Prawa człowieka w polityce Stanów Zjednoczonych

0

Prawa człowieka, zwłaszcza w okresie od zakończenia II wojny światowej, stały się ważnym instrumentem globalnej polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych. Wcześniej rząd amerykański rzadko podnosił kwestie prawa człowieka na forum międzynarodowym mając świadomość, że Stany Zjednoczone nie mają czystego konta w tej sprawie u siebie. Deklaratywnie do znaczenia praw człowieka przywiązywano znaczną uwagę od początków istnienia niepodległego bytu tego kraju. Już w Deklaracji Niepodległości z 1776 r. znalazło się stwierdzenie, że wszyscy ludzie są stworzeni wolnymi i mają pewne nadane przez Boga niezbywalne prawa, do których należą „Życie, Wolność i dążenie do Szczęścia”.

Powyższe prawa nie są oryginalnym wymysłem amerykańskim, jak głoszą niektórzy Amerykanie, ale są pochodną europejskiego oświecenia. Również w konstytucji amerykańskiej zanim weszły w życie (w latach 1960-tych) poprawki: XXIV w 1964 r. i XXVI w 1971 r., znalazły się odniesienia do praw człowieka. M. in. w preambule do Konstytucji mówi się o „ugruntowaniu sprawiedliwości” i wspieraniu „ogólnej pomyślności i zapewnienia błogosławieństwa wolności dla nas i naszych potomnych”[1].

Konstytucja amerykańska, która weszła w życie w 1789 r., uznana została przez ówczesne elity jako niedostatecznie gwarantująca prawa człowieka. Dlatego w 1791 r. przyjęto tzw. Bill of Rights pierwszych 10 poprawek do Konstytucji, zapewniających obywatelom pewne prawa. Tak np. Poprawka 1 głosiła co następuje:

„Kongres nie będzie stanowił żadnych ustaw traktujących jakieś wyznanie jak religię państwową lub zakazujących swobodnych praktyk religijnych ograniczających wolność słowa i prasy, a także prawa ludzi do pokojowych zgromadzeń oraz kierowania do władz państwowych petycji o naprawienie krzywd”[2].

Z kolei Poprawka IV dawała obywatelom prawo do nietykalności osobistej, mieszkania, dokumentów i dobytku, zabezpieczała przed nieuzasadnionymi rewizjami i zatrzymaniami. Poprawka V zapewniała, że „nikt nie będzie zmuszony do świadczenia przeciwko sobie w jakiekolwiek sprawie karnej, ani pozbawiony życia, wolności lub własności bez prawidłowego wymiaru sprawiedliwości”[3].

Wymieniłem niektóre prawa konstytucyjne przysługujące obywatelom Stanów Zjednoczonych w pierwszych dziesięciu poprawkach zwanych Bill of Rights. Trzeba jednak przyznać, że prawa te wówczas dotyczyły wąskiego grona obywateli, białych mężczyzn posiadających własny majątek, czyli ok. 6% ówczesnych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Kobiety były pozbawione pewnych praw m.in. prawa głosowania, choć już w końcu XVIII wieku pojawiły się w Stanach Zjednoczonych pierwsze sufrażystki.

Stany Zjednoczone mają bardzo mieszany dorobek w swej historii jeżeli chodzi o prawa człowieka. W początkowym okresie historii kraju prawa człowieka dotyczyły białych mężczyzn płacących podatki. Ważnym etapem rozszerzającym prawa człowieka było zniesienie niewolnictwa przez Abraham Lincolna w 1863 r. oraz przyznanie kobietom prawa głosu w myśl XIX poprawki do Konstytucji z 1920 r. Decyzje te choć bardzo ważne z punktu widzenia prawa człowieka nie wyeliminowały dyskryminacji i łamania praw człowieka w Stanach Zjednoczonych. Dlatego w 1964 r. przyjęto XXIV poprawkę do Konstytucji zainicjowanej przez prezydenta Johna F. Kennedy’ego, ale przyjętej za prezydentury Lyndona Johnsona w 1964 r. Głosiła ona co następuje:

Sekcja 1. Prawo obywateli Stanów Zjednoczonych do głosowania w jakichkolwiek prawyborach i wyborach Prezydenta i Wiceprezydenta, elektorów Prezydenta i Wiceprezydenta, Senatorów lub Reprezentantów w Kongresie nie będzie uchylone ani ograniczone przez Stany Zjednoczone albo którykolwiek ze stanów z powodu niezapłacenia podatku wyborczego lub innego.

