W cieniu koronowirusa. Polityka Trumpa wobec Chin

0

Donald Trump spośród wszystkich dotychczasowych 45 prezydentów Stanów Zjednoczonych jest najbardziej zmiennym i nieprzewidywalnym prezydentem. Najlepszym tego przykładem jest jego polityka wobec Chin. W ciągu niespełna 4 lat swojej prezydentury Trump z jednej strony potrafił rozwijać wszechstronne stosunki i współpracę z Pekinem, z drugiej zaś strony ograniczać kontakty z Chinami i uznając je za głównego przeciwnika w globalnej rywalizacji amerykańsko-chińskiej.

Przyjrzyjmy się z punktu widzenia Waszyngtonu głównym problemom towarzyszącym obecnie stosunkom amerykańsko-chińskim. Istnieją one mimo, że aktualnie przykrywa je epidemia koronawirusa i wzajemne oskarżenia kto ponosi odpowiedzialność za jej wybuch. Ocenia się, że w USA w wyniku epidemii koronawirusa zmarło do dziś półtora milina osób, najwięcej spośród wszystkich krajów. Administracja Trumpa w osobie sekretarza stanu Mike Pompeo twierdzi, że wirus pochodzi z Wuhan choć zaprzeczają temu niektórzy Amerykanie. Chiny, które jako pierwsze państwo padły ofiara epidemii twierdzą, że koronawirusa przywlekli do Chin Amerykanie w czasie swoich wizyt. Wzajemne oskarżenia nadal trwają, chociaż Chińczycy jako pierwsi uporali się z epidemią a Amerykanie biją światowe rekordy pod względem liczby ofiar epidemii koronawirusa. Amerykańskie koncerny farmaceutyczne współpracują z niektórymi europejskimi nad wynalezieniem szczepionki antywirusowej, ale zastrzegają sobie prawo do korzystania w pierwszej kolejności po jej wynalezieniu.

Prezydent Trump korzysta z każdej okazji, by oskarżać Chiny o pandemię w skali globalnej i twierdzi, że Pekin mógł wstrzymać ogólnoświatowe rozszerzanie się epidemii ale nie uczynił tego. Trump zarzucał również 13.05.br. Chinom, że zainicjowały „najgorszy w historii atak na nasz kraj”. W odpowiedzi na te słowa Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaapelowało, aby rząd Stanów Zjednoczonych skoncentrował się na rozwiązywaniu własnych problemów i „zaprzestał rozszerzania dezinformacji i wprowadzania w błąd społeczności międzynarodowej”.

Pandemia koronawirusa okresowo przykryła, ale nie wyeliminowała ważnych problemów w stosunkach bilateralnych amerykańsko-chińskich. Oto niektóre z nich z punktu widzenia Waszyngtonu.

Administracja Trumpa w gruncie rzeczy prowadzi wojnę handlową z Chinami. Rząd amerykański uważa, że Chiny mając ogromną nadwyżkę w handlu z USA przyczyniają się do permanentnego deficytu handlowego Stanów Zjednoczonych. Prezydent Trump żąda od Chin zwiększenia zakupów w USA i stworzenia ułatwień dla amerykańskich instytucji finansowych w ich działalności na rynku chińskim. 15 stycznia br. Chiny zgodziły się zwiększyć import z USA o 200 mld dol. w ciągu dwóch lat i zmniejszyć tym samym amerykański deficyt handlowy. Obroty handlowe amerykańsko-chińskie są znaczące, przekraczają 600 mld dolarów.

Prezydent Trump swoim zwyczajem stwierdził, że utrzymuje dobre stosunki z prezydentem Xi Jinpingiem ale „na razie nie chce mu się z nim rozmawiać”.

Problemem we wzajemnych stosunkach USA-Chiny jest dostęp floty amerykańskiej do Morza Południowo-Chińskiego. Chiny uważają to morze za własny obszar i od 2015 r. budowały na tym obszarze własne umocnienia w postaci sztucznych wysp na których
znajdują się militarne instalacje. Waszyngton podobnie jak Wietnam i Filipiny nie uznaje chińskich roszczeń do Morza Południowo-Chińskiego uważając, że jest to obszar niezwykle ważny z punktu widzenia funkcjonowania globalnych szlaków żeglugowych. Amerykanie regularnie wysyłają swoje okręty wojenne na wody tego morza, co z kolei powoduje ze strony Chin oskarżenia Amerykanów o „prowokacje”. Waszyngton stanowcza sprzeciwia się chińskiej dominacji na Morzu Południowo-Chińskim i wzywa inne kraje do takiego sprzeciwu. Z takim apelem do innych państw wystąpił m.in. sekretarz stanu Mike Pompeo w oświadczeniu 23 kwietnia br.

