Książka jest pracą zbiorową blisko 20 autorów na cześć dziewięćdziesięcioletniego profesora – nestora pomorskich historyków, którego miałem zaszczyt poznać osobiście, kiedy pracowałem w Szczecinie w latach 1956 – 1973. A teraz – korzystając z okazji – jak najserdeczniej Go pozdrawiam!
A w ogóle to chwalę pomysł wydawania tego typu książek; w tym przypadku zainicjowany przez prezesa Szczecińskiego Towarzystwa Kultury – dr. Wojciecha Łopucha i p.o. dyrektora Książnicy Pomorskiej – Przemysława Wragi. WARTO W TEN SPOSÓB HONOROWAĆ ZASŁUŻONYCH LUDZI, a takim bezsprzecznie jest Profesor TADEUSZ BIAŁECKI.
Książka składa się, jak napisali w słowie wstępnym w/w inicjatorzy, „z okruchów pamięci ludzi, z którymi współpracował prof. Tadeusz Białecki”.
Wśród autorów tej cennej publikacji znaleźli się znani nie tylko w Szczecinie i na Pomorzu Szczecińskim, ale w większości też w skali kraju:
Janusz Faryś, Edward Rymar, Kazimierz Kozłowski, Radosław Gaziński, Eryk Krasucki, Radosław Ptaszyński, Paweł Gut, Andrzej Talarczyk, Bogdan Twardochleb, Marek Tałasiewicz, Ryszard Szablewski, Michał Rozenberg, Monika Wancerz, Teresa Jasiunas, Antoni Adamczak, Agnieszka Gnat-Leśniańska i Sylwia Wesołowska.
Napisałem i ja swój tekst do tej książki, który zatytułowałem „Tadeusz Białecki – i jego wielki dorobek naukowy i społeczny”.
Jest bowiem Pan Profesor i na zawsze pozostanie, CZŁOWIEKIEM bardzo zasłużonym za całokształt swych dokonań dla Ziemi Szczecińskiej, ma bowiem dla powojennej kultury i historii Polski zasługi nie do przecenienia, szczególnie, kiedy repolonizacja Pomorza Zachodniego była jednym z największych wyzwań po roku 1945, których symbolem jest dziś w pełni odbudowany Zamek Książąt Pomorskich, zagospodarowany różnymi instytucjami kultury (nawet operą!). Nie sposób też nie wspomnieć o współczesnym symbolu Szczecina, przepięknym i nowoczesnym gmachu Filharmonii, ale przede wszystkim o UNIWERSYTECIE SZCZECIŃSKIM – uczelni, jakiej za czasów niemieckich w tym mieście nigdy wcześniej nie było. Szczecin – to przepiękne, skąpane w zieleni, dynamicznie rozwijające się miasto, ze stocznią, tętniącym życiem portem i jego ujściem do morza w Świnoujściu.
To m.in. te przedsięwzięcia, które dziś w pełni potwierdzają dumny i sprawiedliwy powrót Szczecina i Pomorza Szczecińskiego do Polski w roku 1945, odbyły się z czynnym udziałem w nich prof. Tadeusza Białeckiego!
Pamiętam, że w latach 1966-1970, gdy byłem sekretarzem prezydium Szczecińskiego Towarzystwa Kultury, bardzo często, realizując różne inicjatywy dotyczące „wiedzy o regionie”, opieraliśmy się na badaniach naukowych Pana Profesora dotyczących historii regionu, nawet tej sprzed 1000 lat.
Już wtedy bowiem na terenach pod Cedynią, nasi słowiańscy przodkowie upominali się o Ziemie Zachodnie i Północne, jako historycznie przynależne do powstającego wtedy państwa polskiego.
Książka – głosami piszących w niej – w pełni dokumentuje osobisty wkład prof. Białeckiego w rozwój wiedzy historycznej na temat Ziem Odzyskanych, w tym szczególnie Ziemi Szczecińskiej, w utrwalaniu polskości Pomorza Zachodniego;
najpierw jako pracownika naukowo badawczego, a potem jako dyrektora Instytutu Zachodniopomorskiego.
Także jako kierownika Zakładu Historii Pomorza Zachodniego Uniwersytetu Szczecińskiego (wcześniej WSP), jak również jako redaktora naczelnego „Przeglądu Zachodniopomorskiego”.
Nie ma słów dla określenia wszystkich zasług Pana Profesora. W tym również jako pomysłodawcy i współautora ENCYKLOPEDII SZCZECINA (oby każde większe miasto w Polsce miało taką encyklopedię!), wiekopomnego dzieła wydanego w 2015 roku z okazji 70-lecia polskiego Szczecina i uzupełnionego suplementem w roku 2019.
Spośród publikacji prof. Białeckiego, a jest ich ponad 300 (!), szczerze polecam każdemu:
wydaną wspólnie z prof. Ryszardem Rymarem w roku 2005, dwutomową książkę
„Pomerania: kronika pomorska z XVI wieku Thomasa Knatzowa”, jak również
pracę pt. „Przesiedlenie ludności niemieckiej z Pomorza Zachodniego w latach 1946-1947 (Poznań 1969). Jest to dokument historyczny najwyższej wagi, pokazujący niedomówienia, fałszerstwa i nieprawdy w wielu dyskusjach toczonych przed laty.
Wspomnieć też trzeba o wielkich zasługach pana Profesora dla powstania i realizacji konkursu „Dzieje szczecińskich rodzin w XX wieku”, którego efekty nadal (i jeszcze długo) będą źródłem prac naukowych i literackich.
Kończąc tę krótką opinię o dorobku i znaczeniu pracy naukowej pana Profesora dla polskości Pomorza Zachodniego, życzę Mu z całego serca wszelkiej pomyślności!
Oby Pańskiego zaangażowania i dorobku nadal strzegły (tak, jak strzegą Szczecina i całego Pomorza Zachodniego) „Trzy orły”, w postaci okazałego pomnika projektu prof. Gustawa Zemły w parku Kasprowicza!
Dodam jeszcze, że książka, oprócz tekstów o Jubilacie, zawiera także (sporządzoną przez Sylwię Wesołowską) szczegółową bibliografię prof. Tadeusza Białeckiego za lata 1957-2022
POMORSKI ENCYKLOPEDYSTA, 90-lecie Tadeusza Białeckiego, redakcja: Agnieszka Gnat-Leśniańska i Wojciech Łopuch, Wydawca: Książnica Pomorska im. Stanisława Staszica i Szczecińskie Towarzystwo Kultury, ISBN: 978-83-64070-71-6; na okładce fotografia Zamku Książąt Pomorskich Jana Surudo, s. 152, Szczecin 2023






![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)




