MEDyARTE – polska fundacja o światowych ambicjach

0

MEDyARTE jest polską fundacją charytatywną, która powstała w Londynie w roku 2016 z inicjatywy lekarki dr Małgorzaty Trubshaw oraz etnologa Tomasza Mazura.

Jak to wszystko się zaczęło

Dr Małgorzata Trubshaw:
Studiowałam medycynę na Uniwersytecie Warszawskim oraz ukończyłam St George’s Hospital Medical School, University of London. Mieszkam w Londynie i pracuję jako lekarz ogólny oraz specjalizuję się w neurologii. Przez całe moje życie jeździłam po świecie i zawsze bolały mnie obserwowane dysproporcje warunków, w jakich przychodzi żyć ludziom w różnych krajach i regionach. Kiedy trzy lata temu pojechałam na Borneo i mieszkałam w małej, odległej wiosce w centrum wyspy zostałam poproszona o postawienie diagnozy dla pewnego bardzo chorego człowieka. Szybko nabrałam przekonania, że niestety nie ma dla niego ratunku. Choć był osobą zamożną i mógł sobie pozwolić nawet na wyjazd do lekarza w stolicy – nic mu to nie pomogło. Cóż więc mówić o niezliczonych rzeszach tych, których nie stać nawet na podstawowe lekarstwa? To wydarzenie spowodowało przełom w moim życiu. Stwierdziłam, że powinnam nadać mojemu podróżowaniu głębszy sens i cel niż tylko zachwyt nad pięknem świata i przygnębienie biedą czy niesprawiedliwością. Założenie Fundacji było jedynym logicznym krokiem.

Tomasz Mazur:
Ukończyłem etnologię na Uniwersytecie w Monachium i od ponad trzydziestu lat żyję na emigracji w Niemczech, gdzie pracuję jako nauczyciel i tłumacz. Wiele lat swojego życia spędziłem podróżując po lądzie i żeglując po oceanach. Jestem autorem wyróżnionej książki „Mozaika indyjska“ oraz zbioru esejów pt. „Anatomia istnienia“. W moich podróżach spotkałem wielu wspaniałych ludzi, ale szczególnie w pamięci zostali mi rozsiani po cały świecie i spotykani w najodleglejszych jego zakątkach rzemieślnicy i artyści, którzy ze względu na swe umiejętności godni byli osiągnąć najwyższe zaszczyty, a tymczasem z trudem wiązali koniec z końcem. Pomyślałem, że nie wystarczy ich podziwiać – trzeba im po prostu pomóc.

W naszych działaniach bierze również udział Dr Elisabeth Gunning – specjalistka radiologii w Royal Stoke University Hospital. Niezależnie od swoich kompetencji medycznych jest miłośniczką i znawczynią muzyki i sztuki. Wolne chwile spędza grając na klarnecie w jednej z czołowych orkiestr na północy Anglii.

Cel MEDyARTE

Zamiast ryb chcemy darować wędki – nie chcemy „pomagać biedakom”, ale świadomi faktu, jak bardzo brak środków ogranicza możliwości rozwojowe każdego człowieka, dążymy do tego, aby dzięki nam jak najwięcej osób otrzymało szansę na poprawę swego losu. Naszym mottem jest zapewnienie osobom potrzebującym możliwości prowadzenia godnego życia. Ze względu na swoją wiedzę i doświadczenie realizujemy projekty o dwojakim charakterze – medycznym i artystycznym, co znajduje odzwierciedlenie w nazwie Fundacji.

Zasady panujące w fundacji

Działamy na całym świecie bez ograniczeń. Nie znamy barier geograficznych, religijnych, rasowych, politycznych – interesują nas ludzie potrzebujący pomocy po to, aby żyć w zdrowiu i móc rozwijać swoje talenty.

Nie działamy doraźnie w regionach kryzysowych. Nasze projekty skierowane są na kształtowanie takiej codzienności, która pozwala godnie żyć, być wolnym od dolegliwości fizycznych i mieć możliwość czynnego udziału w kulturze. Inicjujemy koncepty docelowo samonośne. Nie interesują nas „jednorazowe akcje”. Chcemy, aby nasza pomoc była początkiem zasadniczej i znaczącej zmiany na lepsze i wykształcała struktury, które z czasem staną się trwałym elementem danej społeczności. Dbamy o to, aby zapewnić środki na kontynuację danego projektu opierając się na miejscowych siłach i bez uzależnienia od dopływu stałego wsparcia z zewnątrz.

