Moda powraca. Czy mężczyźni założą leginsy i rajtuzy?

0

Jak wiadomo, moda przemija i wraca. To, co było modne dawniej, po wielu latach często wraca do łask użytkowników. Czy po popularnych spodniach „rurkach”, męskie leginsy i rajtuzy mogą podbić rynki Europy i USA?

[na zdjęciu po lewej stronie: obraz Wilhelma Augusta Stryowskiego przedstawiający dwóch młodych szlachciców w czerwonych, obcisłych spodniach i żółtych butach z cholewami do połowy łydki. Po prawej – współczesna moda męska]

Początki noszenia przez mężczyzn wyrobów pończoszniczych sięgają XIV-XV wieku. Noszono wówczas w formie nogawic, sięgających do górnej części uda i przywiązanych do pasa na biodrach. Szyto je z sukna, aksamitu lub jedwabiu. Wersje na zimę  podszywano futrem lub skórą. Na początku XVI wieku nogawice zamieniono w „bas-de-hausse”, zwane później „bas”, czyli pończochy, które miały za zadanie eksponować mięśnie i służyć zdrowiu. Najpopularniejsze były te wykonane z jedwabiu, były symbolem luksusu i stać na nie było tylko najbogatszych. W 1547 roku, pończochy wymieniono nawet jako upominek dla Henryka VIII. Podobno Edward VI otrzymał pończochy w prezencie od kupca Thomasa Greshama. Nosił je także Roi de Soleil, Ludwik XIV.

Na początku XX wieku w amerykańskim języku angielskim określano je mianem mantyhose, które oznacza wyroby pończosznicze dla mężczyzn.

Ich główny walor polega na ogrzewaniu ciała. Zapotrzebowanie na ten rodzaj rajstop było tak duże, że na początku lat XX sieć sklepów Selfridges musiała zamówić specjalna kolekcję rajstop w męskich rozmiarach. W roku 1920 męskie rajstopy były jedynymi głównymi bohaterami pokazów takich domów mody jak: Alexander McQueen, Victor Von Schwarz oraz Igor Dadona.

Ponowne zainteresowanie rajstopami i leginsami męskimi pojawiło się 5-6 lat temu. Młodzi mężczyźni i panowie w średnim wieku nie chcieli już nosić tradycyjnych kalesonów. Pierwsze  pytania dotyczyły  leginsów, które miały być wykorzystane pod strój narciarski. Jakiś czas później, w zupełnie luźnych rozmowach zwrócono uwagę na osoby, które pełnią służbę, wypełniając swoje obowiązki na powietrzu. Dla nich też zaczęto produkować odpowiednie wyroby. Później tego typu odzieżą zainteresowali się sportowcy  i osoby, które na co dzień uprawiają m.in. kolarstwo, bieganie, narciarstwo. Miłym zaskoczeniem było zainteresowanie tymi produktami przez teatry i szkoły baletowe.

Wreszcie przyszedł taki moment, że mężczyźni coraz częściej traktowali leginsy i rajstopy jako element mody. Stawali się coraz bardziej wybredni i  odważni w swoich oczekiwaniach co do rodzaju, wzornictwa i kolorystyki. Ten rynek cały czas się zmienia. Aktualnie w sprzedaży można znaleźć rajstopy i leginsy z kamieniami Svarowskiego, kabaretki, cienkie rajstopy z tatuażem. Nawet pojawiają się zapytania o pończochy dla panów.

Krajami, które najszybciej zainteresowały się wyrobami pończoszniczymi dla mężczyzn były Belgia, Holandia i Niemcy. Bardzo otwarta na wszelkie nowinki modowe Francja zareagowała na te propozycje dość sceptycznie. I tak jest do tej pory. Dzisiaj Polacy i kraje na wschód od naszej granicy nie chcą słyszeć o tego typu produktach. Istnieje jakaś sprzedaż internetowa, ale jej skala jest niewielka. Mężczyźni chętnie kupują dla siebie produkty w sklepach internetowych, zachowując w ten sposób anonimowość, w obawie przed kpinami.

Możliwe jednak, że podobnie jak spodnie „rurki”, również i że te produkty będą czymś naturalnym w sprzedaży detalicznej, a mężczyźni ponownie będą po nie sięgali bez żadnych obaw.

Artykuł powstał we współpracy z „Adrian” Fabryka Rajstop. Małgorzata Rosołowska-Pomorska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here