Stosunki międzynarodowe jako dyscyplina nauki

0

Stosunki między narodami i państwami mają znacznie dłuższą historię aniżeli dyscyplina naukowa pod nazwą stosunki międzynarodowe. Zanim powstały państwa narodowe, w nowożytnym tego słowa znaczeniu, społeczność ludzka w różnych regionach utrzymywała ze sobą kontakty handlowe, polityczne lub też powstające w wyniku konfliktu i wojen. Tak było już w starożytności, w średniowieczu, czy też jest w czasach nowożytnych, kiedy to powstawały systemy i łady międzynarodowe. Zwykle były one właśnie rezultatem wielkich wojen i konfliktów zbrojnych.

Trudno jest jednoznacznie określić początek nauki o stosunkach międzynarodowych. Zarówno państwa starożytne jak i nowożytne utrzymały między sobą stosunki nie zawsze pokojowe, handlowały ze sobą, zawierały sojusze, popadały w zależność i we współzależność. Uczestnikami, aktorami życia międzynarodowego były nie tylko państwa, ale coraz częściej inne podmioty. Powstała, więc potrzeba regulacji tych stosunków, określenia zasad, oparcia ich na podstawach prawnych. Nie jest przypadkiem, że już w czasach rzymskich pojawiło się określenie „prawo narodów”.

Zanim zaczęto mówić i pisać o stosunkach międzynarodowych, jako nauce, rozwijała się nauka o polityce, politologia jako dyscyplina nauki, która coraz wyraźniej wyodrębniała się z innych nauk społecznych. Szczególnie szybki rozwój politologii można było zaobserwować od ostatniego ćwierćwiecza XIX wieku, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, co znalazło wyraz w tworzeniu wydziałów nauki o polityce w uczelniach, a w 1803 r. Amerykańskiego Stowarzyszenia Nauk Politycznych. Natomiast we Francji, w 1871 r. powstała Wolna Szkoła Nauk Politycznych, zaś w Anglii w 1895 r. Londyńska Szkoła Gospodarki i Nauk Politycznych. W Polsce politologia, jako samodzielna dyscyplina naukowa rozwinęła się dopiero w drugiej połowie XX stulecia. Stosunki międzynarodowe były wówczas częścią składową nauk politycznych.

Każda nauka w miarę swojego rozwoju zaczyna dzielić się na różne działy, dziedziny, „poddyscypliny”, wykorzystując przy tym metody badawcze innych nauk, Coraz częściej prowadzone są badania interdyscyplinarne. W ten sposób doszło do większej autonomizacji nauki o stosunkach międzynarodowych i stopniowego wyodrębnia się jej z politologii. Ten proces zaczął się kilkadziesiąt lat temu i ciągle jeszcze trwa.

Proces tworzenia autonomicznej nauki o stosunkach międzynarodowych jest najbardziej zaawansowany w Stanach Zjednoczonych. Za prekursora amerykańskiej nauki o stosunkach międzynarodowych uchodzi prof. Philips Quincy Wright (1890-1970), autor wiekopomnego studium interdyscyplinarnego A Study of War z 1942 i dzieła the Study of International Relations, opublikowanego w 1957r.

W Polsce stosunki międzynarodowe uprawiane są bądź, jako część składowa politologii, bądź, jako autonomiczna dyscyplina nauki. Przykładem autonomii obu dziedzin nauki są np. odrębne wydziały politologii i wydziały stosunków międzynarodowych. Podobnie wygląda sprawa z instytucjami badawczymi.

Podstawą samodzielności każdej dyscypliny naukowej jest określony przedmiot badawczy oraz właściwa teoria i metodologia badań Obie te kwestie s a przedmiotem dyskusji w środowisku naukowym. Jeżeli chodzi o stosunki międzynarodowe, jako samodzielną dyscyplinę nauki, to większy consensus istniej w odniesieniu do zakresu przedmiotu, aniżeli w sprawach teoretyczno-metodologicznych.

Naukę o stosunkach międzynarodowych uprawia się za granicą pod różnymi nazwami – jako stosunki międzynarodowe, politykę międzynarodową, politykę zagraniczną, sprawy światowe, politykę światową, sprawy międzynarodowe, itp.

W krajach, w których stosunki międzynarodowe wywalczyły sobie bardziej autonomiczną pozycję, próbowano niejednokrotnie bliżej określić, czym dziedzina ta powinna się zajmować. Zdaniem amerykańskiego uczonego Stanleya H. Hoffmanna, dziedzina stosunków międzynarodowych zajmuje się czynnikami i wszelkiego rodzaju działalnością, mającą wpływ na politykę zagraniczną i władzę podstawowych jednostek, na jakie dzielony jest świat (Hoffmann, S.H., 1960, s.6). Jest to wyłącznie robocza definicja, która ma wskazać, czym specjaliści od stosunków międzynarodowych powinni się zająć, a co pominąć.

