Strona główna Hobby Kultura Jubileusz 70-lecia kultury studenckiej

Jubileusz 70-lecia kultury studenckiej

0

FENOMEN, jakim było zjawisko kultury studenckiej w Polsce, wynikał zapewne z potrzeby poszukiwania swobodniejszej wypowiedzi młodego pokolenia niż schematy obwiązującego wówczas w Polsce systemu politycznego. Wojna ograniczyła liczebność młodzieży i szczególnie utalentowanych jednostek. Studenci w Polsce przedwojennej nie stworzyli tradycji dla takiej formy ekspresji. Natomiast pozostały tradycje swobód twórczych artystów w postaci grup literackich, czasopism, kawiarni czy kabaretów. Dwa teatry rozpoczęły tą drogę – STS i BIM-BOM. Premiera STSu „To idzie młodość” 2 maja 1954 roku stanowi symboliczną datę początku zjawiska kultury studenckiej w Polsce. Kultura studencka oznaczała twórczy styl bycia i nie ograniczała się pokoleniowo.

Narodziła się w latach politycznej „odwilży” i polskiego Października. Jej intensywny rozwój trwał do końca lat 70, nie bez dyrektyw i ograniczeń. Ostatnie dziesięciolecie to okres starań o utrzymanie zdobytej pozycji, potem o istnienie. Stanowiła w dziejach Polski zjawisko wyjątkowe, nie miała poprzedników tej rangi i kontynuatorów, jej głównymi cechami były – kreatywność i otwartość. Kreatywność to oryginalność, poszukiwanie własnego języka wypowiedzi w stuce oraz indywidualnej i wspólnotowej obecności w szeroko rozumianej aktywności społeczno-kulturalnej. Otwartość to czerpanie z wielu źródeł – zarówno z tradycji ojczystej, jak i ze światowych dokonań, odkryć, prób i eksperymentów. Najsilniejszą manifestacją studenckiej kultury był teatr. Wielką moc miały muzyka /jazz/ i plastyka, zaś na biegunie kultywowania rdzennych tradycji – chóry oraz zespoły pieśni i tańca. Ważki i płodny był nurt życia klubowego, obejmującego twórczość, edukację kulturalną młodego pokolenia, czynne uczestnictwo.

Dla artystów studenckiej sceny parasolem ochronnym był mecenas – czyli działacze ZSP a potem SZSP. Przywołując historię mecenatu ZSP dostrzegam takie cechy charakterystyczne dla jego form organizacyjnych:

Liderzy i artyści.

Przywódcami, zarówno w sferze twórczości jak i działalności organizacyjnej byli ludzie mający autorytet moralny i artystyczny. W początkach lat 70 – tych to zapewne m. in. Bogusław Litwiniec, Krzysztof Jasiński, Jerzy Kwiatek, Lech Raczak, Andrzej Rozhin, Jan Szyrocki, Zdzisław Hejduk, Stanisław Leszczyński, Ryszard Bigosiński, Leszek Mądzik, Agnieszka Duczmal, Ryszard Major, Jan Sawka, Eugeniusz Get Stankiewicz i inni. Wielu działaczy ZSP, i tych ze struktur organizacyjnych, i kierowników klubów studenckich, i szefów zespołów to również byli autentyczni liderzy, którzy potrafili skupić wokół siebie zespoły ludzkie i poprowadzić i organizować duże i trudne przedsięwzięcia.

Święto, czyli wielkie festiwale i spotkania artystyczne.

