Lewa noga o krok za daleko…

4

Kiedy słyszymy słowo „terroryzm", kojarzymy je niemal wyłącznie z Osamą ben Ladenem i radykalnymi organizacjami na Bliskim Wschodzie. Warto jednak przypomnieć o nieco innej przestępczości, której działalność do całkiem niedawna mroziła krew w żyłach przeciętnych obywateli.
           

            Jedną z pierwszych lewicowych organizacji terrorystycznych była Narodna Wola (Narodnaja Wola, Wola Ludu), skupiająca rewolucjonistów rosyjskich mających na celu obalić carat w Rosji, rozparcelować ziemię chłopom i rozdać fabryki robotnikom oraz doprowadzić do demokratyzacji kraju przez wybór stałej reprezentacji narodu do rządzenia państwem. Narodna Wola powstała w 1878 roku i zakładała zarówno działalność terrorystyczną, jak i powstanie zbrojne przeciwko władzom. W swoich szeregach skupiała głównie chłopów, robotników i wojskowych. Zbrojnym ramieniem Woli Ludu było kółko w Kronsztadzie[1]. Działania organizacji skupiały się głównie na walce politycznej, w tym zawiązywaniu spisków i prowadzeniu terroru indywidualnego.

 

            Największym dokonaniem Narodnej Woli była seria zamachów na życie cara Aleksandra II Nikołajewicza Romanowa, ostatecznie zakończona sukcesem[2]. Zamach bombowy, w którym zginął władca, został dokonany przez dwóch rewolucjonistów, w tym Polaka – Ignacego Hryniewieckiego. Należy wspomnieć, że Polska była wówczas pod okupacją rosyjską, a polityka carska opierała się na szeroko zakrojonej rusyfikacji podległych jej ziem. Wszystkich uczestników zamachu złapano, a pięciu z nich skazano na powieszenie na Placu Siemionowskim w Petersburgu. Następujące później prześladowania członków organizacji i dogłębne dochodzenie doprowadziło do licznych aresztowań i w konsekwencji do likwidacji Woli Ludu w latach osiemdziesiątych XIX wieku[3].

 

            Inną organizacją terrorystyczną, tym razem powstałą w Urugwaju, jest Tupamaros (Movimiento de Liberación Nacional, National Liberation Army, MLN). Jej początki to lata sześćdziesiąte, gdy prowadziła walkę partyzancką. Ruch nazwany został od inkaskiego bohatera i lidera powstania przeciw Hiszpanom, Tupaca Amaru II, który bronił praw biednych[4]. Organizacja osiągnęła szczyt swojej potęgi w latach 1973 – 1984 za czasów najbardziej uciążliwej wojskowej dyktatury w kraju. Tupamaros początkowo rabowało banki, kluby strzeleckie i tym podobne, następnie zaś rozdawało zrabowane pieniądze biednym. Później posunięto się do bardziej radykalnych czynów, takich jak zbrojna propaganda, porwania i zabójstwa[5].

 

            Szerokim echem odbiły się: uprowadzenie dyrektora banku Pereyra Rebervela i ambasadora Wielkiej Brytanii oraz mord na agencie FBI, Danie Mitrione. Wiele kolejnych porwań doprowadziło do kontrataku armii i Szwadronów Śmierci. Dodatkowo, zdrada jednego z ważniejszych członków ruchu, Tupamaros Héctora Amodio Péreza, doprowadziła do aresztowań i ataków na poszczególnych aktywistów, co rozbiło struktury Tupamaros. Tortury więźniów, wyciek z ruchu ważnych informacji i wojskowe rządy doprowadziły do skutecznego spacyfikowania organizacji. Do dziś jednak istnieją partyzanckie i terrorystyczne tupamaros[6].

