Marketing w polityce

0

Filip Kaczmarek Rengaswamy Sankaranarayanan Cancer in Africa Parlament EuropejskiPrzygotowanie wystąpień polityków i ich spotów wyborczych często znacznie różni się od tradycyjnego marketingu gospodarczego, mimo że niejednokrotnie używa się określeń takich jak „towar polityczny” (mając na myśli polityka), „nabycie towaru politycznego” (wybory) czy „rynek polityczny” (układ sił i frakcje) (1). Najwcześniejsze próby promocji poglądów politycznych miały miejsce już w starożytności i nazywano je sztuką retoryki (grec. he rhetoriké téchne), która wówczas miała dużo szersze znaczenie niż obecnie (2). Wiele lat później kraje anglojęzyczne (a przede wszystkim Stany Zjednoczone i Wielka Brytania) stały się prekursorem orientacji marketingowej w polityce i po dziś dzień są państwami, w których testuje się najwięcej nowych elementów perswazji, zarządzania wrażeniem, i programowania neurolingwistycznego. Politycy amerykańscy i brytyjscy najczęściej eksperymentują w tej kwestii i to oni w swoich sztabach wyborczych zatrudniają najlepszych psychologów społecznych i ekspertów od marketingu politycznego (3). Politycy w innych krajach pozostają zazwyczaj powściągliwi w tej kwestii i czekają latami na gotowe i wypróbowane już wzorce działań.



(1) J. Muszyński, Teoria marketingu politycznego, Wydawnictwo Wyższej Szkoły Pedagogicznej TWP w Warszawie, Warszawa 2004, s. 219.

(2) S. Dubisz, Język i polityka. Szkice z historii stylu retorycznego, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 1992, s. 12.

(3) A. W. Jabłoński, Marketing polityczny w USA: koncepcja i zastosowanie w kampaniach prezydenckich [w:] A. W. Jabłoński, L. Sobkowiak (red.), Marketing polityczny w teorii i praktyce, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2002, s. 66.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here