Okrucieństwa Guantanamo

2

Gdzie jest granica pomiędzy byciem człowiekiem a byciem bestią? W przypadku Guantanamo granica ta się zaciera…

Pośród więźniów byli także aktywiści

Obecnie wokół Guantanamo istnieje pewnego rodzaju mgła niejasności. Mówimy o więźniach, którzy byli członkami różnych organizacji, które zostały uznane za terrorystyczne przez władze amerykańskie. Jednak w więzieniu znajdowali się też aktywiści, którzy nie mieli nic wspólnego z terroryzmem, jedynie chcieli ukazać rzeczywisty obraz sytuacji na Bliskim Wschodzie, a także skutecznie walczyć z imperializmem m.in. USA.

Gdy został opublikowane tajne dokumenty dotyczące więźniów w Guantanamo okazało się, że pośród nich znajdują się także dziennikarze. Jak wiadomo dobrze, dziennikarze, którzy cechują się niezależnością nie są wygodni, tym bardziej jeśli chodzi o ogromne pieniądze, które stoją za tzw. wojną z terroryzmem, którą zapoczątkował George W. Bush (rodzina Bushów to nafciarze).

Guantamo – obóz koncentracyjny, brutalne metody tortur, śmierć wielu więźniów

Nie ma sensu ukrywać tego dalej. Należy powiedzieć wprost, że więzienie Guantanamo to obóz koncentracyjny. Strażnicy więzienni są przeszkoleni, by zadawać jak największy ból więźniom. Wśród szkoleń, które ich obowiązywały było między innymi tzw. waterboarding (podtapianie), stresowa pozycja, zadawanie bólu dźwiękami, oślepianie więźniów, zastraszanie, a także znęcanie się nad ludźmi.

Waterboarding polega na wywołaniu u osoby torturowanej wrażenia tonięcia. Osoby znajdujące się w Guantanamo były unieruchamiane za pomocą kajdan. Usta oraz nos były zatkane materiałem, który przepuszczał wodę i małą ilość tlenu (zbyt małą, aby organizm mógł normalnie funkcjonować). Wskutek tego część więźniów zmarło. Podtapianie polega bowiem na wlewnaiu strumienia wody prosto do dróg oddechowych ofiary. To powoduje olbrzymi ból, a drogi oddechowe zostają poważnie uszkodzone. Tak samo mózg (wynik niedotlenienia), a w ostateczności prowadzi do śmierci (część więźniów zmarło tego rodzaju śmiercią).

Tortury za pomocą dźwięków polegają na zmuszaniu ofiary do słuchania ogłuszającej muzyki, co powoduje ogromny ból, a także szkodzi psychice i organizmowi. Dodatkowo więźniowie w trakcie tego typu tortur byli krępowani, a także naświetlani oślepiającym światłem. W tej metodzie tortur wykorzystywano także infradźwięki, które mogą być zabójcze i prowadzić do poważnego uszkodzenia narządów, a także szkodzić psychice, a ostatecznie również doprowadzić do śmierci.

Pozycja stresowa polega z kolei na ułożeniu ciała więźnia w taki sposób, aby większa część ciężaru była utrzymywana przez jeden, dwa lub trzy mięśnie. Osoby te były dodatkowo skute kajdanami i stały przez wiele godzin nie dotykając piętami ziemi. Początkowo powodowało to ból, a następnie prowadziło do niewydolności oraz uszkodzenia mięśni.

Obydwu formom tortur towarzyszyło także naświetlanie oślepiejącym światłem, co prowadziło do tego, że ofiary szybko traciły świadomość rzeczywistości ich otaczającej, a także negatywnie wpływało na ich psychikę oraz stan wzroku. Osoby te były zmuszane patrzeć wprost na lampę, która generowała to światło. Dodam, że żaden człowiek nie byłby w stanie patrzeć na takie światło dłużej niż 3-4 sekundy.

Zastraszanie przybierało różne formy. Czasami stosowano środki chemiczne, aby wywołać strach u ofiary oraz halucynacje. Więźniom grożono także tym, że ich rodziny będą również przechodzić takie piekło jak oni, a nawet jeszcze gorsze, albo też wmawiano im, że takie piekło już przeszły rodziny. Ta metoda miała na celu wyniszczenie psychiczne oraz emocjonalne więźniów.

W Guantanamo personel więzienia był odpowiednio przeszkolony, aby znać najokrutniejsze metody znęcania się nad więźniami. Kolejnym rodzajem tortur były elektrowstrząsy, a także brutalna przemoc, poniżanie oraz przemoc seksualna (w tym brutalne gwałty). Warunki, w jakich przebywali więźniowie, daleko odbiegały od jakichkolwiek norm.

W Europie, w tym w Polsce, także istniały podobne więzienia

Nie ma co ukrywać tego faktu. W Polsce i innych krajach europejskich także istniały więzienia CIA. Nie można też ukrywać tego, że takich miejsc jak Guantanamo jest więcej. Tylko z tą różnicą, że nadal o nich niewiele wiadomo, gdyż są ukrywane przed opinią publiczną. Jednak można się w przyszłości spodziewać, że ktoś zaświeci światło prawdy w ciemnościach tajemnic związanych z tymi więzieniami, de facto spełniającymi definicję obozów koncentracyjnych.

2 KOMENTARZE

  1. Zapominasz, zacny humanisto, iż alternatywą jest półksiężyc nad Bazyliką Świętego Piotra. To jest wojna na śmierć i życie, na być, albo nie być cywilizacji światowej. W Cesarstwie Bizantyjskim w XV wieku brzydzono się wojną i wojskiem, bo były one sprzeczne z V Przykazaniem. I co?
    Mamy od pięciu z górą wieków znak ten nad Świątynią Mądrości Bożej w Konstantynopolu. Właśnie przez taki, pozwolę sobie nazwać rzecz po imieniu-
    humanistyczny bełkot

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here