Elegancki mężczyzna cz. 1: marynarka i poszetka

0
26

W różnych wpisach przewijają się wskazówki na temat tego, na co należy zwracać uwagę, żeby uniknąć błędów w doborze garderoby i dodatków. Czasami chodzi tu o zasady, które utrwaliły się w ciągu wielu lat rozwoju mody męskiej, ale często chodzi po prostu o estetykę. Dziś postanowiłem przypomnieć kilka praktycznych wskazówek. Myślę, że warto o tym przypominać, gdyż błędne stereotypy są bardzo silnie zakorzenione w świadomości wielu osób, a co gorsze, powtarzane w różnych poradnikach i magazynach dla mężczyzn.

Szerokość krawata i klap marynarki

Zasada jest tu bardzo prosta i oczywista: szerokość krawata powinna być zbliżona do szerokości klap w marynarce. Trzeba jednak koniecznie dodać, że wąskie klapy w marynarce wyglądają nieelegancko, zaś bardzo wąskie krawaty (tzw. śledzie) nie dość, że są nieeleganckie, to jeszcze w złym guście. To, co napisałem, jest dość powszechnie znane wśród mężczyzn, którzy interesują się kwestiami mody i stylu. Szkopuł w tym, że większość naszych rodzimych firm szyjących garnitury i marynarki, szyje je z dość wąskimi klapami. Ze świecą szukać w naszych sklepach marynarek jednorzędowych z klapami otwartymi szerszymi niż 7 cm, lub dwurzędowych, z klapami ostrymi szerszymi niż 9 cm. Tymczasem w Europie Zachodniej standardem są obecnie klapy otwarte powyżej 9 cm w jednorzędówkach i klapy ostre powyżej 11 cm w dwurzędówkach. Natomiast trendsetterzy noszą marynarki jednorzędowe z klapami 11 – 12 cm, zaś dwurzędowe, z klapami 13 – 14 cm. Myślę, że niektórzy trochę w tym przesadzają, ale odnotowuję trend. Moim zdaniem najbardziej elegancko wyglądają marynarki jednorzędowe z klapami otwartymi 9 – 10 cm lub ostrymi 10 – 11 cm i dwurzędowe z klapami ostrymi 11 – 12.

Jeśli chodzi o szerokość krawatów, sytuacja na rynku jest jeszcze gorsza, niż w przypadku klap marynarek. Na oko, 70% oferty, to krawaty o szerokości 5 – 7 cm, kolejne 20% to śledzie o szerokości poniżej 4 cm, a tylko 10% ma szerokość w granicach 8 – 9 cm. Ale problem tkwi nie tyle w ofercie, ile w świadomości modowej mężczyzn. Bo gdy zapytać w sklepach oferujących krawaty, dlaczego dominują w nich krawaty wąskie, to odpowiedź jest zawsze taka sama: ‚bo szerokie się nie sprzedają’. I nie dziwota: jeśli weźmiemy do ręki jakikolwiek magazyn dla panów, to zauważymy, że jeśli w ogóle pojawią się tam jakieś krawaty (bo dominuje w nich styl streetowy), to zawsze będą to krawaty wąskie: 5 – 6 cm, albo wręcz śledzie. Więc koło się zamyka: producenci oferują wąskie krawaty, magazyny i portale propagują wąskie krawaty i klienci, w przekonaniu, że taka jest moda, domagają się wąskich krawatów.

Dostosowywanie szerokości krawata do szerokości klap marynarki, ma swoje granice. Szerokość krawata nie powinna przekraczać 10 cm nawet, jeśli klapy mają 12 cm i więcej. Warto też wiedzieć, że istnieje prosty sposób na optyczne poszerzenie krawata. Sposób ten (często spotykany we Włoszech, za to prawie nigdy – w Polsce) polega na wysunięciu węższej części krawata tak, żeby układała się obok części głównej – szerokiej. Daje to ciekawy efekt, ale nie każdy będzie miał odwagę tak zrobić, bojąc się uszczypliwych uwag.

