Nowy 117. Kongres Stanów Zjednoczonych został zaprzysiężony w niedzielę 4 stycznia br. Jest to nowy kongres pod wieloma względami. Jest on najbardziej zróżnicowanym Kongresem w historii Stanów Zjednoczonych. Zasiada w nim największa liczba kobiet, Afroamerykanów, Latynosów i przedstawicieli LGBTQ. Przewodniczącą Izby Reprezentantów ponownie wybrana została Nancy Pelosi z Kalifornii.
W Izbie Reprezentantów obecnie zasiada 222 demokratów i 211 republikanów. Są dwa wakaty, jeden w Luizjanie i jeden w stanie Nowy Jork. Aż 60 członków w Izbie Reprezentantów zasiada po raz pierwszy, w tym 15 demokratów i 45 republikanów.
Rekordowa jest liczba kobiet w Izbie Reprezentantów. W sumie jest ich 118, w tym 89 z Partii Demokratycznej i 29 z Partii Republikańskiej. 27 z tych pań po raz pierwszy zasiada w Kongresie, 9 z nich to demokratki, a 18 należy do Partii Republikańskie. Najmłodszą członkinią Izby Reprezentantów jest dwudziestopięcioletnia republikanka Madison Cawthorn z Północnej Karoliny. Najwięcej, bo 123 jest sześćdziesięciolatek i 122 pięćdziesięciolatek.
Jeżeli chodzi o Senat to obecnie zasiada w nim 50 demokratów i 50 republikanów. Ponieważ obradom Senatu przewodniczy wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, a jest nim kobieta Kamala Devi Harris z Partii Demokratycznej, demokraci uzyskali pełna kontrolę zarówno prezydentury kraju jak i obu Izb Kongresu. Kontrolują więc zarówno wladzę wykonawczą jak i ustawodawczą. Republikanie natomiast mają większość 6:3 w dziewięcioosobowym Sądzie Najwyższym USA.
W nowym Senacie zasiada 7 nowych senatorów, w tym 4 republikanów i 3 demokratów. Zasiada też rekordowa liczba kobiet – 26, w tym 17 z Partii Demokratycznej i 9 z Partii Republikańskiej. Ponieważ każdy stan ma po dwóch senatorów, aż 5 stanów reprezentowanych jest przez kobiety. Wszystkie należą do Partii Demokratycznej. Wiek senatorów jest wyższy niż kongresmanów. Wśród obecnych 100 senatorów – najwięcej bo aż 42 jest sześćdziesięciolatków, 5 jest osiemdziesięciolatków. Najmłodszy senator Josh Hawley z Missouri liczy 41 lat.
Oto kilka innych danych w obecnym składzie Izby Reprezentantów i Senatu USA.
W obu izbach zasiada 61. Afroamerykanów. W izbie Reprezentantów 58 (52 demokratów i 2 republikanów). W Senacie zaś jest 3 Afroamerykanów (2 demokratów i 1 republikanin). W obecnym 117. Kongresie USA zasiada największa liczba Afroamerykanów w historii. Latynosów w obu izbach Kongresu obecnie zasiada 44, w tym w Izbie Reprezentantów 39 (30 demokratów i 9 republikanów) oraz 5 w Senacie (3 demokratów i 2 republikanów). Również liczba Latynosów w Kongresie jest najwyższa w historii kraju.
W nowym Kongresie zasiada też najwyższa jak dotąd liczba osób identyfikujących się jako LGBTQ. W sumie jest ich 11 (9 w Izbie reprezentantów i 2 w Senacie). Znaczącą reprezentację w Kongresie posiadają również weterani amerykańscy. W sumie w obu izbach Kongresu zasiada 91 weteranów (74 w Izbie reprezentantów i 17 w Senacie). Większość z nich 63 to republikanie, a 28 to demokraci.
Jak z powyższych wyliczeń wynika obecny 117 Kongres Stanów Zjednoczonych jest najbardziej zróżnicowanym pod względem członkostwa w historii tego kraju.












