Restauracja „Lipowy Gościniec” zlokalizowana jest kilka kilometrów od pałacu na wyspie w Otwocku Wielkim – dawnej siedziby rodu Bielińskich, którzy przez długie lata pozostawali w ścisłych związkach z dworem Sasów. Jest to więc doskonałe miejsce nie tylko do skosztowania smacznego posiłku, ale i do zwiedzenia zabytku wysokiej rangi – pałacu, w którym obecnie mieści się Muzeum Wnętrz.
„Lipowym Gościniec” to zarówno restauracja, pokoje gościnne, jak i sale konferencyjne. Budynek „Gościńca” jest okazały tak na zewnątrz, jak i w środku i wyglądem dorównuje najlepszym karczmom – kamienny komin, dach pokryty drewnianym gontem, białe ściany budynku z ozdobnymi malowidłami, parking wysypany żwirkiem. Całość sprawia wrażenie miejsca przytulnego i otwartego dla przyjezdnych.
Bogate menu zawiera wiele ciekawych pozycji. Ja zdecydowałem się na tradycyjne, mało wymagające danie – kotlet schabowy z kostką podany z ziemniakami i mizerią – za które zapłaciłem 32 złote. Ceny nie są więc najniższe (szczególnie jak na tak małą miejscowość), ale potrawy są smaczne, świeże i dobrej jakości. Moja ogólna ocena lokalu to szkolna czwórka.






![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)