Poszetka

W ciągu ostatnich kilku lat, w dziedzinie poszetek, nastąpiła u nas istna rewolucja. Całkiem niedawno – już nie to, że nie było poszetek w salonach odzieżowych – co obsługa tych salonów wręcz nie znała słowa ‚poszetka’ (nazywała je ‚butonierkami’). Dziś poszetki są wszędzie i pytanie nie brzmi ‚czy poszetka?’, tylko ‚jaka poszetka?’. No właśnie – jaka? Panuje tu duża dowolność, jednak da się sformułować kilka wskazówek. Stylowa poszetka powinna mieć krawędzie uformowane w postaci wałeczka i ręcznie obrębione. Ale taka poszetka będzie wyraźnie droższa od obrębionej maszynowo, więc jeśli dla kogoś wydatek powyżej 50 zł jest problemem, to dopuszczalnym kompromisem będzie poliestrowa poszetka obrębiona maszynowo (do kupienia za kilkanaście zł). Warto jednak zainwestować te kilkadziesiąt złotych, dla własnego komfortu psychicznego; satysfakcja z noszenia jedwabnej poszetki z ręcznymi obrębieniami, jest duża. Jeśli w dodatku wystawimy z brustaszy jej rogi lub krawędzie, da to efekt bardzo stylowy.

Delikatny, drukowany jedwab i ręcznie obrębione krawędzie – poszetkowy ideał. Do stylizacji opartych na ciemnym garniturze i białej koszuli, idealna będzie jednak biała lniana poszetka, równo złożona i wystająca 1 – 2 cm ponad krawędź brustaszy.
Delikatny, drukowany jedwab i ręcznie obrębione krawędzie – poszetkowy ideał. Do stylizacji opartych na ciemnym garniturze i białej koszuli, idealna będzie jednak biała lniana poszetka, równo złożona i wystająca 1 – 2 cm ponad krawędź brustaszy.

Poszetka może nawiązywać kolorystycznie do krawata lub innego składnika garderoby, ale może też być zupełnie ‚odjechana’ kolorystycznie. Ważne, żeby się nie ‚gryzła’ z resztą i tu z pomocą może przyjść koło kolorów, o którym piszę w drugiej części tego tekstu. Natomiast nawiązanie poszetki do krawata jest obowiązkowe w innym obszarze, mianowicie rodzaju tkaniny. Do delikatnego jedwabnego krawata, nie będzie pasować gruba wełniana poszetka – i na odwrót: jedwabna poszetka, nie będzie pasować do wełnianego krawata. Poszetki wełniane (w tym kaszmirowe, flanelowe itp.) zdobywają ostatnio dużą popularność, więc o tej zależności trzeba pamiętać. Wełniana poszetka będzie natomiast idealna wełnianego krawata, co oczywiste, ale także do knita i to nawet wtedy, gdy knit będzie wykonany z jedwabiu (byle nie był on zbyt błyszczący). Kolejną praktyczną wskazówką dotyczącą poszetek będzie trzymanie się zasady, że im bardziej formalny ubiór, tym poszetka powinna być mniej fantazyjnie ułożona. Do wieczorowego garnituru (oraz do smokingu) obowiązuje biała poszetka równo złożona i wystająca z brustaszy na ok. 1 – 2 cm.

Długość rękawów

Większość polskich mężczyzn nosi marynarki ze zbyt długimi rękawami. Podobnie jak to ma miejsce w przypadku długości spodni, mamy tu do czynienia z silnie zakorzenionymi przyzwyczajeniami, które bardzo trudno zmienić. W błędnych przyzwyczajeniach utwierdzają klientów firmy odzieżowe, który z reguły szyją za długie rękawy. Zapewne wychodząc z założenia, że zawsze łatwiej jest rękawy skrócić niż je wydłużać. Niestety wielu klientów źle interpretuje te za długie rękawy uważając, że skoro takie zaprojektowała firma odzieżowa, to takie powinny pozostać. I później wyglądają tak, jak polityk z lewej strony na zdjęciu poniżej. A w najlepszym przypadku, tak jak polityk z prawej strony zdjęcia. Obaj mają marynarki ze zbyt długimi rękawami, chociaż ten z prawej – tylko nieznacznie.

marynarka dlugosc rekawowDługość rękawa marynarki powinna być taka, żeby spod niego wystawał mankiety koszuli na około 1,5 – 2 cm. Wtedy całość wygląda najbardziej szykownie i elegancko. Pojawia się tu oczywiście pytanie o właściwą długość rękawa koszuli, bo tu również jest sporo błędnych stereotypów i przyzwyczajeń. Nie wgłębiając się w szczegóły powiem, że rękaw koszuli powinien sięgać do przegubu nadgarstka. Infografika poniżej powinna rozwiać wszelkie wątpliwości. Czytaj dalej: kliknij tutaj.

Dlugosc rekawa koszuli marynarki

Strona autora wpisu: http://janadamski.eu/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here