 

            Podobną, lecz większą organizacją w Ameryce Południowej jest FARC (Fuerzas Armadas Revolucionarias de Colombia – Ejército del Pueblo, Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii – Armia Ludowa). Ta najstarsza i największa grupa terrorystyczna w Kolumbii była tworzona w przeciągu dwóch lat: 1964-66 jako zbrojne skrzydło Kolumbijskiej Partii Komunistycznej. Na czele FARC stoi Manuel Marulanda Vélez, zwany też Tirofijo[7]. Ta najlepiej wyszkolona na świecie organizacja partyzancka ma na celu wywołać marksistowską rewolucję i stworzyć społeczeństwo bezklasowe. Prowadzi swego rodzaju wojnę nie tylko z siłami rządowymi, ale i ze związkiem prawicowych organizacji paramilitarnych AUC (Autodefensas Unidas de Colombia, Zjednoczona Samoobrona Kolumbii), który walczy o interesy swoich baronów narkotykowych[8].

 

            FARC stosuje rozmaite metody terrorystyczne, takie jak zamachy bombowe czy morderstwa, natomiast utrzymuje się z porwań dla okupu i sprzedaży narkotyków. Dodatkowo, policja kolumbijska w marcu 2008 roku udowodniła, że organizacja wspierana jest finansowo przez Ekwador i Wenezuelę, które niedługo potem zerwały stosunki dyplomatyczne z Bogotą[9]. W trakcie akcji, której skutki wspomniane są powyżej, oddziały kolumbijskie wkroczyły na teren Ekwadoru, co oficjalnie stało się powodem konfliktu. Kryzys dyplomatyczny zakreśla coraz większy łuk, bowiem już 4 marca polityk kolumbijski Alvaro Uribe wystosował apel do Międzynarodowego Trybunału Karnego o potępienie Hugo Chaveza. Powodem tej prośby miało być oskarżenie go o finansowanie ludobójstwa[10]. Dwa dni później Nikaragua zerwała stosunki dyplomatyczne z Kolumbią[11]. Dzień później przywódcy państw wchodzących w skład Grupy z Rio podali sobie ręce na znak pokoju, lecz jest to jedynie tymczasowe załagodzenie konfliktu[12].

 

          Jednymi z najchętniej atakowanych celów przez Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii są ropociągi, wysadzone w powietrze aż 170 razy wyłącznie w ciągu 2001 roku. Straty wynosiły niemalże pół miliona dolarów, z czego większość poniosła amerykańska firma Occidental Petroleum. FARC jako formę zarobku traktuje ochronę baronów narkotykowych, którzy płacą za ochronę. W ten sposób głównie do USA trafia blisko 700 ton kokainy rocznie. Siły tej organizacji szacowane są na około 9-17 tysięcy bojowników, ale głównie na obszarach wiejskich posiada ona rzesze swoich zwolenników. Potęgę FARC można dostrzec poprzez sam fakt, że kontrolują one około 40% powierzchni kraju. Ponadto są wspierane przez wiele krajów sąsiednich, na przykład Kubę, która udziela Rewolucyjnym Siłom Zbrojnym pomoc medyczną i polityczną[13].

 

            20 października 1970 roku w innej części globu, we Włoszech, powstała kolejna lewacka organizacja terrorystyczna o nazwie Czerwone Brygady. Założona była przez Renato Curcio, Margherite Cagol, Franco Triano, Giorgio Semeria, Corado Simoni z powodu braku skuteczności mniej radykalnych stowarzyszeń tego typu. Za cel postawiono sobie osłabienie i w efekcie doprowadzenie do rozpadu władzy w kraju. Symbolem tej ekstremistycznej organizacji założonej w Mediolanie była pięcioramienna gwiazda i karabin maszynowy. Idea powstania ruchu powstała pod wpływem oddziaływania we Włoszech poglądów Karola Marksa, Che Guevary i Mao Zedonga oraz wydarzeń na świecie: marksizmu chińskiego, działań w Ameryce Łacińskiej i Azji. Głównymi celami ataku organizacji były z początku: policja, wojsko, służby więzienne oraz finansowo-przemysłowa gałąź gospodarki. Po czterech latach działalności zmieniono taktykę i zaczęto dokonywać zamachów na polityków, sędziów i prokuratorów[14].