Zdaniem Hoffmanna, definicja ta wskazuje, że przedmiotem badań powinna być na przykład Organizacja Narodów Zjednoczonych., niekoniecznie zaś Światowa Organizacja Meteorologiczna. Przedmiotem zainteresowania powinna być na przykład Międzynarodówka Socjalistyczna, czy też United Fruit Company, niekoniecznie zaś Międzynarodowe Światowe Towarzystwo Nauk Politycznych; przynajmniej dopóty, dopóty politolodzy nie mają decydującego wpływu na politykę zagraniczną.

W opinii innego amerykańskiego politologa, Frederica S. Dunna, stosunki międzynarodowe zajmują się problemami wynikającymi ze stosunków między autonomicznymi i politycznym grupami w świecie, w którym władza (power) nie jest skoncentrowana w jednym miejscu. Przedmiotem zainteresowania naukowców w tej dziedzinie są konflikty, jak również próby pogodzenia polityki różnych państw. Techniczna wiedza o stosunkach międzynarodowych – pisze Dunn – nie jest zwykłym geograficznym rozszerzeniem wiedzy o społecznych stosunkach wewnątrznarodowych. Wiedza ta posiada własne, charakterystyczne elementy, z których wymienia on przede wszystkim specyficzne stosunki władzy (power rełationships) wewnątrz wspólnoty przy braku silnej jednolitej władzy nadrzędnej („World Politics” nr 1, 1948).

David Vital uważa, że kluczowym przedmiotem w badaniach stosunków międzynarodowych jest badanie stanowiska rządów w ich stosunkach zagranicznych (względnie analiza polityki zagranicznej lub badanie procesu podejmowania decyzji („World Politics” nr 4, 1967).

Również w opinii Johna Goormaghtigha stosunki międzynarodowe to przede wszystkim badanie decyzji w dziedzinie polityki zagranicznej. J. Goormaghtigh, we wrześniu 1967 r., na VII Światowym Kongresie Międzynarodowego Towarzystwa Nauk Politycznych w Brukseli, przewodniczył komisji, która zajmowała się metodologią badań i teorią stosunków międzynarodowych. Przedstawił on również swój referat, w którym podjął próbę nakreślenia granic tej dyscypliny naukowej.

Cytując J. B. Duroselle’a, Goormaghtigh jest zdania, że: ponieważ te decyzje (tzn. decyzje w dziedzinie polityki zagranicznej – L.P.) nie są zasadniczo różne od znanych decyzji (…) politycznych, należy je badać w taki sam sposób, w ramach takiej samej dyscypliny. Ale ograniczając się do tego podejścia, traci się sprzed oczu podstawową różnicę między społecznością międzynarodową a wspólnotami narodowymi. „Aktorzy międzynarodowi” – a nie są to z konieczności tylko państwa — działają jedni na drugich; wpływając w ten sposób bezpośrednio na „decyzje rządów” (Duroselle J.B., 1966)

Nauki polityczne traktujące o sprawach wewnętrznych kraju są konieczne, ale niewystarczające do zanalizowania w sposób adekwatny problemów międzynarodowych. Specjalista w zakresie stosunków międzynarodowych – podobnie jak polityk – obserwuje zachowanie „aktorów”, którymi mogą być zarówno siły wewnętrzne (partie polityczne, grupy nacisku), jak i działające państwa, organizacje międzynarodowe lub prywatne itd. Usiłuje on zrozumieć i wytłumaczyć to zachowanie. Powinien, zatem ustalić wzajemny stosunek między czynnikami (lub wartościami zmiennymi); musi porównywać, a więc inwentaryzować „fakty”, segregować je, wprowadzać typologie, generalizować i uwydatniać „prawidłowości”, by nie powiedzieć „prawa”. Wprowadzać typologie, generalizować i uwydatniać „prawidłowości”, by nie powiedzieć „prawa”.

Oto kilka przykładów definicji nauki o stosunkach międzynarodowych polskich uczonych.

