Niemieckie skrzydlate słowa w Polsce – część II

0

Przypomnijmy najpierw, co można rozumieć pod pojęciem „skrzydlate słowa”. Zwykle są to wypowiedzi pochodzące od pisarzy, uczonych, postaci historycznych, takie wypowiedzi, cytaty, które zadomowiły się w danym języku, są znane i używane. Niektóre funkcjonują jako stałe związki wyrazowe (frazeologizmy) albo jako sentencje czy przysłowia. Skrzydlatymi słowami mogą być też pojedyncze wyrazy.

W poprzednim artykule przedstawiłem niektóre znane w Polsce cytaty (w polskim tłumaczeniu) z utworów Goethego i Schillera. Nie było ich zresztą zbyt wiele.

Spróbuję teraz zaprezentować parę przykładów pochodzących od innych autorów niemieckich, będą wśród nich znane w języku polskim tytuły niemieckich utworów literackich.

Niech to będzie na początek:

Dziadek do orzechów

Nussknacker und Mäusekönig – tak brzmi tytuł utworu E.T.A. Hoffmanna z 1816 roku. Utrzymana w baśniowej konwencji książka opowiada o przygodach małej Klary w świecie, w którym zabawki ożywają, a księciem ich królestwa zostaje tytułowy Dziadek do orzechów. Sam „zgniatacz do orzechów” albo „orzechołom” (Nussknacker) jako przyrząd znany był w Niemczech, a również w Polsce już dużo wcześniej. Polska nazwa „dziadek do orzechów” pojawia się w słowniku Lindego i w encyklopedii Orgelbranda z XIX wieku.

Na podstawie utworu Hoffmanna po adaptacji na język francuski przez Alexandra Dumasa ojca powstał balet Piotra Czajkowskiego, a później też ekranizacje filmowe – również w Polsce, pod takim właśnie (odmiennym niż w niemieckim oryginale i w innych językach) „dziadkowym” tytułem.

Na zachodzie bez zmian (Im Westen nichts Neues) to tytuł powieści z roku 1929, której autorem jest Erich Maria Remarque. Powieść o antywojennym wydźwięku oparta została na przeżyciach samego autora z I wojny światowej. „Na zachodzie bez zmian“ to w powieści powtarzający się tekst niemieckich komunikatów z frontu zachodniego, kiedy nie miały miejsca żadne nowe wydarzenia, a w codziennych walkach ginęły tysiące żołnierzy niemieckich. Słowa służące w powieści zobrazowaniu przyzwyczajenia do brutalności wojny i uznawania jej za stan normalny.

W języku polskim spotyka się też zmodyfikowaną formę „Na wschodzie bez zmian”, jak w tym tekście o ciągle trwającej wojnie w Donbasie: „Na Wschodzie bez zmian”: 2020 rok i wojna w Donbasie [5 SCENARIUSZY] – Defence24

Co dalej, szary człowieku? (Kleiner Mann, was nun?) – Hans Fallada (1932)

Ciesząca się wielką popularnością powieść o czasach kryzysu w Niemczech w latach 1930–1932. Bohater powieści i jego żona zmagają się z brakiem pracy i kłopotami codziennego życia. Jedynym ratunkiem z mizerii bytowej jest miłość między nimi. Takie pytanie może być aktualne również dzisiaj, kiedy chodzi o problemy bytowe prostego człowieka.

Tym razem tekst, który nie jest tytułem:

A rekiny w oceanie mają zębów pełen pysk

Słowa: Und der Haifisch, der hat Zähne pochodzą z „Opery za trzy grosze“ (Die Dreigroschenoper) Bertolta Brechta (1928), muzykę napisał Kurt Weil. Dalsza część tekstu (w tłumaczeniu Broniewskiego) brzmi: Macheath ma w kieszeni majcher, Lecz kto widział jego błysk. Akcja musicalu toczy się w XIX-wiecznym Londynie, a głównym bohaterem jest gangster Mackie Majcher. Sztuka miała ukazywać bezwzględność i brutalność świata kapitalistycznego. Na kanwie tłumaczeń songu Brechta powstały piosenki, w USA wykonywane przez tak znanych wykonawców jak Frank Sinatra i Elle Fitzgerald, a w Polsce przez Jana Kobuszewskiego czy Wiesława Gołasa. Tłumaczami byli m.in. Bruno Winawer i Władysław Broniewski.

