"Lewaki do gazu" w Narodowe Święto Niepodległości?

2

W tym roku z okazji Dnia Niepodległości drzwi mojego mieszkania ktoś ozdobił napisem „Lewaki do gazu”… Policja odmówiła przyjęcia zgłoszenia… Za rok albo kilka lat te drzwi będą płonąć, jeśli wyrazimy milczącą zgodę na obejmujący w Polsce władzę faszyzm…

Polska jest jedynym chyba krajem w Europie, w którym w dniu Święta Niepodległości dominującym przekazem jest nienawiść, agresja, zasłonięte kominiarkami twarze, zaciśnięte pięści i płonąca stolica podpalana przez…  świętujących.

Cztery lata temu po pierwszych zamieszkach podczas tzw. Marszu Niepodległości ostrzegałem przed rozlewającą się w Polsce brunatno – czarną falą. Falą nienawiści, ksenofobii, nacjonalizmu, zacofania. Falą agresji, bezmyślnego strachu przed wszystkim, co inne, falą nienawiści do demokracji. Czy ktoś sobie wyobraża że w 2015 roku w Polsce można by było zorganizować w tym dniu jakikolwiek „tęczowy” marsz bez narażania życia jej uczestników? Patrząc na ten dzisiejszy popis ciemnoty i faszyzmu, właśnie w tak ważnym dla nas dniu, odczuwam wstyd, że oni są – tak, jak i ja – Polakami.

Nasz kraj stanął przed wielką próbą. Polska demokracja stanęła przed wielką próbą. Jesteśmy bowiem w sytuacji, gdy politycy przyklaskują wspomnianym zachowaniom i utożsamiają się z nimi, a niektóre partie polityczne nawet nie ukrywają tego, że zasady demokracji im zawadzają.

To od nas, od ludzi myślących, ludzi chcących wolnej, demokratycznej, równej dla wszystkich Polski, kraju rozwijającego się wspólnie z Europą, dającego Europie swoje wartości i czerpiącego wartości z innych państw, zależy czy pozwolimy na to. Czy pozwolimy, by ta fala faszyzmu i agresywnego narzucania własnej ideologii, będącej w rzeczywistości nacjonalistyczno – średniowieczną sektą, zalała nas na długie lata, wygnała nas i nasze dzieci na tułaczkę albo skazała na życie jako obywatele gorszej kategorii, którym się odmawia polskości tylko dlatego, że mają inne poglądy. Nie pozwólmy zniszczyć naszego kraju, nie pozwólmy zniszczyć tych wartości, które czynią nas ludźmi, a nie wyjącym faszystowskim motłochem, takim jak ten, który teraz agresywnie wykrzykuje swoją nienawiść na ulicach polskich miast.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here