Społeczeństwo Wielkiej Brytanii dzieli się obecnie na siedem klas, a nie, jak kiedyś, na trzy. Klasa wyższa, średnia i niższa to już przeszłość. Dziś trzeba więc uwzględniać nie tylko stan posiadania i wykształcenie, ale też aspekty pochodzenia czy kręgu kulturowego – wynika z badań brytyjskich naukowców.
Gwałtowna imigracja i nagłe zmiany w strukturze ludności wymusiły przekształcenie podziału klasowego – do takiego wniosku, po przeanalizowaniu 160 tys. ankiet doszli prof. Mike Savage z London School of Economics and Political Science a takżeprof. Fiona Devine z University of Manchester.
Obecnie na szczycie drabiny społecznej mamy więc uprzywilejowaną elitę (15% ogółu ludności), ustabilizowaną klasę średnią (25%) i inteligencję techniczną. Następne szczeble zajmują kolejno: nowo wzbogaceni robotnicy, powstająca klasa sektora usług oraz tradycyjna klasa robotnicza. Na samym dole hierarchii znajduje się warstwa najuboższa – prekariat.
Opublikowane wyniki badań mają jednak wielu krytyków. Gazeta „Guardian” wskazuje na przykład na niemiarodajność przyjętych wyznaczników statusu społecznego czy też zawyżenie liczebności najwyższej klasy społecznej.






![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)








W UK to ja bym wyróżnił inne klasy:
1. Brudni Angole z zepsutymi zębami
2. Szkoci walczący o niepodległość
3. Polscy emigranci
4. Ciapaci
5. Bogaci, ciapaci „Anglicy” znad Zatoki Perskiej.