Intronizacja – droga do państwa wyznaniowego?

0

Wydarzenie, które miało miejsce w krakowskich Łagiewnikach, a mianowicie tzw. intronizacja, jest wydarzeniem ukazującym sojusz episkopatu i rządu oraz dążenie do budowy państwa jedynej słusznej religii, w którym nie będzie miejsca dla osób nie podzielających poglądów i wartości głoszonych przez Kościół.

Intronizacja to również dowód, iż dla rządu oraz Kościoła ważne jest zastąpienie wartości uniwersalnych, takich jak wolność, równość, sprawiedliwość społeczna, wartościami katolickimi. Potwierdziły to słowa posłanki PiS, Beaty Mateusiak-Pieluchy, która stwierdziła, że wszyscy niekatolicy powinni podpisywać lojalki będące deklaracją podporządkowania się prawom religijnym, z jednoczesną groźbą deportacji w przypadku niepodpisania dokumentu.

Państwo jedynego słusznego wyznania z władzą podporządkowaną Kościołowi byłoby państwem, w którym dyktat biskupów będzie najważniejszy. Intronizacja jest bowiem symbolicznym oddaniem państwa polskiego episkopatowi, zniesieniem świeckiego charakteru kraju oraz narzuceniem jedynej słusznej ideologii. W państwie tym nie będzie miejsca dla praw kobiet, LGBT, nie będzie też miejsca dla świeckości szkolnictwa. Prawo, które coraz częściej jest stanowione na życzenie kleru, będzie tworzone w pełnej zgodności z religią katolicką. Intronizacja jest kolejnym przykładem udowadniającym istnienie sojuszu Kościoła oraz rządu prowadzącego do uzależnienia od duchownych życia politycznego i społecznego kraju.

Na intronizacji się nie skończy. To tylko symboliczne potwierdzenie władzy episkopatu. Wraz z nią ruszy kolejna fala klerykalizacji we wszystkich dziedzinach życia państwa; zaleje ona szkolnictwo, system prawny. Krucjata polskiego Kościoła przeciwko świeckości oraz wspólnym wartościom europejskim jest coraz bardziej dostrzegalna. Cel tej krucjaty jest prosty: wykucie społeczeństwa i kraju, w którym władza Kościoła będzie rozpostarta na wszystkie sfery życia, w tym ulegający Kościołowi rząd. De facto w swojej skrajnej formie może to oznaczać wprowadzenie prawa religijnego, będącego odpowiednikiem znanego w krajach arabskich szariatu. Już teraz rząd przygotował grunt m.in. poprzez zawłaszczenie mediów, paraliż władzy sądowniczej. Dodatkowo rządowe bojówki nazywające się Wojskami Obrony Terytorialnej, staną się narzędziem umacniającym tego typu władzę.

Polska pod rządami konserwatystów staje się Iranem Europy. Państwem, w którym to biskupi decydują o tym, jakie należy wprowadzić prawo, a jakie uchylić. Państwem, w którym coraz mniej będzie miejsca dla praw człowieka, demokracji. W tej sytuacji środowiska postępowe muszą działać intensywniej, wskazać kierunek oraz przeciwstawić się propagandzie próbującej równocześnie nacjonalizować i radykalizować społeczeństwo. Jeśli środowiska zdroworozsądkowe nie zwyciężą, Polska stanie się państwem autorytarnym i wyznaniowym, w którym władzę sprawować będą fundamentaliści.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here