Streszczenie
Początki zorganizowanej oświaty w Józefowie datują się na rok 1818, kiedy założone zostało Towarzystwo Szkolne i powstała szkoła elementarna. Prezesem Towarzystwa został proboszcz józefowskiej parafii ksiądz Maciej Borkowski, zaś pierwszym nauczycielem Franciszek Szczeciński. Szkoła mieściła się w budynku przykościelnym. Koszty edukacji pokrywali mieszkańcy Józefowa i okolicznych wsi w kwocie 809 złp. (dane za rok 1820). Na początku XX wieku wybudowany został obszerniejszy budynek z kamienia, wyłącznie na cele szkolne. Mieściło się w nim także mieszkanie dla nauczyciela. Opał dla szkoły dostarczała Ordynacja Zamoyskich. Szkoła elementarna, choć była skromną placówką oświatową, przyczyniła się jednak do podniesienia poziomu wiedzy mieszkańców miasta
i okolicznych wiosek.
W okresie II Rzeczypospolitej w Józefowie działała szkoła powszechna na poziomie podstawowym. Kierownikiem szkoły był Aleksander Pihowicz, a nauczycielką jego żona – Sabina. Ponadto w szkole pracowali inni nauczyciele, jak Ludwik Czuk i Antonina Fuchsówna. Wobec trudności lokalowych, spowodowanych powiększającą się liczbą uczniów, przystąpiono do prac nad nowym budynkiem szkolny. W 1934 roku sporządzono projekt dwupiętrowego obiektu, uzyskano działkę za placem kościelnym i uzyskano aprobatę Kuratorium Szkolnego Lubelskiego. W 1926 roku uczniowie szkół z Józefowa i sąsiednich wiosek podpisali – podobnie jak uczniowie wszystkich szkół w Polsce – gratulacje dla narodu amerykańskiego z okazji 150-lecia Deklaracji Niepodległości. Do szkoły w Józefowie uczęszczali uczniowie zarówno z rodzin polskich, jak i żydowskich. Ponadto w mieście działali prywatni nauczyciele języka żydowskiego: Józef Majman i Naftula Sztern.
Po okupacji niemieckiej, zaraz po wyzwoleniu, podjęto starania o uzyskanie zgody na utworzenie szkoły średniej. W tym celu do Kuratorium w Lublinie dwukrotnie wyjeżdżała delegacja mieszkańców; raz furmankami, a raz koleją. W dniu 30 września rozpoczęło działalność Samorządowe Gimnazjum Koedukacyjne. Pierwszym dyrektorem została Maria Przewor. W 1951 roku odbyła się pierwsza matura. Dokończono rozpoczętą przed wojną budowę nowej siedziby szkoły, a także wybudowano internat. W latach 1953-1969 szkoła nosiła nazwę: Szkoła Podstawowa i Liceum Ogólnokształcące. Ostatnia matura odbyła się
w roku 2015 i po 71 latach Liceum zakończyło działalność. Szkołę ukończyło 3.473 absolwentów, spośród których 13 zostało pracownikami naukowymi, w tym 11 było profesorami. Inne zawody uzyskane przez absolwentów: 60 lekarzy, 22 inżynierów, 16 oficerów i 9 księży (dane niepełne). W Liceum zatrudnionych było łącznie 130 nauczycieli.
Absolwenci Liceum powołali w 1994 roku Stowarzyszenie Wychowanków, organizację pożytku publicznego. Zorganizowano 7 zjazdów absolwentów, a od 1977 roku – 29 rajdów pieszych dla uczczenia Profesora Józefa Jóźwiaka.
W 1975 roku Szkoła Podstawowa w Józefowie otrzymała imię poety Mieczysława Romanowskiego. Istniało też Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza. W mieście ważną rolę spełnia Miejska Biblioteka Publiczna i Miejski Ośrodek Kultury.
Wprowadzenie
Jeśli chcesz rzek przezornych pławem napaść oczy:
Tu Sopot i Tenwica swoję rosę toczy;
Tu Tanew niehamowna San prędki napawa,
A Tenwi dwóch ochotna Rdzina nie wydawa
Ale, jeśli cię raczej myśliwa myśl wiedzie
Na dzikie wieprze jechać albo na niedźwiedzie,
Lubo sarny po puszczy gonić wiatronogie —
Wszytkiego tu, królu mój, najdziesz mnóstwo srogie.
Tak zachwycał się przyrodą Puszczy Solskiej Jan Kochanowski, poeta renesansu, gdy w maju 1578 roku wraz z królem Stefanem Batorym i wielkim kanclerzem Janem Zamoyskim polował w okolicach wsi Zamch i odpoczywał na leśnej polanie nad Tanwią w Borowych Młynach.
Być może ich orszak wracał do Zamościa najprostszą drogą, która wiodła przez obecną Fryszarkę, Karczmisko, wzgórze Babia Dolina, gdzie później powstały kamieniołomy i padół józefowski. Cytowany poemat „Diana Zamechska” zachował się w oryginale i rękopis prezentowany jest obecnie w Pałacu Krasińskich w Warszawie, gdzie znajdują się najcenniejsze zbiory Biblioteki Narodowej (Fot. 2).
Drugie wydarzenie na ziemi józefowskiej związane jest też z poetą, ale ma inny wymiar, tragiczny. Tutaj w Powstaniu Styczniowym zakończył swe młode życie Mieczysław Romanowski, herbu Bożawola, zwany ostatnim wieszczem doby romantyzmu. Jego oddział osłaniał zgrupowanie powstańców Marcina Borelowskiego „Lelewela” i w bitwie nad Nepryszką przy drodze z Osuch do Józefowa, poeta-kapitan poległ w dniu 24 kwietnia 1863 roku wraz z ponad dwudziestu jego towarzyszami (Fot. 3). Był autorem poematów „Dziewczę z Sącza”, „Popiel i Piast” oraz wielu wierszy. W jednym z nich pt. „Kiedyż?” tak pisał:
Ach! kiedyż za ciebie w bój skoczym spragnieni
O Polsko, ty matko miłości?
I kiedyż przy huku dział, trzasku płomieni
Podniesiem okrzyki wolności?
I kiedyż uczynim, swobodni oracze,
Lemiesze z pałaszy skrwawionych?”
Niestety, poeta nie doczekał tych proroczych chwil.
Trzecim, znanym z historii literatury, który odwiedził Józefów był pisarz Aleksander Prus. Urodził się w Hrubieszowie w rodzinie Głowackich, a potem przyjął pseudonim literacki – Prus. Proboszczem w Józefowie był ksiądz Seweryn Trembiński, wuj Aleksandra. Przez pewien czas opiekował się jego starszym bratem Leonem, który cierpiał na depresję po upadku Powstania Styczniowego. Jednak te wizyty pisarz ciężko przeżywał, bo brat miewał ataki choroby i był utrudniony z nim kontakt.
I jeszcze jeden przedstawiciel światowej literatury, który był w Józefowie i znał jego mieszkańców. To Issac Bashevis Singer, noblista z 1978 roku. Jego matka była córką rabina z Biłgoraja. Często podróżował z Biłgoraja do Tomaszowa przez Józefów. W opowiadaniu pt. „Starzec” opisał fascynujące losy Żyda reb Mosze Bera, który chce wrócić do Józefowa, bo kiedyś tu mieszkał przez 50 lat. Autor przedstawia jego perypetie w drodze przez Rejowiec, Zamość, Biłgoraj – choruje na czerwonkę, napadnięto go, ukradli mu buty. Cały czas modlił się i wiara pozwoliła przezwyciężyć mu ból, zimno i głód. Dotarł wreszcie do Józefowa. Tu cieszył się dobrą sławą. Mieszkańcy wybudowali mu dom, ożenili z 40.letnią panną i po dziewięciu miesiącach urodził mu się syn. Dziękował Bogu za łaskę, która go spotkała.
Przytoczyłem te zdarzenia, bo wpisują się w dzieje Józefowa. Szczególną pamięcią otaczany jest Mieczysław Romanowski, który od 1970 roku patronuje Szkole Podstawowej.