Również baśnie braci Grimm są źródłem skrzydlatych słów w języku polskim. Jakob Grimm (1785–1863) i Wilhelm Grimm (1786–1859) co prawda nie byli pisarzami sensu stricto, ale weszli do historii kultury niemieckiej – i nie tylko niemieckiej – dzięki zebranym i spisanym przez nich baśniom. Główną zasługę ma tutaj młodszy z braci – Wilhelm (Jakob Grimm położył ogromne zasługi dla germanistyki i germanistycznych badań językoznawczych, obydwaj pracowali nad monumentalnym słownikiem historycznym języka niemieckiego, który zbiorowym wysiłkiem wielu autorów został zakończony ponad 100 lat później).

Baśnie Grimmów znane są również w Polsce. Kto bowiem nie zna bajki o królewnie Śnieżce i tych słów:

Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie? (Spieglein, Spieglein an der Wand, wer ist die Schönste im ganzen Land?)

albo

Stoliczku, nakryj się! (Tischlein, deck dich) to tytuł – a raczej część tytułu – jednej ze znanych baśni.

Właśnie niektóre tytuły tak się przyjęły – również w Polsce – że można je uznać za skrzydlate słowa. Wymieńmy więc jeszcze następujące:

Kopciuszek (Aschenputtel)

Czerwony Kapturek (Rotkäppchen)

Jaś i Małgosia (Hänsel und Gretel)

Śpiąca królewna (Dornröschen)

Królewna Śnieżka (Schneewittchen)

Niektóre „wyemancypowały się” i przybrały w języku polskim znaczenia niezależne od oryginału, jak kopciuszek dla nazwania pokornej zaniedbanej osoby.

To na pewno nie wszystkie przykłady z niemieckiej literatury, które się przyjęły w Polsce. Ale można zaryzykować stwierdzenie, że w sumie nie ma ich bardzo wiele. Niektóre są znane węższej grupie użytkowników języka polskiego, i w tym węższym zakresie funkcjonują jako skrzydlate słowa. Mogą to być (znów) tytuły utworów literackich, jak: Czarodziejska Góra (Der Zauberberg) – Tomasz Mann (1924), Wilk stepowy (Der Steppenwolf) – Hermann Hesse (1927), Matka Courage i jej dzieci (Mutter Courage und ihre Kinder) – Bertolt Brecht (1939), Każdy umiera w samotności (Jeder stirbt für sich allein) – Hans Fallada (1947), Gdzie byłeś Adamie? (Wo warst du, Adam?) – Heinrich Böll (1951), Blaszany bębenek (Die Blechtrommel) – Günter Grass (1959), Niebo podzielone (Der geteilte Himmel) – Christa Wolf (1963), a może też wspomniana już Opera za trzy grosze Brechta.

Skoro jesteśmy znów przy Brechcie to wymieńmy w tym miejscu jeszcze takie jego cytaty: Najpierw żarcie, potem moralność (Denn erst kommt das Fressen, und dann kommt die Moral); Kto walczymoże przegrać. Kto nie walczy, już przegrał (Wer kämpft, kann verlieren. Wer nicht kämpft, hat schon verloren); Kto powie A, nie musi powiedzieć B. Może też stwierdzić, że A było błędem (Wer A sagt, der muss nicht B sagen. Er kann auch erkennen, dass A falsch war).

