Śp. Henryk Mąka – „niespodziewane spotkanie”! A tak naprawdę, to przypomnienie Autora

0

Szukając na cmentarzu w podwarszawskich Pyrach grobu innego swego znajomego, natknęliśmy się z żoną na mogiłę zmarłego kilka lat temu Henryka Mąki. ZNAKOMITEGO pisarza, dziennikarza, działacza społecznego, nazywanego przeze mnie „Kraszewskim polskiej marynistyki”! 

Spoczywa w grobie razem ze swoją żoną – Danusią, także świetną przed laty dziennikarką.

Henryk Mąka zmarł w Warszawie w wieku 86 lat. A pragnę przypomnieć go PT Czytelnikom „Przeglądu Dziennikarskiego”, gdyż jest – niestety – ZAPOMNIANYM  autorem 61 książek, o łącznym nakładzie blisko 1,5 mln egzemplarzy, w tym także tłumaczonych na język angielski i niemiecki. (Stąd to moje porównanie go do Kraszewskiego).

Był m.in. współtwórcą Festiwalu Krótkometrażowych Filmów Morskich, plenerów plastycznych, Klubu Marynistów w ramach Szczecińskiego Towarzystwa Kultury, kiedy jeszcze działałem w Szczecinie jako sekretarz zarządu tego Stowarzyszenia. 

Przez 3 kadencje był także sekretarzem generalnym i prezesem Stowarzyszenia Marynistów Polskich, organizatorem i wieloletnim prezesem Warszawskiego Okręgu reaktywowanej Ligi Morskiej.

A w latach 1996 -2008  – również sekretarzem Klubu Publicystów Polonijnych.

Oczywiście nie ma tego wszystkiego na tablicy widniejącej na Jego grobie. Jest tylko nazwisko, imię, data urodzenia i śmierci. (Na szczęście jest Jego zdjęcie z leżącym przed nim stosem książek, które w ciągu życia napisał).    

A pisał je z niebywałą pasją o ludziach morza, gospodarce i kulturze morskiej, przyczyniając się niewątpliwie do popularyzacji morza wśród „Polek i Polaków” (jak to się zwykło mówić), a nade wszystko – morskiego wychowania młodzieży.

(My, jako społeczeństwo, wciąż nie mamy świadomości, że jesteśmy też krajem morskim, z trzema – co najmniej wielkimi portami – Gdańskiem, Gdynią i Szczecinem (oraz przecież wieloma innymi pomniejszymi).

Bałtyk jest ponadto naszym ulubionym miejscem, nad którym wielu spędza swoje urlopy i wakacje.

Sprawdziłem w bibliotece osiedlowej, w której jestem „Czytelnikiem” w katalogu, co mają pod jego nazwiskiem i znalazłem (ku swojej radości) m.in.  „Nasi w Tropikach”, „Piraci z Karaibów”, „Bermudzki trójkąt śmierci”, „Poczet ludzi morza 1914-2014”,  „Sarmaci na morzach”, „Admirałowie polskiej floty” i jeszcze wiele innych. 

Warto też niewątpliwie przypomnieć, iż śp. Henryk Maka był w przeszłości także redaktorem m.in. „Tygodnika Morskiego” i czasopisma „Jantar”. 

W Szczecinie – przed laty – powołał do życia Klub Marynistów, który współorganizował ze Szczecińskim Towarzystwem Kultury i różnymi podmiotami gospodarki morskiej i I Ogólnopolski Sejmik Twórców Morskich. Kształtował też oblicze „Muzeum Morskiego”, stanowiącego dziś dumny oddział szczecińskiego Muzeum Narodowego.

W jego dorobku autorskim na zawsze pozostaną takie książki, jak: „Morskie ABC”, Bremerhaven – statek śmierci” czy „Morski leksykon współczesny”.

Jedną z Jego ostatnich książek była publikacja zatytułowana „Przy sterach i pod żaglami. Poczet ludzi morza”. Książka jest literacką opowieścią o ludziach, najbardziej – zdaniem autora – zasłużonych dla „polskiego morza”, którzy od roku 1914 – do czasów nam współczesnych, tworzyli na polskim wybrzeżu fakty, organizowali żeglugę, budowali Gdynię, szkolili młode kadry, a po II wojnie światowej udowodnili, że potrafiono zagospodarować 500 – kilometrowe wybrzeże i rozwinąć na nim polską gospodarkę morską!  

Dziwne, że Henryk Mąka był aż takim zwolennikiem polskiego Morza, gdyż urodził się w Piotrkowie Trybunalskim, którego od roku 2000 jest honorowym obywatelem, a swoją bogatą twórczością dowiódł, że Polska jest krajem morskim i to nie byle jakim. A mogłaby być jeszcze WIĘKSZYM!

Dlatego piszę o Nim dziś, aby w „rwetesie” bieżących spraw NIGDY nie zapomniano o NIM! (Np. organizując „Dni Morza”, aby przy okazji upamiętnić Go nazwą jakiejś ulicy czy wydać wznowienia co ciekawszych Jego książek itd. itp.