 

              Czerwone Brygady miały w swoich szeregach około 500 stałych członków, kolejny tysiąc tymczasowych działaczy oraz kilka tysięcy zwolenników. Ci ostatni wspierali organizację nie tylko finansowo, ale często pomagali jej we wszelkiego rodzaju działalności. Najczęstszy obszar działania terrorystów obejmował miasta: Mediolan, Turyn, Genua, Rzym oraz strefę między nimi. Czerwone Brygady współpracowały na szeroką skalę z innymi, pomniejszymi ugrupowaniami tego typu, takimi jak: Zbrojne Komórki Proletariackie (NAP), czy też Pierwsza Linia (PL). Tylko do 1980 roku, czyli zaledwie przez 10 lat działalności organizacji, zamordowanych zostało aż 55 osób[15].

 

            Do najbardziej spektakularnych i odbijających się szerokim echem akcji można zaliczyć porwanie amerykańskiego oficera NATO, J. Doziera, który został jednak uwolniony po czterdziestu dwóch dniach w niewoli. Druga i zarazem najbardziej wyrafinowana akcja to zamach na wielokrotnego premiera i lidera partii chadeckiej, Aldo Moro. Ataku dokonano podczas podróży tego ostatniego do włoskiego parlamentu. Na ulicy, którą jechał Moro, doszło do strzelaniny. Zginęło pięciu ochroniarzy polityka. On sam został siłą wywleczony z pojazdu i wepchnięty do czarnego auta porywaczy, które szybko odjechało z miejsca zdarzenia[16].

 

            Powyższy akt terroru wstrząsnął całymi Włochami, ale mimo to ani partyjni koledzy Aldo Moro ani policja nie uczynili nic, co mogłoby doprowadzić do uwolnienia zakładnika. Przyjęta taktyka „żadnych rozmów z terrorystami" skutkowała w braku podejmowania jakichkolwiek działań. W listach od Aldo Moro z „ludowego więzienia" możemy przeczytać:


 

Czy państwo miałoby upaść dlatego, że jeden jedyny raz przeżyje niewinny człowiek w zamian za to, że inna osoba zamiast do więzienia pójdzie na emigrację[17]? Na tym właśnie, i tylko na tym polega problem

 

 

            Brak jakiejkolwiek reakcji ze strony parlamentu doprowadził do tragedii. Pięćdziesiąt pięć dni po uprowadzeniu polityka, jego ciało, dzięki wskazówkom terrorystów, znaleziono skrępowane w bagażniku taksówki. Były premier został zastrzelony. Jedyny krok, jaki zrobili jego partyjni koledzy, to zamówienie na cztery tygodnie przed śmiercią zakładnika plakatów z napisem: „Aldo Moro zamordowany; on żyje nadal w naszych sercach." Wielu doszukuje się tu spisku władzy ze światem przestępczym w celu wyeliminowania osoby o zbyt dużej wiedzy[18].

 

            Z czasem Czerwone Brygady osłabły. Nowe pokolenie Włochów nie popierało terroryzmu. Wiele mediów uznało organizację za martwą. Nagle, 20 lutego 1999 roku w Rzymie zaatakowano centrolewicowego doradcę ministra pracy, Massimo D'Alema. Zastrzelono go z zimną krwią niedaleko jego kamienicy. 19 marca 2002 roku w taki sam sposób potraktowano centroprawicowego doradcę ministra pracy, Marco Biagi. Zginął tuż przed swoim domem, gdzie czekała na jego powrót rodzina. Nieco wcześniej napisał on list do prefekta Bolonii, w którym czytamy:

 

 

Gdyby cokolwiek mi się przydarzyło, chcę, aby wiedziano, iż bezskutecznie informowałem odpowiednie władze[19]

 

 

            Również w Europie, mniej więcej w tym samym czasie powstała inna, groźna organizacja pod nazwą Frakcja Czerwonej Armii (RAF). Celem, który chciała osiągnąć, było doprowadzenie do upadku „imperialistycznego państwa", czyli Niemiec. Trzon, zarówno ideowy, jak i organizacyjny RAF, stanowiła grupa Baader-Meinhof, która kierowana była przez Andreasa Baadera i Ulrike Meinhof[20]. Organizację tworzyli głównie ludzie młodzi, przeciwstawiający się systemowi kapitalistycznemu, czy wojnie w Wietnamie. Domagali się zaś jawnego zerwania z przeszłością nazistowską. Wystąpienia początkowo organizowano przed Uniwersytetem w Berlinie Zachodnim, postulując dopuszczenie studentów do władz uczelni[21].