Sekcja 2. Kongres będzie miał prawo wprowadzenia w życie tego artykułu za pomocą stosowanego ustawodawstwa”[4].

Przyjęcie tej poprawki, aczkolwiek ważnej z punktu widzenia konstytucyjnych praw człowieka, nie wyeliminowało różnych przykładów naruszania tych praw w USA. Dlatego też w 1971 r. przyjęto XXVI poprawkę do Konstytucji, która zapewniała, że prawa wyborcze obywateli Stanów Zjednoczonych, którzy mają 18 lat lub więcej nie będą uchylane ani ograniczane ze względu na wiek.

10 grudnia 1948 r. Organizacja Stanów Zjednoczonych przyjęła powszechną Deklaracje Praw Człowieka. Jej projekt opracowała Komisja pod przewodnictwem Eleanory Roosevelt. Zwiększyło to zainteresowanie rządu Stanów Zjednoczonych respektowaniem praw człowieka. Wyrazem tego zainteresowania było powołanie przez ówczesnego prezydenta Harry’ego Trumana Komisji Praw Obywatelskich zajmującej się m.in. dyskryminacją rasową w Stanach Zjednoczonych i przestrzeganiem ONZ-owskiej Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka. Wszystkie następne administracje amerykańskie deklarowały poparcie dla respektowania praw człowieka, tym bardziej, że pojawiły się liczne przykłady naruszania w USA praw człowieka, a także konwencji o prawach dziecka.

Należy podkreślić, że w amerykańskim systemie prawnym zakres ochrony praw człowieka przez rząd Stanów Zjednoczonych jest głownie określany przez poszczególne orzeczenia Sądu Najwyższego USA oraz orzeczenia sądów stanowych. Również traktaty międzynarodowe podpisywane przez Waszyngton mają wpływ na stan praw człowieka w Stanach Zjednoczonych.

Najważniejszym aktem prawnym poza Konstytucją w dziedzinie praw człowieka w Stanach Zjednoczonych jest Civil Rights Act of 1964, znany w skrócie CRA, ustawa, która stworzyła również podstawy do ograniczenia ewentualnie do wyeliminowania różnych praktyk dyskryminacyjnych. Taką eliminacją zajmuje się w USA m.in. komisja pod nazwą Equal Employment Opportunity Commission. Wtedy również zrodziły się różne praktyki („affirmative action programs”) stwarzające przywileje dla dyskryminowanych dotychczas grup społecznych (np. przy przyjmowaniu na studia).

Często jako przykład przełamywania rasowych i etnicznych uprzedzeń, podawany jest wybór pierwszego Afroamerykanina Baracka Obamy w 2008 r. na prezydenta Stanów Zjednoczonych. W swoim inauguracyjnym przemówieniu, 20 stycznia 2009 r. prezydent Obama powiedział, że jest człowiekiem, którego ojcu 60 lat temu odmówiono by usługi w lokalnej restauracji, a „stoi teraz przed wami, składając najświętszą przysięgę. Zapamiętajmy ten dzień kim jesteśmy i jaką drogę przeszliśmy”.

Stany Zjednoczone ratyfikowały główne międzynarodowe akty prawne dotyczące praw człowieka. Są to m.in. międzynarodowa konwencja o prawach politycznych, protokół o traktowaniu dzieci podczas konfliktów zbrojnych, międzynarodowa konwencja o eliminacji różnych form dyskryminacji rasowej, konwencja przeciw torturom, protokół o statusie uchodźców, protokół o dziecięcej prostytucji i pornografii. Natomiast Stany Zjednoczone poparły Powszechną Deklarację Praw Człowieka uchwalona przez ONZ w 1948 r. chociaż nie uważają jej za dokument wiążący kraj. Stany Zjednoczone są również stroną różnych dokumentów na temat praw człowieka przyjętych przez państwa półkuli zachodniej. Nie ratyfikowały jednak kilku ważnych konwencji uchwalonych przez Organizację Państw Amerykańskich. Są to m.in.: Międzyameryańska Konwencja o Zapobieganiu Torturom z 1985 r. oraz konwencja o eliminacji wszystkich form dyskryminacji osób niepełnosprawnych, konwencji w zapobieganiu użycia siły wobec kobiet z 1994 r.

