Biżuteria, ubiór i kolorystyka
Ubiór lub jego elementy mogą być monosemiczne, a więc takie, których znaczenie jest wyraźnie określone (np. wszelkiego rodzaju uniformy), lub polisemiczne – wówczas, w wyniku niedookreślenia, możliwe są jego różne interpretacje[1]. Dresscode polityka wysokiego szczebla z jednej strony zawiera w sobie pewną dozę swobody[2], z drugiej jednak jest ograniczony przez ogólnie przyjęty comme il faut, a także protokół dyplomatyczny, który do pewnego stopnia reguluje niemalże każdy aspekt w tej kwestii[3]. Jedną z najważniejszych w tym przypadku zasad jest fakt, iż jeśli kobieta-polityk pragnie uchodzić za odnoszącą sukcesy profesjonalistkę, powinna unikać strojów eksponujących seksualność[4], a jej ubiór winien być nieco zbliżony do męskiego, choć oczywiście nie musi przy tym rezygnować ze spódnic i sukienek[5]. Najbardziej wskazany jest tzw. power dressing, łączący w sobie elegancję, zdecydowanie i wyrazistość[6]. Wskazuje się, iż warto postawić na klasyczne fasony o właściwych proporcjach, dobrej jakości materiały, a także jednokolorowe zestawy ubrań – najlepiej w odcieniach ciemnego granatu, choć nie zaszkodzą też czerwone i niebieskie lub błękitne[7]. Co ciekawe, osoby spoza świata polityki, tak jak np. biznesmeni, mają nieco większą swobodę w kwestiach ubraniowych. Odejście polityka wysokiego szczebla od zasad protokołu stanowi często faux pas i jest szeroko komentowane przez media[8]. Takim przykładem jest choćby Pierre Trudeau, którego zamiłowanie do posiadania długich włosów, a także noszenia sandałów i luźno zawiązanego krawata wywoływało niemałe poruszenie tak w samej Kanadzie, jak i na arenie międzynarodowej[9]. Wydawać się jednak może, że największa krytyka pod względem ubioru może spaść na kobiety, gdyż w doborze ubioru mają one nieco więcej swobody, a tym samym więcej możliwości popełnienia błędów[10]. Dla przykładu prezydent Mary McAleese zazwyczaj udawało się zbierać pozytywne opinie odnośnie ubioru[11], ale wiele innych kobiet na przywódczych stanowiskach nie było już tak łaskawie ocenianych przez dziennikarzy i społeczeństwo[12]. Premier Julia Gillard[13] zawsze borykała się bowiem z krytycznymi komentarzami mediów na temat swojego stroju[14].
Co ciekawe, krytyka nie oszczędza także współmałżonków polityków. I tak Michelle Obama często padała ofiarą kąśliwych medialnych wypowiedzi np. ze względu na nieodpowiedni dobór strojów do sytuacji[15], dwukrotne noszenie tych samych kreacji, czy też zbytnie upodobanie do odzieży zagranicznych projektantów – co oznacza przecież brak wsparcia dla rodzimej branży modowej[16] (notabene z podobnym oskarżeniem spotkała się też kiedyś Jacqueline Kennedy). Innym pierwszym damom również nie udało się uniknąć podobnych wpadek. Dla przykładu, Laura Bush pojawiła się w 2006 roku na jednym z przyjęć w Białym Domu w identycznej kreacji, co trzy inne kobiety. Nie czekając ani chwili, opuściła na moment gości, by przebrać się w inną suknię. Betty Ford stała się obiektem plotek, gdyż była nadmiernie oszczędna w kwestii ubioru, Mary Todd Lincoln była z kolei zbyt rozrzutna, przez co popadła w kłopoty finansowe[17], zaś Nancy Reagan wzbudzała liczne kontrowersje swoim ekscentrycznym wówczas ubiorem, gdyż pod sukienkami nosiła wystające spod nich krótkie legginsy[18]. Ubiór pierwszych dam jest stosunkowo chętnie podejmowanym tematem przez media, a tym samym też może wpływać na popularność całej pary prezydenckiej[19]. Mężczyźni, w porównaniu do płci pięknej, mają nieco łatwiejsze zadanie, choć i oni pod względem ubioru powinni skrupulatnie łączyć zalecenia protokołu dyplomatycznego z marketingiem politycznym.