 

            Początkiem końca demonstracji było przekształcenie się jednej z nich w nagły wybuch zamieszek, w których zginął Ben Ohnesborg. Student szybko stał się sztandarowym męczennikiem ruchu, a jego towarzysze podjęli decyzję o bardziej agresywnym działaniu. Osoby rządzące nazwano „pokoleniem z Auschwitz", uznano też: „oni mają broń a my nie, musimy się uzbroić". Wtedy też grupa młodych ludzi zacieśniła współpracę tworząc siatkę terrorystyczną. Początkowo planowano kolejne zamieszki i rozboje, następnie bardziej poważne akcje przeciw „imperialistycznemu" uciskowi[22].

 

            Pierwszym atakiem terrorystycznym było podłożenie bomb we frankfurckich domach towarowych. Była  to zemsta za zabicie Ohnesborga. W ciągu dwudziestu czterech godzin od zamachu, sprawcy zostali pojmani i skazani na trzy lata więzienia. Reszta, pod przywództwem Ulrike, wydała manifest o powstaniu siatki terrorystycznej[23]. Wielu członków wyjechało do Jordanii i przeszło kompleksowe przeszkolenie w obozie palestyńskich partyzantów. Gdy wrócili do kraju, napadali na banki, by zyskać fundusze na rozwój RAF. Atakowano obiekty rządowe i podkładano bomby pod korpusy wojskowe USA, by pokazać swój sprzeciw wojnie w Wietnamie. Odpowiedzią na czynną działalność Frakcji Czerwonej Armii była szeroko zakrojona działalność antyterrorystyczna policji zachodnioniemieckiej, co doprowadziło do aresztowania znacznej części organizacji[24].

 

            Kiedy skazanych wtrącono do więzienia, pozostali członkowie grupy postanowili działać. Zajęli budynek ambasady Niemiec w Sztokholmie i wzięli zakładników. Żądano uwolnienia dwudziestu siedmiu[25] więzionych członków grupy. Gdy otrzymali odpowiedź odmowną, zabito dwóch dyplomatów, a cały budynek wysadzono w powietrze. Wybuch bomby był jednak przedwczesny, w wyniku czego zginął jeden[26] terrorysta, a czterech innych złapano i oddano w ręce policji niemieckiej. Dwa lata później, w 1977 roku RAF doprowadził do wielkiego kryzysu w państwie, zwanego też „niemiecką jesienią". Uprowadzono wówczas i zgładzono dużej wagi przemysłowca, Hanns-Martin Schleyer'a, byłego członka NSDAP oraz SS[27].

 

            Coraz to kolejne ataki były jednak paniczną próbą ratowania upadającej siatki terrorystów. Przywódczynię RAF, Ulrike Meinhof, znaleziono w 1976 roku powieszoną w celi w dość niejasnych okolicznościach[28]. Niedługo potem rzekome samobójstwo popełnili inny liderzy ugrupowania: Baader, który zginął od strzału w tył głowy, Jan-Carl Raspe, od postrzelenia w klatkę piersiową oraz Gurdun Ensslin, którą zastano powieszoną na kracie okiennej. Jedyną, którą znaleziono jeszcze żywą, to Irmgard Moller, która miała zadane cztery ciosy nożem w pierś. Warto dodać, iż wszystkie te osoby przebywały wówczas w celach więziennych. Do tej pory nie wiadomo, skąd mogłyby otrzymać broń oraz czy były to samobójstwa, czy też morderstwa[29]. RAF oficjalnie zaprzestała działalności w 1981, zaś samorozwiązanie ogłosiła w 1998 roku. Nazwa organizacji, która siała strach w niemieckim społeczeństwie przez tyle lat, nie była przypadkowa. Nawiązywała ona do innego, słynnego ugrupowania, zwanego Japońską Czerwoną Armią[30].