Aby w ogóle wypracowano SYSTEM upamiętniania wybitnych artystów, do których Autor z pewnością się zaliczał.    

Dokonania Henryka Mąki powinny na zawsze pozostać chlubą polskiej marynistyki. Takie jest  moje zdanie; tym bardziej, iż nie był człowiekiem uwikłanym w politykę, kochał morze i dbał przez całe swoje życie o popularyzację korzyści, jakie mamy z faktu, że kraj leży nad morzem. A to, że większość Jego dorosłego życia przypadła na okres Polski sprzed roku 1990 nie powinna być w Jego przypadku żadną przeszkodą. HISTORII PRZECIEŻ NIE ZMIENINY?!   

Henryk Mąka: Nasi w Tropikach, Bellona, s. 303, Warszawa 2013; to ostatnia jego książka, którą mi osobiście wręczył z dedykacją: „Z uściskami od autora”. PS. Dopiero dzisiaj Mu za nią dziękuję!

Książka jest relacją odwiedzin przez Autora: Tajwanu, Indonezji, Filipin, Tahiti, Tuamotu, Nowej Kaledonii, Nowej Zelandii, Karibatu, Panamy, Brazylii, Haiti, Peru, Wenezueli, Kuby, Jamajki, Argentyny, Urugwaju, Madagaskaru, Kamerunu, Gwinei, Maroka i Madery.

Wszędzie tam Autor szukał „polskich śladów”, Polaków, polskich organizacji, klubów i domów polskich, a także polskich misjonarzy i polskich kościołów.

I… odnalazł!

W rezultacie powstała książka, która jest przesiąknięta autentyzmem.

Jest jednocześnie solidnym ładunkiem wiedzy o krajach, w jakich naszym rodakom przyszło żyć i pracować. POLECAM, a o Tobie Henryku – nigdy nie zapomnimy!

A potem i tak będą żyć dalej TWOJE KSIĄŻKI!

Poprzedni artykułStanisław Nyczaj i Maria Wollenberg-Kluza. Morze w poezji i malarstwie
Następny artykułUdział kobiet w walce z okupantem w Okręgu Śląskim OOB-SZP-ZWZ-AK
Karol Czejarek
Karol Czejarek, doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa; magister filologii germańskiej, tłumacz przysięgły z języka niemieckiego; członek Związku Literatów Polskich; profesor nadzwyczajny b. Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora, wieloletni adiunkt - kierownik po. Zakładu Kulturoznawstwa Stosowanego w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego; nauczyciel mianowany j. niemieckiego w szkołach średnich; przedstawiciel stowarzyszenia „ost-west-forum Gut Goedelitz” w Warszawie. Inicjator i redaktor (wspólnie m.in. z Tomaszem Pszczółkowskim), Biografii polsko-niemieckich pt. „Historia pamięcią pisana”, „Polska między Niemcami a Rosją” oraz Redaktor „Dzieł zebranych Hansa Hellmuta Kirsta”. Autor książek: „Nazizm, wojna i III Rzesza w powieściach Hansa Hellmuta Kirsta”, monografii o Annie Seghers, antologii niemieckich pisarzy wojennych pt. „Sonata wiosenna”, gramatyki niemieckiej „Dla ciebie” (wspólnie z Joanną Słocińską), oraz spolszczenia (z synem Hubertem) „Collins German Grammar” i „Collins Verb Tables” (przy współudziale Ewy Piotrkiewicz-Karmowskiej). Współautor publikacji „Polen – Land und Leute” oraz albumów „Polska” i „Szczecin”. Członek Komitetu Naukowego Międzynarodowej Konferencji nt. „Praw człowieka” w Sejmie RP Przełożył z j. niemieckiego m.in. Georga Heyma, Guentera Kunerta, Hansa Hellmuta Kirsta, Hansa Walldorfa, Christy Grasmeyer, Heinera Muellera. Wykładał m.in. Historię literatury niemieckiej, Metody nauczania j. obcych, Problematyka UE i Globalizacji oraz prowadził ćwiczenia m.in. ze sztuki tłumaczenia i znajomości praktycznej j. niemieckiego. Również (na UW, jak i AH w Pułtusku) – seminarium magisterskie. Autor licznych artykułów i recenzji; aktualnie zastępca red. nacz. Przeglądu Dziennikarskiego. Przed rokiem 1990 – m.in. kierownik księgarni, sekretarz Szczecińskiego Towarzystwa Kultury, dyr. Wydziału Kultury PWRN w Szczecinie; dyrektor Centralnego Ośrodka Metodyki Upowszechniania Kultury, dyr. Departamentu plastyki w Ministerstwie Kultury i Sztuki, dyr. Wydziału Kultury Urzędu m.st. Warszawy i Dyr. dep. Książki MKiS.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here