- Początki oświaty do czasów odzyskania niepodległości w 1918 roku
Początki oświaty w Józefowie datują się na rok 1818, kiedy założone zostało Towarzystwo Szkolne i powstała szkoła elementarna. Jak pisze w swojej pracy magisterskiej Zygmunt Puźniak: „stało to się na podstawie zarządzenia Rządu Krajowego”.
Prezesem Towarzystwa został proboszcz józefowskiej parafii ksiądz Maciej Borkowski. Szkoła mieściła się w budynku przykościelnym. Koszty edukacji pokrywali mieszkańcy Józefowa i okolicznych wsi w kwocie 809 złp. (dane za rok 1820). Przynależność do Towarzystwa była obowiązkowa i obejmowała wszystkie wioski należące do klucza józefowskiego oraz większość wiosek należących do katolickiej parafii józefowskiej. Później przynależność ta był dobrowolna, co spowodowało uszczuplenie funduszy na naukę. Były też inne problemy, na przykład w roku 1821 mieszkańcy Hamerni skarżyli się, że „wioska ich nazbyt oddalona jest od Józefowa ażeby mogli posyłać dzieci do szkoły.” W rezultacie w 1822 roku Towarzystwo Szkolne zostało zmniejszone do 3 miejscowości: Józefowa, Pardysówki i Majdanu Niepryskiego.
Początkowo szkoła mieściła się w budynku przykościelnym, wybudowanym specjalnie na ten cel już w latach wcześniejszych, jeszcze przed powołaniem Towarzystwa Szkolnego. Był to budynek drewniany i wymagał częstych reperacji. Do nauki służyła tylko jedna sala. Opał dla szkoły dostarczała Ordynacja Zamoyskich, ale uczniom często doskwierało zimno
i rodzice słali skargi do administracji ordynackiej.
W roku 1851, a więc po 30 latach funkcjonowania szkoły, mieszkańcy Majdanu Niepryskiego oraz Pardysówki nie mogli się pogodzić z koniecznością wnoszenia opłat na jej utrzymanie i wnioskowali o jej rozwiązanie.
Niechętnie posyłali do szkoły swoje dzieci także mieszkańcy Józefowa narodowości żydowskiej. Dlatego też kiedy w roku 1827 burza uszkodziła bożnicę i potrzebny był materiał na jej reperację, Ordynat uzależnił ich dostarczenie pod następującymi warunkami:
„1/ ażeby cała młodzież żydowska prócz nauki religijnej, której w swoje bużnicy odbiera, uczęszczała szkołę miejską józefowską, aby języka polskiego, rachunków, czytania
i pisania i tego wszystkiego, czego uczą się w szkole, prócz nauki naszej religii, uczyła się.
2/ ażeby każden młody Żyd uczył się rzemiosła do jego wyboru”.
Na tę propozycję Żydzi odpowiedzieli pozytywnie.
Pierwszym nauczycielem w józefowskiej szkole był Franciszek Szczeciński (brat burmistrza), a po nim od roku 1825 naukę prowadził organista Wincenty Dziekański. W latach 1840-1843 nauczycielem był Maciej Wyszyński, a następnie na jego miejsce Kurator Okręgu Naukowego w Warszawie wyznaczył kandydata z Instytutu Nauczycieli Elementarnych w Łowiczu, Antoniego Olęckiego. Niestety, Olęcki był nauczycielem kontrowersyjnym, niezbyt dużo uwagi poświęcającym szkole, na którego skarżyli się rodzice: „zajmuje się spekulacjami często się po tygodniowi, opuszcza dzieci sobie powierzone do nauki bez dozoru”. Więc nauczyciela ukarano naganą, dzięki której jego postępowanie zmieniło się korzystnie. Od roku 1828 nauczycielem był Ferdynand Jarochowski, po nim w 1840 r. Maciej Wyszyński, a w latach 1864-1868 Januszewski. Natomiast w roku 1868 po raz pierwszy pojawia się pierwsza nauczycielka, Marianna Szczecińska.
Jeśli chodzi o wynagrodzenie, to początkowo pensja nauczyciela wynosiła 800 złp. rocznie (dla porównania burmistrz otrzymywał 400 złp.), a później stopniowo zmniejszano: 600 i 400 złp., gdyż coraz mniejsza liczba wiosek wpłacała składki.
Ostatnim nauczycielem przed I wojną światową był Józef (Osip) Dertiew, prawdopodobnie Rosjanin. We wrześniu 1913 roku zajęcia rozpoczęło 28 uczniów, a w końcu maja następnego roku naliczono ich tylko czterech.
Na początku XX wieku wybudowany został obszerniejszy budynek z kamienia, wyłącznie na cele szkolne (Fot. 4). Mieściło się w nim także mieszkanie dla nauczyciela. Ordynacja zapewniła materiał na ogrodzenie budynku: kopę żerdzi i 6 fur kołków. Niestety, corocznie w zimie mieszkańcy albo żołnierze ogrodzenie wykorzystywali na opał.
Szkoła elementarna, choć była skromną placówką oświatową, przyczyniła się jednak do podniesienia poziomu wiedzy mieszkańców miasta i okolicznych wiosek. Tym bardziej, że nauczanie prowadzono w warunkach wzrastającej rusyfikacji oraz ucisku ze strony zaborcy.
W początkowych dziejach Józefowa życiem duchowym polskich mieszkańców zajmował się kościół, a społeczności żydowskiej – synagoga. Według zapisów carskiej cenzury w Józefowie istniały dwie drukarnie; pierwszą założył Szaja Wax w 1824 roku i miała zgodę na druk książek hebrajskich i polskich, natomiast drugą założył w 1863 roku Boruch Zetzer i zajmowała się ona wyłącznie drukami hebrajskimi. Zachowała się też notka i zdjęcie w piśmie „Nowa Jutrzenka” o wizycie w Józefowie biskupa Franciszka Jaczewskiego, któremu Żydzi ofiarowali piernik.
W „Kronice Powiatu Zamojskiego” opublikowane zostały w czerwcu i lipcu 1918 roku dwie informacje o obchodach uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Był to czas, gdy już Rosja Radziecka uznała prawo do niepodległości Polski i powiew wolności zawitał do Józefowa. Autor artykułu, Stanisław Rus pisał: „przyodziano miasto w szatę odświętną. Tonęły domy i sklepy w powodzi zieleni majowej i barw narodowych… W kościele orkiestra, chór, śpiew solowy p. Lucjana Potockiego i silne kazanie patriotyczne ks. Józefa Roleckiego miły obudziło nastrój.”
Zaś z lipcowej notki dowiadujemy się, że „grono amatorów Straży Ogniowej z Majdanu Nepryskiego odegrało sztukę patriotyczną pt. „Ze Sztandarem”. W pięknej szacie dekoracyjnej przedstawienie to na ogół dobrze wypadło”. Na scenie wystąpili: panowie Wazowski, Potocki, Waszczuk, Gontarz, Korga oraz panie Macekówna i Moskwówna.
W 1902 roku powstała w Józefowie Ochotnicza Straż Pożarna i była to czwarta jednostka na Zamojszczyźnie, po Zamościu, Tyszowcach i Biłgoraju. Strażacy mieli orkiestrę, która brała udział w uroczystościach upamiętniających uchwalenie Konstytucji 3 Maja.
- Oświata i kultura w II Rzeczypospolitej
Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku w Józefowie działała 7-klasowa szkoła powszechna na poziomie podstawowym. Kierownikiem szkoły był Aleksander Pihowicz,
a nauczycielką jego żona – Sabina (Fot. 8). Ponadto w szkole pracowali inni nauczyciele, jak Ludwik Czuk i Antonina Fuchsówna.
W 1926 roku uczniowie szkół z Józefowa i sąsiednich wiosek podpisali – podobnie jak uczniowie wszystkich szkół w Polsce – gratulacje dla narodu amerykańskiego z okazji 150-lecia Deklaracji Niepodległości. Do szkoły w Józefowie uczęszczali uczniowie zarówno
z rodzin polskich, jak i żydowskich (Fot. 9). Ponadto w mieście działali prywatni nauczyciele języka żydowskiego: Józef Majman i Naftula Sztern.