Zdaniem Remigiusza Bierzanka za wyodrębnieniem stosunków międzynarodowych przemawiają następujące względy:

* specyfikę stosunków międzynarodowych;

Międzynarodowe środowisko polityczne różni się w sposób istotny od środowiska wewnątrzpaństwowego. Jest ono zdecentralizowane. W skład społeczności międzynarodowej wchodzą suwerenne państwa, a władza polityczna jest tutaj nie tyle nadrzędna w stosunku do podległych jej jednostek, ile raczej współrzędna wobec równouprawnionych partnerów, przy czym zadania polityczne realizowane są w współpracy i współzawodnictwa;

* znaczenie stosunków międzynarodowych oraz rozległość tematyki;

Wymagają one skoncentrowania wysiłków badawczych w tej dziedzinie. Ujęty w ramach jednej dyscypliny dydaktycznej całokształt stosunków międzynarodowych załatwiłby kształcenie stale rosnącej kadry pracowników, którzy w swej pracy mają do czynienia z międzynarodową problematyką polityczną (Bierzanek R., 1972, s 22).

Traktowanie stosunków międzynarodowych, jako samodzielnej dyscypliny naukowej nie może oznaczać izolowania tej dziedziny od innych nauk społecznych.

W opinii Teresy Łoś-Nowak, stosunki międzynarodowe, jako dyscyplina naukowa:

a) swym zasięgiem wykraczają poza zakres oficjalnych stosunków międzypaństwowych;

b) uczestniczą w nich inne podmioty zorganizowane, np. organizacje międzynarodowe, ruchy społeczne czy religijne, narody bezpaństwowe i transnarodowe siły gospodarcze i finansowe;

c) jeśli zaś chodzi o zakres przedmiotowy, obejmują praktycznie wszystkie obszary życia państw – od bezpieczeństwa militarnego po ekonomiczne i społeczne, gospodarkę, handel, współpracę naukową, kulturalną, a obecnie współdziałanie w zwalczaniu międzynarodowej przestępczości, narkomanii i chorób cywilizacyjnych (Łoś–Nowak R., 2000, s. 34-35).

Radosław Zenderowski zwraca uwagę, że stosunki międzynarodowe jako dyscyplina naukowa są stosunkowo młodą, niekompletną i dynamicznie rozwijającą się gałęzią nauki. Jego zdaniem, dyscyplina naukowa, jaką są stosunki międzynarodowe:

  1. opisuje procesy i zdarzenia zachodzące w systemie międzynarodowym;
  2. diagnozuje i wyjaśnia przyczyny pojawiania się danych zjawisk o charakterze międzynarodowym, wskazuje na związki przyczynowo – skutkowe w systemie międzynarodowym;
  3. prognozuje przyszłe tendencje na podstawie dotychczasowych obserwacji (Zenderowski R. 2006, s.).

Nie ulega wątpliwości, że stosunki międzynarodowe, jako dyscyplina nauki są wysoce interdyscyplinarne, tak jak niebywale kompleksowe są współczesne stosunki w społeczności międzynarodowej.

Badacze stosunków międzynarodowych często posługują się pojęciem system międzynarodowy lub systemy międzynarodowe. Nie ma jednej, powszechnie przyjętej definicji pojęcia systemu międzynarodowego. Najogólniej rzecz ujmując, system międzynarodowy jest to organizacja stosunków międzynarodowych ze wszystkimi prawidłowościami zachowań, interakcjami, mechanizmami, współzależnościami, a także patologiami. Niektórzy autorzy wyróżniają globalny system międzynarodowy oraz podsystemy lub subsystemy międzynarodowe. Systemy międzynarodowe mogą być mniej lub bardziej stabilne. Naturalnym dążeniem każdego systemu czy podsystemu międzynarodowego jest utrzymanie lub przywrócenie równowagi.

Wśród specjalistów „międzynarodowców” istnieją rozbieżności w sprawie zakresu przedmiotu. Wiele bowiem problemów, o których traktują stosunki międzynarodowe bezpośrednio lub pośrednio, wiąże się z jedną z tradycyjnych dyscyplin naukowych.

Stosunki międzynarodowe są dziedziną interdyscyplinarną. Podobny charakter powinny mieć również badania. Wymaga to pracy zespołowej specjalistów z różnych dziedzin. Profesor P.Q.Wright wymienia dwadzieścia trzy dyscypliny naukowe mające istotne znaczenie dla badań w dziedzinie stosunków międzynarodowych (Wright P.Q., 1957, s.506). Stosunki międzynarodowe są w dzisiejszej dobie zagadnieniem kompleksowym i tak skomplikowanym, że niemożliwe jest dla historyka, prawnika czy ekonomisty, posługującego się wyłącznie metodologią własnej dziedziny, wszechstronne przeanalizowanie ważniejszych problemów międzynarodowych. Ekonomista może szczegółowo, dogłębnie badać międzynarodowe stosunki gospodarcze, prawnik może badać aspekty prawne stosunków międzynarodowych itp. Jednak ktoś powinien spojrzeć na całość kompleksowo, politycznie i tu pojawia się m.in. trudne zadanie dla politologów, dla międzynarodowców.

Z powyższego wynika, że na stosunki międzynarodowe składa się dorobek innych dyscyplin naukowych.