Zdaniem Joanny Rosholm kolorystyka ubioru jest również niezwykle istotna. W przypadku mężczyzn garnitury są zazwyczaj w ciemnej tonacji[20] (najlepiej ciemnogranatowe – za to zdecydowanie należy unikać koloru zielono-brązowego, np. Opaque Couche/Pantone 448C[21] oraz zbliżonych[22]), koszule w kolorze białym lub błękitnym, a krawaty w odcieniach koloru niebieskiego i bordowego[23]. Interesującym może być fakt, że zestawienie czarnego garnituru, śnieżnobiałej koszuli i czerwonego krawata rozpoczął Ronald Reagan w 1980 roku – przedstawiając się tym samym jako kandydat silny i wpływowy[24]. Nieco inne skojarzenia niesie ze sobą kolor niebieski, utożsamiany z profesjonalizmem i bezpieczeństwem. Dziś jest jednak równie powszechnie stosowany[25]. Warto dodać, że kobiety, dobierając żakiety i marynarki, powinny się kierować podobnymi wytycznymi.
Kwestia noszonej biżuterii również jest do pewnego stopnia uregulowana, tak przez marketing, jak i polityczny savoir vivre. Zarówno kobietom, jak i mężczyznom nie poleca się noszenia zbyt wielu ozdób – według ekspertów ds. wizerunku są one niewskazane w zbyt dużej ilości, a i sam protokół zaleca umiarkowanie. W przypadku płci pięknej wskazane jest, by cała biżuteria była wykonana z jednego kruszcu – za dnia ze srebra, zaś wieczorami – ze złota. Kolczyki noszone w dzień powinny być małe i krótkie; duże i długie z kolei można założyć wyłącznie wieczorami. Kobiety nie powinny też ozdabiać dłoni wieloma pierścionkami, a na pogrzeb nie wypada im zakładać biżuterii w ogóle[26]. Mężczyźni ponownie mają tu mniejsze pole manewru – mogą sobie pozwolić przede wszystkim na zegarek (najlepiej klasyczny, mechaniczny, z czarnym, skórzanym paskiem), obrączkę i spinki do mankietów. Niezalecane jest przy tym noszenie bransoletek, łańcuszków, spinek i szpilek do krawata, kolczyków i innych zbędnych ozdób. Należy też zaznaczyć, że zbyt ozdobne elementy męskiej biżuterii mogą być uznane za faux pas[27].
Dość ciekawy styl, określany mianem „ubioru władzy” (ang. power dressing), stosowała Margaret Thatcher[28]. Za namową specjalistów ograniczyła ona biżuterię do absolutnego minimum[29], pozostawiając jedynie podwójny sznur pereł, będący prezentem od jej męża z okazji narodzin bliźniaków i określany przez panią Thatcher jako „twins” [30]. Do tego M. Thatcher zawsze zakładała stateczne kolczyki i broszki, które imitowały ordery[31]. Innym interesującym przykładem mogą być zegarki noszone przez prezydentów USA. Co ciekawe, są one albo bardzo tanie, albo też nie na każdą kieszeń[32]. I tak George W. Bush nosił zegarek Timex Indiglo o wartości 43 dolarów, a Bill Clinton – wielbiciel czasomierzy – w godzinach pracy wybierał skromny, plastikowy Timex Ironman, ale już w sytuacjach prywatnych nosił zegarki Kobold (cena ok. $2 850) czy Cartier Santos-Dumont ($12 600). I choć publiczne noszenie drogich zegarków w przedstawionych przykładach nie zaszkodziło wizerunkowo liderom, wydaje się, iż warto powstrzymywać się od nadmiernego epatowania bogactwem i luksusową biżuterią[33].