W szkole dbano też o rozwój zainteresowań artystycznych i kulturalnych uczniów. Założono szkolny chór i orkiestrę mandolinistów, które uświetniały okolicznościowe uroczystości. Zachowały się zdjęcia z obchodów Dni Morza w 1928 roku (Fot. 10), na których widzimy chłopców i dziewczęta w mundurkach harcerskich, a niektóre dziewczęta w bluzeczkach z marynarskim kołnierzem.
Na innym zdjęciu z 1931 roku utrwalono uroczystość odsłonięcia pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego, który stanął na placu pomiędzy budynkiem Urzędu Gminy a Domem Ludowym.
Z publikacji prasowych wynika, że pierwotnie miał to być pomnik powstańców listopadowych i na ten cel zbierano pieniądze.
Wobec trudności lokalowych, spowodowanych powiększającą się liczbą uczniów, przystąpiono do prac nad nowym budynkiem szkolnym. Inicjatywę tę podjęli Sekretarz Gminy Józefów Ignacy Plata i wójt Bolesław Iżycki. W 1934 roku sporządzono projekt dwupiętrowego obiektu (Fot.13), uzyskano działkę za placem kościelnym i uzyskano aprobatę Kuratorium Szkolnego Lubelskiego. W 1936 roku rozpoczęto wykopy pod fundamenty i budowę. Tuż przed wybuchem II wojny światowej, w sierpniu 1939 roku zakończono budowę murów i pokryto je dachem.
Od roku 1908 w Józefowie działało Spółdzielcze Stowarzyszenie Spożywców „Jedność”, które w 1926 roku wybudowało Dom Ludowy (Fot. 14). Na parterze mieściły się sklepy,
a w sali na piętrze kwitło życie kulturalne i społeczne. Oto przykłady wydarzeń kulturalnych
z 1929 roku:
- w maju kierownictwo szkoły urządziło obchody 66. rocznicy śmierci poety-powstańca Mieczysław Romanowskiego. Słowo wstępne wygłosiła nauczycielka Sabina Pihowicz,
- w czerwcu Spółdzielnia „Jedność” i Kasy Stefczyka uczciły Święto Spółdzielcze. Okolicznościowe przemówienia wygłosili Mikołaj Malawski – kierownik Spółdzielni i Aleksander Pihowicz – kierownik szkoły. Wystąpił też chór szkolny i mandoliniści. Amatorski zespół przedstawił spektakl „Piosenka wujaszka”,
- w lipcu Ochotnicza Straż Pożarna pokazała sztukę teatralną „Racławickie kosy”,
- w listopadzie odbyły się dwa spektakle w języku jidysz, które wystawił przyjezdny zespół teatralny Adolfa Bermana.
Z Domu Ludowego korzystały też różne organizacje społeczne, jak Związek Strzelecki, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej lub Żeńskiej, Związek Młodej Wsi „Siew”, Zrzeszenie Żydowskich Harcerzy im. Józefa Trumpeldora, żydowska organizacja młodzieżowa „Hechaluc-Pionier”, Związek Rzemieślników Żydowskich czy Stowarzyszenie Oświatowo-Kulturalne „Tarbut”. Związek Strzelecki posiadał pododdziały w okolicznych wsiach, które organizowały amatorskie przedstawienia, np. „W noc wigilijną” w Aleksan-drowie, „Zaręczyny pod kulami” – w Stanisławowie, a w Pardysówce – zabawę taneczną.
Nauczyciele założyli w 1926 roku ognisko o nazwie „Kantyna” gdzie była czytelnia dla wszystkich, choć problemem był brak… opału.
Wymienione przykłady świadczą, że wszyscy potrafili wspólnie i zgodnie prowadzić działalność kulturalną i społeczną.
- Wojna i okupacja
We wrześniu 1939 roku w wyniku ostrzału artyleryjskiego spłonął szkolny budynek. Zajęcia wznowiono w wynajętych mieszkaniach. Liczba uczniów spadła o połowę, bo zarządzeniem okupanta relegowano dzieci żydowskie; z 700 do 360. Również mniej było nauczycieli: z 12 liczba zmniejszyła się do 5. Jednym z nich był Jan Trochimiuk, który założył podziemną organizację w strukturze Związku Walki Zbrojnej. Przyjął pseudonim „Wilk”. Chorował na gruźlicę i wyjechał na leczenie do Otwocka, gdzie zmarł. Budynek odremontowano i przystosowano do nauki. Na wiosnę 1944 roku liczba uczniów stopniała do 80. Ze szkoły III stopnia stała się szkołą o jednym nauczycielu. Prowadzono też tajne nauczanie w Józefowie, Długim Kącie i Hamerni. W szkole nauczyciele zorganizowali tajne zajęcia z przedmiotów zabronionych przez Niemców. Jak wspomina Władysław Mart: „Zezwolono nam używać podręcznika „Przyroda i historia” z nakazem wyeliminowania części „historia”. Wobec tego nasi nauczyciele polecili uczniom sklejenie lub zszycie czegoś w rodzaju koperty, do której należało włożyć część podręcznika zawierająca historię i nie zaglądać do niej. Oczywiście, jako rzecz zakazaną najczęściej się to czytało”.
Zgodnie z zarządzeniem oddano tylko część zakazanych podręczników, a resztę schowano. Natomiast geograficzne i historyczne mapy przechowywał w nadleśnictwie nadleśniczy Lotz. Okupant dwa razy przeprowadził w szkole rewizje w poszukiwaniu broni i tajnych pism.
Działalność społeczna i kulturalna była oczywiście zakazana. Jedyną formą były partyzanckie wierszyki i piosenki, układane przez samorodnych poetów, np. „Garstka nieduża silnych jak burza”:
Jest tu jedna dzielna grupa między nami
Wszyscy ich się boją, zwą ich „bandziorami”
Lecz szlachetne myśli w ich sercach się kryją
Józefowskie dzieci dzielnie szwabów biją
Grom, grom tego, co nasz wróg
Niech ci w tym dopomoże Bóg!
„Partyzancka czapka”:
Partyzancka czapka, ta z pobojowiska
We krwi zbroczona, sercu memu bliska
Leżała w lesie, w polu, tu pod Józefowem
Józefowska czapka z polskim białym orłem.
czy „Kwiaty z grobu partyzanta”:
A kiedy pójdziesz przez dąbrowę
Napotkasz dzwonki fioletowe
Napotkasz całą moc.
Narwij ich wtedy bukiet cały
W pokoju twym będą pachniały
W letnią noc.
I w chwili takiej pomyśl sobie
Ze rwałaś kwiaty na moim grobie
W skwarny dzień.
A wtedy dowiesz się dlaczego
Zobaczysz znów ukochanego
Swego cień…
- W Polsce Ludowej i Rzeczypospolitej Polskiej
Po okupacji niemieckiej, w lipcu zaraz po wyzwoleniu, podjęto starania o uzyskanie zgody na utworzenie szkoły średniej. Autorami tej inicjatywy byli: Ludwik Czuk – kierownik Szkoły Podstawowej, Józef Szponar – sekretarz Gminy, ks. Michał Całka – proboszcz parafii, nauczyciele: Antonina Fuksówna, oraz Maria Przewor i Feliks Lachowicz, którzy przybyli do Józefowa z Rawy Ruskiej. W tym celu do Kuratorium w Lublinie dwukrotnie wyjeżdżała delegacja mieszkańców; raz furmankami, a raz koleją.
W skład delegacji wchodzili: Stanisław Grochowicz, Edward Herc, Stanisław Kraczek, Mikołaj Malawski, Tadeusz i Władysław Mart oraz Władysław Turzyniecki.
W dniu 30 września rozpoczęło działalność Samorządowe Gimnazjum Koedukacyjne. Pierwszym dyrektorem została Maria Przewor, absolwentka Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Tak wspominała w reportażu red. Jana Byry („Tygodnik Zamojski” z 1986 roku) swoją drogę do Józefowa:
„Podczas wojny razem z siostrą prowadziłyśmy w rodzinnej Rawie Ruskiej tajne nauczanie. Kiedy zbliżał się front, Ukraińcy zaczęli panoszyć się, wówczas to jedna z życzliwych nam osób poradziła usunąć się z Rawy. Dotarłyśmy do Bełżca, gdzie przez kilka tygodni wahając się czekałyśmy na bieg wypadków. Sądziłyśmy, że zgodnie z linią Curzona Rawa Ruska i Sokal zostaną w Polsce. Właśnie w takich okolicznościach spotkałam znajomego pana Lachowicza, który namówił mnie, abym pomogła w organizowaniu szkoły średniej w Józefowie”.
