Skiathos, Skopelos i… musical ”Mamma Mia!”

0
58

Meryl Streep, która nie wychodziła na plan zdjęciowy czy spacer po wyspie bez swoich ochroniarzy i Pierce Brosnan, który zostawił swoje klapki na plaży, wpisali się na zawsze w historię tych dwóch greckich wysp. Te klapki znalezione przez przypadkowego plażowicza zostały umieszczone w gablocie jednej z miejscowych agencji turystycznych i stały się rodzajem swoistej kapliczki. Na ozdobionej tabliczce dodano napis: To są klapki Pierce’a Brosnana.

Tym nietypowym wstępem filmowym pragnę zacząć opowieść o swojej drugiej podróży do Grecji w 2015 r. Ale wróćmy do wyspy Skopelos w 2008 r., kiedy to kręcono musicalowy film „Mamma Mia”. Może trochę informacji o tej wyspie. Jest ona położona niedaleko od drugiej słynnej wyspy w archipelagu Północnych Sporad – Skiathos. Twórcy „Mamma Mia” wypatrzyli tę wyspę na Morzu Egejskim i uznali ją za idealne miejsce do realizacji filmu z piosenkami szwedzkiego zespołu ABBA. Podobno, według plotek, bohater filmu, Pierce Brosnan, chciał kupić tutaj jakąś posiadłość, a ponoć i całą wyspę. Jednak zrezygnował z tego pomysłu, uznając, że wyspa Skopelos powinna pozostać miejscem „mniej światowym”. Na tej wyspie o powierzchni prawie 96 km² rośnie, według różnych źródeł, ponad 5 mln sosen i prawie 60 tys. drzew oliwkowych. Nie wiadomo jak to mieszkańcy wyspy policzyli, ale faktem jest, że wyspa Skopelos jest cała w zieleni.

To także malownicze i bardzo romantyczne plaże. Najsławniejsza plaża, „Kasztanowa”, spodobała się twórcom musicalu „Mamma Mia”. Według starożytnych mitów pierwszym mieszkańcem wyspy był syn Dionizosa, boga win, król Stafylos. W XV wieku dotarł tutaj admirał wojsk imperium osmańskiego, słynny Barbarossa. Chciał splądrować tę wyspę, ale mieszkańcy przeciwstawili się piratom i zabili wielu z nich. Wyspę uważa się za miejsce pełne skarbów. Według legendy, leży tutaj 18 skrzynek ze skarbami, „których dziś pilnują duchy piratów”. Innego rodzaju skarbem jest Agios Ioannis, kapliczka św. Jana, stojąca na samotnej skale. Ma ona wysokość 100 metrów. Mieszkańcy w zboczu skały wykuli 105 stopni i na jej szczycie wznieśli tę kapliczkę. Miejsce to stało się słynne dzięki filmowemu musicalowi „Mamma Mia”. Wyśpiewana scena filmowa – rozmowa Meryl Streep z Piercem Brosnanem – odbyła się właśnie na tej skale. Jako ciekawostkę dodam, że w tym miejscu przed powstaniem musicalu, w tej kapliczce odbywała się ceremonia weselna raz na trzy lata. A teraz przypływają tu obcokrajowcy, by na tej wyspie powiedzieć sobie sakramentalne „tak”. Od czasu musicalu nazywa się tę wyspę „Wyspą Mamma Mia”. Tutaj czas płynie inaczej. Tutaj obowiązuje zwyczajowy grecki czas. Tu nikt się nie spieszy, a także nikt nie bywa punktualny. Sami mieszkańcy uważają siebie za jedną rodzinę, która musi się wspierać każdego dnia. Dla turystów wyspa jest rajem, ale dla stałych mieszkańców życie nie jest już tak różowe. Brak szpitala, większe zakupy – to wiąże się z większą wyprawą na stały ląd.

