Liga Mistrzów: FC Porto podejmie Juventus Turyn

0
Fot: Justyna Borowiecka. Kopiowanie zabronione.

W pierwszym meczu 1/8 finału FC Porto zagra z Juventusem, która z drużyn okaże się lepsza?

W Champions League rozpoczyna się etap 1/8 finału. Na Estádio Do Dragao FC Porto podejmie Juventus Turyn. FC Porto to mały klub ale z bogatą historią. Gdyby nie występny w Lidze Mistrzów, dzięki którym zawdzięcza sporą popularność, pewnie nie wiele osób kojarzyłoby ten klub.

FC Porto – marzenie – dojść do ćwierćfinału…

W nowym sezonie Ligi Mistrzów, wielkim marzeniem FC Porto było wyjście z grupy i zagranie chociaż w ćwierćfinale. Wówczas eksperci mówili, że grupa do której trafili jest mocną grupą i widzą w niej małe szanse na wyjście z grupy. Teraz kiedy udało się wyjść z grupy C, twierdzą, że to pewnie przez brak publiczności, która bardzo mocno dopinguje swój zespół, takich zaciętych kibiców ma przecież Olympiakos Pireus i Olympique Marsylia.

Porto z grupy C awansowali z drugiego miejsca (13 pkt., 4 – zwycięstwa, 1 – remis, 1 – porażka). Z tej grupy pierwsze miejsce należało do Manchesteru City. I oczy się szerzej otworzyły „niedowiarkom”, którzy już na początku sezonu skreślali malutki klub z tradycjami. Oczywiście marzeniem było zagranie w ćwierćfinale, co w tym przypadku będzie dość trudne, bo FC Porto trafiło na Juventus Turyn, który już może nie czaruje jak przed laty, ale ciągle jest znaczącą drużyną. I w tym meczu według ekspertów Stara Dama jest faworytem.

Kluczową rolę w Porto odgrywa trener Sergio Conceucao, to Portugalczyk, który jako piłkarz występował m.in. właśnie w FC Porto, zna bardzo dobrze ten klub, najpierw poznawał go jako piłkarz teraz swoją widzę przekazuje jako trener. Jako szkoleniowiec trafił do Porto z FC Nantes, klubu który wyciągnął z pozycji spadkowej i zajął z nim 7. miejsce w tabeli. We Francji było bardzo ceniony, najbardziej robił wrażenie pod względem taktyki i analizy. Treningi przeprowadzał bardzo skrupulatnie. Jest trenerem wymagającym i cenionym przez piłkarzy. Interesują się nim włoskie kluby, które motywują pozyskanie trenera Conceucao, jako kogoś kto idealnie pasowałby do włoskiej piłki.

Andera Pirlo – klasowy piłkarz ale trener bez doświadczenia…

Juventus Turyn od co najmniej dwóch sezonów ma te same ambicje – chcą wygrać Ligę Mistrzów. Ale bezskutecznie walczą i pojawiają się zespoły, które zawsze są lepsze. W sezonie 2018/2019 dotarli do ćwierćfinału, sezon później odpadli na etapie 1/8 finału. W tym sezonie ich przygoda może potrwać trochę dłużej. Jeśli oczywiście pokonają FC Porto a potem może trafią na kogoś kto gra podobnie i będą wstanie awansować dalej.

Ma im w tym pomoc trener Andra Pirlo, który był znakomitym piłkarzem z bogatą historią piłkarską. Władze klubowe postawili przed nim wielkie wyzwanie trenerskie. Bowiem jest to trener bez żadnego doświadczania, co prawda ma w CV od lipca 2020 roku wpisane, że był trenerem Juventusu U-23, ale nie poprowadził tej drużyny ani razu.