Organizatorem festiwali i konkursów, obozów szkoleniowych i seminariów było ZSP a liderzy zespołów artystycznych współuczestniczyli w kształtowaniu koncepcji programowej. Do najważniejszych imprez o ukształtowanej tradycji należały Łódzkie Spotkania Teatralne, Jazz nad Odrą, Ogólnopolski Konkurs Klubów Studenckich o nagrodę Czerwonej Róży, Festiwal Piosenkarzy i Piosenki Studenckiej w Krakowie, gdański konkurs poetycki o nagrodę Czerwonej Róży, Dni Muzyki Starych Mistrzów we Wrocławiu, Lubelska Wiosna Teatralna, Złota Tarka w Warszawie, Festiwal Artystyczny Młodzieży Akademickiej FAMA w Świnoujściu, Międzynarodowe Festiwale Teatrów Studenckich i Otwartych – od 1967 do 1978 roku we Wrocławiu a ostatni także w Oleśnicy, Festiwal Zespołów Debiutujących Start – który odbywał się w różnych miastach akademickich, Festiwal Studentów Szkół Artystycznych w Nowej Rudzie /1971 – 1973/.

Od 1959 roku, kiedy w Krakowie odbył się I Festiwal Kultury Studentów PRL odbyło się jeszcze 6 wielkich festiwali, stanowiących przegląd i podsumowanie działalności artystycznej środowiska studenckiego we wszystkich dziedzinach. W 1961 r. II Festiwal w Gdańsku, w 1965 III w Warszawie, w 1969 IV w Krakowie, w 1972 V we Wrocławiu, VI w 1978 roku w Poznaniu i VII ostatni w 1987 roku w Katowicach. Były to imprezy przygotowywane z wielkim rozmachem, np. w przygotowaniach do festiwalu w Krakowie w 1969 roku uczestniczyło około 25 tysięcy studentów, a uczestników finału krakowskiego było ponad 2 tysiące.

Międzynarodowy Festiwal Teatralny we Wrocławiu, autorskie dzieło Bogusława Litwińca, rozszerzał swój zasięg, w pierwszym udział wzięło 19 zespołów, w ostatnim 35 z Europy Zachodniej i Środkowej, z USA i ZSRR, z Ameryki Południowej, Japonii, Nowej Zelandii, Iranu, Wenezueli. Liczba widzów, sięgająca 18 000 na pierwszym festiwalu, wzrosła do 45 000 na ostatnim. Dziennikarzy i obserwatorów było w 1975 r. 450-ciu. Podczas tournee zespołów festiwalowych po festiwalu po Polsce, spektakle oglądało ok. 150 000 widzów.

Podobnie szerokie oddziaływanie miała świnoujska FAMA. Na przykład w 1973 r. brało udział w festiwalu około 700 twórców i organizatorów, a liczba widzów na imprezach wynosiła około 100 000 osób. W latach następnych, podobnie jak na innych festiwalach, liczby te rosły. Już w roku 1974 liczba czynnych uczestników wynosiła 800 osób, a liczba widzów przekroczyła 100 000.

Święta kultury studenckiej pozwalały zaprezentować całą paletę bogactwa form i propozycji kultury studenckiej. To w trakcie tych imprez powstawały niepowtarzalne koncerty, happeningi, konkursy w których na równych prawach i z twórczą weną uczestniczyły teatry i kabarety studenckie ze studenckimi zespołami pieśni i tańca i chórami akademickimi. Tych wielkich zespołów przez uczestnictwo w których przewinęło się po kilka tysięcy tancerzy, śpiewaków i muzyków było około 100. Szerzyły one wartościową promocję wysokiej sztuki w całej Polsce i w wielu krajach za granicą. Dawały ZSP wyraźną, rozpoznawalną markę. Wymienię tylko przykładowo zespół Słowianki z Krakowa, zespół UMCS z Lublina, zespół Politechniki Warszawskiej, chór UAM, chór UW, chór AM z Gdańska. O szczególnym znaczeniu można mówić przywołując działalność chóru Politechniki Szczecińskiej pod batutą Jana Szyrockiego. Janek nie tylko odnawiał repertuar zamawiając utwory u najwybitniejszych kompozytorów ale wprowadzał do repertuaru utwory studenckich twórców np. Wojciecha Młynarskiego /niezapomniany wspólny występ Wojciecha z Janem na koncercie w Teatrze Wielkim w 1970 r z okazji V kongresu ZSP w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego –

„Z obłoków nie spadliśmy tu,

Udawać los człowieczy,

Poglądów naszych PZU

I tak nie ubezpieczy

a trochę miejsca zostanie zawsze nam na grę va banque, ryzyka smak i gorzki smak przegranej”/.

a także eksperymentował z formą ruchu i ekspresji scenicznej zespołu.