Odnośnie butów polityka, powinny być one klasyczne[34] i zawsze zakryte, a zasada ta dotyczy obu płci. Kobiety mogą sobie pozwolić na szpilki, lecz nie powinny być one nadmiernie wysokie, ani świecące[35]. Buty mogą „tuszować” niski wzrost polityków, dodając im nawet do 7-8 centymetrów wysokości. Wyjątki w kwestii ubioru jednak zawsze istnieją i – zgodnie z zasadą exceptio probat regulam – odważne wyróżnienie się pod pewnymi względami może przynieść korzyści wizerunkowe (choć i nie jest pozbawione ryzyka)[36]. W ten sposób kanadyjski premier Justin Trudeau, zakładając fioletowo-żółte skarpety w trupie czaszki bądź też takie z wizerunkiem liści klonowych, zyskał powszechną sympatię społeczeństwa i wykreował się na lidera sympatycznie łamiącego sztywne zasady protokołu dyplomatycznego i oderwanego od „politycznych salonów”[37].
Podsumowanie
Pochodzenie i wygląd zewnętrzy polityka mają do pewnego stopnia wpływ nie tylko na jego wizerunek, ale też zdolność do objęcia długotrwałego przywództwa politycznego. Oznacza to więc m.in. możliwość realnego wpływu i kierowania dużymi strukturami oraz zbiorowościami społecznymi, a także inspirowania działalności innych członków tej grupy[38]. Osiągnięcie zaś tego stanu, zdaniem Patricka Muttarta[39] możliwe jest często dzięki poparciu tych wyborców, którzy są najgorzej poinformowani i najmniej zaangażowani politycznie. Oni bowiem – zdaniem Alexa Marlanda – nie poszukują aktywnie informacji o krajowej scenie politycznej, a są raczej mimowolnie biernymi odbiorcami „brutalnie prostej komunikacji” z maksymalnie uproszczonymi hasłami[40]. To zaś wzmacnia rolę, jaką odgrywa wygląd zewnętrzny danego polityka i tzw. „pierwsze wrażenie”. Niewykluczone też, że czasem mogą to być nawet kwestie decydujące.
Interesującym przykładem skutecznego zarządzania wizerunkiem politycznym był Tony Blair, który wykreował się na premiera ludzi (ang. People’s Prime Minister). Znaczna część Brytyjczyków popierała go, widząc, że był naturalny, przekonujący i bezpośredni, a także prowadził prosty styl życia. Niektórzy wskazywali nawet, iż lubią go, „bo jest przystojny”[41]. Blair, otwierając przed wyborcami skrawek swojego prywatnego życia, stał się bardziej swojski i przystępny dla mas[42]. Podobnie w przypadku Justina Trudeau w Kanadzie[43], który nie tylko został powszechnie uznany za przystojnego[44], ale też oparł swój wizerunek na byciu blisko „zwykłych” ludzi[45]. W Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach wizerunkowym mistrzem okazał się Barack Obama. Podczas kampanii w 2008 roku podkreślał: „nie wyglądam tak, jak ci wszyscy inni prezydenci na banknotach dolarowych”, co zostało określone przez sztab Johna McCaina jako „gra kartą rasową”[46]. I rzeczywiście – zabieg ten pozwolił Obamie przekuć jego pozorną słabość w poważny oręż prowadzący do zwycięstwa w kampanii[47]. Jego pochodzenie i ciemny kolor skóry pomogły bowiem wykreować niezwykle uproszczony przekaz (poparty hasłem „zmiana”), dzięki któremu Obama skutecznie trafił do rzeszy środowisk niezdecydowanych[48]. Sukcesem zakończyło się też zgromadzenie osób zniechęconych dotychczasową polityką poprzednika i stworzenie szerokiej koalicji poparcia dla owej „zmiany” i dla siebie samego, jako lidera kraju, który potrafi reprezentować wielokulturowe społeczeństwo amerykańskie[49]. W nieco zbliżonym tonie – toutes proportions gardées – wybrany został irlandzki premier Leo Varadkar. Jego pochodzenie i seksualność zdominowały w mediach przekaz określający tę kandydaturę[50].
