"Zmienimy system pomocy społecznej"

14
Nie ma lepszego miejsca na dyskusję o najistotniejszych problemach społecznych niż obrady okrągłego stołu UE w Brukseli. To właśnie tam Paweł Rogaliński przeprowadza wywiad z Jarosławem Dudą, sekretarzem stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej oraz Pełnomocnikiem Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych.
Paweł Rogaliński: Panie ministrze, co Pan sądzi o działaniach Komisji Europejskiej mających na celu poprawę sytuacji osób ubogich i wykluczonych społecznie?
Jarosław Duda: Oceniam je bardzo dobrze. Nasze ministerstwo włącza się w te działania w ramach wypracowywania wspólnych rozwiązań dla naszych krajowych problemów. Wyznaczonych jest obecnie wiele celów, zarówno dalekosiężnych, jak i tych niecierpiących zwłoki. Teraz należy je odpowiednio zhierarchizować, a następnie powoli wdrażać w życie.
– A co z głównym założeniem – o zniwelowaniu ubóstwa u milionów Europejczyków?
– Jest w tym założeniu i rozsądek, i postęp. To oczywiście nie nastąpi w przyszłym roku, bo wiadomo, że niemal 85 milionów Europejczyków żyje w ubóstwie, co na początku XXI wieku jest niewątpliwie informacją zatrważającą. Musimy wszyscy, wspólnie z Komisją Europejską, konsekwentnie zwalczać biedę i myślę, że obecny kierunek jest dobry.
– Czy jednak wierzy Pan w zapewnienia KE, że w ciągu kolejnej dekady uda się wyciągnąć z biedy 20 milionów Europejczyków?
– To wysoko postawiona poprzeczka i w pewnej mierze dość trudna do zweryfikowania. Myślę jednak, że to dobrze, że są stawiane tego typu cele.
– A jak to się przełoży na polskie realia?
– W Polsce chcemy niwelować ubóstwo w różnych obszarach – od dzieci, poprzez osoby starsze, a kończąc na innych wykluczonych i stygmatyzowanych grupach.
– Jakie były ostatnie działania Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej zmierzające do poprawy sytuacji materialnej osób najbiedniejszych?
– Tych działań jest bardzo dużo. Trzeba je rozpatrywać w całych pakietach, gdyż wszystkie one tworzą system naczyń połączonych. Po pierwsze warto podkreślić rolę inicjatywy legislacyjnej w tym zakresie. Mam tutaj na myśli ustawę o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej nad dzieckiem, która ma za zadanie polepszyć los najmłodszych.
– Na czym będzie polegać zmiana wprowadzona przez tę ustawę?
– Obecnie dzieci trafiają do domów dziecka, a więc do, swego rodzaju, instytucji „totalnych”. Dzięki ustawie nieletni będą wychowywani w bardziej przyjaznych warunkach, czyli w rodzinnych domach dziecka. W tego rodzaju alternatywnych formach opieki dzieci będą czuć się dużo lepiej, co będzie z kolei miało niebagatelny wpływ na ich dalszy rozwój. Należy zaznaczyć, że w rodzinnych domach dziecka mamy do czynienia z dużo bardziej troskliwą opieką oraz zwyczajnym okazywaniem sobie miłości, co w dużych, niemal masowych instytucjach nie jest możliwe.
– A co jeśli chodzi o najbliższy Panu obszar – kwestię osób niepełnosprawnych?
– W Polsce mamy do czynienia z następującą sytuacją: z jednej strony powstało 68 000 nowych miejsc pracy dla osób z niepełnosprawnością, ale z drugiej strony brakuje przez to środków na inne obszary. W związku z tym musimy zmodyfikować nasz system po to, by pieniądze trafiały przede wszystkim do najbardziej potrzebujących, a nie, jak obecnie, również do tej części osób, która nie musi otrzymywać aż tak daleko idącego wsparcia z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Należy więc usprawnić sposób dystrybuowania środków na rzecz tej kategorii osób.
– Czyli popiera Pan propozycję PKPP Lewiatan, aby z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych wykluczyć część z lekkim stopniem niepełnosprawności?
– Jest to kierunek warty głębokiego rozeznania. Z analiz, które posiadam, Polska jest jedynym krajem w Europie, a i jak podejrzewam – również na świecie, który w tak dużym stopniu wspiera osoby z lekkim stopniem niepełnosprawności. Stąd też propozycja PKPP Lewiatan zasługuje na uwagę, analizę i przeprowadzenie gruntownych badań w tym obszarze. Myślę, że jest to droga, którą oczywiście należy w przyszłości podążyć, ale w perspektywie dalekosiężnej, krok po kroku. Trzeba na tę zmianę przygotować zarówno pracodawców, jak i osoby niepełnosprawne. Jestem zdania, że państwo i struktury samorządowe powinny się koncentrować na osobach ze znacznym i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności oraz na ludziach z tzw. grup specjalnych. Ta część społeczeństwa zasługuje na specjalną ochronę i pomoc przy utrzymaniu ich przy aktywnej partycypacji w życiu społeczeństwa, a więc zapewnieniu ich aktywności zawodowej.
– A co z osobami, które wymagają stałej opieki?
– Ostatnio wprowadziliśmy bardzo ważną zmianę, którą było podniesienie wysokości tzw. świadczenia pielęgnacyjnego na rzecz osób, które wymagają tego typu opieki. Była to podwyżka w wysokości 100 złotych, co oczywiście może się wydawać niewielką sumą, ale zmiana ta jest istotna z punktu widzenia całości budżetu.
– Poruszył Pan temat skuteczniejszej aktywizacji zawodowej. Czy w związku z tym zasiłki dla bezrobotnych również powinny zostać poddane rewizji?
– Uważam, że powinniśmy się skupić na innym sposobie aktywizowania osób bezrobotnych. Zasiłek w tym przypadku jest demotywujący i zniechęca do poszukiwania nowej pracy, do wzięcia spraw w swoje ręce. O wiele lepiej dać biednemu wędkę niż rybę – to właśnie ten kierunek chcemy realizować przy aktywizowaniu osób pozostających bez pracy.
– Widzę, że podziela Pan uhonorowany ubiegłoroczną nagrodą Nobla pogląd, że wyższe zasiłki dla bezrobotnych powodują zwiększenie bezrobocia i wydłużają czas poszukiwania pracy.
– Tak, chociaż wiele osób, które zajmują się polityką społeczną powinno już dawno tę nagrodę Nobla dostać. Na przykład my o tej zależności już wiemy od lat – im bardziej rozbudowane świadczenia i służby zatrudnieniowe, tym bardziej poziom zarówno bezrobocia, jak i bezradności społecznej rośnie.
– Jednak nikt tej zależności wcześniej nie opisał.
– Ja postrzegam to w ten sposób, że nagroda Nobla została przyznana za połączenie teorii z praktyką i udowodnienie tego w sposób naukowy. Z kolei my, jako praktycy, od dawna wiemy, że tego typu tendencje powodowały odwrotny skutek od zamierzonego. Bardzo się jednak cieszę, że ta nagroda została przyznana, bo dzięki niej mamy kierunek, na którym należy się wzorować.
– Dziękuję za rozmowę.