Bogate ustawodawstwo amerykańskie, ani wybór Obamy na stanowisko prezydenta Stanów Zjednoczonych nie oznacza pełnego i bezkonfliktowego respektowania praw człowieka w tym kraju. Przede wszystkim warto przypomnieć, że Stany Zjednoczone nie ratyfikowały wielu międzynarodowych konwencji i traktatów dotyczących praw człowieka. Wśród nich są m.in. :

  • Konwencja o statusie uchodźców z 1951 r.
  • Konwencja o statusie bezpaństwowców z 1954 r.
  • Protokół do konwencji przeciw torturom
  • Międzynarodowa konwencja o ochronie praw robotników imigracyjnych i ich rodzin
  • Konwencja o eliminacji wszystkich form o dyskryminacji kobiet.
  • Konwencja o prawach dziecka
  • Międzynarodowa konwencja o ekonomicznych, społecznych i kulturalnych prawach
  • Konwekcja o prawach osób niepełnosprawnych

Stany Zjednoczone nie ratyfikowały również Rzymskiego Statutu o Międzynarodowym Trybunale Karnym i nie ratyfikowały wielu regionalnych aktów prawnych dotyczących półkuli zachodniej, konwencji, traktatów o prawach człowieka. Równocześnie rząd Stanów Zjednoczonych przedstawia się na arenie międzynarodowej jako zdecydowany obrońca praw człowieka. Co roku Departament Stanu ogłasza raport wytykający różnym krajom naruszanie praw człowieka. Co roku Departament Stanu publikuje raport pod nazwą „Supporting Human Rights and democracy: the U.S. Record” oraz „Country Reports on Human Rights Practices” w którym ocenia stan przestrzegania praw człowieka w różnych krajach. Ten pierwszy raport dotyczy stanu praw człowieka w Stanach Zjednoczonych.

W Stanach Zjednoczonych są liczne organizacje społeczne zajmujące się stanem praw człowieka w różnych dziedzinach. Prowadzą badania o określonych dziedzinach, publikują swoje raporty i starają się oddziaływać zarówno na władze federalne jak i lokalne w celu respektowania praw człowieka. Jest to znaczące lobby polityczne. Choć Stany Zjednoczone są państwem prawa, nie wszyscy obywatele są przekonani, że są równo traktowani przez instytucje prawne.

Oto przykłady sytuacji w USA, w których często pojawiają się wątpliwości odnośnie respektowania praw człowieka.

W Stanach Zjednoczonych jest wysoki stopień przestępczości. Liczba więźniów jest najwyższa w świecie, ponad 2 mln, a ok. 12 mln osób rocznie przechodzi przez lokalne izby zatrzymań. Część stanów nadal wykonuje wyroki śmierci. Wykonywane są one w różny sposób.

Wśród skazanych jest wyraźna dysproporcja pod względem etnicznym. Afroamerykanie, którzy stanowią 13% mieszkańców kraju, stanowią 29% skazanych za użycie narkotyków. Czarni mężczyźni są sześciokrotnie częściej aresztowani aniżeli biali mężczyźni.

W więzieniach amerykańskich często dochodzi do naruszenia praw więźnia, zarówno przez współwięźniów, jak i strażników. W USA jest 5100 więzień i aresztów. Jest wiele przypadków użycia siły, zwłaszcza wobec więźniów z dolegliwościami mentalnymi. Ubożsi podejrzani są dłużej przetrzymywani w areszcie, ponieważ nie stać ich na zapłacenie kaucji. Zdarzają się wówczas samobójstwa.

Często dzieci są sądzone w sądach dla dorosłych i skazywane na wyroki jak dorośli. W 14 stanach nie ma określonego wieku od którego dziecko może być sądzone jak dorosły. Stany Zjednoczone są jedynym prawdopodobnie krajem, w którym 18-letnia osoba skazana na dożywocie nie może ubiegać się o wcześniejsze zwolnienie.

W Stanach Zjednoczonych przebywają miliony ludzi nieposiadających obywatelstwa amerykańskiego. Samych nielegalnych imigrantów szacuje się na ponad 11 mln. Obywatele ci, jeżeli zostaną zatrzymani przez policję podlegają różnym przesłuchaniom, karom, deportacjom niezależnie od swoich związków rodzinnych. W ich obronie stają różne organizacje m.in. Human Rights Watch.