Reasumując dotychczas zebrane informacje, istnieje wiele elementów ze sfery pochodzenia i wyglądu zewnętrznego polityka, które mogą mieć pozytywny wpływ na utrzymanie przez niego długotrwałej popularności. Dla przykładu elektorat najprawdopodobniej preferuje na wysokich stanowiskach państwowych mężczyzn w wieku około 52 lat. Co więcej, w społeczeństwach heterogenicznych, kandydatowi łatwiej zyskać przychylność danej mniejszości, gdy sam do niej należy. Tak więc posiadanie bogatych, wielonarodowych korzeni może być kluczem do zdobycia zaufania części wyborców. Podobnie w przypadku miejsca zamieszkania – zgodnie z powiedzeniem, iż podróże kształcą, warto, gdy polityk w latach swojej młodości miał okazję poznać różne kultury i style życia – może on bowiem później z dużo większą łatwością nawiązywać kontakt z przedstawicielami innych środowisk. Dodatkowym atutem może też okazać się humanistyczne wykształcenie zdobyte na prestiżowej uczelni.
Jak się wskazuje, polityk będący jedną z najważniejszych osób w państwie, aby niepotrzebnie nie zniechęcać do siebie części elektoratu, nie powinien ostentacyjnie okazywać swoich poglądów religijnych (tak poprzez strój, jak i zachowanie); może za to przedstawić się wyborcom jako osoba wierząca[51]. Kolejną kwestią, która była już wcześniej wspomniana, jest publiczne pokazywanie się w towarzystwie osób o wysokim autorytecie. Zabieg ten, nazywany również „świecenie światłem odbitym”, może być odbierany przez wyborców jako swego rodzaju rekomendacja udzielona politykowi. Podobny cel osiągnąć można przy wsparciu powszechnie lubianej małżonki. Publiczne przedstawienie własnej rodziny zazwyczaj przybliża polityka do elektoratu. Dodatkowa, duża aktywność i powszechna dostępność danego polityka niewątpliwie wzmacnia jego pozytywny image[52]. Innym rodzajem wykorzystania relacji rodzinnych może być dziedziczenie popularności, np. po ojcu-polityku.
Zdaniem ekspertów, w kwestii wyglądu zewnętrznego, ważne jest, by polityk był przystojny, gdyż wykorzystuje on wówczas tzw. efekt „aureoli”. Lider polityczny powinien być wysoki, o stosunkowo smukłej sylwetce i niezbyt spiętej posturze. Kluczowa w tym przypadku jest zadbana, symetryczna twarz o właściwych proporcjach. Za te ostatnie uważa się zazwyczaj bardziej chłopięcy, szczupły i okrągły kształt twarzy, z pełnymi ustami i policzkami oraz mniej wydatnym podbródkiem[53]. Stosunkowo duże, wyraziste oczy o niebieskich tęczówkach powinny być średnio-szeroko rozstawione, zaś brwi nisko osadzone i grubsze niż u kobiet. Zdrowe, białe zęby, zadbana cera i brak okularów to kolejne cechy wyglądu modelowego lidera. Polityk, aby wzbudzać zaufanie, powinien mieć również gładko ogolony zarost i estetycznie uczesane włosy. Ich idealny kolor to szpakowaty – salt and pepper. Dobrze przystrzyżona grzywka powinna lekko opadać na czoło. Jak było wspomniane, nie może być ona jednak ani zbyt krótka, ani też nadmiernie długa. W studiu telewizyjnym i podczas publicznych wystąpień, lider polityczny nie powinien stronić od pudru czy podstawowego makijażu telewizyjnego. Wygląd zewnętrzny polityka powinien ewidentnie wynikać z jego zdrowego i aktywnego stylu życia, a także dbałości o siebie.
