„Londyński rodowód PRL” E. Guz (recenzja książki)

1

Czy Józef Stalin rzeczywiście od samego początku przygotowywał powstanie tzw. Polski Lubelskiej, na podstawie której powstała później PRL? A może to „Polski Londyn” swoją naiwnością pozwolił na utworzenie marionetkowego państwa kierowanego z Moskwy? Może to właśnie puste obietnice Stalina były bezmyślnie traktowane w Londynie jako prawdziwa szansa, a nie zwykła gra polityczna?

Książka Eugeniusza Guza bardzo wnikliwie analizuje ten niezwykle ciekawy okres w historii Polski. Autor nie boi się przeciwstawić powszechnym obecnie opiniom i uproszczeniom. W niezwykle ciekawy sposób obala też wiele mitów z okresu „od Mikołajczyka do Bieruta”. Jak przekonuje sam autor: „Stalin nie pałał miłością do Polaków, także tych z PKWN. Jego umysł pracował jednak pragmatycznie. Szczególnie w pierwszych latach powojennych czynił gesty z myślą o osłabieniu tym sposobem doskonale mu znanych nastrojów antyradzieckich i antykomunistycznych w społeczeństwie. Sądzę, że Polska w ogóle, już od 1945 r., kształtowała się jako najweselszy barak w obozie socjalistycznym, jak to kolokwialnie wówczas określano. Odstępstw bowiem od radzieckich norm i oczekiwań było u nas zdecydowanie więcej niż w pozostałych demoludach”.

Dla przypomnienia, „Polska Lubelska” to nic innego jak określenie stosunków polityczno-społecznych i wojskowych we wspomnianym czasie na terenach polskich od Bugu do Wisły, a także na Białostocczyźnie. Termin ten używany był do czasu powołania Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej na mocy decyzji konferencji jałtańskiej. TRJN uznano wówczas za jedyny rząd pełnoprawnie reprezentujący Polskę. Zaprzestały wówczas działalności Krajowa Rada Narodowa (najwyższy organ władzy), PKWN, Delegatura Rządu na Kraj oraz rząd emigracyjny).

Autor wyraźnie wini Polski Londyn za późniejsze wydarzenia nad Wisłą. Uległość polskich polityków wobec Stalina, wewnętrzne spory i brak jednolitej wizji przyszłości kraju są postrzegane jako główne przyczyny powstania PRL. Eugeniusz Guz stawia następującą konkluzję: „Zastanawia, jak potoczyłyby się losy Polski Lubelskiej, gdyby nie dyrygencka ręka Stalina. Oczywista słabość polskiej lewicy, potęgowana wzajemną nieufnością, skłóceniem, walką między PPR a PPS o wpływ na skomplikowaną rzeczywistość, groziłaby bez nadzoru Moskwy zejściem na manowce. W tym sensie twórcą i gwarantem Polski Ludowej był przez pierwsze lata od jej narodzin Stalin. Niemniej jej pratwórcą był Polski Londyn (…)”.

Wydawca: Bellona
format 145×205 mm
oprawa miękka

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here