W świętach ogromną rolę odgrywały grupy plastyczne m.in. grupa Od Nowa Wojciecha Millera z Poznania. Wspomnieć trzeba działalność filmową i fotograficzną. Warto tej problematyce poświęcić szczególną uwagę. Wiele z tych zespołów jest nadal aktywnych i posiada znaczną popularność wśród braci studenckiej.

Trzeba podkreślić, że nasze festiwale i spotkania artystyczne miały zasadniczą różnicę od innych festiwali, także profesjonalnych. Wszyscy zaproszeni, zespoły i uczestnicy, pozostawali na festiwalu przez cały czas jego trwania. Formuła pełnego uczestnictwa pozwalała na nawiązywanie kontaktów między artystami i zespołami co owocowało wieloma nowymi projektami twórczymi w przyszłości.

Klub studencki był oryginalnym pomysłem na atrakcyjne centrum intelektualno-rozrywkowe, którego zazdrościło nam wiele krajów Europy. Patronem i mecenasem było ZSP. Kluby, których było w różnych okresach od 200 do 250, dużych, środowiskowych i małych uczelnianych, stanowiły siedzibę i bazę dla wszelkich form studenckiej kultury. Kierownikami klubów było wielu znakomitych działaczy, którzy przeszli do legendy tej działalności. Przywołam chociażby Andrzeja Cybulskiego z gdańskiego Żaka i doktora Zbyszka Mossakowskiego z warszawskiego Medyka. Nazwy przynajmniej kilku klubów były i często jeszcze są, powszechnie znane nie tylko w środowiskach studenckich. Warto niektóre wymienić: „Hybrydy”, „Stodoła”, „Remont” „Medyk” w Warszawie, „Jaszczury” czy „Rotunda” w Krakowie, „Siódemki” w Łodzi, „Od Nowa”, „Pod Maskami”, „Nurt” w Poznaniu, „Kontrasty” w Szczecinie, „Żak” w Gdańsku, „Pałacyk” we Wrocławiu, „Chatka Żaka” w Lublinie, „Beanus” w Bydgoszczy, „Gwarek” w Gliwicach. W klubach odbywały się wielkie imprezy oraz robocze prezentacje osiągnięć poszczególnych środowisk akademickich, w klubach znajdowały sobie miejsce grupy zainteresowań np. ruch Pro Musica, Towarzystwo Przyjaciół Opery, Pro Arte, DKF-y, grupy poetyckie, galerie plastyczne i fotograficzne, teatry i kabarety, piosenkarze, zespoły jazzowe itp. Środki finansowe na działalność klubów i grup artystycznych pochodziły z 3 źródeł: 1/3 z dotacji ZSP, 1/3 od sponsorów, 1/3 z własnej działalności rozrywkowej.

Istnym fenomenem były studenckie czasopisma, poczynając od „Po prostu” /likwidacja listopad 1957/; w latach 1956 – 1957 powstawały niemal w każdym ośrodku akademickim – „Kontrasty” Wybrzeże, „Wyboje” Poznań, „Poglądy” Wrocław, „Zebra” Kraków; niektóre miały charakter ogólnopolski – „Od Nowa”, przekształcona potem w „itd.”, „Student” z dodatkiem „Młoda kultura”.

