„Myślenie literaturą. Eseje, szkice, wspomnienia” – Janusz Termer

0

 „Myślenie literaturą. Eseje, szkice, wspomnienia” – to tytuł nowej książki Janusza Termera. Stanowi ją wybór tekstów powstałych w latach 2009-2018, publikowanych na łamach czasopism m.in. „Autograf”, Res Humana”, „Twórczość”, „Zdanie” lub wygłaszanych podczas sesji literackich.

(Wcześniej autor pojawił się także na łamach naszego Przeglądu Dziennikarskiego, natomiast częściej publikuje na konkurencyjnym, bardzo interesującym internetowym portalu „Pisarze.pl”).

Podobnie jak Autor, należę do grona osób „opowiadających się po stronie literackiego SŁOWA”; wierzę w „jego wielką MOC SPRAWCZĄ oraz POWABY ESTETYCZNE”, (mimo, iż nie ma „bardziej niejasnego pojęcia od pojęcia literatury”. Ale zostawmy te teoretyczne dywagacje:

„Dzieło literackie” jest przede wszystkim krytyką rzeczywistości”.

I taka też jest nowa książka Janusza Termera! Pozytywną, konstruktywną KRYTYKĄ RZECZYWISTOŚCI!

„Od Londona do Brzozowskiego”! Dotyczy takich WIELKOŚCI literackich (wciąż nie do końca odkrytych), jak m.in.: Bolesław Leśmian, Julian Tuwim, Józef Hen, Tadeusz Bereza, Józef Wittlin czy Kazimierz Truchanowski.

Termer interpretuje ich „rozumienie” literatury; pacyfizmu (na przykładzie „Soli ziemi”),

zmagań z historią (na przykładzie Włodzimierza Odojewskiego),

widzenia „niedoskonałości świata” (m.in. przez Kornela Filipowicza).

Szczególnie przypadły mi do gustu znakomite szkice o Jerzym Pietrkiewiczu (SENSACJA, EROTYKA, AUTOBIOGRAFIA),

Wspomnienia o Januszu Odrowąż-Pieniążku i jego „WYPOMNIENIACH”,

o Zofii Posmysz, Wiesławie Myśliwskim, Eduardzie Koczerginie, Andrzeju Bobkowskim i jeszcze wielu, wielu innych.

Czytelników zachęcam również do zapoznania się (koniecznie!) z tekstami zatytułowanymi:

„Cafe’ Auschwitz”,

„Teatr-Literatura-Świat”,

„Głowa Mistrza Jana”, a także

„Z Kuśniewiczem przez Paryż (z Okudżawą w tle)”!

Wielce interesujące są też w książce „oceny” Termera dotyczące Iwaszkiewicza zawarte w tekstach:

„Pogoda burzy” oraz „Iwaszkiewicz o Białobrzegach, Pilicy i… Dygacie”.

To tylko część, a dosłownie – kilka przykładów z książki Janusza Termera!

Autor interpretuje w niej również – obłędnego jego zdaniem – Jerzego Krzysztonia.

Każdy z zawartych w książce tekstów został napisany w znakomitej stylistyce oraz stylu zmuszającym do zadumy i głębszej refleksji.

O ŻYCIU, które nie jest pozbawione „literatury”;

czyli marzeń, żeby … było ONO lepsze, godniejsze i pozostawiało ślad po naszej egzystencji.

Zaczytałem się też w „KRONICE TYGODNIOWEJ” (konkretnie w zapiskach autora z 16 -23 V 2011), w których autor nawiązuje do Bolesława Prusa, niezapomnianego twórcy „Lalki” i „Faraona” – pisarza dziś zlekceważonego w kanonie lektur szkolnych. (Dlaczego? – tego NIGDY nie zrozumiem!).

Nowa książka Termera jest MĄDRĄ krytyką rzeczywistości, okraszona delikatną ironią, jak poezja Leśmiana:

…Pająk w nicość sieć nastawił, by pochwycić cień jej cienia,

Bąk otrąbił uroczystość spełnionego nieistnienia,

Żuki grały jej potrupne, świerszcze – pieśni powitalne,

Kwiaty wiły się we wieńce, ach, we wieńce pożegnalne!

Wszyscy byli w owym miejscu nasłonecznym, na obrzędzie

Prócz tej jednej, co nie mogła, a nie była i nie będzie!

-/-

I aby nie przeciągać tej recenzji, podsumuję kilkoma zdaniami:

Książka jest przede wszystkim ucztą intelektualną o posmaku filozoficznym,

o poszukiwaniu sensu istnienia przez innych, a nie znajdując go u żadnego z analizowanych pisarzy, Termer nie napełnia czytelnika smutkiem, a przeciwnie – zachęca go do poszukiwania „wieczności i nieśmiertelności”.

I jeszcze jedna mała refleksja na zakończenie:

Po przeczytaniu tekstu zatytułowanego „Z wrześniowych dni…” okazało się, że jesteśmy z Autorem równolatkami. (Z tej okazji ślę panu Termerowi – jak najlepsze życzenia dalszego, tak skutecznego uprawiania literatury! I jeszcze wielu dalszych tego typu książek).

Jak sam wspomina, … przyszedł na świat w pierwszych dniach września 1939r. Tuż po nalocie i bombardowaniu, a kobieta odbierająca poród powiedziała do matki: …„- Z panią w porządku, chłopiec może wyżyje…” Na szczęście wyżył!