 

            Ta ostatnia, nosząca skrót JRA, bądź też AIIB (Anti-Imperialist International Brigade), była międzynarodową siatką terrorystyczną przekształconą około roku 1970 z Japońskiej Ligi Komunistycznej. Jej przywódcą była Fusako Shigenobu, która za cel obrała sobie obalenie cesarza Japonii i doprowadzenie do światowej rewolucji[31]. Utworzona organizacja wspierała palestyńską partyzantkę. Szybko utworzyła swoją własną, tajna armię, dzięki której mogła przeprowadzać ataki. Podczas gdy JRA przeprowadziło masakrę na lotnisku w Izraelu w 1972 roku, bratnia jej RAF pomogła palestyńskiemu Czarnemu Wrześniowi w ataku na wioskę olimpijską w Monachium, w wyniku czego zginęli żydowscy sportowcy[32]. Z czasem, sama Fusako ukrywała się w obozach Palestyńczyków. Była kochanką przywódcy Frontu Wyzwolenia Palestyny, George'a Habasha. W 2000 roku aresztowano ją, a organizację rozwiązano[33].

 

            Mniej więcej w tym samym czasie powstała organizacja o podobnym charakterze, lecz w Ameryce Południowej. Był nią Świetlisty Szlak (Sendero Luminoso, Partido Comunista de Perú para el Sendero Luminoso de José Carlos Mariátegui, czyli: Komunistyczna Partia Peru na Świetlistym Szlaku José Carlosa Mariátegui), inaczej zwany Komunistyczną Partią Peru[34] (El Partido Comunista del Perú). Celem siatki przestępczej było i jest obalenie „burżuazyjnej" władzy i zastąpienie jej komunistyczno-rewolucyjnymi rządami chłopskimi. Co ciekawe, organizację założył wykładowca uniwersytecki, Abimael Guzmán, zwany Presidente Gonzalo („Przewodniczący", bądź  „Prezydent" Gonzalo). To jego ideologia stworzyła cel działalności Świetlistego Szlaku. Nauczyciel nazywał siebie „czwartą szpadą marksizmu" i rozpętał najkrwawszą wojnę jaką pamięta współczesne Peru[35].

 

            Pierwsze ataki miały miejsce podczas wyborów w 1980 roku, kiedy to terroryści podjęli decyzję o odrzuceniu udziału w nich i atakowaniu punktów wyborczych. Przez kolejną dekadę, Świetlisty Szlak poprzez „odbudowę partii" i przeniesienie walki ze wsi do miast, znacząco powiększył swą siłę i zasięg wpływów. W jednej z miejscowości spalono karty do głosowania oraz listę wyborców. Z czasem zaczęto atakować cywilów i niszczyć infrastrukturę. Łącznie, z rąk terrorystów zginęło ponad trzydzieści tysięcy ludzi. Momentem porażki dla organizacji był rok 1992, w którym schwytano Guzmána i w krótkim czasie resztę przywódców. Sromotną klęskę Świetlisty Szlak poniósł również w starciach z samoobroną chłopską, Ruchem Rewolucyjnym imienia Tupaca Amaru (MRTA)[36], samoobroną sił zbrojnych campesino oraz legalnie działającymi, lewicowymi partiami w Peru[37].

 

            Osłabiony Świetlisty Szlak działał jednak sporadycznie pod dowództwem Oscara Ramireza Duranda. Dla porównania, podczas gdy w czasach świetności organizacji posiadała ona dwadzieścia pięć tysięcy członków i mogła zmobilizować w chwili zagrożenia do sześćdziesięciu tysięcy uzbrojonych po zęby zwolenników, po aresztowaniu Gonzalo, ich liczba spadła do niecałych siedmiuset osób. Mimo dużego osłabienia, bojownicy nie poddali się i organizowali kolejne zamachy[38]. W 2002 roku siatka przestępcza zabiła dziesięć osób przez wybuch samochodu-pułapki przed ambasadą USA w Limie[39]. Rok później w niewolę wzięto sześćdziesięciu ośmiu pracowników budujących gazociąg między Cuzco i Limę oraz trzech strażników. Po zapłaceniu okupu (bądź też akcji policji)[40], zakładników uwolniono. Niedługo później, siły zbrojne Peru aresztowały wielu członków organizacji i uwolniły dwustu Indian-niewolników, pracujących w ciężkich warunkach dla Świetlistego Szlaku[41].