SPADANIE RÓŻEWICZA

Dawniej

bardzo bardzo dawno

bywało solidne dno

na które mógł się stoczyć

człowiek

równocześnie

dawniej spadano

i wznoszono się

pionowo

obecnie spada się poziomo

człowiek współczesny

spada we wszystkich kierunkach

 

Poemat Tadeusza Różewicza „Spadanie”, z 1963 roku, określił stan świata i jego kultury na całą drugą połowę XX wieku. Nic więc dziwnego, że stał się nicią przewodnią wybitnego, kultowego przedstawienia Teatru Stu i jego tytułem. Krzysztof Jasiński ze swoją trupą teatralną zaprezentował spektakl w 1970 roku. W tymże roku Łódzkie Spotkania Teatralne stały się manifestacją nowego teatru. Do dziś przytacza się tytuły najważniejszych przedstawień tego okresu, będących manifestami nowej sztuki i odniesienia do rzeczywistości PRL-u. Obok „Spadania” to „Wprowadzenie do…” i „Jednym tchem” Teatru Ósmego Dnia, „W rytmie słońca” Teatru Kalambur, „Koło czy tryptyk” Teatru 77. Gorące przedstawienia, zanurzone we współczesności, na wysokim poziomie artystycznym. Prezentowały doświadczenia Marca 1968 i ukształtowanego wówczas pokolenia. W grudniu 1970 roku ŁST odbywały się w atmosferze dramatycznego, kolejnego przesilenia w starciu władzy i społeczeństwa w Polsce.

Tom poezji Stanisława Barańczaka „Jednym tchem” z 1970 roku stał się scenariuszem teatralnym, którego poetycka siła i otwartość znalazły formę niezwykłej teatralnej ekspresji aktorskiej. Te wiersze niezwykłą i buntowniczą prawdą zaskakiwały odbiorców. Były jak krynica czystej, źródlanej wody:

„Ci, którzy jedzą grzanki, będą jeść suchary; nic się nie zmieni;

Ci, którzy liżą klamki, będą gryźć kraty, lecz nic się nie zmieni,

Ci, którzy biją czołem, będą bić w twarz, ale nic się nie zmieni;

niedzielna msza przemieni się w codzienną kaźń.”

Idee i poszukiwania

ZSP patronowało dużym koncertom – na Wawelu, na Bałtyku (FAMA), w Teatrze Wielkim, w kraju i za granicą, których filozofia była oparta o trzy cechy charakterystyczne: poziom, pokolenie, patriotyzm.

Oznaczało to m. in. niezgodę na fałszywy patos i sloganowy kicz otaczającej nas rzeczywistości. Fragment piosenki Andrzeja Jareckiego wyjaśnia ten sposób myślenia:

„Znalazłem wreszcie i na ciebie sposób.

Już więcej nad tym głowić się nie muszę:

Bądź dla mnie zawsze paczką papierosów.

Biletem trzeciej klasy do Koluszek.

Bądź moją kurtką z welwetu jedyną.

Bądź pumperniklem, bądź polopiryną.

Ale już nigdy więcej nie bądź blizną –

Nasza kochana, bezcenna Ojczyzno. „

 

Kultura studencka, jej podstawowe działania artystyczne nie podlegały realnie żadnej instytucji zawiadującej kulturą. ZSP i działacze organizacji, chociaż na swoich zebraniach i konferencjach podejmowali dyskusje programowe i kierunkowe na temat rozwoju kultury w środowisku studenckim i zadań dla organizacji, nie narzucali wartości i wyborów artystycznych. ZSP pozostawało mecenasem wspierającym ruch artystyczny studentów finansowo, organizacyjnie, lokalowo, etatowo i koncepcyjnie. Represywność występowała w dwudziestoleciu 1956 – 1976 incydentalnie, zależała od drastyczności władz zewnętrznych lub nadmiernych ambicji personalnych. Realnie stała się problemem w końcówce lat 70 – tych.

Za podstawę uzasadnienia twórczej oryginalności definicji kultury studenckiej, jej specyfiki i odróżniania od kultury oficjalnej, uważam dwudziestolecie 1956 – 1976.

Oprócz charakterystyki szczególnie ważnych zjawisk artystycznych w tym okresie, mam swój osobisty punkt widzenia. Po latach aktywności w teatrach, klubach, strukturach ZSP – od 1969 roku do 1973 pełniłem funkcję wiceprzewodniczącego Rady Naczelnej Zrzeszenia Studentów Polskich do spraw kultury.