I od tamtego momentu autor snuje swoją biografię:

… mieszkali wówczas w Warszawie na Chłodnej 60… ich kamienica padła, jako jedna z pierwszych w czasie powstania warszawskiego… ojca zgarnięto w czasie łapanki i wysłano na „roboty” do Niemiec… Przy okazji autor wspomina książki, dziś niestety zapomniane z uwagi na inną politykę historyczną, a wśród nich m.in.

słynne opowiadanie Wojciecha Żukrowskiego „Lotna” (pamiętne także z adaptacji filmowej Andrzeja Wajdy), opowiadanie Stanisława Zielińskiego „We mgle wrześniowej” z tomu „Stara szabla”, czy

Adolfa Rudnickiego „Blic”,

Jerzego Andrzejewskiego „Wrześniowa oda”,

Jana Parandowskiego „Szpargały. Wrześniowa noc”,

Stanisława Czernika „Między Przemyślem a Haliczem”,

Jana Koprowskiego „Dom”,

Władysława Machejka „Pierwszy partyzant”,

Mariana Promińskiego „Bomba”,

Jerzego Pytlakowskiego „Matka”,

Kalmana Segala „Pierwszy dzień wojny”,

Olgierda Terleckiego „Wrzesień szesnastolatków…”. I wiele innych.

Pamiętać należy – pisze Jubilat – …”że te małe formy literackie nie wyczerpują w prozie polskiej problematyki wrześniowej, że pojawiły się także WIELKIE powieści (naprawdę wielkie), dość przypomnieć m.in.:

Marii Dąbrowskiej „Przygody człowieka myślącego”,

Jarosława Iwaszkiewicza „Sława i chwała”,

Zofii Nałkowskiej „Węzły życia”,

Jana Józefa Szczepańskiego „Polska jesień”,

Jana Dobraczyńskiego „Najeźdźcy”,

Stefana Kisielewskiego „Sprzysiężenie”,

Wilhelma Macha „Rdza” i

jeszcze wiele, wiele innych (których nie jestem w stanie wszystkich tu wymienić) –

pisarzy różnych pokoleń, światopoglądów i tradycji artystyczno-literackich…”.

Janusz Termer jest przekonujący w prezentowaniu swojej wiedzy o literaturze. Nic tylko wrócić do tych zapomnianych, głęboko PATRIOTYCZNYCH lektur! (I wznowić je), aby przypominały heroizm tamtych dni.

P.S. Panie Januszu, niech Pan pisze dalej swoje wspomnienia! Robi Pan to pięknie i ciekawie! Merytorycznie i literacko bez zarzutu! Chylę czoła za Pańskie dokonania i wraz z Czytelnikami czekam na dalsze.

Janusz Termer: Myślenie literaturą. Eseje, szkice, wspomnienia…, Wyd. Res Humana Biblioteka, Warszawa 2019, s. 240.

Poprzedni artykułPrawne aspekty kasyn internetowych w Polsce
Następny artykuł30 lat współpracy Integrierte Gesamtschule Bonn oraz IV LO im. Adama Mickiewicza w Warszawie
Karol Czejarek
Karol Czejarek, doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa; magister filologii germańskiej, tłumacz przysięgły z języka niemieckiego; członek Związku Literatów Polskich; profesor nadzwyczajny b. Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora, wieloletni adiunkt - kierownik po. Zakładu Kulturoznawstwa Stosowanego w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego; nauczyciel mianowany j. niemieckiego w szkołach średnich; przedstawiciel stowarzyszenia „ost-west-forum Gut Goedelitz” w Warszawie. Inicjator i redaktor (wspólnie m.in. z Tomaszem Pszczółkowskim), Biografii polsko-niemieckich pt. „Historia pamięcią pisana”, „Polska między Niemcami a Rosją” oraz Redaktor „Dzieł zebranych Hansa Hellmuta Kirsta”. Autor książek: „Nazizm, wojna i III Rzesza w powieściach Hansa Hellmuta Kirsta”, monografii o Annie Seghers, antologii niemieckich pisarzy wojennych pt. „Sonata wiosenna”, gramatyki niemieckiej „Dla ciebie” (wspólnie z Joanną Słocińską), oraz spolszczenia (z synem Hubertem) „Collins German Grammar” i „Collins Verb Tables” (przy współudziale Ewy Piotrkiewicz-Karmowskiej). Współautor publikacji „Polen – Land und Leute” oraz albumów „Polska” i „Szczecin”. Członek Komitetu Naukowego Międzynarodowej Konferencji nt. „Praw człowieka” w Sejmie RP Przełożył z j. niemieckiego m.in. Georga Heyma, Guentera Kunerta, Hansa Hellmuta Kirsta, Hansa Walldorfa, Christy Grasmeyer, Heinera Muellera. Wykładał m.in. Historię literatury niemieckiej, Metody nauczania j. obcych, Problematyka UE i Globalizacji oraz prowadził ćwiczenia m.in. ze sztuki tłumaczenia i znajomości praktycznej j. niemieckiego. Również (na UW, jak i AH w Pułtusku) – seminarium magisterskie. Autor licznych artykułów i recenzji; aktualnie zastępca red. nacz. Przeglądu Dziennikarskiego. Przed rokiem 1990 – m.in. kierownik księgarni, sekretarz Szczecińskiego Towarzystwa Kultury, dyr. Wydziału Kultury PWRN w Szczecinie; dyrektor Centralnego Ośrodka Metodyki Upowszechniania Kultury, dyr. Departamentu plastyki w Ministerstwie Kultury i Sztuki, dyr. Wydziału Kultury Urzędu m.st. Warszawy i Dyr. dep. Książki MKiS.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here