W sferze mimiki dość istotne mogą być: ekspresyjność, wyrażanie władczości i pewności siebie, szczególnie podczas spoglądania na rywali i prowadzenia z nimi publicznych debat. Ważny może być również szczery uśmiech. Wszelkie niekorzystne przyzwyczajenia w mimice twarzy, dzięki właściwemu treningowi, mogą być wyeliminowane. Uwypuklić zaś należy wszelkie elementy budzące sympatię i zaufanie tłumów. Pod względem ubioru polityk powinien łączyć zalecenia marketingu i protokołu dyplomatycznego. Wskazuje się, iż mężczyzna powinien dobierać garnitury w ciemnych barwach, koszule białe lub błękitne i krawaty w kolorach: niebieskim lub bordowym[54]. Kobiety powinny z kolei dobierać żakiety i marynarki w podobnych kolorach i o takim kroju, by wyzbyć się nadmiernego eksponowania seksualności. Dla przykładu ubiór i wygląd pierwszej damy często wpływa na popularność prezydenta. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni powinni zrezygnować z noszenia zbyt wielu ozdób, gdyż, jak wskazuje łacińska sentencja, omne nimium nocet. Niewykluczone też, że nadmiar biżuterii zostanie odebrany jako faux pas – np. publiczne noszenie drogich zegarków może ściągnąć na polityka negatywne opinie mediów i niezadowolenie wyborców. Jak zaznacza Lidia Geringer de Oedenberg, należy przy tym pamiętać, by zachować naturalność:
Wystarczy porównać fotografie sprzed „zabiegów” i po. Pod wpływem doradców [politycy – przyp. P. R.] zmieniają swój image, między innymi za pośrednictwem: doboru fryzury, okularów, sposobu ubioru, gestykulacji, makijażu… Ale, jeśli jednak ta zmiana zupełnie nie współgra z ich wcześniejszym stylem – to „przebranie” intuicyjnie odkrywają odbiorcy. Wszelki „naciągany” image nie może, w moim przekonaniu, liczyć na długotrwały efekt. Tak zwanej „charyzmy” piarem się nie stworzy[55].
Wreszcie, warto wyraźnie podreślić, iż image polityka to kwestia, której nie można rozpatrywać jako kategorycznej, a uzyskany, modelowy opis jest raczej zbiorem sugestii, niż realnych oczekiwań wyborców. Wizerunek jest bowiem na tyle złożoną kwestią, że niespełnienie nawet szeregu ze wspomnianych zaleceń wcale nie musi przekreślać szans danego polityka na jego długotrwałe utrzymanie popularności. Z pewnością są to jednak cechy, które mogą znacząco ułatwić osiągnięcie i kontynuowanie takiego stanu.
—
Opublikowany został fragment monografii pt. Model polityka popularnego w państwach anglosaskich
Autor: Paweł Rogaliński
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Liczba stron: 416
—
[1] G. Bokszańska, Ubiór w teatrze życia społecznego, Politechnika Łódzka, Łódź 2004, s. 58.
[2] M. P. Pozzato, Fashion and political communication in the 1980s and 1990s [w:] L. Cheles, L. Sponza (red.), The art of persuasion, Manchester University Press, Manchester-New York 2001, s. 291.
[3] Zob. D. Crane, L. Bovone, Approaches to material culture: The sociology of fashion and clothing, https://elearning.unimib.it/pluginfile.php/247884/mod_resource/content/1/Crane%20%20Bovone_2006_Approches%20to%20material%20culture.%20The%20sociology%20of%20fashion%20and%20clothing.pdf, [data dostępu: 03.03.2019].
Zob. M. E. Roach-Higgins, J. B. Eicher, Dress and Identity, https://conservancy.umn.edu/bitstream/handle/11299/170351/Intro%20dress%20and%20identity%20roach%20higgins.ocr.pdf;sequence=1, [data dostępu: 03.03.2019].
[4] M. E. Roach-Higgins, J. B. Eicher, Dress and Identity, https://conservancy.umn.edu/bitstream/handle/11299/170351/Intro%20dress%20and%20identity%20roach%20higgins.ocr.pdf;sequence=1, [data dostępu: 03.03.2019}.