Jesienią 1944 roku zorganizowano jedną klasę, w której na początku było 39 uczniów, a do końca szkolnego roku wytrwało 33. Zajęcia rozpoczęły się 17 października w wynajętych pokojach u państwa Czaporowskich, Klejnych i w wikariówce. Każdy uczeń zobowiązany był płacić czesne. Na początku płacono w naturze. Jak pisze red. J. Byra „w pierwszym roku zebrano 8910 kg żyta, przeciętnie więc około 300 kg od jednej osoby”. Pani dyrektor M. Przewor, żeby się utrzymać, przez pewien czas hodowała krowę. W 1951 roku odbyła się pierwsza matura.
Dokończono rozpoczętą przed wojną budowę nowej siedziby szkoły (Fot. 17), a w latach 60. wybudowano także internat. W latach 1953-1969 szkoła nosiła nazwę: Szkoła Podstawowa i Liceum Ogólnokształcące.
Lista dyrektorów liceum:
- Maria Przewor 1944-1948
- Stanisław Kraczek 1948-1951
- Stanisław Spozowski 1951-1952
- Józef Gamoń 1952-1956
- Stefan Tarnowski 1956-1957
- Jan Krycki (p.o) 1957-1958
- Stefan Szymczak 1958-1965
- Czesław Dycha 1965-1967
- Eleonora Osuch 1967-1974
- Feliksa Kobylarz 1974-1982
- Danuta Jóźwiak 1982-1989
- Stanisław Gontarz 1989-1991
- Elżbieta Żukowska 1991-2002
- Jan Borsuk (p.o) 2002
- Stanisław Kowalczyk 2002-2012
- Elżbieta Działa 2012-2017
Absolwenci wspominają, że pierwszych latach istnienia szkoły oprócz nauki, brali udział w inscenizacjach przygotowywanych przez Feliksa Lachowicza. Pierwszym spektaklem były „Grube ryby” Michała Bałuckiego, potem „Dziady” Adama Mickiewicza i „Obrona Skawińskiego” na kanwie noweli „Latarnik” Henryka Sienkiewicza. W 1948 roku wystawione zostało misterium pt. „Śluby Jana Kazimierza”, przygotowane na wizytę biskupa lubelskiego Stefana Wyszyńskiego. Również Ludwik Czuk wyreżyserował widowisko pt. „8-letni Partyzant” w sali Domu Ludowego. Autorem piosenki „Wre straszny bój” był nauczyciel Gustaw Krudowski. Ówcześni widzowie ze łzami w oczach przeżywali wydarzenia z lat okupacyjnych. Z kolei, w latach 60. ówczesny dyrektor liceum Stefan Szymczak dwukrotnie wyreżyserował sztukę Aleksandra Fredry „Damy i huzary”, która wystawiana była nie tylko w Józefowie, ale też w Aleksandrowie i Krasnobrodzie.
Natomiast Nina Mierzwińska-Harper zapamiętała taką historię: „Były i momenty ambarasujące. Jak ten podczas jasełek, gdy pan Jezus wypadł mi z kołyski. Mój święty Józef, którego grał Lutek Smoliński, podnosząc lalkę zawadził laską o pasterza. Widownia obdarzyła nas głośnym – och!”
Inne wydarzenie wspomina Kazimierz Mart: „Pamiętam, jak do mojej klasy Jasiek Łagożny przyniósł rakietnicę, która wystrzeliła mu w kieszeni i zraniła nogę. Musieliśmy wskoczyć na ławki, bo pocisk świecąc i sycząc, ślizgał się po podłodze, odbijał od ścian
i mógł kogoś trafić”.
O szkolnych problemach tak wspominał Marian Podolak: „Do szkoły, razem z kilkoma kolegami, chodziliśmy codziennie z domu na piechotę (z Długiego Kątu). Zimą, kiedy spadło dużo śniegu zdarzało się, że fizycznie nie mogłem dojść do szkoły i z drogi zawracałem do domu”. Z Długiego Kątu było 6 km, a inni dochodzili z Szopowego i Stanisławowa 8 km,
a nawet z Oseredka 11 km.
Inną historię przytoczył Mieczysław Sawicki, nauczyciel fizyki. Otóż w 1953 roku nauczycieli zaangażowano do akcji propagandowej na rzecz tworzenia spółdzielni produkcyjnych. Grono józefowskie zawieziono traktorem do pobliskiej Hamerni. Oto zapis rozmowy z jednym z mieszkańców tej wsi:
… Co wy dziadku na to? Zapisujecie się do spółdzielni?… Nic nie będziecie musieli robić, za was będą robić ciężkie maszyny kombajny, nie będziecie musieli wywijać cepami, bo piękna młockarnia będzie, a po ziarno przyjadą samochody z miasta, od młyna. On niespodziewanie przerwał mi słowotok propagandowy i po cichu wychylając głowę znad płotu zapytał: – To jakże to, panie pryfesorze, wasz dziadek zmarł a wy dalej jeździcie i namawiacie do kołchozu?” – Co pan mówi? – bąknąłem zaskoczony – mój dziadek żyje, a gdyby, to przecież rodzina by mnie zawiadomiła. Kiepski żart z pana strony… Nie żart, nie żart – usłyszałem w odpowiedzi. Umarł wczoraj ten wasz dziadek z wąsami, co to w Moskwie siedzi
i wszystkich zagania do raju komuny, Wisarjonowicz mówią mu, „wódz”. Już on nie żyje, nic wam nie zrobi jak wrócicie do szkoły, by uczyć dzieciaków czytać i pisać, zamiast namawiać ludzi do krzywdy i nieszczęścia. Wracajcie, już nie musicie agitować.”
Czasy stalinowskie ciężko dotknęły Józefa Jóźwiaka, nauczyciela w-f i przysposobienia wojskowego. W tymże 1953 roku zwrócił on uwagę sekretarzowi partii, że dziewczynki nie mogą iść na pochód 1-majowy, bo spadł śnieg, jest zimno, a one w bluzeczkach z krótkimi rękawami mogą się rozchorować. Sekretarz w zemście „załatwił” J. Jóźwiakowi dwuletnią służbę wojskową z zaostrzonym rygorem, który polegał na pracy w kopalni (…Popamiętacie mnie jeszcze Jóźwiak! Nie będzie więcej zwalczać partii! ). Ale to nie złamało silnego charakteru Józefa: przez rok rąbał węgiel, a potem był organizatorem sportu górniczego.
Oryginalną inicjatywą Mieczysława Sawickiego było zorganizowanie w 1953 roku, ogłoszonym rokiem wielkiego astronoma Mikołaja Kopernika, szkolnej sesji kopernikowskiej. Wzięli w niej udział także uczniowie ze szkół w Biłgoraju, Szczebrzeszynie i Zamościu. Przygotowane przez nich referaty opublikowane zostały w prasie lubelskiej. Ja natomiast zapamiętałem wystrzelenie rakiety skonstruowanej przez profesora Mieczysława Sawickiego i uczniów z kółka astronomicznego, bodajże w roku w 1960. W 1977 roku
w liceum zorganizowano klasy z specjalnością rolniczą, które przetrwały tylko kilka lat.
Z biegiem lat malała liczba uczniów w liceum. Powody były różne, między innymi zły stan budynku, który wymagał gruntownego remontu, rotacje kadry nauczycielskiej i konkurencyjne szkoły średnie, utworzone w okolicznych miejscowościach. Pojawiła się informacja o likwidacji liceum. By przeciwdziałać takim usiłowaniom, na patrona liceum wybrano w 1986 roku znanego działacza politycznego i społecznego z Biłgoraja – Józefa Dechnika, co miało zaradzić istniejącym zagrożeniom. Niestety, patron ten nie mógł nic poradzić na postępujący kryzys demograficzny. Coraz mniej było chętnych do kontynuowania nauki w Józefowie. Na dalszą naukę młodzież wybierała się do Biłgoraja, Zamościa i Lublina.