Na farmach amerykańskich nierzadko zatrudnia się dzieci przez wiele godzin. Narażone są one na upał, choroby, mają różne wypadki przy pracy. W 2015 r. Environmental Protection Agency zakazała dzieciom poniżej 18 roku życia pracy przy pestycydach.

W USA jest bardzo dobry biznes zdrowia. Gorzej się ma służba zdrowia. Miliony ludzi nie mają ubezpieczenia zdrowotnego, chociaż administracja Obamy objęła ubezpieczeniem ok. 20 mln obywateli, ale drugie tyle nie posiada ubezpieczenia. Prezydent Donald Trump zamierza pozbawić ubezpieczenia miliony obywateli, którzy objęci zostali ubezpieczeniami w okresie prezydentury Baracka Obamy. Dwa główne subsydiowane programy ochrony zdrowia to „Medicare” i „Medicaid”.

Różnorodne formy dyskryminacji kobiet są również problemem w Stanach Zjednoczonych mimo, że w USA obowiązuje federalne ustawodawstwo zakazujące dyskryminacji z tytułu płci. Nad przestrzeganiem tego prawa czuwa Equal Employment Opportunity Commission. Płaca statystycznej kobiety za tę samą pracę to 78% płacy mężczyzny. Dłuższa i trudniejsza jest droga kobiety niż mężczyzny, do awansu zawodowego. Kobiety są niedoreprezentowane w amerykańskich strukturach politycznych np. w Kongresie. Ponad 20 stanów nie ma prawa zakazującego dyskryminacji kobiet w miejscu pracy. Ostatnio ujawniono liczne przykłady molestowania kobiet.

W bazie amerykańskiej na Kubie – Guantanamo – przetrzymywani są od lat więźniowie bez aktu oskarżenia, bez procesu sądowego. Taka sytuacja byłaby sprzeczna z prawem na terytorium Stanów Zjednoczonych. Próby osadzenia tych więźniów na terenie Stanów Zjednoczonych podjęte przez prezydenta Baracka Obamę zakończyły się niepowodzeniem. Przetrzymywanie i traktowanie więźniów w Guantanamo „Amnesty International” określiła jako „skandal z punktu widzenia praw człowieka”. Specjalna delegacja ONZ, która wizytowała Guantanamo potwierdziła stosowanie metod przesłuchiwania tam więźniów jest niezgodna z „Konwencją Przeciw Torturom”.

W 1990 r. Kongres przyjął ustawę Americans with Disabilities Act (ADA) o prawach osób niepełnosprawnych. Miała ona na cele m.in. ułatwienia w zatrudnieniu osób niepełnosprawnych, ograniczeniu ich dyskryminacji i zapewnieniu dostępu do usług medycznych w ramach programu Medicaid. Mimo to, osoby niepełnosprawne są ciągle traktowane w USA jako obywatele drugiej kategorii.

W Stanach Zjednoczonych obowiązuje w prawnej procedurze zasada domniemanej niewinności. Jest to zasada konstytucyjna. Do tego nawiązuje 4, 5, 6 i 8 poprawka do Konstytucji. Jeżeli oskarżony nie jest w stanie zatrudnić obrońcy, sąd ma obowiązek zapewnienia mu obrońcy.

W USA obowiązuje wolność wyznania. Pierwsza poprawka do Konstytucji 1791 r. zakazuje ustanowienia religii państwowej oraz ustaw zakazujących swobodnych praktyk religijnych. Sąd Najwyższy w sprawie Lee V. Weisman orzekł, że prowadzenie modlitwy na zakończenie roku szkolnego przez kapłana jest sprzeczne z konstytucją.

Wolność słowa uważana jest w Stanach Zjednoczonych za jedno z najważniejszych praw człowieka. Z tym wiąże się wolność mediów i prawo do zgromadzeń. Praw tych chroni Pierwsza Poprawka do Konstytucji. Pewne ograniczenia tej wolności dotyczą m.in. groźby użycia siły, propagowania obalenia rządu siłą, naruszenia praw autorskich, przestępstw na tle seksualnym, ujawniania wrażliwych informacji militarnych.

Prawo do pokojowych zgromadzeń jest w USA stosowne, ale często protestujący są bici, aresztowani. Tak było np. w czasie Konwencji Krajowej Partii Republikańskiej w Nowym Jorku, kiedy to aresztowano 1700 osób. Zdarza się, że nadużywający przemocy policjanci są karani.