[5]W. Sikorski, Gesty zamiast słów. Psychologia i trening komunikacji niewerbalnej, Wydawnictwo Impuls, Kraków 2007, s. 295.
[6] Professional Etiquette: How to Dress for Success, https://www.sbu.edu/docs/default-source/life-at-sbu-documents/professional-wardrobe-nbsp-.pdf?sfvrsn=0, [data dostępu: 30.01.2019].
[7] Jak się ubierać, by wyglądać na kobietę sukcesu. Power dressing w 8 punktach, http://businessinsider.com.pl/strategie/jak-sie-ubierac-by-wygladac-na-kobiete-sukcesu/b54yrs2, 27.09.2017.
[8] Zob. N. Ordabayeva, How Liberals and Conservatives Shop Differently, https://hbr.org/2018/06/how-liberals-and-conservatives-shop-differently, [data dostępu: 03.03.2019].
[9] S. E. Cepeda, Pierre Trudeau, http://www.inver.org/ceantar/Learning_Circle/charactercanada.html, [data dostępu: 07.09.2017].
[10] K. Kowalska, A. Łakoma, B. Szymoniuk, Wizerunek biznesowy, http://bc.pollub.pl/Content/651/PDF/wizerunek.pdf, [data dostępu: 30.01.2019].
[11] Gold Star: Queen Elizabeth in Ireland, http://orderofsplendor.blogspot.ae/2011/05/gold-star-queen-elizabeth-in-ireland.html, [data dostępu: 04.06.2014].
[12] The Business Fashion Of Julia Gillard: Australia’s First Female Prime Minister, http://businesschic.com.au/2013/06/the-business-fashion-of-julia-gillard-australias-first-female-prime-minister/, [data dostępu: 04.06.2014].
[13] Julia Gillard’s technicolour coat shows prime minister needs an allowance, http://www.dailytelegraph.com.au/julia-gillards-technicolour-coat-shows-prime-minister-needs-an-allowance/story-e6freuy9-1225888233550, [data dostępu: 04.06.2014].
[14] A. Caldwell, L. Stead, Prime Minister Julia Gillard’s penchant for the white jacket, http://www.couriermail.com.au/lifestyle/fashion/pm-fashions-variations-on-a-theme/story-e6frer4o-1226144929926, [data dostępu: 04.06.2014].
[15] When in London. Michelle Obama, Catcherine Middleton and the High Art ff Fashion Diplomacy at the Palace, http://www.vogue.com/vogue-daily/article/when-in-london-michelle-obama-catherine-middleton-and-the-high-art-of-fashion-diplomacy-plays-at-the-palace/#1, [data dostępu: 03.06.2014].
[16] A. Odell, Michelle Obama Wears Foreign Designers Because They ‘Have Cute Stuff, Too’, http://nymag.com/thecut/2011/02/michelle_obama_wears_foreign_d.html, [data dostępu: 03.06.2014].
[17] First Ladies’ frugal fashion. Dos and don’ts, http://www.washingtonpost.com/politics/first-ladies-frugal-fashion-dos-and-donts/2014/05/29/5e02f0da-e748-11e3-a70e-ea1863229397_story.html, [data dostępu: 03.06.2014].
[18] First Ladies and Fashion, http://www.firstladies.org/FirstLadiesandFashion.aspx#fashion, [data dostępu: 04.06.2014].
[19] K. Wężyk, Czy żona wygra wybory za Obamę?, http://wyborcza.pl/magazyn/1,125397,11349450,Czy_zona_wygra_wybory_za_Obame_.html, [data dostępu: 04.06.2014].
[20] J. S. Rosholm, The Politics of Fashion: American Leaders and Image Perception, https://repository.library.georgetown.edu/bitstream/handle/10822/552948/rosholmJoanna.pdf?sequence=1, [data dostępu: 30.01.2019].
[21] Pantone 448C, https://www.pantone.com/color-finder/448-C, [data dostępu: 29.12.2018].
