Porównanie politycznych mówców (cz. 4): Ronald Reagan, Bill Clinton, Donald Trump, Barack Obama, Declan Ganley, David Cameron oraz Tony Blair

2
http://www.mediabistro.com

http://www.mediabistro.comPoniżej czwarta już część porównania wybitnych politycznych mówców. Zapraszam!
Klasa społeczna, jak było uprzednio wspomniane, ma jakiekolwiek znaczenie wyłącznie w Zjednoczonym Królestwie, dlatego też im wyższe urodzenie, tym lepsze perspektywy na przyszłość. W Stanach Zjednoczonych i Irlandii tego rodzaju warunku już nie ma[1], dlatego niemal każdy może zrobić karierę polityczną[2]. Równie interesującym zagadnieniem jest posiadanie rodzeństwa, przy którym niewątpliwie łatwiej ćwiczyć zdolności krasomówcze i, które często pomaga przy osiąganiu kolejnych szczebli kariery.

Większość omawianych polityków posiada rodzeństwo. Wyjątkiem jest tu Declan Ganley, który jest jedynakiem. Jak widać, polityk ten już drugi raz wyróżnia się na tle pozostałych (pierwszy raz dotyczył narodowości rodziców). Biorąc jednak pod uwagę jego liczne, opisane wcześniej błędy w przekazie perswazyjnym, można dojść do wniosku, iż nie należy on w pełni do grona wybitnych mówców. Ponadto, podobnie jak w przypadku innego biznesmena, Donalda Trumpa, Ganley podczas tworzenia Libertas starał się tuszować ewentualne braki w talencie oratorskim nakładami finansowymi na marketing[3]. Z perspektywy czasu jednak widać, że były to działania nietrafione.

Środowisko, w którym wychowywali się przyszli oratorzy było rozmaite: od dużych miast, poprzez mniejsze miejscowości, aż po wieś. Jednak w większości przypadków politycy mieszkali niedaleko ośrodków akademickich, w których mogli uzyskać cenne wykształcenie. Co do tego ostatniego, bardzo ważne jest dalsze prześledzenie kierunków studiów, planów na życie, prawdopodobnego miejsca wyszkolenia zdolności perswazyjnych oraz życia rodzinnego polityków. Te informacje powinny być w pełni wystarczające do stworzenia przykładowego modelu mówcy, będącego niejako wypadkową omawianych osób. Tabela numer pięć prezentuje potrzebne dane:

Tab. 5 Porównanie mówców według ich wykształcenia i życia rodzinnego.

Mówcy:

Wykształcenie:

Początkowe plany na życie:

Zdolności oratorskie:

Życie rodzinne:

Ronald Reagan

przeciętny uczeń, Eureka College, licencjat ekonomii i socjologii

ratownik, aktor

zdobył jako aktor drugoplanowy, następnie jako gubernator

z pierwszą żoną (1940) ma dwoje dzieci, z drugą (1952) również dwoje.

Bill Clinton

bardzo dobry uczeń, Georgetown University (licencjat ze służby dyplomatycznej), Yale Law School (magister prawa)

muzyk

zdobył jako gubernator (sześć kadencji)

żona i jedna córka

Donald Trump

dobry uczeń, Wharton School of the University of Pennsylvania (licencjat z ekonomii z ukierunkowaniem na finanse)

aktor

zdobył jako biznesmen i twórca programów telewizyjnych

z pierwszą żoną (1977) ma troje dzieci, z drugą żoną (1993) jedno dziecko, z trzecią (2005) również jedno

Barack Obama

bardzo dobry uczeń, Columbia University (licencjat nauk politycznych: stosunków międzynarodowych), Harvard Law School (magister prawa)

funkcja publiczna

zdobył w samorządzie oraz na uczelni jako wykładowca

żona i dwoje dzieci

Declan Ganley

wykształcenie średnie (ang. Leaving Certificate Examinations)

<brak danych>

zdobył jako biznesmen

żona i czworo dzieci

David Cameron

zdolny uczeń, Oxford University (licencjat kierunku PPE – filozofii, politologii i ekonomii)

polityk

zdobył pełniąc funkcje partyjne i będąc doradcą rządu

żona i czworo dzieci

Tony Blair

dobry uczeń, Oxford University (licencjat prawa)

polityk

zdobył pełniąc funkcje partyjne oraz zasiadając w Izbie Gmin

żona i czworo dzieci

 

            Analizując wykształcenie omawianych polityków, łatwo dojść do wniosku, iż większość była uczniami zdolnymi, wyróżniającymi się z grona rówieśników. Kolejnym interesującym faktem może być to, że wszyscy uzyskali wykształcenie wyższe (prócz Declana Ganley’a, który ponownie negatywnie wyróżnia się w tym gronie). Dyplomy uzyskali głównie z czterech nauk: politologii, prawa, ekonomii lub socjologii. Jak widać, pozostałe kierunki studiów nie są najlepsze do rozwoju zdolności perswazyjnych. Ostatnim interesującym spostrzeżeniem są studia na prestiżowych uczelniach (m.in. Oxford University, Yale Law School, Harvard Law School). Początkowe plany na przyszłość, które politycy mieli w zamyśle, mimo iż były różnorodne, łączyło jedno – pragnienie bycia znanym. Nie ma większego znaczenia czy sława ta miałaby się zrealizować na scenie, przed kamerą czy przy mównicy.

Kup moją książkę pt. „Jak politycy nami manipulują”:
– „Jak politycy nami manipulują? Cz. 1: Zakazane techniki”
– „Jak politycy nami manipulują? Cz. 2: Przemowy w praktyce”


[1]D. Harris, J. Barnes (red.), Voyage to the heart of Europe, Bruksela 2009, ss. 538-539.

[2]European Commission, Combating poverty and social exclusion, Luxemburg 2010, s. 104.

[3] http://www.guardian.co.uk/world/2008/jun/13/ireland.eu, 30.04.2011