Po rozpadzie świata dwubiegunowego, w okresie postzimnowojennym konfrontacja w życiu międzynarodowym przesunęła się z płaszczyzny ideologicznej, militarnej, politycznej na rywalizację gospodarczą. Międzynarodowe stosunki gospodarcze nabrały więc znaczenia politycznego (np. na współpracę energetyczną patrzy się z punktu widzenia zapewnienia państwu bezpieczeństwa energetycznego, spory handlowe w stosunkach Unia Europejska – USA rzutują na stan politycznych stosunków transatlantyckich).

W tym miejscu zwracam szczególną uwagę na związki stosunków gospodarczych z polityka międzynarodową.

Związki gospodarki z polityką na arenie międzynarodowej datuje się od czasów najdawniejszych. Podboje w starożytności służyły nie tylko umacnianiu potęgi politycznej zwycięzców, ale również pomnażaniu ich bogactw.

Współzależność stosunków gospodarczych i politycznych na arenie międzynarodowej została uznana w nauce o stosunkach mię­dzynarodowych. Istnieje również związek między międzynarodowym ładem politycznym i gospodarczym. Nie jest przypadkiem, że system Organizacji Narodów Zjednoczonych obejmuje zarówno struktury polityczne, jak i organizacje społeczno-gospodarcze.

Okres po II wojnie światowej obfituje w liczne przykłady współzależności międzynarodowych stosunków gospodarczych i po­litycznych. W okresie zimnej wojny standartową praktyką było wykorzystywanie instrumentów gospodarczych dla celów politycz­nych. Ograniczano wówczas handel, nakładano embarga, zagraniczna pomoc gospodarcza motywowana była względami politycznymi.

Po zakończeniu zimnej wojny, po rozpadzie świata dwubie­gunowego, rywalizacja we współczesnym świecie przesunęła się z płaszczyzny ideologicznej, militarnej, politycznej na płasz­czyznę gospodarczą. Główne problemy w stosunkach USA-Japonia, Waszyngton-Bruksela czy też porządek dzienny spotkań przywódców grupy G-7 dotyczę, spraw finansowo-handlowych.

Szefowie dyplomacji, kiedy składają wizyty w innych państwach często zachowują się jak ministrowie handlu lub finansów omawiając problemy gospodarcze. Rozdzielenie spraw gospodarczych i po­litycznych jest dziś wręcz niemożliwe i niepożądane. Skuteczna dyplomacja wykorzystuje instrumenty gospodarcze dla umocnienia pozycji politycznych i odwrotnie dobry polityk i dyplomata wykorzystuje instrumenty polityczno-dyplomatyczne dla forsowania interesów gospodarczych swojego państwa.

Pojęcie bezpieczeństwa we współczesnych warunkach to nie tylko gwarancje militarne przed agresją z zewnątrz, ale to także bezpieczeństwo ekonomiczne, ekologiczne, społeczne itp. Dziś żaden kraj nie może rozwijać się w oparciu o autarkiczny model rozwoju. Dlatego kraje włączają się we współpracę międzynaro­dową gospodarczą, polityczną i społeczno-kulturalną, regionalną i subregionalną.

Zarówno poszczególne państwa, jak i społeczność międzyna­rodowa stosuje instrumenty gospodarcze, jako narzędzie nacisku politycznego. Świadczą o tym różnego rodzaju embarga, sankcje stosowane np. wobec Libii, Iraku, Serbii, Iranu. Korei Płn., Syrii.

Sprzężenie gospodarki i polityki wynika również z faktu, że potencjał gospodarczy kraju, jego obecność na rynkach świ­towych jest ważnym wyznacznikiem pozycji danego państwa w sys­temie międzynarodowym. Gospodarcza siła państwa ma duży wpływ na skuteczność działania państwa na arenie międzynarodowej, na efektywność jego polityki zagranicznej.

Współzależność polityki i gospodarki jest ‚ważnym czynni­kiem stabilizującym międzynarodową scenę polityczną. W stosunkach międzynarodowych ważną cechą sprzyjającą ich konstruktywnemu rozwojowi jest wzajemne zaufanie. Rozwój kontaktów gospodarczych, kooperacji, inwestycji, wszechstronnych powiązań sprzyja takiemu zaufaniu, a tym samym sprzyja stabilizacji. ( Dobroczyński M.., 1994).