14 KOMENTARZE

  1. Bardzo ciekawy wywiad :)) Lubie czytac Twoje wywiady :)…Dobre i 100 zł, jesli chodzi o św.pielegnacyjne 🙂
    Pozdrawiam!
    i oby więcej takich wywiadów! 😉

  2. Dziękuję za ten wywiad,choć odpowiedzi pana ministra są bardzo ogólne. Dobrze że dostrzega problem i mu się przygląda.Kontrola i eliminacja obij boków jest niezbędna.

  3. […] Tuż obok zamieszczam zdjęcia mojego wywiadu z ministrem Jarosławem Dudą, który gościnnie znalazł się na pierwszej stronie "Gazety Informacyjnej" (zdjęcie z ministrem w lewym dolnym rogu i tekst na czerwonym tle). Wywiad w gazecie mieli okazję przeczytać przede wszystkim mieszkańcy Wrocławia i Dolnego Śląska, ale w wersji elektronicznej jest on już dostępny od dłuższego czasu na blogu dziennikarskim. Odnośnik do wspomnianego wywiadu to: http://www.przegladdziennikarski.pl/europa/%e2%80%9ezmienimy-system-pomocy-spolecznej%e2%80%9d/  […]

  4. trzeba przygotowac pracodawców ????? smiech po co brali ludzi tylko po to żeby ciagnąc pieniażki z pfronu .Agencje ochrony firmy sprzatające wygrane przetargi po przekretach i cenach które swiadczą że tylko po to brali zamówienie publiczne aby wyduscic z pfron olbrzymie pieniadze na kazdego pracownika

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here