[22] Wybrano najbrzydszy kolor na świecie. Zobacz jak wygląda, http://www.fpiec.pl/post/2016/06/13/wwybranonajbrydszykoloornaswieciezobaczjakwyglada, [data dostępu: 18.07.2016].
[23] K. Kulińska, Jak cię widzą, tak cię wybiorą? Oceniamy ubiór i wygląd świętokrzyskich kandydatów do Parlamentu Europejskiego, http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20140514/EUROWYBORY/140519601, [data dostępu: 06.01.2015].
[24] S. Lau, Red is passion…, „British Elle Collections. Special Chinese Edition”, London Spring-Summer 2015, s. 190.
[25] A. Jelonkiewicz, Kolor a emocje, http://facet.wp.pl/kat,1033389,wid,14897756,wiadomosc.html?ticaid=1141d4&_ticrsn=3, [data dostępu: 06.01.2015].
[26] S. Krajski, Biżuteria w świetle protokołu dyplomatycznego, http://www.savoir-vivre.com.pl/?bizuteria-w-swietle-protokolu-dyplomatycznego,650, [data dostępu: 03.06.2014].
[27] S. Krajski, Biżuteria męska w świetle podręczników savoir vivre, http://www.savoir-vivre.com.pl/?bizuteria-meska-w-swietle-podrecznikow-savoir-vivre,656, [data dostępu: 05.01.2015].
[28] S. Gerrard, The Working Wardrobe: Perceptions of Women’s Clothing at Work, https://www.cs.kent.ac.uk/people/staff/saf/scaffolding/second-workshop/pubfiles/GerrardThesis.pdf, [data dostępu: 30.01.2019].
[29] Styl Margaret Thatcher, http://stylissima.pl/2012/02/styl-margaret-thatcher/, [data dostępu: 02.01.2015].
[30] Margaret Thatcher i jej ubiory władzy. Garsonki jak zbroja, torebki jak broń. Galeria, http://www.polskatimes.pl/artykul/804727,margaret-thatcher-i-jej-ubiory-wladzy-garsonki-jak-zbroja-torebki-jak-bron-galeria,id,t.html, [data dostępu: 02.01.2015].
[31] A. Podgajska, Margaret Thatcher – od córki sklepikarza do premiera, http://kobieta40.pl/artykuly/margaret_thatcher___od_corki_sklepikarza_do_premiera, 02.01.2015.
[32] Lifestyle: watches, „Business Benchmark: Middle East”, Dubai 02.2015, vol. 2, no. 2, s. 48-51.
[33] World politicians’ watches, http://www.shopreplicawatchesuk.com/world-politicians-watches/, [data dostępu: 06.01.2015].
[34] D. Reid, Shopping, „Altitudes”, Dubai 02-03.2015, nr 40, s. 42-43.
[35] Jak się ubierać, by wyglądać na kobietę sukcesu. Power dressing w 8 punktach, http://businessinsider.com.pl/strategie/jak-sie-ubierac-by-wygladac-na-kobiete-sukcesu/b54yrs2, [data dostępu: 27.09.2017].
[36] M. L. Slepian, S. N. Ferber, J. M. Gold, A. M. Rutchick, The Cognitive Consequences of Formal Clothing, http://www.columbia.edu/~ms4992/Publications/2015_Slepian-Ferber-Gold-Rutchick_Clothing-Formality_SPPS.pdf, [data dostępu: 30.01.2019].
[37] K. Zuchowicz, Rządzą tyle samo, co PiS, ale jakże inaczej. Oto dobra zmiana w wykonaniu Kanady, http://natemat.pl/176535,rzadza-tyle-samo-co-pis-ale-jakze-inaczej-oto-dobra-zmiana-w-wykonaniu-kanady, [data dostępu: 13.04.2016].
[38] Słownik polityki, pod red. M. Bankowicza, Wydawnictwo Wiedza Powszechna, Warszawa 1999, s. 201.
[39] Patrick Muttart – były zastępca szefa sztabu w biurze Stephena Harpera, a także pionier kanadyjskiego marketingu politycznego.