Jak wskazuje historia rozwoju nauki, próba ustalenia ścisłych granic między dyscyplinami miała zawsze dwie strony, stymulowała i przyspieszała rozwój, ale
również potrafiła go utrudniać i opóźniać. Z tego względu należy niezwykle ostrożnie podchodzić do definicji w naukach społecznych; definicji, które mają charakter sztywnych reguł, zwłaszcza, jeżeli dotyczą czegoś nowego, czegoś, co się dopiero kształtuje. Do uogólnień dochodzi się na podstawie szczegółowych, żmudnych badań. Tak przedstawia się również sprawa ze stosunkami międzynarodowymi, jako dziedziną nauki. Jej przyszłość zależy od wyników badań i jeśli one dostarczą odpowiedniego materiału poznawczego, nic nie może przeszkodzić uznaniu stosunków międzynarodowych za samodzielną dyscyplinę naukową.

Można więc powiedzieć, że przedmiotem naukowych badań stosunków międzynarodowych są wzajemne stosunki między państwami w aspekcie politycznym, ideologicznym, ekonomicznym, prawnym, militarnym i kulturalnym. Przedmiotem badań są, zatem wszelkie czynniki wpływające na stosunki między państwami, między narodami, między wszelkiego rodzaju ruchami i siłami społecznymi w ramach międzynarodowych organizacji politycznych, gospodarczych, czy też innych. Oznacza to, że zadaniem stosunków międzynarodowych jest również analizowanie, badanie sytuacji wewnętrznej innych krajów, ich bazy i nadbudowy. Jeżeli polityka zagraniczna jest przedłużeniem na forum międzynarodowym stosunków wewnętrznych, to bez dogłębnego ich poznania niemożliwa jest naukowa analiza procesu podejmowania decyzji w sferze polityki zagranicznej.

W kwestii zagadnienia, czy badanie problemów wewnętrznych innego kraju mieści się w przedmiocie badań stosunków międzynarodowych – istnieją spory w środowisku politologów. Niektórzy z politologów polskich są zdania, że badanie stosunków wewnętrznych innych państw może być wysoce użyteczne, ale z punktu widzenia klasyfikacji nauk nie może być zaliczane do stosunków międzynarodowych. Jednakże nie można w pełni rozumieć polityki zagranicznej danego państwa bez dobrej znajomości wewnętrznych determinantów tej polityki.

Wśród badaczy stosunków międzynarodowych istnieją różnice zdań dotyczące teorii w tej dziedzinie nauki. Zdaniem Teresy Łoś-Nowak, teoria stosunków międzynarodowych stanowi podbudowę nauki, która ustala podstawowe pojęcia właściwe temu obszarowi życia społecznego, wskazuje na właściwości systemu globalnego, subsystemów międzynarodowych i ich uczestników, odkrywa i formułuje podstawowe prawidłowości, bada wzajemne zależności oraz wskazuje skuteczne sposoby ich wyjaśniania i prognozowania, wykorzystując w tym celu naukowe metody badawcze. Dlatego też problem identyfikacji teorii w każdej nauce jest ważny przede wszystkim ze względu na jej epistemologiczne przesłanie. Czy jednak jest to możliwe w dyscyplinie tak dynamicznej, w której „rzeczywistość międzynarodowa szybciej się komplikuje niż dojrzewa (Łoś-Nowak T., 2000, s. 22-23).

Według Radosława Zenderowskiego, można przyjąć założenie, że teoria stosunków międzynarodowych odkrywa przed nami prawa niemalże zbliżone w swojej naturze do praw fizyki. Porządkowanie danych, selekcja problemów oraz rozstrzyganie, co jest zjawiskiem zgodnym z regułą, a co przypadkowym – przynajmniej w naukach społecznych każda teoria musi spełniać owe funkcje. Nie ma wówczas znaczenia – zdaniem Zenderowskiego – czy dana teoria jest prawdziwa, czy jest fałszywa Istotne jest, czy jest ona podzielana przez większość uczestników stosunków międzynarodowych. W tym przypadku mamy do czynienia z klasycznym przykładem samospełniającego się proroctwa (self-fulfilling prophecy). W rzeczywistości jednak istnieje sprzężenie zwrotne. Teoria zmienia rzeczywistość, ale też sama zmienia się pod wpływem czynników zewnętrznych (Zenderowski R., 2006, S. 28-29)

