Polacy unikają produktów "Made in China"? (+ filmik)

2
343

Bruksela, Bruxelles, Brussels, Bruksela ulice, Belgia widoki, latarnia, flaga, flag, kamienice, buildings, deptak, metro, sklepyChińskie produkty mają w Europie coraz gorszą opinię. Pierwszym i najpoważniejszym zarzutem jest ich fatalna jakość. Coraz więcej osób twierdzi, że „nie stać ich na tanie produkty„, bo kupowanie rzeczy z metką „Made in China” to wyrzucenie pieniędzy w błoto. A na to nie można sobie pozwolić. Jak wynika z badań przeprowadzonych w Pekinie, 1/5 wyrobów z tego kraju nie odpowiada nawet chińskim normom jakości. Jak pisze Gazeta Wyborcza:

Opublikowane w Pekinie oficjalne dane chińskiej Generalnej Komisji ds. Nadzoru Jakości, Inspekcji i Kwarantanny, świadczą, iż jakościowym normom nie odpowiada 19,1 procent artykułów żywnościowych, losowo przebadanych na wniosek tego urzędu. Obiekcje dotyczyły przede wszystkim artykułów, pochodzących od średnich i małych producentów – w tym przypadku tylko 73 procent odpowiadało normom.

 Drugi zarzut to szkodliwość dla zdrowia (a nawet rakotwórczość) produktów. Na stronie firmy Advertex pojawiła się informacja prasowa o następującej treści:

Według ostatnich raportów sporządzonych na zlecenie WWF (World Wildlife Fund, organizacja ekologiczna o charakterze międzynarodowym), ubrania w tym również te noszone przez dzieci zawierają związki, które mogą powodować problemy zdrowotne. (…)  W produkcji odzieży, w tym także tej dziecięcej, bardzo szeroko wykorzystywane są syntetyczne związki chemiczne z grupy perfluorowęglowodorów (PFC), np. Teflon. (…) Związki te mają tendencję do odkładania się w tkankach mózgowych, zwłaszcza w podwzgórzu, i w ten sposób mogą zakłócać pracę hormonów. PFC mają również właściwości rakotwórcze, mogą wpływać negatywnie na układ odpornościowy organizmów i powodować nieprawidłowości rozwojowe.

Trzeci, acz równie poważny, to powszechne łamanie praw człowieka, o którym pisała chociażby Gazeta Wyborcza:

W stolicy Chin działają dziesiątki nielegalnych więzień, w których przetrzymywani są ludzie próbujący walczyć z nadużyciami lokalnych władz – twierdzi Human Rights Watch

… oraz Adam Kuź na swoim blogu:

Dzisiejsze Chiny to kraj w którym pojęcie „praw człowieka” jest w ogóle nieznane. (…) Łagry państwa środka to niezwykle dochodowe przedsiębiorstwa, będące podstawą „cudu gospodarczego”, który tak zachwyca zachodnich komentatorów. Gdy kupujecie tanie i niskiej jakości tekstylia, którymi zawalony jest nasz rynek, to proszę pamiętać, że na tych tenisówkach czy t-shircie jest ludzka krew.

Zachęcam też do obejrzenia rozmowy na ten temat w TVP:

2 KOMENTARZE

  1. U mnie w mieście otworzone zostało duże Centrum Handlowe Chińskie, ludzi co dzień jest pełno, tak przynajmniej mówili mi znajomi, którzy już tam byli, ja jakoś nie pale sie odwidzic ten slep…wole nasze polske rzeczy…ale jak wiadomo raz produkt jest gorszy raz lepszy :]…
    Pozdrawiam serdecznie! 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here