędzią cholewki. To oczywiście stwarza sytuację, że skarpetki stają się widoczne. To jest całkowicie normalne i nie ma w tym niczego nadzwyczajnego. Niestety wiele osób błędnie uważa, że skarpetki powinny być zakryte przez nogawki. Ba! Są tacy, którzy twierdzą, że skarpetki nie powinny się odsłaniać nawet podczas chodzenia. A jeśli tak, to trzeba dodać 5 cm do długości, czyli wytworzyć ową nieestetyczną harmonijkę. Nie ulegaj błędnym stereotypom i pamiętaj, że garnitur nie będzie wyglądał elegancko, jeśli spodnie będą za długie.

Moda_meska_garnitur_08Używaj szelek

Nawet jeśli będziesz miał idealnie dobraną długość spodni, to i tak pasek nie utrzyma ich cały czas we właściwym położeniu. Spodnie na pewno się obsuną, skutkiem czego nogawki zrobią się zbyt długie i utworzą fałdy nad butami. I cały wysiłek w ustalaniu prawidłowej długości spodni – zostanie zniweczony. Na szczęście można temu zaradzić w bardzo prosty sposób: zakładając szelki. Regulując długość szelek można zmieniać położenie dolnej krawędzi nogawki, czyli – praktycznie rzecz biorąc – zmieniać długość spodni! W wyniku tych regulacji, krok spodni zmieni swoje położenie na nieco wyższe lub nieco niższe, co jest jednak niezauważalne z punktu widzenia użytkowego. Natomiast można w ten sposób bardzo precyzyjnie ustalić optymalną długość nogawki. I co najważniejsze wyeliminować ewentualność jej przypadkowej i niechcianej zmiany wskutek obsunięcia się paska spodni. Używaj szelek i zapomnij o problemie zbyt długich spodni. A w pakiecie otrzymasz jeszcze dodatkowo: wygodę i stylowość.

Nie popełniaj błędów w doborze koszuli

Pamiętaj, że im jaśniejszy jest kolor koszuli, tym jest ona bardziej elegancka. Najbardziej elegancka jest koszula biała, natomiast zakładanie do garnituru koszuli czarnej jest w złym guście. Kołnierzyk koszuli powinien być na tyle duży, żeby jego wyłogi skryły się pod klapami marynarki. Mniejszy kołnierzyk wygląda bardzo nieelegancko.

Noś krawat lub muszkę

Garnitur i krawat (lub muszka) to powinna być nierozłączna para. Mężczyzna nawet w najlepszym garniturze, ale bez krawata, wygląda źle. Pamiętaj, że im bardziej formalna stylizacja, tym krawat powinien być bardziej stonowany. Pamiętaj o ważnej zasadzie: szerokość krawata powinna być taka, jak szerokość klap w marynarce (ale nie szersza niż 10 cm). Krawat powinien być tak zawiązany, żeby jego koniec sięgał do klamry paska. Pamiętaj, że formalność krawata zależy m.in. od materiału, z jakiego jest uszyty: najbardziej formalne są krawaty jedwabne, nieco mniej – wełniane i lniane, zaś najmniej – knity. Jeśli chcesz być stylowy i wyglądać, jak włoscy eleganci – wiąż krawat węzłem pojedynczym: four-in-hand, albo podwójnym: Albert. Jeśli jesteś wysoki (190 cm i więcej) koniecznie kupuj krawaty wydłużone (165 cm lub więcej). Jeśli jesteś niewysoki (mniej niż 175 cm) kupione krawaty oddawaj do krawcowej celem skrócenia. Jeśli zdecydujesz się na muszkę, koniecznie musi to być muszka wiązana, a nie tzw. gotowa.