Wielu uczonych na świecie podejmowało i nadal podejmuje próby systematyzacji teorii stosunków międzynarodowych. Próby takie podjął m.in. Józef Kukułka w swej pracy p.t. „Teoria stosunków międzynarodowych”. Analizę różnych podjeść teoretycznych w nauce amerykańskiej przedstawił Longin Pastusiak (patrz bibliografia). Stosunki międzynarodowe są dziedziną trudną do teoretycznego ujęcia z uwagi na swoją złożoność, kompleksowość, dynamikę rozwoju i dużą rolę nie tylko czynników obiektywnych, ale także subiektywnych. To powoduje, – pisze Teresa Łoś-Nowak – że w nauce o stosunkach międzynarodowych nie ma jednej uniwersalnej megateorii na wzór teorii względności Einsteina, czy teorii grawitacji Newtona, syntetyzującej wielkość teorii monodyscyplinarnych, chociaż, jak w polu grawitacji, tak w polu stosunków międzynarodowych aktorzy, czas i przestrzeń są zmienną niezależną od rozkładu sił. Wciąż dominują w niej teorie cząstkowe, jak np. teoria konfliktów i negocjacji (J.Frankla czy T.C.Schellinga), polityki zagranicznej, reżimów międzynarodowych (R.Keohane, R.Jervisa, A.Wendta czy V.Rittbergera), transnacjonalizmu (J.Nye i R.Keohane), organizacji międzynarodowych (W.Morawieckiego, D.Mitrany’ego i E.B.Haasa) oraz wiele innych. Megateorie natomiast, jak np. teoria systemowa, globalizmu czy współzależności lub supercykli, nie odpowiedziały wciąż na wiele pytań i wątpliwości (Łoś-Nowak T.,2000, s. 28).

Józef Kukułka wymienia sześć wielkich koncepcji teoretycznych w nauce o stosunkach międzynarodowych:

  1. koncepcja realizmu politycznego (m. in. Reinhold Niebuhr, Hans Morgenthau, Martin Wright, Herbert Butterfield);
  2. koncepcja społeczności międzynarodowej (m. in. Stanisław Hubert, Hedley Buli, John Vincent);
  3.  koncepcja systemów międzynarodowych (m. in. Talcott Parsons, David Easton, John Wear Burton, Pierre Delattre);
  4.  koncepcja czynników międzynarodowych (m. in. Richard C. Snyder, Burton M. Sapin, H.W. Bruck);
  5.  koncepcja eąuilibrium międzynarodowego (m. in. George Liska, Daniel Frei, P. Chatterjee);
  6.  koncepcja empiryczno – ewolucyjna stosunków międzynarodowych (m. in. Pierre Renouvin, Jean-Baptiste Duroselle, Marcel Merle) (Kukułka J., 2000, S. 95-105).

Zdaniem wielu uczonych, teoria ma przede wszystkim uszeregować wiele elementów składających się na stosunki międzynarodowe, ułatwić odróżnienie faktów typowych od przypadkowych i nieistotnych. Powinna stworzyć określone i jasne kryteria wyboru elementów i czynników odgrywających ważną rolę w kształtowaniu stosunków międzynarodowych. Teoria wreszcie powinna wyposażyć polityka -praktyka w instrument, który z jednej strony – pozwoli mu zrozumieć posunięcia innych krajów, z drugiej – wybrać optymalną drogę realizacji wytyczonych celów. I w końcu teoria powinna umożliwić wykonawcom polityki panowanie i kontrolę nad wydarzeniami w każdej fazie realizacji.

Teoria powinna więc stworzyć ramy do uporządkowania wielości zjawisk i czynników, z którymi każdy badacz międzynarodowiec ma do czynienia. Czynniki te bez próby systematyzacji są oderwane i nie mają określonego znaczenia. Powinna ponadto ułatwiać zrozumienie nie tylko spraw typowych i jednorodnych, ale również zjawisk przypadkowych i nieracjonalnych.

Niełatwo jest stworzyć teorię, która spełniłaby przynajmniej większość wspomnianych wymogów, a przede wszystkim, która sprostałaby praktyce. Stąd też, oceniając dorobek teoretyczny w dziedzinie stosunków międzynarodowych, można powiedzieć, że mamy do czynienia raczej z zalążkami teorii, lub co najwyżej wstępem do teorii – pretheory, jak się to określa w języku angielskim. W aktualnej sytuacji istnieją raczej różne teoretyczne podejścia (approach) do stosunków międzynarodowych aniżeli teoria sensu stricto.

W lekturze prac poświęconych teorii stosunków międzynarodowych uderza przede wszystkim, że autorzy nadają pojęciu „teoria” różne znaczenia. Ten brak jednoznaczności na pewno nie ułatwia badań. O wieloznaczności tego pojęcia pisał J. J. Wiatr: Teoria stosunków międzynarodowych może być rozumiana, jako sfera rozważań o tym, jak stosunki międzynarodowe powinny być kształtowane; będzie to wówczas ważna część składowa filozofii politycznej, czyli tzw. teorii politycznej. Można również przez „teorię” rozumieć usystematyzowany zespół twierdzeń socjotechnicznych określających warunki skutecznego działania politycznego w tej dziedzinie stosunków społecznych. Innym jeszcze znaczeniem słowa „teoria” będzie w tym wypadku to, w którym przez teorię stosunków międzynarodowych rozumie się usystematyzowany zbiór twierdzeń ogólnych określających zasadnicze zależności (prawa) stosunków międzynarodowych. Wreszcie można też mówić o interpretowaniu stosunków międzynarodowych w świetle i w ramach takiej czy innej teorii naukowej danej szkoły czy kierunku. Brak precyzji w tym zakresie jest łatwo zrozumiały: w rzeczywistości, bowiem rozważania o teorii stosunków międzynarodowych najczęściej łączą elementy wszystkich tych sytuacji — w rozmaitej jednak proporcji (Wiatr J.J., 1969, s.3)