A teraz popłyńmy na drugą wyspę – Skiathos. To jedna z czterech wysp należących do Sporad Północnych. Oprócz wspomnianej wcześniej wyspy Skopelos należą do niej jeszcze wyspy Skiros i Alonissos. Oprócz tych dużych wysp w skład tego archipelagu wchodzą też inne mniejsze wyspy. Zauroczyło mnie to miejsce – swoimi przepięknymi pejzażami. I to zarówno swoim położeniem na dwóch wzgórzach, wąskimi uliczkami, które mnie zawsze cieszą swoją zabudową. Te małe, wąskie i pochyłe uliczki, domki, a także kamienice, z małymi podwórzami, liczne stragany, bary, restauracje, które są „ściśnięte” na niewielkiej przestrzeni na wyspie. Jest w tym coś magicznego! Wspomniałem o straganach. Można tu kupić np. pamiątkową koszulkę z podobizną Meryl Streep czy Piercem Brosnanem i dodatkowo z napisem „I love Skiathos”.

W odróżnieniu od poprzednich moich tekstów z pierwszej mojej wyprawy do Grecji, gdzie większość odnosiła się do starożytnej Grecji, nie ma na Skiathos miejsca dla turystów szukających starożytnej Grecji – Archea Ellady. Jednak monastyr Evangelista – klasztor, który powstał pod koniec XVII wieku, jest jedną z większych atrakcji. Wyspa ta „wciąga” turystów swoim greckim klimatem. I na Skiathos sprawdza się grecka zasada „siga, siga”, czyli „powoli, powoli”. Wróćmy na chwilę do filmu „Mamma Mia”. Kilka scen z tego słynnego filmu z 2008 r. było nagrywane na tej wyspie. Niektórzy żartując mówią, że ekipa odpowiedzialna za musical spowodowała swoiste oblężenie tej wyspy.

Ważną postacią dla Greków związaną z tą wyspą jest Alexandros Papadiamantis. Żył w latach 1851 – 1911. Był literatem, autorem wielu opowiadań, nowel, ale i tłumaczem literatury światowej. Urodził się na Skiathos i większość tekstów tutaj właśnie napisał. To właśnie jemu Skiathos zawdzięcza swoją popularność. I to dużo wcześniej przed musicalowym hitem z piosenkami zespołu ABBA. Trudno się zgubić na tej wyspie, gdyż większość ulic, dróg, wcześniej czy później doprowadzi nas do głównej ulicy, właśnie imieniem Alexandrosa Papadiamantisa.

Jednak największą chyba atrakcją dla amatorów słońca i kąpieli w ciepłym morzu są plaże. A jest ich tutaj prawie 60. I są to zarówno piaszczyste plaże, jak i żwirowe czy też kamieniste. Jest też plaża dla naturystów. Najpopularniejszą jest oczywiście plaża Koukounaries. Nazywa się ją „plażą szyszkową” ze względu na przepiękny las piniowy, który razem z pięknym lazurem morza tworzy przepiękny krajobraz. Tę, chyba najbardziej popularną plażę na Skiathos, nazywa się też „Golden Sand”, a to z powodu koloru piasku, który w słońcu wydaje się niemalże złoty. Przypłynęliśmy promem na tę plażę z centrum Skiathos. Ciepła woda, piaszczysta plaża, w tle piniowy las, i cóż trzeba więcej! Wspominałem już kiedyś, że lubię pływać. Zwłaszcza w ciepłym morzu. Na dodatek piaszczysta plaża, krystalicznie czysta woda, piaszczyste dno morza, przepiękne widoki. Można tu spotkać białe i czarne łabędzie. I te przepiękne zielone pinie. Niesamowite wrażenia. Wciąż mam je w pamięci. A dzięki fotografiom i prezentacjom, które zrobiłem na ich bazie, mogę często wracać do tych wspomnień.