Rząd może zakazać obywatelom podróżowania za granicę. Podstawę prawną stanowi Foreign Relations Authorization Act. Fiscal Year 1979. Powodem odmowy wydania paszportu mogą być sprawy polityki zagranicznej albo względy bezpieczeństwa narodowego. Przykładem był zakaz podróżowania Amerykanów na Kubę. Sekretarz stanu może odmówić np. paszportu osobie skazanej, ale przebywającej na wolności. Sądy federalne orzekły, że nikt nie posiada „prawa” (right) do prowadzenia samochodu. Jest to „przywilej” (privilege).

Również prawo do stowarzyszeń w różnych organizacjach może być w USA ograniczone. Tzw. Ustawa Smitha np. zakazywała działalności partiom politycznym, które opowiadają się za obaleniem rządu Stanów Zjednoczonych. W latach 1956-1971 FBI starało się dyskredytować, rozbijać partie o radykalnym programie. Był to tzw. program COINTELPRO. Również w sytuacjach wyjątkowych rząd USA może ogłosić stan wojenny („martial law”) i zawiesić prawa obywatelskie. Tak m.in. było w czasie II wojny światowej, kiedy rząd amerykański internował 70 000 Amerykanów pochodzenia japońskiego.

W Stanach Zjednoczonych istnieje pojęcie Labor Rights. Nie jest to prawo do pracy, ale prawa ludzi pracy takie jak m.in. prawo bezpiecznej pracy, do zapłaty za pracę, ubezpieczenia od bezrobocia, prawo do negocjacji o warunkach pracy i płacy, prawo do emerytury (Social Security), prawo do minimalnej pensji i prawo zakazujące wykorzystywania pracy dzieci. Istnieje również prawo do tworzenia związków zawodowych chociaż stopień uzwiązkowienia pracowników amerykańskich jest stosunkowo niski, ok. 11%. Wyższy jest stopień uzwiązkowienia pracowników instytucji publicznych i wynosi 37%. Pod względem praw macierzyńskich Stany Zjednoczone są daleko w tyle w porównaniu z krajami europejskimi.

Amerykanie równie często chwalą jak i krytykują swój system sprawiedliwości. Ma on swoje cechy federalne i stanowe. Kara śmierci obowiązuje za przestępstwa federalne. Natomiast na szczeblu stanowym wykonywana jest w niektórych tylko stanach, obecnie w 18 stanach. Według „Amnesty International” kara śmierci jest zaprzeczeniem praw człowieka.

Stany Zjednoczone mają najwięcej więzień i więźniów na świecie. W więzieniach przebywa ponad 2 mln osób, czyli 1 więzień na 136 obywateli amerykańskich. Duży odsetek więźniów stanowią Afroamerykanie 34% chociaż ich odsetek w społeczeństwie amerykańskim wynosi 12%. Większość więźniów przebywa w wieloosobowych celach. Tylko ok. 80 tys. zajmuje jednoosobowe cele. W więzieniach panuje znaczna przestępczość. Według danych „Human Right Watch” 21% więźniów twierdzi, że byli obiektem różnych aktów przemocy ze strony innych więźniów, a 7% twierdzi, ze byli zgwałceni w ich własnej celi. Stosunkowo duży odsetek więźniów stanowią obcokrajowcy, zwłaszcza w Kaliforni, Arizonie i w Teksasie, gdzie 40% więźniów to są Meksykanie. W USA rzadko stosuje się wobec więźniów warunkowe zwolnienia, a w więzieniach federalnych w ogóle nie ma warunkowych zwolnień.

Policja amerykańska jest znana z brutalności. Często nadużywa siły. Częste są przypadki nieuzasadnionego użycia broni, zwłaszcza paralizatorów. Rzadko taki policjant traci pracę. Władze unikają podawania statystyk dotyczących brutalnych interwencji policji. Natomiast „Amnesty International” w swoich raportach dokumentuje przykłady nieuzasadnionego użycia broni przez policję, pobicia obywateli i przykłady niewłaściwego zachowania się policji wobec obywateli. Przykłady podobnego niewłaściwego zachowania się policji znajdują się w raportach „Human Rights Watch”.