Ostatnia matura w liceum odbyła się w roku 2015 i po 71 latach szkoła zakończyła działalność. W sumie liceum ukończyło 3.473 absolwentów, spośród których 13 zostało pracownikami naukowymi, w tym 11 było profesorami. Ponadto: 60 – zostało lekarzami, 27 – inżynierami, 25 – oficerami, 10 – filologami i 9 – księżmi (są to dane niepełne). W liceum zatrudnionych było łącznie 130 nauczycieli.
Wykazy absolwentów Liceum Ogólnokształcącego:
Pracownicy naukowi
|
prof. dr hab.n. biol. Alicja Buczek |
Akademia Medyczna w Lublinie, obecnie Uniwersytet Medyczny, Zakład Biologii i Parazytologii |
|
dr Romuald Gontarz (1935 – 2020) |
Instytut Fizyki Molekularnej PAN Poznań |
|
prof. dr hab. inż. Franciszek Marian Grabowski |
PWSTE w Jarosławiu, Instytut Inżynierii Technicznej; Politechnika Rzeszowska, Wydział Elektrotechniki |
|
prof. dr hab. Eugeniusz Grela |
Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie, Instytut Żywienia Zwierząt i Bromatologii |
|
prof. dr hab. inż. Józef Grochowicz |
Akademia Rolnicza w Lublinie, obecnie Uniwersytet Przyrodniczy, Wydział Techniki Rolniczej; Europejska Szkoła Wyższa w Sopocie, Akademia Biznesu i Finansów „Vistula”, dr h.c. Politechniki Koszalińskiej |
|
prof. dr hab. inż. Józef Kula |
Politechnika Łódzka, Wydział Biotechnologii i Nauk |
|
prof. dr hab. n. med. Krystyna Lupa-Zatwarnicka |
Akademia Medyczna w Lublinie, obecnie Uniwersytet Medyczny, Zakład Fizjologii Człowieka |
|
prof. dr. hab. Gustaw Ostasz |
Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Rzeszowie; Uniwersytet Rzeszowski, Instytut Filologii Polskiej, Zakład Historii Literatury XX Wieku |
|
prof. dr hab. Marian Podolak (1940 – 2018) |
Wyższa Szkoła Pedagogiczna w Opolu; Uniwersytet Opolski, Instytut Fizyki |
|
ks. prof. dr hab. Mirosław Sitarz |
Katolicki Uniwersytet Lubelski, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego |
|
prof. dr hab. Jan Watrak (1939 – 2015) |
Uniwersytet Gdański i Uniwersytet Szczeciński, Instytut Filologii Germańskiej |
|
dr Jerzy Wierzchowski (1947-2002) |
Uniwersytet Warszawski, Wydział Socjologii |
|
prof. dr hab. Kazimierz Zawiślak (1951 – 2024) |
Akademia Rolnicza w Lublinie, obecnie Uniwersytet Przyrodniczy, Katedra Inżynierii i Maszyn Spożywczych |
Społecznicy
|
Jan Borsuk (1948-2022) |
nauczyciel, był wiceprezesem zarządu Stowarzyszenia Wychowanków LO, przewodniczącym Koła Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz członkiem Zarządu Powiatowego Oddziału ZNP w Biłgoraju |
|
Marian Buczek |
wydawca, działacz samorządowy, b. wicewojewoda lubelski |
|
Jacek Bury |
przedsiębiorca, senator X kadencji Senatu RP |
|
Henryk Paweł Byra |
redaktor Polskiego Radia Lublin, założyciel i prezes zarządu Stowarzyszenia Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie, sekretarz zarządu Stowarzyszenia Obywatel-skiego „Dom Polski”, występował w studenckim teatrze „Gong 2”, był członkiem Komisji Ekonomicznej Rady Naczelnej ZSP, był przewodniczącym Wydziału Wychowania i Komisji Młodzieżowej Polskiego Związku Piłki Nożnej
|
|
Lucyna Chmiel (z d. Giżka) |
nauczycielka, przedsiębiorczyni, członkini zarządu Stowarzyszenia Wychowanków LO w Józefowie |
|
Rudolf Tadeusz Czerniak (1938-2015) |
ekonomista, przewodnik w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau i prezes Koła Przewodników, autor wierszy i książek |
|
Marek Dziedzic |
nauczyciel, popularyzator historii Malborka, przewodnik w Muzeum Zamkowym w Malborku |
|
Roman Fiutko (1936-2020) |
lekarz, był przewodniczącym Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Wychowanków LO w Józefowie, utworzył |
|
Jan Gałan |
nauczyciel, członek Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Wychowanków LO w Józefowie, członek Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce w Polsce, b. radny Rady Miasta Biłgoraja, |
|
Stanisław Gontarz (1942-2009) |
nauczyciel, działacz oświatowy, był radnym Rady Powiatu Biłgorajskiego i przewodniczącym Komisji Finansów |
|
dr Tadeusz Grabowski |
ekolog, popularyzator przyrody, autor map i przewodników turystycznych, dyrektor Roztoczańskiego Parku Narodowego |
|
prof. Józef Grochowicz |
honorowy prezes Polskiego Towarzystwa Inżynierii i Techniki |
|
dr. inż. Marian Grochowicz (1934-2023) |
telefonizował Lubelszczyznę, wicedyrektor Instytutu Agrofizyki PAN w Lublinie |
|
Zbigniew Grochowicz |
b. prezes Woj. Związku Spółdzielni Rolniczych w Zamościu |
|
Eugeniusz Hanejko |
muzealnik, organizator wystaw i popularyzator historii oraz zabytków Lubelszczyzny, b. dyrektor Muzeum Regionalnego w Tomaszowie Lubelskim |
|
Stanisław Harkot |
przedsiębiorca, sekretarz Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie |
|
Andrzej Jóźwiakowski (1945-2020) |
inżynier, pracował w Instytucie Techniki Budowlanej, potem mieszkał w Paryżu i był licencjonowanym przewodnikiem |
|
Stanisław Koman (1928-1996 ) |
ekonomista, działacz turystki, założyciel i prezes Banku Turystyki SA |
|
Stanisław Kozyra |
inżynier, działacz samorządowy, organizator obchodów bitwy partyzanckiej pod Osuchami, wójt Gminy Łukowa |
|
Jan Kudełka |
ekonomista, b. skarbnik zarządu Stowarzyszenia Wychowanków LO w Józefowie, radny miejski |
|
Krystyna Lupa-Zatwarnicka |
profesor, organizatorka obozów społeczno-naukowych |
|
Stanisław Łokaj |
przedsiębiorca, b. wiceprezes zarządu Stowarzyszenia Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie, |
|
Wiesława Łubiarz-Marczyk |
nauczycielka, sekretarz zarządu Stowarzyszenia Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie |
|
Ryszard Majdański (1950-2025) |
lekarz weterynarii, radny i wiceprzewodniczący Rady Miejs-kiej w Radomyślu, radny powiatowy, wiceprezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Radomyskiej, autor nieoficjalnego hymnu Radomyśla „Moje miasto”, wyróżniony honorowym tytułem „Za zasługi dla miasta i gminy Radomyśl Wielki” |
|
Józef Mart |
nauczyciel, działacz Związku Nauczycielstwa Polskiego w Okręgu Mazowieckim, autor podręczników i wierszy |
|
Kazimierz Mart |
inżynier, założyciel i honorowy prezes zarządu Stowarzyszenia Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie, członek Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Politechniki Warszawskiej, założyciel Fundacji Politechniki Warszawskiej, b. prezes Rady Uczelnianej Zrzeszenia Studentów Polskich Politechniki Warszawskiej, b. wiceprezes Rady Naczelnej ZSP, b. sekretarz Komisji Budownictwa Mieszkaniowego
|
|
Władysław Mart (1930-2010) |
ekonomista, działacz Krajowego Związku Kółek |
|
Harcmistrz Jan Michniak (1945-2021) |
nauczyciel, był komendantem Chorągwi Zamojskiej ZHP |
|
Krystyna Mielniczek (z d. Kudełka) |
nauczycielka, członkini zarządu Stowarzyszenia Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie |
|
Józef Momot (1945-2015) |
inżynier, popularyzator sportu, sponsorował piłkarski klub „Łada” Biłgoraj, był dyrektorem Ośrodka Remontowo-Budowlanego Lasów Państwowych w Biłgoraju i właścicielem Zakładu Inżynierii Leśnej |