Waszyngton i Pekin różnią się w ocenie sytuacji na Tajwanie. Ta różnica trwa 70 lat, kiedy w 1949 r. Czang Kaj-Szek proklamował Chińska Republikę na Tajwanie. Chińska Republika Ludowa uznaje Tajwan za część terytorium Chin. Rząd ChRL ostro zareagował, kiedy w maju 2019 r. doradca prezydenta Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego John Bolton po raz pierwszy od 40 lat spotkał się z szefami obrony Tajwanu. Trzy miesiące później prezydent Trump zgodził się na dostawę dla Tajwanu sprzętu wojskowego włącznie z samolotami F-16.

Rząd Chiński ostro zareagował na tą politykę Trumpa i ostrzegł Waszyngton przed „wszystkimi konsekwencjami” ingerencji amerykańskiej w sprawy Tajwanu. Rzeczniczka chińskiego MSZ Hua Chunying oświadczyła, że sprawa Tajwanu dotyczy „chińskiej suwerenności, terytorialnej integralności oraz interesów bezpieczeństwa”.

Rząd USA jest przeciwny ekspansji chińskiej technologii 5G w USA i na świecie. Producentem technologii 5G jest chiński koncern Huawei. Koncern ten wszedł na rynki światowe w postaci 91 kontraktów globalnych, w tym są kontrakty z 47 krajami europejskimi i 27 krajami w Azji. Rząd prezydenta Trumpa uznał to za zagrożenia dla interesów i bezpieczeństwa USA zwłaszcza, że z krajami m.in. jak Kanada, Wielka Brytania, Australia czy Nowa Zelandia Waszyngton ma porozumieniu o ścisłej współpracy wywiadowczej.

Rząd amerykański uważa, że poprzez globalną popularyzację technologii 5G Pekin może uzyskać dostęp do systemów łączności w innych krajach i uczynić je nieskutecznymi. Sekretarz stanu USA Pompeo już w lutym 2019 r. ostrzegł inne kraje, że przyjęcie chińskiej technologii 5G szkodzi stosunkom tych państw ze Stanami Zjednoczonymi. Koncern Huawei stanowczo zaprzeczył oskarżeniom amerykańskim i zarzucił Waszyngtonowi, że chce doprowadzić do pogorszenia stosunków innych państw z Chinami.

Dotąd tyko Australia zakazała stosowania technologii 5G. Wielka Brytania wyraziła zgodę na ograniczone stosowanie technologii 5G. Waszyngton nadal zarzuca koncernowi Huawei, że broni przede wszystkim interesów chińskich.

Przestawiłem niektóre aktualne problemy w stosunkach amerykańsko-chińskich z punktu widzenia administracji Trumpa. Stosunki Waszyngton – Pekin są obecne w toczącej się w USA prezydenckiej kampanii wyborczej. Obaj głowni rywale, republikanin Donald Trump i demokrata Joe Biden wzajemnie się oskarżają o zbyt miękką politykę wobec Chin. A sytuacja jest dziś taka, że Trump ma więcej od swego rywala pieniędzy na kampanię wyborczą, Biden natomiast ma więcej głosów poparcia w skali ogólnokrajowej.

Poprzedni artykułRozmowa z Justyną Rekść-Raubo – artystką wiolonczeli, viola da gamba i violone, a także organizatorką upowszechniania muzyki
Następny artykułJak okulary wpływają na nasz wizerunek?
Longin Pastusiak
Prof. dr hab. Longin Pastusiak - politolog, amerykanista. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu Warszawskiego oraz na Wydziale Spraw Międzynarodowych University of Virginia w Stanach Zjednoczonych. W latach 1963-1993 pracował w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Od 1978 r. profesor nadzwyczajny, a od 1986 r. profesor zwyczajny. W latach 1994-2005 Profesor Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 1985 -1988 Prezes Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Poseł Ziemi Gdańskiej w Sejmie I, II, III kadencji (1991-2001). Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP oraz przewodniczący stałych delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO oraz do Zgromadzenia Parlamentarnego Unii zachodnioeuropejskiej W latach 2002-2004 wiceprezydent Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W latach 2001-2005 marszałek Senatu V kadencji. Profesor w Akademii Finansów oraz w Wyższej Szkole Zarządzania i Prawa w Warszawie. Obecnie jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, gdzie jest Dyrektorem Instytutu Spraw Społecznych i Stosunków Międzynarodowych. Prof. Longin Pastusiak wykładał na uczelniach polskich i zagranicznych. Doctor honoris causa uczelni polskich i zagranicznych. Prof. dr hab. Longin Pastusiak jest autorem ponad 700 publikacji naukowych w tym ponad 90 książek. W 2015 r ukazały się następujące książki prof. L. Pastusiaka: * Polacy w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydenci USA w anegdocie. Od Trumana do Obamy, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydent dobrych intencji. Polityka zagraniczna Baracka Obamy, Oficyna Wydawnicza “Adam”, Warszawa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here