Do tej kategorii należy też zapewne baron Münchhausen i związane z nim zwroty. Münchhausen to autentyczna postać, żołnierz, awanturnik. Żył w latach 1720 – 1797, pochodził z Dolnej Saksonii. Przeszedł do historii jako opowiadacz wielu zabawnych nieprawdziwych, wręcz nieprawdopodobnych opowieści. Zyskał sławę wielkiego samochwała, zmyślającego przy kieliszku niestworzone historie, jakie mu się rzekomo zdarzyły. Dowcipny baron opowiada więc o tym, jak to polował na kaczki i niedźwiedzie, harcował na fruwających kulach armatnich, wspinał się na księżyc po pędzie fasoli…

Opowiadania Münchhausena zostały spisane i wydane najpierw anonimowo w Niemczech. W roku 1786 niemiecki pisarz Rudolf Erich Raspe wydał w Anglii w języku angielskim książkę z rzekomymi opowieściami Münchhausena. Swoją wersję – w języku niemieckim – opublikował w tymże roku znany poeta Gottfried August Bürger. Münchhausen stał się bohaterem nie tylko książek, ale też wielu filmów, w Niemczech i w innych krajach, w tym również w naszym kraju. W Polsce ukazały się „Niezwykłe przygody Barona Münchhausena” w przekładzie Hanny Januszewskiej.

Jeśli więc – również w języku polskim – mamy na myśli kogoś, kto opowiada nieprawdopodobne historie, możemy powiedzieć, że ten zachowuje się jak baron Münchhausen. Fakt, że trudno tu mówić o powszechnej znajomości i powszechnym użyciu takiego zwrotu, ale jest on spotykany. Oto przykład. W swojej książeczce ”moje abecadłowo” (rok 2000) autor Ludwik Jerzy Kern pisze o Janie Sztaudyngerze, że miał trzy fascynacje: lalki teatralne, kobiety i grzyby. O grzybach potrafił mówić bez końca, chwaląc się umiejętnością ich zbierania. Pisze Kern: „ Czy znał po przodkach te szczególne miejsca, gdzie mnożą się rydze i prawdziwki? Czy miał jakiś szczególnie grzybi radar? Czy może był po prostu grzybowym Münchhausenem?”

W moim następnym tekście spróbuję przedstawić niektóre wypowiedzi ważnych postaci historycznych Niemiec i ich recepcję w Polsce.

Poprzedni artykułProtest. Wystawa
Ryszard Lipczuk
Prof. dr hab. Ryszard Lipczuk – germanista, językoznawca, pracownik naukowy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu (w latach 1970–1993) i Uniwersytetu Szczecińskiego (1993– 2018). Ukończył studia germanistyczne na Uniwersytecie Warszawskim (1970), tam też obronił rozprawę doktorską (1977). Habilitacja w roku 1986 na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 1990 prof. nadzw., w r. 2002 uzyskał tytuł profesora, 2004 prof. zw. Na Uniwersytecie Szczecińskim pełnił w latach 1993–1997 i 2005–2012 funkcję dyrektora Instytutu Filologii Germańskiej, w latach 1993–2015 był kierownikiem Zakładu Języka Niemieckiego tegoż Instytutu. Od 1.X.2018 prof. emerytowany. Redaktor naczelny serii naukowej „Stettiner Beiträge zur Sprachwissenschaft” (od r. 2008) wydawanej w Hamburgu. Jest autorem licznych monografii naukowych, artykułów, recenzji, redaktorem i współredaktorem kilku słowników polsko-niemieckich, leksykonów i podręczników do nauki języka niemieckiego. Poza tym: autor trzech tomików reportaży (m.in. „Germanista w podróży”, „Sławni ludzie Trasy Romantycznej”) i czterech tomików rymowanek (m.in. „Limeryki i inne wybryki”, „Wybryki rymowane nowe”). Występował z referatami i wykładami gościnnymi w Tokio, Vancouver, Wiedniu, Graz, Angers, Sztokholmie, Gandawie, Lubljanie, Arhus oraz (wielokrotnie) w Niemczech. Homepage: http://lipczuk.univ.szczecin.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here