|
Krystyna Mrozik (z d. Zaśko) |
nauczycielka, działaczka Polonii Australijskiej, inicjatorka upamiętnienia żołnierzy walczących o Monte Cassino |
|
Jan Nowicki |
inżynier, założyciel i b. prezes Stowarzyszenia Rodzin Żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego „Osuchy” 1944” |
|
płk Jan Olech |
oficer, działacz samorządowy, przewodniczący Rady Powiatu Słupskiego, członek Stowarzyszenia Rozwoju i Promocji Ustki, b. burmistrz Ustki |
|
dr Jerzy Pardus
|
prawnik, dziennikarz, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Stowarzyszenia Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie, współinicjator powołania (1989 r.) Stowarzyszenia „Poszkodowanych Polaków przez III Rzeszę”, współtwórca i współfundator Fundacji „Towarzystwo Przyjaciół Centrum Zdrowia Dziecka” oraz pierwszy prezes jej Zarządu (1990-1993), współzałożyciel i wiceprezes Komitetu Organizacyjnego Stowarzyszenia Urodzonych w Niewoli Niemieckiej (1993-1994), wiceprezes ZG tego Stowarzyszenia (1995-1997); redaktor naczelny czasopism: „Płomienie” (miesięcznik 1975-1980, tygodnik 1980-1981); „Rzeczywistość” (tygodnik 1982-1989),”Rondo” (tygodnik 1990 -1991), autor kilkuset artykułów w prasie krajowej oraz publikacji w prasie zagranicznej |
|
Małgorzata Rabiega (z d. Gargol) |
nauczycielka, członkini zarządu Stowarzyszenia Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie |
|
Stanisław Roczkowski |
prawnik, działacz samorządowy, b. wojewoda zamojski |
|
Marta Rogowska (z d. Herda) |
ekonomistka, skarbnik zarządu Stowarzyszenia Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie |
|
Józef Rudy |
prawnik, burmistrz Frampola |
|
Alicja Szpinda (z d. Skowrońska) |
przedsiębiorczyni, członkini zarządu Stowarzyszenia Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie |
|
Marian Tkaczyk (1947-2001) |
nauczyciel, organizator sportu w szkolnictwie zamkniętym, |
|
Jan Toniak |
dziennikarz, pracował w „Zarzewiu”, „Tygodniku Kulturalnym” i miesięczniku „Scena”, był sekretarzem Zarządu Głównego Związku Młodzieży Wiejskiej |
|
Józef Więcław |
pracownik umysłowy, sekretarz Koła Światowego Związku Żołnierzy AK w Józefowie |
|
Jan Zawiślak |
górnik, prezes firmy „Pomiar GIG”, sekretarz Rady FSN-T Naczelnej Organizacji Technicznej w Lublinie |
Wielu absolwentów ukończyło studia wyższe, ale trudno określić jaki procent. Można szacunkowo ocenić, że co najmniej połowa zdobyła dyplomy magisterskie. Jeśli chodzi
o zawody, to najwięcej było nauczycieli, na drugim miejscu uplasowali się lekarze, a na trzecim inżynierowie. Kilkunastu absolwentów zdobyło szlify oficerskie w wojsku, pożarnictwie, marynarce handlowej i wewnętrznych służbach mundurowych.
Ich miejsca pracy rozrzucone są po całym kraju, a kilkoro wyemigrowało za granicę. Ale dość licznie przyjeżdżali na zjazdy absolwentów. Na pierwszych było ich ponad trzystu, a ostatnio – 26 maja 2023 roku – ponad stu. Co roku przyjeżdżają też na rajd im. prof. Józefa Jóźwiaka, ale w mniejszym gronie, choć rajd cieszy się coraz większą frekwencją.
LekarzeElżbieta Barańska Janusz Bury Grażyna Dec (Lal) Mariola Dec Małgorzata Dubiel (Ligęza) Regina Dudzicz Roman Fiutko Wiesław Fusiarz Henryk Futyma Kazimierz Futyma Marian Futyma Andrzej Garbacz Józefa Gontarz Tomasz Gromek Krzysztof Hałasa Małgorzata Hajduk Jan Kasperski Stanisław Kisiel Ewa Kolasińska-Gliwa Małgorzata Kolasińska-Bzoma Mariusz Kolaszyński Jacek Kopciewicz Robert Krzaczek Sławomir Lal Krystyna Lupa-Zatwarnicka Marek Łokaj Jan Łukasik Dominika Mart (Dąbrowska) Małgorzata Mart Józef Mękal Stanisław Michoński Jacek Nowak Tadeusz Ostasz dr Jan Paluch Andrzej Pastuszek Andrzej Puźniak Anna Rogowska (Grad) Tadeusz Rudnik Tadeusz Senderek Robert Sitarz Aleksander Szkałuba Jadwiga Szkałuba (Soluch) Jacek Szpinda Krystyna Terlecka Piotr Zaśko Jerzy Zawiślak Jan Żmuda |
StomatolodzyMarzanna Dubiel Monika Kolasińska (Sitarz) Andrzej Kryszuk Janusz Lal Elżbieta Nowacka (Wereska) Teresa Podolak Magdalena Święcicka Teresa Terlecka
WeterynarzeJózef Futyma Ryszard Majdański
FarmaceuciKatarzyna Bukowska (Skowrońska) Bogumiła Fusiarz Marianna Kniaź (Grochowicz) Grażyna Kowalczuk (Miszczak) Barbara Mart (Rejdak) Józef Soluch Alicja Skowrońska (Szpinda)
FizjoterpeuciAndrzej Czapłygin Dariusz Wojciechowski
FilolodzyJolanta Bury (Ośko) Henryk Paweł Byra Marek Dziedzic Małgorzata Gargol (Rabiega) Stanisław Gontarz Krystyna Grzyb (Kula) Wiesława Łubiarz-Marczyk Ryszard Łuczka Stanisława Marzec Krystyna Zaśko (Mrozik) Danuta Zdunek (Michalczyk)
PrawnicyJarosław Dudzicz Stanisława Olszewska-Miklewicz Andrzej Osuch Jerzy Pardus Stanisław Roczkowski Józef Rudy Bogusław Szpinda Marian Tkaczyk
Absolwenci AWF Jan Borsuk Adam Byra Stanisław Świst |
Księżaks. Bogdan Jaworowski ks. Roman Jaworski ks. Jan Jedliński ks. Zbigniew Koman ks. Waldemar Kostrubiec ks. Mieczysław Piwowarek ks. prof. Mirosław Sitarz ks. Jan Słoma ks. Antoni Socha
InżynierowieRobert Barański Janina Byra (Grűn) Wiesław Ciechoński Zdzisław Gardyjas prof. inż. Franciszek Marian Grabowski prof. inż. Józef Grochowicz Marian Grochowicz Zbigniew Grochowicz Stanisław Harkot Andrzej Jóźwiakowski Leszek Koziński Teresa Kolaszyńska (Nowak) Tadeusz Kropop prof. inż. Józef Kula dr inż. Jadwiga Lal-Jadziak Janusz Lal Bożena Łusiak (Kropop) Kazimierz Mart Stanisław Mateja Tomasz Miszczak Józef Momot Jan Nowicki Marian Ostasz Feliks Pardus Zdzisław Senderek Tadeusz Szkałuba Wacław Turzyniecki Konstanty Wasiliew Jan Zawiślak Józef Zawiślak
|
Absolwenci – oficerowie Wojska Polskiego
- gen. bryg. Andrzej Knap – matura 1982, dowódca brygady i korpusu w Krakowie, Dowództwo Eurokorpusu w Strasburgu, Zastępca Szefa Sztabu
- płk Eugeniusz Herc – matura 1962, Wojska Lotnicze
- płk Leszek Laszczak – matura 1982, Sztab Generalny WP w Warszawie, Szef Biura Koordynacyjnego
- płk dr Jan Olech – matura 1966, Komendant Centrum Szkolenia Sił Powietrznych w Koszalinie
- ppłk lek. med. Krzysztof Hałasa – matura 1984, 1 Wojskowy Szpital Kliniczny z Polikliniką w Lublinie. Kierownik Oddziału Urologii
- ppłk Tomasz Herc – matura 1998; (w służbie czynnej)
- ppłk Leon Kobus – matura 1962
- ppłk Stefan Osuch – matura 1959
- ppłk Józef Połuch – matura 1964
- ppłk Jerzy Żołądek – matura 1984, (w czynnej służbie wojskowej)
- mjr Aleksander Karski (nazwisko rodowe Kukiełka) – matura 1960
- mjr Władysław Kur – matura 1964
- mjr Krystian Marzec – matura 1959
- mjr Janusz Terlecki – matura 1979, 73 Pułk Zmechanizowany Ułanów Karpackich w Gubinie; Dowódca Dywizjonu Przeciwlotniczego
- mjr Artur Piechnik – matura 2007, (w czynnej służbie wojskowej)
- kpt. Dariusz Gąsiorek – matura 1980, 15 Brygada Zmechanizowana w Giżycku. Dowódca Kompanii Saperów
- kpt. Zbigniew Omiotek – matura 1983, Wojskowa Akademia Techniczna. Asystent na Wydziale Elektroniki.