A teraz pora na informacje o naszym hotelu w miejscowości Leptokaria. Jest to, powiedziałbym, kameralny hotel, położony jakieś 200 metrów od plaży. To miasteczko położone jest jakieś 25 km od stolicy regionu i 100 km od Salonik. Położone jest na tak zwanej Riwierze Olimpijskiej, w krainie słynącej z piaszczystych plaż. To typowo turystyczna miejscowość, gdzie w dzień panuje cisza i spokój. Za to nocą dopiero rozpoczyna się właściwe życie. Pełne gwaru, zabaw, tańców. Liczne knajpki, dyskoteki zachęcają turystów do zabawy. Miasteczko to leży u podnóża słynnego Olimpu, a odległość wynosi jakieś 29 km. Centrum Leptokarii stanowi nadmorska promenada z wieloma barami, restauracjami, cukierniami, lodziarniami, sklepikami z pamiątkami, lokalnymi wyrobami, także napojami. W centrum znajduje się wesołe miasteczko, co stanowi dodatkową atrakcję dla rodzin, zwłaszcza dla tych najmłodszych. Oprócz kąpieli, zabaw w ciepłej, krystalicznej wodzie Morza Egejskiego, znajdują też i okazję do szaleństw na huśtawkach, karuzelach. Leptokaria uważana jest za jeden z największych kurortów w południowej części Riwiery Olimpijskiej. Kiedyś było to miasteczko rolnicze, handlowe, ale także wioska rybacka. Obecnie ze względu na swoje położenie stała się popularnym i atrakcyjnym dla turystów kurortem. Leptokaria była dla nas „bazą wypadową” do zwiedzania kilku ciekawych miejsc. Jednym z nich były słynne Meteory. Ale o nich napisałem w poprzednim artykule z pobytu w Grecji w 2011 r. Zawsze piękne, dostojne, niezależnie ile razy się je zwiedza.

Ciekawym miejsce okazało się miasteczko Litochoro położone u podnóża Olimpu, mitycznej góry bogów. Nazwę Litochoro tłumaczy się z greckiego jako „kamienne miejsce” albo „miejsce skał”. Zaraz za miastem zwiedzającym ukazuje się piękny wąwóz rzeki Enipeas z przepięknym krajobrazem malowniczych skał. Jest to część dziesięciokilometrowej doliny Mavrolongos. Przepiękny jest ten wąwóz. Na początku drogi tą trasą przechodzi się obok prawosławnego cmentarza. Zachwyciły nas nietypowe dla nas, piękne, białe, marmurowe nagrobki. Po obu stronach wąwozu wspaniałe widoki – pionowe skalne urwiska. W miarę pokonywania kolejnych kilometrów ta piaszczysta droga stawała się coraz węższa i …zygzakowata. I ona zaprowadziła nas do wodospadów Zeusa, pod którymi zostały wyżłobione baseny. Dwa z nich zostały nazwane Wannami Afrodyty. Istnieją dwa mity dotyczące tych basenów. Jeden z nich tłumaczy, że to ponoć sama Afrodyta schodziła tu się kąpać. A drugi mit opowiada o złotoustym śpiewaku z Tracji, Orfeuszu, który swoim śpiewem zabawiał bogów na Olimpie. Po stracie swojej Eurydyki postradał zmysły i plątał się po wąwozie Enipeas. Bogowie nie chcieli już wpuszczać go na Olimp.

Kolejnym etapem naszych wypraw była miejscowość Dion. Ruiny antycznego Dionu, dawniej było macedońskim miastem, pamiętają czasy, kiedy to odwiedzał je sam Aleksander Wielki. Dion położony jest obecnie w Grecji. I chociaż wspomniałem, że Dion było macedońskim miastem, to nie jest to pomyłką. Starożytna Macedonia w większości była położona na terenach dzisiejszej Grecji. Przy okazji, spór między Grekami a Macedończykami zamieszkującymi teren byłej Jugosławii jest ciągle aktualny. Grecy mają pretensje, wręcz protestują przeciw używaniu przez nich nazwy „Macedonia”. Na forum międzynarodowym nazywana jest „Byłą Jugosłowiańską Republiką Macedonii”, albo też „FYROM”.

A wracając do Dion. Według dokumentacji historycznej, pierwsza wzmianka o tym mieście pojawia się w 424 r. p.n.e. Uważa się jednak, że Dion istniał dużo wcześniej. Najstarszym obiektem, który został tutaj odkryty, jest świątynia bogini Demeter. W najlepszych czasach Macedonii, gdy stała się prawdziwym imperium, Dion uznawano za najważniejsze miejsce kultu religijnego. Urządzano tu liczne igrzyska, na których bywali ówcześni królowie. Nawet sam Aleksander Wielki był ich uczestnikiem. To za jego panowania budowano tu najbardziej monumentalne budowle, a Dion osiągnął szczyty swego rozwoju. Także w późniejszym okresie, pod panowaniem rzymskim, Dion też był ważnym miastem. Jednak w V wieku następujące po sobie kataklizmy spowodowały upadek miasta.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here