Kładziemy nacisk na poprawę standardu życia na miejscu. Znając z własnego doświadczenia trudy i rozterki życia emigranta chcemy przekonać ludzi często bardzo cierpiących w zastanych warunkach, że opuszczenie kraju, wykorzenienie z własnej kultury tylko w absolutnie wyjątkowych przypadkach ma sens i jest – na dłuższą metą – pozytywnym rozwiązaniem. Staramy się raczej znaleźć drogi do poprawy sytuacji w danym regionie poprzez wykorzystanie miejscowych środków, sił i umiejętności.

Wspieramy i ożywiamy tradycyjne formy rzemiosła i sztuki przy użyciu dostępnych materiałów i przy zastosowaniu rodzimych technik. W obliczu negatywnych zmian globalizacyjnych jesteśmy zdania, że ważnym elementem zachowania tożsamości zarówno grup społecznych jak i jednostek, jest kultywowanie tradycji.

Stawiamy na rozwój zrównoważony i ekologię w głębokim przekonaniu, że jedynie
takie nastawienie ma szansę na przyszłość. Staranne przygotowujemy się do każdego projektu gromadząc wiedzę teoretyczną, a także analizując sytuację poprzez osobiste zaangażowanie na miejscu.

Współpracujemy ze sprawdzonymi organizacjami lokalnymi dobierając partnerów, na których możemy liczyć, znających miejscowe warunki i dzielących nasze poglądy na temat rozwoju i pomocy oraz gwarantujących właściwy dozór oraz prowadzenie działań na miejscu.

Mocne strony

Jesteśmy niewielką, prywatną i niezależną fundacją i fakt ten ma wiele plusów. Wymienię tylko te najważniejsze. Po pierwsze, jest to bezpośredni kontakt z ludźmi na miejscu. Dzięki temu, że przed rozpoczęciem projektu osobiście udajemy się w teren badając dokładnie potrzeby ludności mamy doskonałe rozeznanie sytuacji, a nasze działania w stu procentach odpowiadają potrzebom i optymalnie skierowane są na cel. Po drugie – minimalna biurokracja. Niewielka ilość osób współpracujących pozwala na szybkie i proste komunikowanie się, a dokumentacja (analizy, umowy, kalkulacje itd.) dotyczy w ogromnej większości jedynie samych projektów.

Optymalne wykorzystanie środków materialnych to kolejny plus. Wydatki bieżące pokrywamy z funduszy prywatnych. Wszelkie oferowane nam dotacje przeznaczane są całkowicie na realizację projektów. Nie jesteśmy związani z żadną partią polityczną, żadną grupą religijną, żadnym lobby. W naszych decyzjach kierujemy się wyłącznie zasadami, które sami wypracowaliśmy, naszą wiedzą i doświadczeniem oraz – w razie potrzeby – opiniami niezależnych ekspertów.

Projekty MEDyARTE

Biblioteki dla dzieci na Borneo
Nawiązaliśmy współpracę z indonezyjską NGO „Ransel Buku”, która na Kalimantanie rozpoczęła edukację wożąc książki łodzią do odległych, niedostępnych wsi i udostępniając je miejscowym dzieciom na kilka godzin. Ta pływająca biblioteka cieszyła się ogromnym powodzeniem i w końcu postanowiono zbudować stałą bibliotekę w jednej ze wsi. Zainspirowani tym projektem postanowiliśmy zebrać fundusze i zbudować podobną bibliotekę w innej wiosce. Biblioteka jest czymś znacznie więcej niż tylko miejscem czytania książek. Przed jej powstaniem dzieci nie miały żadnego miejsca do zajęć pozaszkolnych, często były pozostawione same sobie i znajdowały rozrywkę wałęsając się bezczynnie, a nawet próbując różnych używek. Teraz sytuacja zmieniła się radykalnie. W bibliotece dyżuruje na stałe nauczycielka. Dzieci nie tylko czytają, ale również rysują, ćwiczą się w sztukach plastycznych, uczą się muzyki i tańca i zapoznają z problemami higieny, zdrowia oraz ochrony środowiska.

