W co inwestują millenialsi?

0

Millenialsi to pokolenie, które cały czas potrafi zaskakiwać analityków swoimi decyzjami inwestycyjnymi. Choć uważani są za generację osób ceniących sobie bezpieczeństwo i preferujących konsumpcję niż pomnażanie kapitału, to gdy dochodzi do ryzykownych sytuacji na giełdzie, potrafią zachować zimną krew i podejmować naprawdę trafne decyzje. Jakie są ich nawyki inwestycyjne?

Co pokolenie Y bierze pod uwagę przy inwestycjach?

Zwykło się przyjmować, że nadrzędnym celem inwestycji jest zysk. Duża grupa millenialsów poszukuje jednak nieco innych wartości przy lokowaniu swojego kapitału. Według badań Ameritrade aż 43% z nich bierze pod uwagę odpowiedzialność społeczną projektów, które mogłyby stać się ich prospektami inwestycyjnymi. Może być to inspiracją zarówno dla startupów jak i dużych koncernów do intensyfikacji działań w obszarze CSR.

Dla przedstawicieli pokolenia Y bardzo istotne jest również bezpieczeństwo. Nawet jeżeli obecni inwestorzy nie doświadczyli bezpośrednio efektów pęknięcia bańki internetowej, wiele osób doskonale pamięta ostatni kryzys z lat 2007-2008. Z tego powodu unikają oni najbardziej ryzykownych aktywów nie tylko z obawy o własne bezpieczeństwo, ale również gospodarkę jako całość.

Inwestycje millenialsów

W związku z tym, że millenialsi obawiają się o swoje bezpieczeństwo finansowe, wielu z nich woli trzymać pieniądze w gotówce lub na rachunku bankowym. Stosunkowo niewielka część – zaledwie około 15 – 20% decyduje się na inwestycje i to w dużej mierze te bezpieczniejsze, czyli zapewniające niższą stopę zwrotu.

Wśród pokolenia Y królują przede wszystkim fundusze inwestycyjne, które są celem około 50 – 55% inwestorów. Na dalszym planie są bardziej ryzykowne instrumenty inwestycyjne, takie jak akcje, czy też kontrakty terminowe. Część osób zaufała także nieruchomościom, jako zabezpieczeniem na lata i dość stabilnym sposobem ulokowania swojego majątku.

Spokój w obliczu problemów

Mimo ograniczonego zaufania do giełdy, w lutym tego roku można było zauważyć interesującą sytuację na parkietach, która zaskoczyła graczy na rynku finansowym. Początek roku nie był dobrym okresem dla giełdy, ponieważ w tym czasie przeszła ona korektę, która napędziła masową wyprzedaż instrumentów finansowych. Szybkie upłynnienie aktywów było popularne u przedstawicieli wszystkich pokoleń, z wyjątkiem inwestorów właśnie w wieku od 20 do 40 lat. Millenialsi trzymali nerwy na wodzy i spokojnie czekali na rozwój sytuacji.

Przedstawiciel przedsiębiorstwa Charles Schwab przekazał, że spośród dwustu tysięcy ich klientów, tylko kilkuset zareagowało dość nerwowo na zaistniałą sytuację. Co istotne, ich reakcja nie polegała na ucieczce z rynku, tylko na przeniesieniu kapitału do bezpieczniejszych instrumentów.

Interesujące kierunki

Zachowawczość i trzymanie się z dystansem od ryzyka nie powodują jednak, że millenialsi inwestują wyłącznie w bezpieczne branże. Możemy u nich zauważyć szczególną popularność inwestycji w spółki sektora nowoczesnych technologii oraz rozrywki. Dzięki temu przedsiębiorstwa oraz startupy mają zapewniony stały strumień finansowania. Na podstawie tych preferencji można stwierdzić, że pokolenie Y ma największe zaufanie do branż, które są elementem ich codziennego życia.

Pewnym paradoksem może być również to, że pokolenie, które jest uważane za przezorne i woli trzymać pieniądze w pewnych aktywach, jako cel swoich inwestycji wybiera także kryptowaluty. Są one popularne ze względu na możliwe wysokie zwroty, ciekawy aspekt technologiczny oraz narrację burzenia dotychczasowego porządku. Millenialsi decydują się na nie, ponieważ sądzą, że w ten sposób mogą zdywersyfikować swój portfel inwestycyjny. W ten sposób do posiadanych aktywów chcą dodać bardziej ryzykowny instrument, który może jednocześnie zapewnić wyższą stopę zwrotu.