W sierpniu 2020 roku, po zwolnieniu głównego trenera Maurizio Sarriego, został pierwszym trenerem Juventusu a miesiąc później otrzymał licencje trenerską UEFA Pro. Eksperci zastanawiają się czy tak fantastyczny piłkarz będzie potrafił przekazać swoją wiedzę zespołowi, który jest mocny a musi być jeszcze mocniejszy. Ostatnie wyniki w Serie A pokazują, że podopieczni Andera Pirlo, radzą sobie coś dobrze, ale do mistrzostwa Włoch jeszcze im trochę brakuje. Za to na duży plus ocenia się występy w Pucharze Włoch. W półfinale zagrali z Interem Mediolan i wygrali 2:1 (2:1) po dwóch bramkach strzelonych przez Cristiano Ronaldo (w 26’-karny i w 35’). W Lidze Mistrzów do fazy 1/8 finału Stara Dama awansowała z pierwszego miejsca (16 pkt., 5 – zwycięstw, 0 – remisów, 1 – porażka).

Eksperci zastanawiają się czy w meczu z FC Porto trener Pirlo postawi na Wojciecha Szczęsnego czy na Gianluigiego Buffona, który ostatnio skończył 43 lata i wciąż jest w dobrej formie. Juve ma kapitalnych bramkarzy, na kogo by trener nie postawił liczy się zwycięstwo, obaj mogą je zagwarantować pod warunkiem współpracy innych piłkarzy.
Środowy mecz pomiędzy FC Porto a Juventusem Turyn zapowiada się na bardzo ciekawe spotkanie, a rewanż zaplanowany jest na 9 marca.

 

Poprzedni artykułTadeusz Franciszek Persz, porucznik Armii Krajowej ps. „Głaz”
Następny artykułGiordano Bruno – filozof, teolog
Justyna Borowiecka
Justyna Borowiecka to redaktor, dziennikarz, fotograf, bloger, freelancer. Przygodę z dziennikarstwem rozpoczęła w 2007 r., gdzie przygotowywała relacje przedmeczowe ze spotkań Champions League i reprezentacji Polski. W 2008 r. trafiła do redakcji GKS Bełchatów, a w międzyczasie pracowała w innych mediach elektronicznych takich jak FutbolManiak, Łowimy talenty, Sports.net, Openmusic, Felietony i wiele innych. W 2008 r. rozpoczęła współpracę z portalem Wiadomosci24.pl, gdzie od listopada 2014 roku, pełniła funkcję redaktora. Obecnie piszę m.in. dla NaszeMiasto.pl. W 2012 r. pracowała również w Radiu Róża (polskie radio w Brukseli). W 2013 r. była korespondentem z małopolski w InfoTuba. Pisała także dla Interia360, PiłkaCV i Blasting News. Społecznie pomagała Fundacji Sportowej, gdzie promowała młode talenty piłkarskie. Ma na swoim koncie wiele cykli piłkarskich, te najbardziej popularne to: „Młodzi, zdolni i ambitni”, „Piłkarskie marzenia”, „Warto poznać”, „Chłopcy z Bundesligi” i „Futbolowo-ankietowo” i wiele innych. Od 2011 roku, przez kolejne cztery lata była nominowana w plebiscycie na Najlepszego Dziennikarza Obywatelskiego Roku, w którym zajmowała wysokie miejsce, mieszcząc się zawsze w dziesiątce najlepszych dziennikarzy (6, 4, 9 miejsce, w roku 2014 – zajęła II miejsce w kategorii „Fotoreportaż”). Z powodzeniem prowadzi blog https://usmiechsim.wordpress.com/, gdzie oprócz artykułów sportowo-muzycznych zamieszcza wykonane przez siebie fotografie. Autorka sześciu książek – „Od wywiadu do wywiadu” (luty 2011), „Fotografia – to jest to!” (sierpień 2011) „Chłopcy z Bundesligi” (luty 2012), „Niemcy – moja inspiracja!” (październik 2013), "Wywiad-owo" (luty 2015) i „21” (sierpień 2017). Umiejętnie łączy sport z muzyką i dziennikarstwo z fotografią.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here