Jesteśmy jeszcze dalecy — stwierdził J. Goormaghtig od posiadania teorii ogólnej, przyjętej przez wszystkich, która pozwoliłaby, aby nasze połę badań stało się prawdziwą dyscypliną. Istnieje teraz w rzeczy samej obfitość wzorów i szkiców teorii empirycznych, które stwarzają nieraz wrażenie anarchii. Każdy autor ma tendencję do uważania swego podejścia za najbardziej użyteczne, jeśli nie jedynie słuszne, co wywołuje spory między szkołami, tak częste w naszej dziedzinie (Goormaghtigh J., 1967)

Angielski politolog, J. Frankel uważa, iż zamiast tworzyć zupełnie nowe przyczynki teoretyczne należy uzupełniać istniejące. Autorzy powinni być mniej pretensjonalni w swych ambicjach i uznać własne opracowania nie za prawdy absolutne, lecz za tymczasowe, robocze hipotezy. Hipotezy te powinny być nieustannie weryfikowane w świetle zarówno praktyki politycznej, jak i w świetle innych osiągnięć Teoretycznych (Frankel J.1966). Zdaniem G. Schwarzenbergera powyższa uwaga nie rozwiązuje podstawowej kwestii, która w wielu dostępnych hipotezach czy modelach jest tym, na co należy położyć główny nacisk w danym momencie. Niezależnie od tego, czy myślimy pod kątem badań, nauczania czy działania, sprowadzenie teorii do hipotez lub wzorów nie może zwolnić nas od tej decyzji, a to jest sednem sprawy (Schwarzenberger G. 1967 vol. 21)

Niektórzy teoretycy stosunków międzynarodowych próbują nadać stosunkom międzynarodowym charakter nauki ścisłej. Już w latach pięćdziesiątych Morton A. Kaplan w swej książce System and Process in International Politics próbował przedstawić kilką modeli stosunków międzynarodowych, w których obowiązują ściśle ustalone i wyliczone reguły (Kaplan M.A. 1957). Moda na badania ilościowe w dziedzinie nauk politycznych przybrała szczególnie wyraźnie na sile na terenie Stanów Zjednoczonych. Wiąże się to przede wszystkim z ogólną tendencją do wzrastającego z roku na rok wykorzystania maszyn cyfrowych w naukach społecznych.

Nauka o stosunkach międzynarodowych powinna wykorzystywać prawidłowości w życiu międzynarodowym. Politycy formułują cele, znają oni również środki, którymi dysponują. Politologia powinna, między innymi, wskazywać sposoby osiągania konkretnych celów. Dlatego badania naukowe muszą być oparte na racjonalnym, naukowym i obiektywnym rozeznaniu sytuacji. Wyniki tych badań powinny być sprawdzalne, konfrontowane z rzeczywistością i weryfikowane, jeżeli zachodzi potrzeba. Taka konfrontacja i weryfikacja jest tym bardziej niezbędna, że obiekt badawczy, a więc rzeczywistość, nieustannie się zmienia. Pojawiają się coraz to nowe fakty, zjawiska wymagające naukowych uogólnień. Wśród nowych elementów jest wiele zjawisk wynikających z subiektywnych poczynań, naruszających przyjętą logikę działania. Utrudnia to ustalanie spójni między faktami, jasne i ścisłe formułowanie wniosków, jakie powinno cechować prace badawcze.

Na tym także polega trudność w zajmowaniu się współczesnością. Ale ktoś w końcu powinien tworzyć pierwsze zręby syntez, nawet na podstawie niepełnej bazy dokumentalnej, i ułatwiać innym obiektywne, naukowe poznawanie otaczającego nas świata.