W 1976 roku następuje swojego rodzaju granica. Część teatrów studenckich przechodzi na zawodowstwo. Dotyczy to w różnym czasie – Teatru Stu, Teatru „Kalambur”, Teatru „77”, Teatru „Ósmego Dnia”, Akademii Ruchu. Pęka bariera ograniczania wolności wypowiedzi. Powstaje oficjalna opozycja. Wielu artystów studenckich znajduje w niej swoje miejsce. Zacierają się granice między wypowiedzią artystyczną i polityczną. Zmienia się formuła mecenatu ZSP i SZSP, by wraz z rozpadem organizacji studenckich tracić znaczenie. Pozostają artyści, zespoły, filiacje i powiązania, ale to już oznacza początek nowej epoki. I ten następny okres wymaga już innych ocen artystycznych.

Dla uporządkowania systematyzacji okresów i etapów rozwoju kultury studenckiej podkreślam, że wiele ważnych a i wybitnych zjawisk artystycznych powstawało w obrębie kultury studenckiej i w latach następnych. Szczególnie w drugiej połowie lat 70 – tych, w latach 80 – tych i 90 – tych a także w XXI wieku. Odbyły się dwa wielkie festiwale kultury studenckiej – VI w Poznaniu i VII w Katowicach.

Komercjalizacja po 1989 roku uderzyła w kulturę studencką. NZS i parlament studencki nie były zainteresowane promocją samodzielnej twórczości studentów. Oczywiście demokratyczna zmiana polskiego ustroju otworzyła pełną swobodę wypowiedzi i wolność artystyczną.

Ustawa o szkolnictwie wyższym nie znajduje w swoim kształcie żadnego miejsca dla roli kultury w wychowaniu i wykształceniu absolwenta wyższej uczelni.

Do dzisiaj pozostało jeszcze szereg ważnych przedsięwzięć artystycznych, takich jak festiwale – FAMA w Świnoujściu, festiwal piosenkarzy studenckich w Krakowie, klub Pod Jaszczurami, teatry – Ósmego Dnia w Poznaniu, Provisorium Opryńskiego w Lublinie, Mądzika w Lublinie, Biuro Podróży Szkotaka w Poznaniu, KTO Zonia w Krakowie.

I najważniejszy – SCENA STU Krzysztofa Jasińskiego w Krakowie, założony przez niego 20 lutego 1966 roku. Na swoje 50 – lecie teatr w reżyserii Jasińskiego przygotował tryptyk Wyspiańskiego pt tytułem WĘDROWANIE. Trzy inscenizacje – WESELE, WYZWOLENIE, AKROPOLIS.

WĘDROWANIE zostało pokazane w całości w 50 polskich miejscowościach.

I wspaniałe zespoły artystyczne takie jak zespół pieśni i tańca UMCS im. Stanisława Leszczyńskiego, zespół Słowianki z UJ i najwybitniejszy z nich – chór Politechniki Szczecińskiej im. Jana Szyrockiego.

Przenikanie kultury studenckiej do kultury oficjalnej. Obecność kultury studenckiej w kulturze narodowej.

To zagadnienia wymagające odrębnej analizy. Ale warto zauważyć, że przechodzenie twórców studenckiej kultury do kultury profesjonalnej (zjawisko powszechne i pozytywne) odbywało się zazwyczaj z zachowaniem stosunku do ukształtowanych wartości. Kultura oficjalna czyli kultura narodowa ma wiele realnych, wymiernych osiągnięć do zawdzięczenia kulturze studenckiej i jej twórcom.

Dlaczego wyodrębniamy pojęcie samodzielnego bytu „kultura studencka”? Jest bowiem konieczność i potrzeba wyodrębnienia.

W opisanym okresie studenci jedyny raz w historii tworzyli kulturę według własne wizji i własnego programu.

 

Autor tekstu: Eugeniusz Mielcarek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj