Mistrzostwa Świata w siatkówce: Polacy wracają ze złotem…

0
Logo Mistrzostw Świata w siatkówce mężczyzn 2018 r.

Siatkarze polscy obronili tytuł z przed czterech lat i ponownie zostali Mistrzami Świata. Do kraju wracają uśmiechnięci i dumni.

Tegoroczne Mistrzostwa Świata w siatkówce były organizowane przez Włochów i Bułgarów. To już XIX mistrzostwa świata za nami. Kwalifikację wyłoniły 24 najlepsze zespoły świata, rozegrane zostało 94 spotkania. Na początku reprezentacje zostały przydzielone do 4 grup.

Reprezentacja Polski trafiła do grupy D, gdzie w fazie grupowej w Warnie zagrała z jednym z gospodarzy – Bułgarią, następnie z Iranem, Kubą, Finlandią i Portoryko.

Brawurowo przeszli pierwszą fazę grupową, wygrali wszystkie pięć meczów, zdobyli komplet 15. punktów. Spośród wszystkich 4 grup w pierwszej fazie grupowej Polska zdobyła najwięcej punktów. Takim samym bilansem mogą pochwalić się tylko Włosi, którzy w grupie A również zdobyli 15 punktów. Następne miejsce USA (grupa C, 13 punktów) oraz Brazylia (grupa B, 11 punktów).

Biało – Czerwoni nie mieli większych problemów z pokonaniem średnich i słabszych drużyn, takich jak Kuba, Portoryko i Finlandia. Największym wyzwaniem było wygranie z Iranem, rywalem mocnym, który nigdy się nie poddaje. Mimo rangi spotkania podopieczni Vitala Heynena, zwyciężyli z Irańczykami w setach 3:0. Dla naszych siatkarzy, którzy zgodnie po meczu przyznali, że choć rywal trudny wiedzieli, że mogą z nim wygrać, bo są w bardzo dobrej formie, która z meczu na mecz jest coraz wyższa.

Drugim mocnym rywalem w grupie D była Bułgaria, jako gospodarze ominęły ich kwalifikacje. Polacy również poradzili sobie z nimi wygrywając w setach 3:1.

Z pierwszej fazy grupowej do drugiej fazy grupowej awansowały po cztery zespoły z każdej grupy. I tak w grupie D, razem z Polską, która wywalczyła pierwsze miejsce awansowali, Iran (drugiej miejsce 11 punktów, Bułgaria (trzecie miejsce, 9 punktów) i Finlandia (czwarte miejsce, 6 punktów).

W drugiej fazie grupowej Polska trafiła na Serbię, Francję i Argentynę. Serbowie i Francuzi od początku tego turnieju byli uznawani za najlepszych. Eksperci oceniali, że Serbowie, Francuzi oraz Amerykanie, Rosjanie, Włosi i Brazylijczycy, będą w szóstce najlepszych drużyn świata. Polska oceniana była przez bukmacherów na siódmym miejscu.

Przypuszczenia się sprawdziły, choć nie dokończa, bo zawsze musi być jakieś zaskoczenie. I bez wątpienia to zaskoczenie to reprezentacja Polski. Bukmacherzy nie spodziewali się tego, że zamiast Francji w szóstce będzie Polska.

Pierwszy mecz z Argentyną, choć drużynie z Polski nie brakowało woli walki, coś się nie układało, w tie-breaku przegrali 2:3. Z Francją też pojawił się słabszy moment, mecz którego nie potrafili wygrać (w setach 1:3). Od początku turnieju prezentowali bardzo dobrą formę, te dwa słabsze mecze wynikały pewnie z przeziębienia kapitana Michała Kubiaka, który nie mógł w pełni pomóc drużynie, a chłopcy też pewnie na swój sposób to przeżyli. Jednak eksperci mówili – lepiej dobrze, że ten słabszy moment pojawił się właśnie teraz, niż w późniejszych spotkaniach.

W trzecim meczu z Serbią, która awans do kolejnej rundy miała już zapewniony, poszło nam zdecydowanie lepiej, Polska wygrała z nimi w setach 3:0.

Co i tak pozliczaniu wszystkich punktów dało nam awans z pierwszego miejsca do trzeciej rundy. W której ponownie zmierzyliśmy się z Serbią, wygrywając z nimi pewnie w setach 3:0 oraz zagraliśmy z Włochami. Tak naprawdę wystarczył nam już tylko jeden set aby wejść do półfinału.

Tak też się stało w pierwszym secie Biało-Czerwoni zagrali najmocniejszym składem, wygrali tego seta 14:25, w kolejnych setach zagrał nasz skład rezerwowy, który spisał się równie dobrze. Potrafi wygrać w składzie rezerwowym jednego seta (trzeci set 18:25) oraz doprowadzili do tie-breaka. Włosi również później pojawili się w składzie rezerwowym, na zakończenie tego meczu i pożegnanie turnieju na otarcie łez wygrali 3:2.

Włosi trafiając do trzeciej rundy z Polską i Serbią, liczyli jako gospodarze, że będą walczyć o medale. Większość na nich stawiało. Polska wyeliminowała dwóch gospodarzy turnieju najpierw Bułgarię a później Włochów.

W półfinale podopieczni Vitala Heynena zagrali z USA, faworytem całego turnieju. Amerykanie na mundialu grają regularnie od 1966 roku, ale po medale sięgali tylko dwa razy w 1986 zdobyli złoto i tytuł mistrza świata oraz w 1994 zdobyli brązowy medal.

Półfinał z USA zakończył po ciężkiej walce w tie-breaku, szczęśliwie dla reprezentacji Polski (3:2).

Złoty medal dla Polski…

W finale zmierzyli się z Brazylią, która na mundialu występowała 16 razy. Przez ostanie 5 mundiali grała w finale. W 2002, 2006, 2010 roku sięgnęła po złoty medalu. Srebro zdobyła w 1982 roku i w 2014.

We wspomnianym 2014 roku w finale Brazylia walczyła z Polską. Biało – Czerwoni pod wodzą Stephane Antigi, zdobyli złoto. Wówczas mecz zakończył się wynikiem 3:1.

Finałowe spotkanie na tegorocznych Mistrzostw Świata, ponownie zakończone ogromnym sukcesem reprezentacji Polski, bowiem Polacy obronili tytuł i zdobyli upragniony puchar i złote medale oraz indywidualne wyróżniania.

„Nic dwa razy się nie zdarza a co zdarzy się raz drugi, zdarzy się i trzeci”. Nie mamy nic przeciwko temu aby polscy siatkarze za cztery lata znów zostali złotymi medalistami. Przed nami jeszcze Euro i Igrzyska Olimpijskie, na których na pewno znów zabłyszczą…

Wyróżniania:

Michał Kubiak – najlepszy przyjmujący
Piotr Nowakowski – najlepszy środkowy
Paweł Zatorski – najlepszy Libero
Bartosz Kurek – MVP turnieju

Douglas Souza (Brazylia) – najlepszy przyjmujący
Lucas Saatkamp (Brazylia) – najlepszy środkowy
Micah Christenson (USA) – najlepszy rozgrywający
Matthew Anderson (USA) – najlepszy atakujący

1. Miejsce – Złoty medal – Polska
2. Miejsce – Srebrny medal – Brazylia
3. Miejsce – Brązowy medal – USA
4. Miejsce – Bez medalu – Serbia

Najlepsza czternastka – nasza siła…

O sile naszego zespołu stanowiło czternastu wspaniałych siatkarzy, sześciu podstawowych i szczęściu graczy rezerwowych. Patrząc na zawodników ze składu podstawowego i rezerwowego można dostrzec same talenty. Siatkarze, którzy już stanowią o sile tego zespołu.

Bez wątpienia jest to znakomity turniej w wykonaniu Artura Szalpuka, jako debiutanta, jak również Bartosza Kurka i Piotra Nowakowskiego, którzy początek turnieju nie mieli aż takiego dobrego, ale w połowie grali tak fanatycznie, że chciało się na nich cały czas patrzeć.

Warto wspomnieć o tych najmłodszych Jakub Kochanowski i Bartosz Kwolek. Kuba Kochanowski grał nieco więcej, bez wątpienia jest jednym z najzdolniejszych środkowych naszej kadry. Bartosz Kwolek grał nieco mniej, ale już zapowiada się na znakomitego przyjmującego. Oboje mają na swoim koncie m.in. złoto Mistrzostw Świata juniorów z 2017 roku, oraz złoto Mistrzostw Europy juniorów w 2016 roku. Dla nich występ na tegorocznym mundialu to pierwsze tak ważne doświadczenie, które zapamiętają na długo.

Kapitan Michał Kubiak, który wykazał się ogromną siłą, odwagą i determinacją w walce o medal. Mateusz Bieniek, który pokazał, że można na niego zawsze liczyć bez względu na to czy wychodzi w podstawowym składzie czy wchodzi z rezerw.

Paweł Zatorski nasz najlepszy Libero, oraz jego zmiennik Damian Wojtaszek.

Grzegorz Łomacz, który również miał kilka udanych akcji jak również Fabian Drzyzga, obok Piotra Nowakowskiego i Bartosza Kurka najbardziej utytułowany zawodnik w polskiej kadrze, pokazywał, że można na niego zawsze stawiać.

Aleksander Śliwka, Dawid Kownacki i Damian Schulz bez nich nic nie byłoby takie same…

Wyniki Polski w poszczególnych etapach Mundialu:

I faza grupowa:
Kuba – Polska – Wynik: 1:3 (18:25, 19:25, 25:21,14:25),
Portoryko – Polska – Wynik: 0:3 (14:25, 12:25, 15:25),
Polska – Finlandia – Wynik: 3:1 (25:20, 26:28, 25:16; 25:15),
Iran – Polska – Wynik: 0:3 (21:25, 20:25 , 22:25),
Bułgaria – Polska – Wynik: 1:3 (14:25 25:23 22:25 23:25).

II faza grupowa:
Polska – Argentyna 2:3 (25:16, 19:25, 23:25, 25:23, 14:16),
Polska – Francja 1:3 (15:25, 18:25, 25:23, 18:25),
Polska Serbia 3:0 (25:17, 25:16, 25:14).

3 runda:
Polska– Serbia 3:0 (28:26, 28:26, 25:22),
Włochy – Polska 3:2 (15:25, 25:21, 18:25, 25:17, 15:11).

Półfinał:
POLSKA – USA 3:2 (25:22, 20:25, 23:25, 25:20, 15:11).

Finał:
Polska – Brazylia 3:0 (28:26, 25:20, 25:23).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here