Znaczenie nowoczesnych technologii w inwestycjach

Przedstawiciele pokolenia Y stawiają jasne wymagania przedsiębiorstwom, które mają odpowiadać za zarządzanie ich portfelami. Jeśli jakaś firma nie posiada dobrze przygotowanej strony internetowej, doradcy nie prowadzą blogów lub brakuje ich obecności w social media, to ma ona małe szanse na zdobycie popularności wśród młodszych inwestorów. Cały czas rośnie również znaczenie aplikacji mobilnych a coraz więcej osób wykorzystuje swoje smartfony do śledzenia kursów czy korzysta z apek do inwestowania. Według badań firmy Global X, aż 93% badanych stwierdziło, że woli wybrać doradcę, który wie jak posługiwać się nowoczesnymi technologiami i aktywnie z nich korzysta niż niż doradcę, który stroni od nowinek technologicznych.

Ciekawym rozwiązaniem, z którego millenialsi korzystają, są robo-doradcy (robo-advisors). Są to narzędzia inwestycyjne, które pomagają wybrać produkty finansowe, poprzez oferowanie porad oraz automatyczne komponowanie portfela na podstawie sytuacji finansowej oraz preferencji użytkowników. Cztery największe firmy, które oferują właśnie taką usługę, już na początku 2018 roku zarządzały 135 miliardami dolarów, z czego większość była w posiadaniu pokolenia Y.

Pokolenia BB, X i Y

Porównując do siebie pokolenia Baby Boomers, X i Y można zauważyć interesujące trendy. Chociaż różnice procentowe często nie są znaczące, pokazują one jak zmieniają się preferencje inwestorów zarówno w przypadku bieżącego zarządzania portfelem jak i w dłuższej perspektywie.

Według ankiety przeprowadzonej przez Fidelity Investments, 42% millenialsów inwestuje konserwatywnie w stosunku do 38% pokolenia X i zaledwie 23% generacji urodzonej tuż po wojnie. Przekłada się to między innymi na słabnące zainteresowanie aktywami obciążonymi największym ryzykiem. W tym obszarze dominują najbardziej zaprawieni w bojach gracze – 27% osób z pokolenia BB wybiera tego typu instrumenty w stosunku do 24% przedstawicieli generacji X i 20% millenialsów.

Odwrotną tendencję można natomiast zaobserwować w inwestycjach uznawanych powszechnie za najbezpieczniejsze, takich jak nieruchomości i inny trwały majątek. Niską skłonność do ryzyka przejawia 16% przedstawicieli pokolenia Y, 14% pokolenia X i tylko 9% pokolenia BB. Z drugiej strony, niemal nie zmienia się zainteresowanie lokowaniem pieniędzy w banku – formę tę wybiera 16% osób z generacji BB i X oraz 15% najmłodszych inwestorów.

Ciekawym zjawiskiem jest coraz mniejsze zaufanie do rynku akcji. Badanie stworzone przez Ally Financial pokazuje, że 66% osób w wieku 18-29 uważa granie na giełdzie za zbyt ryzykowne. Analogiczną postawę prezentuje 58% osób z przedziału 40-54.

Jak pozyskać finansowanie od millenialsów?

Zdobycie funduszy od inwestorów nigdy nie jest łatwym zadaniem. Analizując zachowania i preferencje pokolenia Y, można jednak przedstawić kilka sugestii, które pomogą w dotarciu do osób potencjalnie zainteresowanych ulokowaniem środków w prowadzonym obecnie przedsięwzięciu.

Najważniejszą kwestią jest rozwijanie swojego produktu czy usługi w oparciu o najnowsze rozwiązania technologiczne. Optymalnie jeżeli projekt będzie związany z narzędziami IT, wsparciem biznesu, komunikacją czy rozrywką. Jeżeli jednocześnie rozwiązuje on problemy, z którymi młodsi inwestorzy spotykają się na co dzień i ma pozytywny wpływ na społeczeństwo, szanse dalej rosną. Warto zatem obserwować badania oraz najnowsze doniesienia dotyczące millenialsów i dostosowywać swoją komunikację do dominujących trendów.

Artykuł powstał we współpracy z blogiem Aleo.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here