 

            Mimo, iż grupa przestępcza stopniowo traci swoje dawne siły i wpływy, nadal jest uważana za jedną z największych organizacji tego typu na świecie. Do niemalże całkowitego upadku doprowadziła ją polityka późniejszych przywódców – zaciekła walka i chęć wyniszczenia innych organizacji tego typu (będących głównie antysenderistowskimi marksistami) oraz krwawe masakry wśród ludności cywilnej, które opisał Los Angeles Times: „Powstańcy powiesili kobiety na ścianie i porąbali je nożami i maczetami, po czym podcięli im gardła"[42].

 

            Jednym z największych wrogów Świetlistego Szklaku był Ruch Rewolucyjny im. Tupaca Amaru (Movimiento Revolucionario Tupac Amaru (MRTA), bądź po prostu Tupamaros). Obie organizacje zwalczały się i urządzały wręcz „polowania" na członków swoich ugrupowań[43]. Nie należy ich mylić z organizacją wcześniej wspomnianą, działającą w Urugwaju. MRTA, w przeciwieństwie do Sendero Luminoso, sprzeciwia się centralizmowi socjalistycznemu i promuje oddolne sprawowanie władzy. Obecnie jest kojarzona z ruchem antyglobalistycznym[44].

 

            Organizacją działającą w Hiszpanii, o której warto wspomnieć, jest GRAPO (Grupa Antyfaszystowskiego Oporu imienia  1 Października, Grupos de Resistencia Antifascista Primero de Octubre[45]), która działała jako zbrojne ramię nielegalnej Komunistycznej Partii Hiszpanii za czasów generała Franco[46]. Do najsłynniejszych akcji grupy można zaliczyć podłożenie bomby i w wyniku tego pożar w bazylice w Valle do los Caidos w 1999 roku, w której, jak wiadomo, spoczywa ciało słynnego dyktatora[47]. OD początku swej działalności, organizacja zamordowała ponad osiemdziesiąt osób, w tym sześciu wojskowych i czterdziestu trzech policjantów[48]. Bojownicy GRAPO nie mają szerokiego poparcia społecznego, dlatego też krąży opinia, iż „zabijają, by przetrwać"[49].

 

            Lewicowy terroryzm miał miejsce również w Grecji. Powstała tam organizacja o nazwie 17 listopada. Data ta miała przypominać o krwawo stłumionych zamieszkach wywołanych przez studentów w Atenach w 1973 roku. Twórcą siatki przestępczej był Francuz, student Sorbony urodzony w Paryżu, Aleksandros Giotopoulos. Program 17 listopada był wyraźnie antyamerykański i antyimperialistyczny[50]. Działania grupy opierały się na podkładaniu bomb i zabijaniu wysokich rangą urzędników i wojskowych. Sam Giotopoulos zamordował szefa ateńskiego CIA Richarda Wells'a i to tuż pod jego domem. Do 2000 roku zamachy były przeprowadzane niezwykle często, i były to głównie akcje udane, zaś policja, pomimo szeroko zakrojonego śledztwa, nie mogła w żaden sposób trafić na trop przestępców[51].

 

            Przełomem okazał się być rok 2002, kiedy nieudolnie podłożona bomba raniła jednego z terrorystów. Czterdziestoletni Savas Xiros podczas przesłuchania wyjawił tajemnice 17 listopada. Policja natychmiast aresztowała kilkunastu działaczy organizacji oraz samego Aleksandrosa Giotopoulosa[52]. Znaleziono też magazyny broni ugrupowania. Pomimo wszelkich dalszych działań policji, nie udało się ostatecznie rozbić tej grupy przestępczej. Okazała się ona bardzo mała, lecz i niezwykle niebezpieczna. Zwykło się o niej mówić, że jest „najbardziej tajemniczą organizacją terrorystyczną świata"[53].

 

            Można by wymieniać jeszcze wiele innych, dużych lewicowych ugrupowań terrorystycznych, takich jak: feministyczna Rote Zora, Komórka Antyimperialistyczna w RFN, czy też Rewolucyjna Armia Ludu w Argentynie. Większość tych organizacji ma jednak jedną, wspólną cechę: swoje powstanie miały około roku 1970, rozwój w latach 80-tych, a rozpad, bądź duże osłabienie w latach 90. Obecnie zaś albo już nie istnieją, albo też ich strefy wpływów i liczba zwolenników znacznie się ograniczyła. Jednocześnie zaś, warto zwrócić uwagę, że prawicowych grup przestępczych było i jest równie wiele, o ile nie więcej[54].