Gdy po roku odwiedziliśmy miejscowość, w której powstała fundowana przez MEDyARTE biblioteka, by przekonać się o skutkach jej powstania, rzeczywistość znacznie przekroczyła nasze oczekiwania. Entuzjazm, z jakim byliśmy witani był wzruszający. Zdaniem rodziców zachowanie dzieci zmieniło się na lepsze. Biblioteka stała się głównym miejscem, do którego udają się po szkole. Uczęszczają do w niej z wielką radością i wszyscy – zarówno rodzice jak i dzieci zgodnie stwierdzili, że jej istnienie zmieniło życie wsi w bardzo pozytywny sposób.

Filtry do uzdatniania wody – wieś Katimpun/Borneo
Mieszkańcy położonej nad rzeką Rwanga wsi Katimpun nie mają dostępu do czystej, pitnej wody. Do gotowania, prania i kąpieli używają wody czerpanej bezpośrednio z rzeki, która na wskutek odprowadzania do niej ścieków wszelkiego rodzaju, a także prowadzonego wydobycia złota z użyciem rtęci i innych chemikaliów jest bardzo mocno zanieczyszczona. Rezultatem przez długie lata była niezwykle wysoka zachorowalność na biegunkę i inne schorzenia wynikające z używania skażonej wody.

MEDyARTE zanalizowała problem pod względem epidemiologicznym. Po skrupulatnej analizie przyczyn oraz możliwych rozwiązań zdecydowaliśmy się na wyposażenie wszystkich mieszkańców wsi, czyli około 400 osób w ponad stu gospodarstwach domowych w filtry do uzdatniania wody marki Nazawa. Filtry te są tanie, proste w obsłudze i niezwykle skuteczne. Niezależnie od dostawy zorganizowaliśmy sesje edukacyjne dla przyszłych użytkowników informując o metodzie obchodzenia się z filtrami oraz ważnych zasadach higieny. Prowadzona statystyka zachorowalności, jak również wywiady z mieszkańcami przeprowadzone w kilka miesięcy po dostarczeniu filtrów wykazały, że akcja ta zakończyła się olbrzymim sukcesem. Zachorowalność, która uprzednio plasowała się w górnych regionach statystyk WHO, spadła nieomal do zera. Oczywiście podobna sytuacja występuje w licznych innych wioskach i w przypadku dysponowania odpowiednimi funduszami będziemy rozszerzać naszą akcję w regionie.

Plany fundacji

Borneo – nauka tańca Dajaków
Wraz ze szkołą tańca tradycyjnego Spirit of Hornbill Dance Academy z Palangka Raya pragniemy umożliwić dzieciom i młodzieży w wioskach nad rzeką Rwanga naukę gry na tradycyjnych instrumentach Dajaków oraz naukę tańca. Na początki roku 2019 MEDyARTE dostarczy środków na zakup instrumentów oraz wykształci i opłaci nauczycieli muzyki i tańca dla dziewcząt oraz chłopców.

El Salvador – „czarna glina”
W roku 2019 planujemy podróż rekonesansową do El Salvador, w trakcie której dr Małgorzata Trubshaw będzie przez kilka dni prowadziła klinikę w regionie pozbawionym regularnej opieki medycznej. Wyjazd ten ma również na celu rozpoznanie możliwości wspierania miejscowego rzemiosła, ze szczególnym uwzględnieniem produktów ceramiki z tak zwanej czarnej gliny – oryginalnego i unikalnego materiału dającego duże możliwości twórcze.

Nepal – stacja medyczna w Himalajach
W roku 2019 planujemy reaktywację nieczynnej obecnie stacji medycznej w Regionie Annapurny w Nepalu, na wysokości ok. 5200 m n.p.m. Stacja ta będzie służyć około tysiącowi osób z okolicznych wiosek, które w chwili obecnej pozbawione są jakiejkolwiek regularnej opieki medycznej i w razie konieczności zmuszone są do kilkudniowego marszu w celu uzyskania pomocy. Stacja ta zostanie wyposażona w potrzebne urządzenia oraz leki. Planujemy zatrudnić także osobę z odpowiednią wiedzą medyczną, która będzie na stałe pełniła tam dyżur.