Dbaj o właściwy dobór obuwia

Pamiętaj, że buty o charakterze sportowym nie nadają się do garnituru: niezbędne są eleganckie skórzane półbuty. Te najbardziej eleganckie powinny mieć skórzaną podeszwę, ale podeszwa z materiałów syntetycznych też jest dopuszczalna, o ile nie jest zbyt gruba lub kolorowa. Do ciemnego garnituru na wieczorowe okazje – nadają się tylko czarne wiedenki lub lotniki. Jako dodatek do dziennych garniturów dobrze sprawdzą się buty brązowe o mniejszym stopniu formalności: angielki, brogsy, monki, a nawet loafersy. Także buty zamszowe i nubukowe, które są mniej formalne od butów ze skóry licowej. Do letnich lnianych lub bawełnianych garniturów w jasnych kolorach można założyć mokasyny lub nawet espadryle. Jedne i drugie – noszone bez skarpet.

Ilu częściowy garnitur?

Z częściami garnituru sprawa jest prosta: najczęściej garnitur jest dwuczęściowy, czyli składa się z marynarki i spodni, rzadziej występuje w postaci trzyczęściowej, czyli składającej się z marynarki, spodni i kamizelki. I na tym koniec, bowiem garniturów cztero, pięcio lub więcej częściowych – po prostu nie ma. Ja jednak twierdzę, że dwa wymienione typy nie wyczerpują możliwości, bowiem występują jeszcze garnitury… jednoczęściowe. Kłopot w tym, że nikt nie nazywał ich dotąd jednoczęściowymi garniturami. Nie było zresztą potrzeby nadawania im polskiej nazwy, bowiem były i są u nas zupełnie nieznane. Jeśli już ktoś się interesował tego typu ubiorem, to korzystał z nazwy anglojęzycznej: Siren Suit. Poza tym w języku polskim występuje nazwa: kombinezon – jednoznaczna i nie budząca żadnych wątpliwości. Ale kombinezon to ubiór roboczy albo sportowy i żadną miarą nie można tej nazwy zastosować do eleganckiego ubioru męskiego, do którego zakłada się krawat lub muszkę. Zatem nazwa garnitur jednoczęściowy wydaje się bardzo na miejscu. Ma jeszcze tę zaletę, że brzmi intrygująco dla kogoś, kto doskonale rozumie, co kryje się pod pojęciem garnitur, ale nie bardzo potrafi sobie wyobrazić, jak garnitur może być jednoczęściowy.

garnitur jednoczesciowyMożna powiedzieć, że garnitur jednoczęściowy egzystuje na obrzeżach męskiej mody i niewielu jest śmiałków gotowych go założyć. A jednak są tacy! Co więcej są firmy odzieżowe mające garnitury jednoczęściowe w ofercie RTW. Jedną z takich firm jest dobrze u nas znana marka Suit Supply. Marka wprowadziła do kolekcji granatowy garnitur jednoczęściowy w prążki: bardzo efektowny!

W kontekście jednoczęściowych garniturów warto wspomnieć jeszcze o firmie Turnbull & Asser. To angielska luksusowa marka z tradycjami, założona w roku 1885, mogąca się pochwalić certyfikatem brytyjskiego dworu królewskiego. To właściwie dzięki niej garnitur jednoczęściowy wszedł do mody męskiej, bowiem w czasie II wojny światowej swoje Siren Suits zamawiał w niej Winston Churchill. Także obecnie marka nawiązuje do tej tradycji.

Wydaje mi się, że nie byłoby renesansu jednoczęściowych garniturów, gdyby nie film Kingsman: tajne służby. Film miał premierę w styczniu 2015 roku i odbił się szerokim echem wśród miłośników klasycznej męskiej elegancji. Gdyż niezależnie od ciekawej i zwariowanej akcji, obracał się wokół spraw męskich ubiorów w klasycznym brytyjskim wydaniu. W niektórych scenach tego filmu młodzi adepci tajnej służby (i jedna adeptka) są ubrani w jednoczęściowe garnitury z wełen gładkich lub we wzory (krata i prążki), zaś jeden z nich ma na sobie garnitur z ciemnozielonego aksamitu, co jest oczywistym nawiązaniem do Siren Suits Churchilla. Wprawdzie wspomniani adepci są bez krawatów a na nogach mają trzewiki za kostkę, ale i tak prezentują się bardzo intrygująco. Wydaje mi się, że to właśnie po premierze Kingsmana, Suit Supply wprowadził do swojej oferty granatowy garnitur w prążki, o którym pisałem powyżej, a na Pitti Uomo pojawili się w jednoczęściowych garniturach Dean Gomilsek-Cole oraz Seongsu Kim.