Absolwenci – oficerowie Służb Mundurowych
- Zbigniew Fiutko – matura 1962, Marynarka Handlowa
- Zygmunt Lal – matura 1961, Marynarka Handlowa
- Radosław Łokaj – matura 1993, Marynarka Handlowa
- kpt. Jerzy Szpinda – matura 1975, Żegluga Śródlądowa, (aktywny zawodowo kapitan
statku pasażerskiego)
- mjr Czesław Małek – matura 1963, Państwowa Straż Pożarna
- mjr Wiesław Padjas – matura 1964, Państwowa Straż Pożarna
- kpt. Stanisław Kupaj – matura 1965, MO
- kpt. Zygmunt Puźniak – matura 1969, MO
Nauczyciel
kmdr por. Jerzy Gryszkiewicz (1935 – 2023), nauczyciel polonista, pochodził z Ciechocinka. Wykładowca w Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej, członek kadry Klubu Oficerskiego Marynarki Wojennej, Kierownik Zespołu Estradowego Marynarki Wojennej „Flotylla” w Gdyni.
Kto z absolwentów odniósł sukces? Po zdaniu matury wszyscy cieszyli się i uważali, że zdobyli szansę na spełnienie swoich marzeń. Najwyższą pozycję w nauce zdobyli wszyscy profesorowie. Trzech z nich było prorektorami: prof. Józef Grochowicz w Europejskiej Szkole Wyższej w Sopocie, prof. Eugeniusz Grela w Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie, a prof. ks. Mirosław Sitarz w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Wśród oficerów wysoko awansowali na szczeblach dowódczych gen. bryg. Andrzej Knap, płk Leszek Laszczak i płk Jan Olech. W dyplomacji Marian Pastuszek jako charge d’affaires kierował polską ambasadą w Bonn (RFN). Do tego grona można zaliczyć absolwentów:
- Jan Borsuk i Stanisław Gontarz – byli nauczycielami i dyrektorami Liceum w Józefowie,
- Kazimierz Borys – przedsiębiorca, naczelnik gminy Józefów,
- Jacek Bury – b. senator RP,
- Marian Buczek – wicewojewoda lubelski,
- Henryk Paweł Byra – dziennikarz oraz pracownik urzędów państwowych, w tym: rzecznik prasowy Ministra Kultury i Sztuki oraz wicedyrektor Biura Prasowego Rządu,
- dr Tadeusz Grabowski – dyrektor Roztoczańskiego Parku Narodowego,
- dr inż. Marian Grochowicz – był wicedyrektorem Instytutu Agrofizyki PAN w Lublinie,
- Stanisław Kozyra – wieloletni wójt gminy Łukowa,
- Alicja Kwiatek (z d.Terlecka) – dyrektorka Technikum Informatycznego SCI w Szczecinie,
- Stanisław Łokaj – wiceprezes Stowarzyszenia Wychowanków LO, b. prezes Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Józefowie,
- Wiesława Łubiarz-Marczyk – wicedyrektor Zespołu Szkół Samochodowych
w Lublinie, piosenkarka studencka, która wylansowała przebój „Lato pachnące miętą”. - Kazimierz Mart – wiceprezes Rady Naczelnej ZSP, działacz związkowy, b. dyr. nacz. Zjednoczenia Kruszyw i Materiałów Budowlanych,
- Anna Mazurek (z d. Duda) – dyrektorka Szkoły Podstawowej w Józefowie,
- Jan Michniak – nauczyciel, harcmistrz, był komendantem Chorągwi Zamojskiej ZHP
i komendantem Hufca ZHP Tomaszów Lubelski, - dr Jerzy Pardus – radca prawny, działacz społeczny, b. red. nacz. pism młodzieżowych
i społecznych, - Stanisław Roczkowski – wojewoda zamojski,
- Józef Rudy – burmistrz Frampola,
- Maria Rysztak (z d. Momot) – dyrektorka Szkoły Podstawowej w Majdanie Nepryskim,
- Zenon Soluch – sztygar w Kopalni Węgla w Nowej Rudzie,
- Jan Toniak – sekretarz Zarządu Głównego ZMW, red. naczelny pism młodzieżowych
i kulturalnych, wicedyrektor Departamentu Współpracy Kulturalnej i Naukowej MSZ, - Jan Zawiślak – prezes firmy „Pomiar GIG”, sekretarz Rady FSN-T Naczelnej Organizacji Technicznej w Lublinie,
Absolwenci liceum powołali w 1994 roku Stowarzyszenie Wychowanków, organizację pożytku publicznego (Fot. 33 – kolorowa wkładka). Odbyło się 7 zjazdów absolwentów; pierwszy w 1994 roku, choć podjęto starania wcześniej, bo w 1964 roku, ale wówczas władze nie dały zgody na zgromadzenie. Zorganizowano też 29 rajdów pieszych dla uczczenia Profesora Józefa Jóźwiaka (pierwszy w 1977 roku).
Do osiągnięć Stowarzyszenia należy zaliczyć:
- utworzenie pracowni komputerowej w liceum,
- zorganizowanie i sfinansowanie kilku wyjazdów młodzieży do Warszawy, Wilna
Kowna, Troków, Lwowa i Iwano-Frankowska (dawnego Stanisławowa), - upamiętnienie w 2004 roku osób zasłużonych dla oświaty i szkolnictwa w Józefowie – tablica na budynku przedwojennej szkoły podstawowej (Fot. 43 – kolorowa wkładka),
- wystąpienie w 2011 roku z wnioskiem o nadanie Honorowego Obywatelstwa Józefowa Czesławowi Mużaczowi ps. „Selim”,
- upamiętnienie w 2012 roku mieszkańców Józefowa i okolicznych wsi, którzy stracili życie w czasie II wojny światowej i okupacji (w formie pamiątkowych tablic
z nazwiskami na murze kościelnym) (Fot. 44 – kolorowa wkładka), - upamiętnienie w 2022 roku zagłady Żydów józefowskich w czasie okupacji (pomnik przy synagodze i tablica z nazwiskami rodzin) (Fot. 45 – kolorowa wkładka),
- upamiętnienie w roku 2024 żołnierzy z Józefowa i okolic, którzy walczyli pod Monte Cassino (tablica na murze kościelnym) (Fot. 46 - kolorowa wkładka),
- wydanie 6 książek o historii liceum przy okazji zjazdów absolwentów,
- wydanie książki autorstwa Mieczysława Sawickiego, nauczyciela fizyki, pt. „W fizyce i gdzie indziej” (Fot. 47 – kolorowa wkładka),
- wydanie na 300-lecie Józefowa pracy magisterskiej Zygmunta Puźniaka, absolwenta LO, pt. „Dzieje Józefowa Ordynackiego w latach 1725-1975” (Fot. 48 – kolorowa wkładka),
- utworzenie strony internetowej lojozefow.eu (Fot. 49 – kolorowa wkładka).
Powracając do historycznych związków z Józefowem znanych postaci naszej literatury,
o których była mowa na początku referatu, trzeba oddać należną pamięć rodzimym poetom związanym z józefowską ziemią.