Zakopane – zapomniane instrumenty
Wprawdzie mieszkamy od dziesięcioleci na emigracji, ale nasze serca wciąż biją dla ojczyzny. Projektem, znajdującym się obecnie na wysokim etapie zaawansowania jest budowa tradycyjnych, po części zapomnianych instrumentów pasterskich używanych przez górali i stworzenie warunków do nauki gry na nich dla grupy młodzieży z Zakopanego. Dzięki naszym staraniom zatrudnienie znajdują rzemieślnicy zdolni wykonać tradycyjne instrumenty, a młodzi muzycy uzyskają szansę wzbogacenia swego repertuaru i przyczynieniasię do podtrzymania i ożywienia tradycyjnej muzyki góralskiej.

Jak można pomóc
Do bogaczy i ludzi z małym portfelem, lecz dużym sercem:
Bez wsparcia finansowego jesteśmy bezbronni, a nasze plany pozostaną w większości jedynie marzeniami. Jesteśmy wdzięczni za każdy grosz i obiecujemy należycie go wykorzystać. Każdego zainteresowanego losem przekazanych środków poinformujemy dokładnie o sposobie ich wykorzystania. Możliwe jest również przejęcie patronatu nad konkretnymi projektami czy też wspieranymi osobami

Do ludzi czynu:
Przyjmiemy chętnie pomoc merytoryczną, materiałową i poszukamy godnego zajęcia dla każdego, kto zechce użyczyć nam swych kompetencji, umiejętności lub podzielić się doświadczeniem.

Do podróżników, trampów i obieżyświatów:
Jeżdżąc po świecie trafiacie w najodleglejsze miejsca naszego globu. Jeśli napotkacie osoby, które Waszym zdaniem godne są wsparcia lub potrzebują pomocy na miarę, którą zgodnie ze swoim profilem i zasadami może się postarać zapewnić MEDyARTE – dajcie nam znać!

www.medyarte.org
Wywiad dla Radiu Rzeszów:
https://www.radio.rzeszow.pl/#ajx/audycje/16911/zalozyciele-fundacji-medyarte-o-swojej-
dzialalnosci?highlight=WyJtZWR5YXJ0ZSJd

Poprzedni artykułDr Karol Koczy – germanista, tłumacz, znawca języka i kultury niemieckiej
Następny artykułColbie Caillat – „Christmas In The Sand” – Radosna świąteczna płyta
Tomasz Mazur
Ukończył etnologię na Uniwersytecie Ludwika Maximiliana w Monachium. Od trzydziestu lat żyje na emigracji w siedemnastowiecznym domu, w dawnym kompleksie klasztornym Benedyktynów nad Dunajem, w Dolnej Bawarii. Pracuje jako nauczyciel i tłumacz. Jest podróżnikiem - przemierzył Chiny rowerem, dwukrotnie Atlantyk niewielkim jachtem, Azję oraz Amerykę Południową z plecakiem na ramionach. W latach dziewięćdziesiątych debiutował artykułami na łamach „Przekroju” oraz prowadził własne wydawnictwo turystyczne (jest autorem przewodnika po Turcji). Przez długi czas zafascynowany był Indiami, czego owocem stała się przyjęta entuzjastycznie przez indologów (i nie tylko) książka „Mozaika indyjska” (Wydawnictwo Kurpisz, 2005 i 2009), nominowana w 2006 roku do Nagrody im. Beaty Pawlak. Najnowsza jego książka, „Anatomia istnienia” (Wydawnictwo Barbelo, Warszawa 2014), w syntetyczny sposób zamyka lata doświadczeń jednego człowieka. Jest to zbiór esejów pisanych ręką dojrzałego mężczyzny, przedstawiający wnikliwy, wręcz anatomiczny obraz życiowych mechanizmów i procesów obejmujących wiele sfer życia: miłość, małżeństwo, chorobę, dojrzewanie i przemiany ciała, metamorfozy miasta i społeczeństwa. Życie uwolnione ze złożoności i sprowadzone do prawd prostych, przejawiające się w fundamentalnych dychotomiach rodzących konieczność mądrego wyboru.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here