Garnitur jednoczęściowy jest raczej tylko ciekawostką, niż rozwiązaniem mogącym zyskać akceptację szerszego grona mężczyzn, nawet tych o najwyższej modowej świadomości. Nie sądzę, żeby mogło się zmienić jego postrzeganie i zawsze, gdy mowa będzie o garniturze, każdy będzie miał przez oczami garnitur dwuczęściowy. Ale muszę odnotować wzrastające zainteresowanie garniturami trzyczęściowymi, które można zaobserwować od jakiegoś czasu. Niestety rodzime firmy odzieżowe nie zauważyły tego trendu i – poza Próchnikiem – nie rozpieszczają klientów ofertą garniturów trzyczęściowych. Znalazłem jeden taki garnitur w ofercie Vistuli i jedną kamizelkę w ofercie Bytomia. I koniec. Próchnik ma natomiast ofertę dość szeroką; naliczyłem 16 garniturów trzyczęściowych i kilka kamizelek. Niechęć naszych producentów do garniturów trzyczęściowych bierze się prawdopodobnie z faktu, że garnitury te – siłą rzeczy – muszą być droższe od dwuczęściowych. A klienci – wiadomo – kierują się głównie ceną, zatem wybiorą garnitur dwuczęściowy. Po co więc się trudzić i komplikować sobie biznes. A co z klientami, którzy cenią sobie jakość, modę i styl? Ci muszą zadać sobie trochę trudu i poszukać.

Garnitur trzyczęściowy i kamizelka

Garnitur trzyczęściowy nie stoi ani wyżej ani niżej w hierarchii formalności, w porównaniu z garniturem dwuczęściowym. Każdy jednak przyzna, że mężczyzna w garniturze z kamizelką wygląda bardziej nobliwie i dystyngowanie. Mając na sobie kamizelkę możemy nie zapinać marynarki nawet wtedy, gdy stoimy lub idziemy. Musimy tylko zadbać o to, żeby kamizelka miała odpowiednią długość: powinna sięgać kilka centymetrów poniżej gurtu spodni. Trzeba na to zwracać szczególną uwagę, gdy spodnie mają niski stan. Jeśli kamizelka kończy się powyżej gurtu spodni – już samo w sobie źle to wygląda. Jednak dramatu dopełnia sytuacja, gdy koszula wysunie się ze spodni i utworzy fałdę pomiędzy paskiem a dolną krawędzią marynarki. Nie wolno do tego dopuścić!

Gdy nosi się garnitur trzyczęściowy, należy unikać paska, którego klamra będzie wypychać kamizelkę, co da niekorzystny efekt. Optymalne w tej sytuacji jest zastosowanie szelek. W ostateczności, jeśli spodnie są dopasowane i nie mają tendencji do obsuwania się, można zrezygnować zarówno z paska, jak i z szelek. Doskonale sprawdzą się też spodnie, które mają na gurcie przyszyte specjalne paski ściągające zapinane na klamerki. Jest to rozwiązanie bardzo sartorialne, ale konia z rzędem temu, kto znajdzie takie spodnie w ofercie RTW któregoś z polskich producentów.

O garniturze trzyczęściowym możemy mówić wtedy, gdy wszystkie jego części są uszyte z tego samego materiału. Ale ostatnio dużą popularność zdobywa rozwiązanie gdy kamizelka jest z innego – wyraźnie różniącego się materiału, niż marynarka i spodnie. Nazwałem taki zestaw garniturem hybrydowym. Moim zdaniem jest to rozwiązanie bardzo eleganckie, a jednocześnie intrygujące. No i dla osób lubiących eksperymentować z ubiorem – stwarza wiele możliwości.