[40] A. Marland, Preface [w:] A. Marland, T. Giasson, J. Lees-Marshment (red.), Political Marketing in Canada, UBC Press, Vancouver 2012, s. XII-XIII.
[41] Trzecie Wejście Blaira, http://swiat.newsweek.pl/trzecie-wejscie-blaira,18860,1,1.html, [data dostępu: 08.01.2015].
[42] G. Pitcher, The Death of Spin, John Wiley & Sons Ltd., Chichester 2002, s. 206.
[43] J. Shamsian, The internet is obsessed with young pictures of Canadian Prime Minister Justin Trudeau because he looks like a Disney prince, http://www.businessinsider.com/young-justin-trudeau-meme-hot-2017-3, [data dostępu: 07.09.2017].
[44] H. Crouch, German Chancellor Angela Merkel pictured looking charmed by Canada’s handsome PM Justin Trudeau, https://www.thesun.co.uk/news/2892559/german-chancellor-angela-merkel-pictured-looking-charmed-by-canadas-handsome-pm-justin-trudeau/, [data dostępu: 07.09.2017].
[45] C. Smith, Poll reveals Justin Trudeau’s popularity remains high in B.C. and across country, https://www.straight.com/news/924556/poll-reveals-justin-trudeaus-popularity-remains-high-bc-and-across-country, [data dostępu: 01.07.2017].
[46] Rasa Obamy znów tematem kampanii prezydenckiej, http://www.rp.pl/artykul/80250,170744_Rasa_Obamy_znowu_tematem_kampanii_prezydenckiej.html, [data dostępu: 08.01.2015].
[47] I. C. Pogonowski, Prawda i fałsz w wyborach w USA w 2008 roku, „Magazyn Polonia”, Chicago 05-06.2008, Vol. 5, Nr. 5-6, s. 18-19.
[48] Zob. V. Middleton, A message of peace, „Tempo”, Abu Dhabi 02.2015, s. 5.
[49] M. J. C. Vile, Politics in the U.S.A., Allen Lane The Penguin Press, London 1970, s. 275.
[50] Leo Varadkar: Ireland set to have first gay PM, http://www.bbc.com/news/world-europe-40139428, [data dostępu: 07.09.2017].
[51] God in the White House, http://www.pbs.org/godinamerica/god-in-the-white-house/, [data dostępu: 12.01.2015].
[52] Jak jednak wskazuje Piotr Sztompka, aktywność, innowacyjność i aspiracje reformatorskie u polityków są największe na początku kadencji. U jej końca pojawia się tzw. syndrom kulawej kaczki, wzmagający w liderach bierność, oportunizm, chęć powstrzymywania się od podejmowania ryzykownych decyzji. Zob. P. Sztompka, Socjologia, op. cit., s. 486.
[53] W przypadku nosa – kwestia nie jest do końca jasna. Według badań, osoby o dużym nosie są często odbierane jako bezwzględne, niezależne i uparcie dążące do celu, z kolei te o małym nosie – jako zgodne, uprzejme, spokojne i unikające zbędnego ryzyka. I choć z jednej strony wyborcy mogą postrzegać posiadaczy większych nosów jako lepiej nadających się na przywódców czy polityków, to z drugiej strony małe nosy dużo bardziej podnoszą męską atrakcyjność fizyczną i silnie wpływają na efekt „aureoli”. Więcej na: Charakter ukryty w twarzy: co mówią o tobie usta, nos, uszy, czoło?, http://urodaizdrowie.pl/charakter-ukryty-w-twarzy-co-mowia-o-tobie-usta-nos-uszy-czolo#&panel1-2, [data dostępu: 13.01.2015].
[54] M. Marczewska, Kolorowy zawrót głowy, „Magazyn Polonia”, Chicago 05-06.2008, Vol. 5, Nr. 5-6, s. 76-77.
[55] L. Geringer de Oedenberg, op. cit.






![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)