Jednym z nich jest Adolf Momot, poeta i prozaik (Fot. 50). Urodził się w 1931 roku
w Hamerni. Był łącznikiem w Armii Krajowej. Po wojnie wyjechał do wsi Morzyca
w powiecie stargardzkim. W 1946 roku znaleziono u niego broń, za co 15-letniego chłopca sąd skazał na 2 lata więzienia. Na wolność wyszedł w roku 1949, a w 1991 roku został uniewinniony. Mieszkał w Szczecinie i tam tworzył. Za powieść „Tyle słońca” otrzymał nagrodę im. Stanisława Piętaka. Zmarł w roku 2008.
Nasi dwaj absolwenci: Józef Mart i Rudolf Tadeusz Czerniak też wydawali tomiki wierszy. Józek wyjechał do Józefowa pod Warszawą i tam był nauczycielem historii. Jego tomiki wierszy noszą tytuły: „Józefowskie rymy”, „Nie tylko Fraszki. Życie jest piękne”, „Sam o sobie”, „Cztery pory roku”, „Moje Małe Ojczyzny”. Natomiast Rudek osiadł
w Oświęcimiu i tam pisał wiersze oraz piosenki o pięknie rodzimej przyrody, szkolnych kolegach i koleżankach, własnych przeżyciach oraz historycznych wydarzeniach. Zbiór swojej poetyckiej twórczości wydał pod tytułem „Zapiski niepokornej duszy”. Jest też autorem dziejów liceum pt. „Kamyki i ostańce” oraz monografii przedsiębiorstwa Oświęcimskie Zakłady Naprawy Samochodów pt. „Były sobie OZNS-y, krótka historia
z dziejów Oświęcimia, zapisana w fotografii”. Ponadto Rudek zorganizował wystawę fotografii w józefowskiej bibliotece pt. „Długi Kąt – okruchy historii ludzi i wioski z lat 1910-2010”. Obaj już nie żyją: J. Mart zmarł w 2022 roku, a R.T. Czerniak w 2015.
Z kronikarskiego obowiązku należy odnotować inne, ważne wydarzenia na polu oświaty
i kultury w Józefowie. W 1957 roku uruchomiono kino „Tęcza”. W latach sześćdziesiątych otwarto księgarnię „Domu Książki” i klub „Ruchu”. Szeroką działalność prowadzi Miejska Biblioteka Publiczna, która korzysta z nowoczesnych metod i środków popularyzowania wiedzy. W 1991 roku otrzymała nową siedzibę w odnowionym budynku synagogi.
W roku 1986 utworzony został Gminny Ośrodek Kultury z siedzibą w nowo wybudowanym budynku. Obecnie nosi nazwę Miejski Ośrodek Kultury i od 1993 roku organizuje Festiwal Kultury Ekologicznej EKOFESTIWAL, w którym biorą udział znani piosenkarze oraz debiutanci. MOK od roku 2011 jest też współorganizatorem festiwalu „Śladami Singera”. Przy Ośrodku działa kapela „Rzemyki”. Natomiast od roku 1996 odbywa się w Górecku Kościelnym Festiwal Pieśni Maryjnej dla Ludowych Zespołów Śpiewaczych. Pomysłodawcą i organizatorem festiwalu był ksiądz Tadeusz Sochan.
W latach 1999 – 2019 w gminie istniały dwa gimnazja: im. Henryka Sienkiewicza
w Józefowie i im. Jana Kochanowskiego w Majdanie Nepryskim. Obecnie są dwie szkoły podstawowe: im. Mieczysława Romanowskiego w Józefowie i im. Jana Pawła II w Majdanie Nepryskim.
W mieście działa żłobek i przedszkole im. Krasnala Hałabały.
Przez kilka lat, od roku 2002, Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Józefowskiej wydawało miesięcznik „Wiadomości Józefowskie”, który redagowali: Andrzej Lefanowicz (redaktor naczelny), Małgorzata Rabiega i Ryszard Ostasz, współpracownicy: Piotr Kamiński
i Wiesław Pasierbiewicz.
W roku 2008 zorganizowany został przez Urząd Miejski w Józefowie pierwszy plener malarsko-rzeźbiarski studentów Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej z Lublina. Od tamtej pory co roku w mieście przybywa kilkanaście rzeźb z miejscowego kamienia.
Na terenie gminy działał w latach siedemdziesiątych klub piłkarski „Unipol”, a obecnie od roku 1985 LKS „Cosmos”. Ważną rolę w upowszechnianiu turystyki Roztocza spełnia Stowarzyszenie Józefowska Kawaleria Rowerowa, które powstało w 2003 roku.
Natomiast w roku 1972 założone zostało Koło Wędkarskie.
- Podsumowanie
Liceum, jego kadra nauczycielska i absolwenci – to trwała, duchowa wartość Józefowa. Utrwalona w sercach i umysłach. W samym Józefowie i poza jego granicami, w kraju i na świecie – tam, gdzie żyją jego absolwenci: w Australii, Austrii, Francji, Niemczech, Szwecji
i USA. Wszyscy są bardzo związani ze swoją szkołą. Przykładem może być wspomnienie jednego z pierwszych nauczycieli Ludwika Czuka:
„…I też się dziwię, dlaczego właśnie Józefów tak przywarł do mojego serca i pamięci. Wszak pracowałem w wielu miejscowościach. Prawie 12 lat przed wojną byłem w Suwałkach; mieliśmy tam wprost cudowne warunki pod każdym względem, a jednak nie wracam myślami tam, a stale do Józefowa. Najprawdopodobniej sprawiają to te różne przeżycia, a może i to, że w szkole i w całym środowisku panowały wprost rodzinne stosunki. Czy może człowiek patrzy teraz na nie przez pryzmat tego oddalenia?…”
A profesor Mieczysław Sawicki (nie tylko szkolny, ale uczelniany, bo później był wykładowcą fizyki na Uniwersytecie Warszawskim i Politechnice Warszawskiej), podzielił się taką refleksją:
„Napiszę parę zdań o pewnym fenomenie, który mnie zadziwia i wzrusza. Jest nim wspólnota absolwentów józefowskiego liceum, której nic nie może osłabić lub zniszczyć. Ani czas upływający, ani odległości międzyludzkie wzrastające z czasem, ani to co się dzieje
w kraju lub na świecie… Józefowskie liceum będzie istniało w pamięci i sercach tysięcy jego absolwentów, nawet jeśli zakończą oni ziemskie pielgrzymowanie i przeniosą się na niebiańskie łąki i pagórki. Miłość bowiem nie jest ograniczona śmiercią.”
—
Bibliografia
- BYRA Jan, Ludzie i mury [w:] „Tygodnik Zamojski”, 1986
- ĆWIK Władysław, Dzieje Józefowa, Krajowa Agencja Wydwnicza, Rzeszów 1992
- CZERNIAK Rudolf Tadeusz, Kamyki i ostańce. Opowiadania wierszem i prozą z Roztocza,
znad Soły i Bałtyku, Oświęcim 2002
- HERC Edward, Józefów przed wojną i w czasie okupacji. Wspomnienia i dzienniki,
Zamość 2020
- JAROCKI Robert, Ostatni Ordynat. Z Janem Zamoyskim spotkania i rozmowy,
Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1991
- PUŹNIAK Zygmunt, Dzieje Józefowa Ordynackiego 1725 – 1975, Stowarzyszenie
Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie, Józefów 2025
- RIABININ Jan, Fragmenty z dziejów cenzury lubelskiej 1831 – 1864, [w:] „Pamiętnik
Lubelski” t.I, Lublin 1929
- Wydawnictwa Stowarzyszenia Wychowanków Liceum Ogólnokształcącego w Józefowie
z okazji Zjazdów Absolwentów, Józefów 1994, 1999, 2004, 2009, 2014, 2019
- „Zeszyt Osuchowski” nr 3, Osuchy 2005
- Strona internetowa miasta Józefowa, ejozefow.pl
- Zdjęcia: archiwum miasta Józefowa, zbiory Miejskiej Biblioteki Publicznej i Miejskiego
Ośrodka Kultury w Józefowie.












