Więcej się pisze i słyszy o zagrożeniu zwierząt niż roślin. Jest to zrozumiałe. Człowiek bardziej jest związany z żywym zwierzęciem aniżeli z ładną i pachnącą rośliną. Międzynarodowa organizacja International Union for Nature and Natural Resources (IUCNR) ocenia, że zagrożonych jest na świecie 9322 gatunków roślin. Wielu uczonych uważa jednak, że faktyczna liczba zagrożonych roślin jest wyższa. We wrześniu 2010 r. badania przeprowadzone przez Royal Botanic Gardens Kew w Holandii wykazały, że spośród 380 000 znanych gatunków roślin, aż 22% czyli 83 600 jest zagrożonych. Dyrektor Royal Botanic Gardens Kew prof. Stephen Hopper powiedział: „Nie możemy siedzieć i patrzeć jak rośliny znikają, rośliny które są podstawą całego życia na Ziemi, dostarczają czystego powietrza, wody, żywności i paliwa. Wszystkie zwierzęta i ptaki zależą od roślin podobnie jak my. Mając narzędzia i wiedzę możemy odwrócić te straty w biosferze”.
Do niedawna Stany Zjednoczone były liderem w ochronie roślin. Obecnie Stany Zjednoczone obok Brazylii i Indonezji ponoszą największe straty w zasobach leśnych. Według wspomnianego wyżej raportu Royal Botanic Gardens rośliny są najbardziej zagrożone w Ameryce Południowej, w Meksyku, w Chinach, w RPA, Australii i Indonezji. Wiele gatunków roślin nie będzie w stanie dostosować się do znacznych zmian temperatury. Zakłócone zostaną pory roku, co źle wpłynie na cykl rozmnażania się roślin. Zmiany w opadach też będą negatywnie oddziaływać na rośliny. Zwiększone opady spowodują powodzie, zmniejszone opady doprowadzą do suszy.
Globalne ocieplenie wywoła silne huragany, te zaś będą szkodliwe dla roślin. Wymarcie zwierząt też źle odbije się na warunkach życia roślin. Jeżeli znikną ptaki, to wpłynie to źle na reprodukcje roślin.
Co człowiek może zrobić, by ratować ginące gatunki roślin? Walczyć z globalnym ociepleniem, produkować własną żywność i zniechęcać do konsumowania żywności pochodzącej z ziem zabranych lasom.
Liczba ludności na świecie wzrasta. To ludzie konsumują mięso i rośliny i człowiek ze swoimi konsumpcyjnymi zwyczajami przyczynia się do zagrożenia dla roślin i zwierząt. Nadmierna eksploatacja rybołówstwa, lasów, polowanie i kłusownictwo na egzotyczne zwierzęta nie sprzyjają odnowie biologicznej różnych gatunków.
Jeżeli powyższe procesy będą się utrzymywać, a wszystko wskazuje, że tak będzie to w konsekwencji nasili się pustynnienie pewnych obszarów, wystąpią skrajne temperatury, postępować będzie topnienie lodowców, poziom wód mórz i oceanów będzie się podnosić, będzie więcej ulewnych deszczów. Nie ulega wątpliwości, że różnorodność naturalnego środowiska otaczającego człowieka coraz bardziej zostaje ograniczona. Liczba gatunków roślin i zwierząt systematycznie zmniejsza się. Jeżeli nie podejmie się środków hamujących ten proces, to do roku 2100 może wyginąć połowa obecnie istniejących gatunków zwierząt.
Trudno dziś powiedzieć, co człowiek może jeszcze wymyślić przeciwko drugiemu człowiekowi, gdzie zaprowadzi go wiedza. Rozwój technologiczny stwarza ludzkości ogromną szansę rozwoju i poprawy warunków życia. Ale niesie również liczne zagrożenia.
Wymieniłem tylko niektóre z globalnych zagrożeń. Ludzkość wkroczyła z nimi w XXI wiek. Dziś stanowią one problem. Jutro doprowadzą do sytuacji krytycznej. Tylko człowiek, który sam stworzył te problemy, może – używając wszystkich dostępnych środków i koordynując swoje działania w skali regionalnej – zapobiec katastrofie globalnej.