Zarówno prawo międzynarodowe jak i amerykańskie zakazuje tortur, jak i innych aktów okrutnego traktowania osób aresztowanych czy jeńców wojennych. W praktyce jednak mamy przykłady choćby z wojny w Iraku czy w Afganistanie stosowania przez CIA i wojsko amerykańskie tortur i różnych niestandardowych metod wymuszania zeznań (np. podtapiania aresztowanych). Zdarzały się przypadki samobójstw osób zatrzymanych w czasie wojny w Iraku czy Afganistanie i poddanych różnym metodom przesłuchań. Nadużycie tych metod jest uważane w Stanach Zjednoczonych za przestępstwo w myśl „US Uniform Code of Military Justice”. Stosowanie metod okrutnego traktowania więźniów przez wojsko amerykańskie w więzieniu Abu Ghraib w Iraku, spotkało się z powszechną krytyką w Stanach Zjednoczonych. Również Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Louise Arbour orzekła, że stosowanie przez Amerykanów w Iraku jest sprzeczne z ONZ-owską Konwencją Przeciw Torturom i powinno być karane. Organizacja „Physicians for Human Rights” oskarżyła administrację George’a W. Busha o stosowanie zakazanych metod przesłuchiwania osób podejrzanych o terroryzm. W 2007 r. prezydent Bush podpisał rozporządzenie wykonawcze zakazujące stosowanie przez CIA tortur w czasie przesłuchań.

Jak więc z powyższych danych wynika Stany Zjednoczone, które mają najstarszą konstytucję na świecie z 1797 r. i z dumą podkreślają, że są demokratycznym państwem prawa, mają również przypadki naruszania praw człowieka.

Bibliografia.

  1. Capozzi Irene Ya, the Civil Rights Act: background statutes and primer, Nova Publishers, 2006.
  2. Freedom in the WORLD 2017 – United States Freedom House, 2017.
  3. Ignatieff Michael, American Exceptionalism and Human Rights, Princeton University press, 2005.
  4. Ishay Micheline, The History of Human Rights: From Ancient Times to the Globalization Era University of California press, 2008.
  5. Jones Nancy Lee, The Americans with Disabilities Act (ADA), overview, regulations and interpretations, Nova Publishers, 2003.
  6. Olyan Saul M., Martha C. Nussbaum, Sexual Orientation and Human Rights in American Religious discourse, Oxford University Press, 1998.
  7. Rhoden Nancy Lee, Ian Kenneth Steele, The Human Tradition in the American Revolution, Rowman and Littlefield, 2000.
  8. Shareen Hertel, Kathryn Libal eds., Human Rights United States: Beyond Exceptionalism, 2011.
  9. Soohoo Cynthia, Bringing Human Rights Home: History of Human Rights in the United States, Praeger Publishers, 2007.

[1] Konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki, wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 2002, s. 39.

[2] Tamże, s. 55.

[3] Tamże, s.56.

[4] Tamże, s.64-65.

Poprzedni artykułPotrzebny nam ruch ponad podziałami
Następny artykułNiepełnosprawni walczą o godne życie
Longin Pastusiak
Prof. dr hab. Longin Pastusiak - politolog, amerykanista. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu Warszawskiego oraz na Wydziale Spraw Międzynarodowych University of Virginia w Stanach Zjednoczonych. W latach 1963-1993 pracował w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Od 1978 r. profesor nadzwyczajny, a od 1986 r. profesor zwyczajny. W latach 1994-2005 Profesor Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 1985 -1988 Prezes Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Poseł Ziemi Gdańskiej w Sejmie I, II, III kadencji (1991-2001). Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP oraz przewodniczący stałych delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO oraz do Zgromadzenia Parlamentarnego Unii zachodnioeuropejskiej W latach 2002-2004 wiceprezydent Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W latach 2001-2005 marszałek Senatu V kadencji. Profesor w Akademii Finansów oraz w Wyższej Szkole Zarządzania i Prawa w Warszawie. Obecnie jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, gdzie jest Dyrektorem Instytutu Spraw Społecznych i Stosunków Międzynarodowych. Prof. Longin Pastusiak wykładał na uczelniach polskich i zagranicznych. Doctor honoris causa uczelni polskich i zagranicznych. Prof. dr hab. Longin Pastusiak jest autorem ponad 700 publikacji naukowych w tym ponad 90 książek. W 2015 r ukazały się następujące książki prof. L. Pastusiaka: * Polacy w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydenci USA w anegdocie. Od Trumana do Obamy, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydent dobrych intencji. Polityka zagraniczna Baracka Obamy, Oficyna Wydawnicza “Adam”, Warszawa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here