 

            Skąd tak intensywny rozwój terroryzmu w jednej chwili? Prawdopodobnie był on spowodowany silną bipolaryzacją świata polityki, czyli innymi słowy Zimną Wojną[55]. Dziś, kiedy tak wyraźny podział nie istnieje, organizacje popierające jedną, bądź drugą stronę, straciły dawne poparcie społeczne. Obecnie, osłabiony terroryzm prawicowy i lewicowy stworzył miejsce dla przestępczych grup etniczno-niepodległościowych  i islamskich, które czując się zagrożone przez większe narody, postanowiły walczyć za swoją kulturę, religię i społeczeństwo[56].

 

 


[1] http://portalwiedzy.onet.pl/9545,,,,narodna_wola,haslo.html, 09.04.2008.

[2] http://pl.wikipedia.org/wiki/Narodna_Wola, 10.04.2008.

[3] http://portalwiedzy.onet.pl/77129,,,,aleksander_ii_nikolajewicz_romanow,haslo.html, 12.04.2008.

[4] http://portalwiedzy.onet.pl/94923,,,,tupamaros,haslo.html, 12.04.2008.

[5] Encyklopedia terroryzmu, pod red. Bożeny Zasiecznej, Warszawa 2004, s. 446-450.

[6] http://www.latinamericanstudies.org/uruguay/tupamaros-uruguay.htm, 12.04.2008.

[7] op.cit., Encyklopedia terroryzmu, s. 426-429.

[8] http://www.terroryzm.com/article/28/Rewolucyjne-Sily-Zbrojne-Kolumbii-FARC.html, 14.04.2008.

[9] http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34225,4985266.html, 14.04.2008.

[10] http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34225,4989531.html, 15.04.2008.

[11] http://news.bbc.co.uk/2/hi/americas/7282336.stm, 15.04.2008.

[12] http://news.bbc.co.uk/2/hi/americas/7284771.stm, 15.04.2008.

[13] Robert M. Barnas, Terroryzm: od Asasynów do Osamy bin Ladena, Wrocław 2001, s. 144-146.

[14] op.cit., Encyklopedia terroryzmu, s. 557-561.

[15] http://portalwiedzy.onet.pl/51569,,,,czerwone_brygady,haslo.html, 18.04.2008.

[16] http://czerwonebrygady.blox.pl/html, 18.04.2008.

[17] Mowa o uwolnieniu pewnej liczby więźniów, czego domagali się terroryści w zamian za uwolnienie Aldo Moro.

[18]http://wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=91262, 19.04.2008.

[19] http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34267,946453.html, 20.04.2008.

[20] http://encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=74741, 21.04.2008.

[21] op. cit., Robert M. Barnas, Terroryzm…, s. 93-96.

[22] http://alternatywna-biblioteka.piwko.pl/raf.htm, 21.04.2008.

[23] op.cit., Encyklopedia terroryzmu, s. 548-552.

[24] Ibidem.

[25] Źródła nie są zgodne co do liczby więzionych członków RAF: część z nich podaje liczbę 26, inne 27.

[26] W niektórych źródłach jest podane, iż zginęło dwóch terrorystów.

[27] http://www.zgapa.pl/zgapedia/Frakcja_Czerwonej_Armii.html, 21.04.2008.

[28] Pamala L. Griset, Terrorism In perspective, USA 2003, s. 162.

[29] http://www.niemcy-online.pl/komentarze/070205_raf/, 22.04.2008.

[30] op. cit., http://www.zgapa.pl/zgapedia, 22.04.2008.

[31] op.cit., Encyklopedia terroryzmu, s. 564-566.

[32] http://encyklopedia.interia.pl/haslo?hid=74741, 23.04.2008.

[33] op. cit., Robert M. Barnas, Terroryzm…, s. 116-117.