Garnitur na upały

Może ktoś powiedzieć, że w sformułowaniu: garnitur na upały tkwi wewnętrzna sprzeczność. Bo przecież w czasie upałów nie nosi się garniturów! A jednak jest spora grupa osób, które mimo upałów muszą zakładać garnitury. Jest też niemała grupa osób, które nie muszą, ale chcą zakładać garnitury – także w czasie upałów.

Czym powinien się charakteryzować taki garnitur? Wymieniłbym trzy podstawowe cechy, plus dodatkową – dla wyczynowców:

  1. Przewiewny, luźno tkany materiał z naturalnych włókien;
  2. Marynarka bez podszewki lub, co najwyżej, z półpodszewką;
  3. Jasny kolor;
  4. Krótkie spodnie.

letni garnitur krotkie spodnieNajważniejszą sprawą jest tkanina, która musi zapewniać odpowiednią cyrkulację powietrza. Najodpowiedniejszy wydaje się tu len, ale doskonale sprawdzi się się też bawełna, a nawet wełna. Byle splot tkaniny był luźny, a sama tkanina miała niedużą gramaturę. Wszelkie włókna syntetyczne, a nawet ich domieszki, nie wchodzą w grę, bowiem będą zakłócać cyrkulację powietrza i w takim garniturze będziemy się czuć mało komfortowo. No i bardzo ważna sprawa: marynarka powinna być uszyta ‚na miękko’, czyli bez żadnych wkładów usztywniających. I tu pojawia się problem, bowiem taka marynarka jest trudniejsza w uszyciu, niż standardowa. Masowe firmy odzieżowe, które prowadzą se sobą wojny cenowe, raczej nie są skłonne iść w tym kierunku. W związku z tym lekkie garnitury i marynarki na lato rzadko goszczą w ich ofertach. Pozostaje albo szycie na miarę (ale nie każdy krawiec potrafi to dobrze zrobić), albo szukanie w butikach, które oferują wyroby włoskich producentów – niekoniecznie tych najbardziej znanych. A dlaczego włoskich? Bo Włosi, którzy są wynalazcami ‚miękkiej’ marynarki, potrafią to zrobić najlepiej. Szczęściarzom może się udać trafić na tego typu marynarkę lub garnitur w outlecie w rodzaju TK Maxx. Warto szukać, bo można trafić na coś naprawdę atrakcyjnego.

Przeczytaj też inne praktyczne porady:

Jan Adamski, http://janadamski.eu

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZarabiasz w obcej walucie? Nie trać na przewalutowaniu!
Następny artykułJak wymienić waluty online bez spreadu
Jan Adamski

Jan Adamski jest z wykształcenia inżynierem, absolwentem Politechniki Warszawskiej. W przeszłości był m.in. właścicielem firmy ENCORE, która była prekursorem we wprowadzaniu na polski rynek gier fabularnych (np. takie kultowe tytuły jak „Gwiezdny kupiec” czy „Wojna o pierścień”). Pracował w różnych firmach na stanowiskach dyrektora biura zarządu lub członka zarządu (PLL LOT, Polenergia, Brasco, Totalizator Sportowy). Obecnie prowadzi firmę doradczą w obszarze spraw korporacyjnych i organizacyjnych. Jest autorem blogu http://janadamski.eu, a także prowadzi wykłady o męskich ubiorach, praktycznych aspektach ich doboru i zasadach kodu ubraniowego. W swoich tekstach publicystycznych proponuje indywidualne, nierzadko kontrowersyjne, spojrzenie na znane problemy, znacznie odbiegające od powszechnie obowiązujących wykładni poprawności politycznej. Z pasją i zaangażowaniem pisze też o modzie męskiej.