Trening bokserski – wady i zalety

1

Boks to ciekawy sport. Dodać należy, że jest to sport walki. Wyrabia kondycję, siłę, ruchliwość, a przy tym ćwicząc boks możemy się obronić na ulicy przed napastnikiem. Bokserzy to twardziele lecz czy jest to sport bez skazy?

Boks choć ma wiele zalet ma również wady. A główna wada wynika z natury boksu. Ci sportowcy często walczą między sobą i to zarówno podczas właściwych meczów bokserskich, jak również w trakcie treningów. Bokserzy mają sparringi – tam wyrabiają sobie praktyczne umiejętności. Bokserzy muszą trenować walkę. Niestety, te częste walki nie są bez wpływu na ich zdrowie. W szczególności chodzi tutaj o głowę. Częste uderzenia powodują pojawianie się mikro-urazów w mózgu. A to z czasem ogranicza jego sprawność.

Dobitnym przykładem tego, jak boks działa na mózg jest przykład legendarnego boksera, jakim był Cassius Clay, znany jako Muhammad Ali. Bokser ten z czasem zmienił wiarę na muzułmańską i przyjął to imię. Był świetnym bokserem, legendarnym, który wygrał wiele walk na ringu, ale przegrał inną. Najważniejszą. Od pewnego czasu miał problemy zdrowotne, a dokładniej zmagał się z chorobą Parkinsona. I niestety walkę tę przegrał. A miało to miejsce czwartego czerwca 2014 roku.

Inny przykład możemy dostrzec w filmie Rocky V, gdzie główny bohater Rocky Balboa grany przez Sylvestra Stallone ma uszkodzony mózg. Od tego momentu potoczyła się cała seria innych problemów. W rezultacie Rocky musiał przeprowadzić się do biedniejszej dzielnicy. Rocky to fikcyjny obraz, ale czasem warto sobie go obejrzeć.

Niestety, ludzie trenujący boks powinni się dobrze zastanowić nad sensem trenowania tego właśnie sportu walki. Ryzyko urazy występuje w każdej sztuce walki, ale boks to sport, w którym głowa jest atakowana często. Bokser przyjmuje masę uderzeń na głowę. I nie jest to bez wpływu na jego zdrowie. Wielu ludzi ćwiczy boks przez jakiś czas – rok, dwa i potem rezygnuje. To dobre rozwiązanie. Ćwicząc boks można w krótkim czasie nauczyć się skutecznie walczyć i obronić, wyrobi się kondycję – w końcu walka przez kilka- kilkanaście rund jej wymaga, ale to koniec zalet. Po pewnym czasie należy z boksu po prostu zrezygnować. Można wtedy przerzucić się na inną sztukę walki. A jaką – to już decyzja indywidualna.

W świecie boksu znana jest dolegliwość o nazwie przewlekła pourazowa encefalopatia czyli CTE. Występuje ona pod wieloma nazwami. Pytanie – czy boks to jedyny czynnik, który przyczynia się do rozwoju tejże choroby? Nie. Jest wiele przyczyn, które się kumulują, ale boks tylko pogarsza sprawę. A czym się charakteryzuje się CTE? U chorego można zaobserwować występowanie chorób psychicznych, zmiany osobowości, kłopoty z mówieniem, pamięcią, nawet poruszaniem się itp. Można tutaj dostrzec związek z chorobą Parkinsona, na którą cierpiał legendarny Muhammad Ali.

Jest to coś, czego każdy początkujący adept boksu powinien być świadomy. Niestety, ale ten sport może się przyczynić później do problemów zdrowotnych. Muhammad Ali był legendą, ale przegrał walkę o życie. Przeżył moment chwały, był również działaczem społecznym, nie zgodził się na wysłanie do Wietnamu przez co miał problemy, ale wzrósł jego autorytet. Ale niestety, nie wiadomo ile był w stanie cieszyć się tym stanem rzeczy. I trzeba mieć to na uwadze.

sportowe-urazy.pl

1 KOMENTARZ

  1. Tyle że nie ma żadnych dowodów na to że choroba Parkinsona jest wynikiem boksowania przez The Greatest.
    Nie zapominajmy że Ali był zawodowcem, który poświęcił całe swoje życie wyczynowemu uprawianiu tej dyscypliny. Na poziomie amatorskim i przy odpowiednim prowadzeniu adepta sztuki pięściarstwa można śmiało powiedzieć że boks nie jest wcale bardziej niebezpieczny niż np. rugby, zapasy, piłka nożna itd. To kolejny mit nt. boksu który powinno się zwalczać bo wszystko zależy od sposobu szkolenia a nie dyscypliny samej w sobie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here