Wydaje się, że na podstawie dotychczasowego dorobku naukowego uczonych różnych krajów trudno mówić o istnieniu jednej, generalnej teorii stosunków międzynarodowych. Próby sformułowania takiej teorii nie powiodły się, poza oczywiście sformułowaniem tak generalnych teoretycznych uogólnień, że są one mało przydatne do analizy konkretnych sytuacji międzynarodowych. W nauce o stosunkach międzynarodowych mamy natomiast do czynienia ze zlepkiem różnych teorii z teoriami cząstkowymi. Taka sytuacja prawdopodobnie jeszcze się utrzyma. Od czasu do czasu pojawiać się będą nadal nowe teoretyczne propozycje, a każda z nich będzie weryfikowana w konfrontacji z rzeczywistością polityczną. W tym procesie szansę przetrwania mają tylko najbardziej twórcze i najbardziej zbliżone do rzeczywistości teoretyczne uogólnienia.

Literatura

  1. Bierzanek R. Współczesne stosunki międzynarodowe, Warszawa 1972.
  2. Dorobczyński M. Międzyanrodwe związki gospodarki z polityki, Toruń 1994.
  3. Duroselle J.B., Le conflit de Trieste 1943-1954, Ed. De L’ Institute de Sociologie de l’Universite Libre, Bruxelles 1966.
  4. Frankiel J., Power Politics and Beygond ”Political Studies”, 1966, nr 4.
  5. Goormaghtigh, Theorie et method dans l’etude des relations internationals, referat na VII Światowym Kongresie IPSA, Bruksela, wrzesień 1967.
  6. Haliżak E., Kuźniar R. (red.), Stosunki międzynarodowe. Geneza, struktura, dynamika,
    Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2005 r.
  7. Hoffmann S.H. Contemporary Theory of International Relations, Prentice – Hall Inc. Englewood Cliffs, New Jersey 1960.
  8. Kaplan M.A., System and Process in International Politics, John Wiley and Sons Inc,
    New York 1957.
  9. Kukułka J., Teoria stosunków międzynarodowych, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2000.
  10. Łoś-Nowak T., Stosunki międzynarodowe. Teorie – systemy – uczestnicy, Wydawnictwo
    Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2000.
  11. Malendowski, Mojsiewicz CZ., (red.), Atla 2, Wrocław 2004.
  12. Pastusiak L., Komputery a polityka. Szkice o teoretycznych i metodologicznych
    zagadnieniach stosunków międzynarodowych
    , Wiedza Powszechna, Warszawa 1975.
  13. Pastusiak L., O teorii stosunków międzynarodowych prof. Quincy Wrighta, „Sprawy
    międzynarodowe” nr 11, 1965r.
  14. Pastusiak L., Teorie stosunków międzynarodowych w Stanach Zjednoczonych, „Sprawy
    Międzynarodowe” nr 3, 1965 r.
  15. Schwarzenberger G., „The Yearbook of World Affairs”, 1967, vol. 21
  16. Szymborski ., Międzynarodowe stosunki polityczne, Wydawnictwo Wers,  Bydgoszcz 2006.
  17. Wiatr J.J. Socjologiczne ujęcie stosunków międzynarodowych, „Studia Nauk
    Politycznych” 1969 r.
  18. Wright P.Q., „The Study of International Relations”, New York 1957.
  19. Zenderowski R., Stosunki międzynarodowe. Vademecum, Atla 2, Wrocław 2006.
Poprzedni artykułSkąd się wywodzi Donald Trump
Następny artykułCalisto Conference Room
Longin Pastusiak
Prof. dr hab. Longin Pastusiak - politolog, amerykanista. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu Warszawskiego oraz na Wydziale Spraw Międzynarodowych University of Virginia w Stanach Zjednoczonych. W latach 1963-1993 pracował w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Od 1978 r. profesor nadzwyczajny, a od 1986 r. profesor zwyczajny. W latach 1994-2005 Profesor Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 1985 -1988 Prezes Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Poseł Ziemi Gdańskiej w Sejmie I, II, III kadencji (1991-2001). Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP oraz przewodniczący stałych delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO oraz do Zgromadzenia Parlamentarnego Unii zachodnioeuropejskiej W latach 2002-2004 wiceprezydent Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W latach 2001-2005 marszałek Senatu V kadencji. Profesor w Akademii Finansów oraz w Wyższej Szkole Zarządzania i Prawa w Warszawie. Obecnie jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, gdzie jest Dyrektorem Instytutu Spraw Społecznych i Stosunków Międzynarodowych. Prof. Longin Pastusiak wykładał na uczelniach polskich i zagranicznych. Doctor honoris causa uczelni polskich i zagranicznych. Prof. dr hab. Longin Pastusiak jest autorem ponad 700 publikacji naukowych w tym ponad 90 książek. W 2015 r ukazały się następujące książki prof. L. Pastusiaka: * Polacy w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydenci USA w anegdocie. Od Trumana do Obamy, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydent dobrych intencji. Polityka zagraniczna Baracka Obamy, Oficyna Wydawnicza “Adam”, Warszawa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here