[34] Świetlisty Szlak sam siebie nazywał Komunistyczną Partią Peru. W rzeczywistości był jednak jej zbrojnym ramieniem. Komunistyczna Partia Peru (Bandera Roja – Czerwony Sztandar) sama w 1964 roku oddzieliła się od pierwszej i zarazem głównej Komunistycznej Partii Peru.

[35] http://www.sciaga.pl/tekst/14249-15-organizacje_terrorystyczne_swietlisty_szlak, 24.03.2008.

[36] Nie należy mylić tej organizacji z inną o podobnej nazwie, która działała w Urugwaju i była wspomniana na początku pracy.

[37] http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awietlisty_Szlak, 24.04.2008.

[38] op.cit., Encyklopedia terroryzmu, s. 442-445.

[39] http://news.bbc.co.uk/2/hi/americas/3639041.stm, 24.04.2008.

[40] Sprawa jest niejasna, nie wiadomo w jaki sposób doprowadzono do uwolnienia zakładników.

[41] op. cit., http://www.sciaga.pl/, 24.04.2008.

[42] op. cit., http://pl.wikipedia.org/, 24.04.2008.

[43] op. cit., Robert M. Barnas, Terroryzm…, s. 151-153.

[44] http://www.kurtuluscephesi.com/mrta/mrtatarih.html, 25.04.2008.

[45] http://www.fas.org/irp/world/para/01_oct.htm, 27.04.2008.

[46] http://www.espionageinfo.com/Ep-Fo/First-of-October-Anti-Fascist-Resistance-Group-GRAPO.html, 27.04.2008.

[47] http://www.dziennik.krakow.pl/public/?2005/07.08/Swiat/16/16.html, 27.04.2008.

[48] http://www.rmf.fm/fakty/?id=41542, 27.04.2008.

[49] http://en.wikipedia.org/wiki/Antifascist_Resistance_Groups_October_First, 27.04.2008.

[50] op. cit., Robert M. Barnas, Terroryzm…, s. 144-146.

[51] http://www.grecja.home.pl/17%20November.htm, 27.04.2008.

[52] op.cit., Encyklopedia terroryzmu, s. 165-166.

[53] http://serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34210,971107.html, 27.04.2008.

[54] Sebastian Wojciechowski, Terrorism as a timeless actor on the international stage, Poznań 2005, s. 5-12.

[55] Tadeusz Wallas, The Power of terrorism, Poznań 2005, s. 7-12.

[56] Jean Baudrillard, Duch terroryzmu, Warszawa 2005, s. 5-39.

4 KOMENTARZE

  1. Brak głębszej analizy przyczyn i źródeł terroryzmu lewackiego. Wydarzenia, które stały się zapalnikiem radykalnego buntu zostały przemilczane a do takich choćby należała wizyta szacha Iranu w Berlinie Zachodnim w 1967. Pobieżnie i wybiórczo potraktowana została działalność wybranych organizacji. Podstawa to guerilla w Ameryce Łacińskiej. Przede wszystkim zwycięstwo rewolucji kubańskiej w wyniku walki partyzanckiej Ruchu 26 Lipca. Następnie w latach 60-tych rozwój tamtejszej partyzantki miejskiej i ludowej m.in. w Gwatemali, Wenezueli, Peru, Boliwii, Kolumbii, Argentynie, Brazylii, Urugwaju i Dominikanie, który miał ogromny wpływ na powstanie lewicowych grup zbrojnych w krajach Europy Zachodniej (czemu nie wspomniano choćby zdaniem o francuskiej Action Direct czy belgijskiej CCC?), Japonii (rozróżnienie Japońskiej Armii Czerwonej i Zjednoczonej Armii Czerwonej) i USA (a gdzie choć słowo o Weatherman).
    Ewidentne błędy – Tupamaros największy swój rozwój przeżywali w latach 1966-1972 a nie w latach 1973-1984 kiedy organizacja już nie istniała w praktyce. Frakcja Czerwonej Armii nie uczestniczyła w akcji palestyńskiego Czarnego Września podczas olimpiady w Monachium w 1972. Studenci Politechniki Ateńskiej nie wywołali żadnych krwawych zamieszek tylko ich strajk został brutalnie zgnieciony przez juntę wojskową m.in. przy pomocy czołgów.

Pozostaw odpowiedź 1789 Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here