Czy to już koniec Stronnictwa Demokratycznego?

0

„Stronnictwo Demokratyczne  na przełomie I i II dekady XXI wieku zaczęło odchodzić od podstawowych wartości, które mu i jego członkom przyświecały w aktywności społeczno-politycznej.  Przerwana została wówczas ciągłość personalna zarówno władz jak i członków, zmienia się też oblicze ideowe partii”.

Dwa powody zadecydowały o przypomnieniu Stronnictwa Demokratycznego, z którym byłem przez wiele lat związany nie tylko organizacyjną przynależnością. Pierwszy, to wczorajsza kolejna rocznica uchwalenia Konstytucji Trzeciego Maja,  którą Stronnictwo Demokratyczne uznając w 1981 r. za swoje Święto partyjne przywróciło do  narodowej pamięci. Drugi powód to 75 rocznica jego powstania, która minęła  dniach 15-16 kwietnia b.r.  Stało się to na zjeździe założycielskim w Warszawie w 1939 r. Ta nowa partia polityczna była wyrazem sprzeciwu i oporu opozycyjnych środowisk o legionowej i niepodległościowej genealogii.

W połowie lat trzydziestych ubiegłego wieku polski system polityczny był atrapą demokracji, za którą kryły się autorytarne metody rządzenia, szczególnie po uchwaleniu w 1935 r. konstytucji kwietniowej. Zjazd założycielski Stronnictwa Demokratycznego stanowił ukoronowanie procesu, który rozpoczął się  16 października 1937 r., powołaniem klubu demokratycznego w Warszawie. W przyjętej na zjeździe Deklaracji Programowej odwoływano się do historycznych inspiracji ideowych, republikanizmu i demokratyzmu Insurekcji Kościuszkowskiej i Towarzystwa Demokratycznego Polskiego.

W siedmiu rozdziałach Deklaracji Programowej odniesiono się do trudnej sytuacji gospodarczej Polski, zagrożeń zewnętrznych, konfliktów społecznych i narodowościowych. Zdefiniowano w niej wyznaczniki demokratycznego państwa prawa: prezydencko-parlamentarna forma rządów, demokratyczna i proporcjonalna ordynacja wyborcza, niezawisłe sądy, wolność i swobody obywatelskie. Istotnym elementem państwa prawa miały być samorządy: terytorialne, gospodarcze, jak i zawodowe. Postulowano powołanie instytucji Trybunału Konstytucyjnego, domagano się likwidacji obozu w Berezie Kartuskiej. W sferze gospodarczej akcentowano równość szans w dostępie do dóbr materialnych, oparcia się na gospodarce planowej, konieczność przeprowadzenia reformy rolnej, rozwoju spółdzielczości. Deklarowano, wysiłki na rzecz równouprawnienia mniejszości narodowych.

Stronnictwo Demokratyczne nie zdążyło zbudować pełnych struktur organizacyjnych, ani też doprecyzować programu nakreślonego w Deklaracji. Przeszkodziła w tym agresja niemiecka na Polskę we wrześniu 1939 r. W warunkach hitlerowskiej okupacji doszło do podziałów organizacyjnych na tle ideowym i stosunku do rodzącej się nowej międzynarodowej sytuacji politycznej. W latach powojennych Stronnictwo Demokratyczne było sojusznikiem Polskiej Partii Robotniczej, a następnie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Włączyło się w odbudowę kraju, odegrało istotną rolę w zagospodarowaniu i integracji Ziem Zachodnich oraz przeprowadzeniu reform społeczno-gospodarczych.

Po wyborach w 1947 r. PZPR nie potrzebowała sojuszników, więc przystąpiono do ich marginalizowania, a nawet likwidacji. Taki proces miał miejsce we wszystkich państwach bloku wschodniego. Na Węgrzech rozwiązano wszystkie partie sojusznicze, pozostawiając tylko jedną komunistyczną. W Polsce, podobnie jak w pozostałych krajach obozu sowieckiego, pozostawione partie (ZSL i SD) miały charakter fasadowy, a wszelkie przejawy samodzielności z ich strony były bezwzględnie likwidowane. Miały za zadanie jedynie pozorować system wielopartyjny. Mimo wszystko starały się realizować swoje cele i być pożyteczne dla społeczeństwa. Posiadają niezaprzeczalne zasługi w obronie prywatnej własności w Polsce.

SD przetrwało najtrudniejszy stalinowski okres w szczątkowej postaci. Polityczna odwilż po październiku 1956 r. umożliwiła rewitalizację partii poprzez pozyskiwanie nowych członków i odbudowę struktur. Swoje losy z partią demokratów zaczęła wiązać część polskiej młodzieży, która założyła Związek Młodych Demokratów. Niestety po krótkim okresie funkcjonowania został on rozwiązany, na wyraźne żądanie Władysława Gomułki. Młodym członkom SD pozostała działalność w kołach młodych. Kiedy władze PZPR okrzepły i nabrały pewności siebie, wymusiły na władzach Stronnictwa likwidację nawet tej formy organizacyjnej jego młodych członków. Podobnie było w latach 1980-81, utworzony Związek Młodzieży Demokratycznej został najpierw zawieszony, a następnie rozwiązany po wprowadzeniu stanu wojennego. Stronnictwo na XII Kongresie wyszło z kompleksowym programem demokratyzacji ustroju państwa polskiego.

Część ze zgłoszonych wówczas postulatów, np. Trybunał Stanu, Trybunał Konstytucyjny, zrealizowano w latach 80-tych. Uchwalając na XII Kongresie 3 Maja jako święto partyjne, przywrócono je świadomości narodowej. Pozostałą część propozycji ustrojowych z 1981 r. Stronnictwo realizowało w Sejmie kontraktowym. Z inicjatywy jego klubu poselskiego przywrócono 3 Maja jako święto państwowe, nazwę Rzeczypospolita Polska, a orzeł w godle odzyskał koronę.

W okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej Stronnictwo Demokratyczne funkcjonując w ówczesnym systemie partyjnym, odpowiadało za sferę drobnej wytwórczości, a przede wszystkim za rzemiosło, prywatny handel i transport. Wszelkie próby aktywności w innych dziedzinach, np. działanie w zakładach przemysłowych, czy placówkach kulturalnych, kończyły się zdecydowanym przeciwdziałaniem ze strony partii kierowniczej i likwidacją zawiązanych w tych placówkach struktur. SD w swoich działaniach kierowało się polską racją stanu, chroniło prywatną własność, dążyło do poszerzenia demokracji i upodmiotowienia obywateli. Podstawowy system wartości wyrażało hasło: PATRIOTYZM – POSTĘP – DEMOKRACJA. Wrocławskie Stronnictwo Demokratyczne w samorządowej kampanii wyborczej w 1990 r. posługiwało się hasłem: OJCZYZNA  – RODZINA – WŁASNOŚĆ. Jedną z naczelnych wartości, którymi kierowali się demokraci  był patriotyzm, troska o pamięć historyczną i tożsamość narodową.

Należy podkreślić, że środowiska związane z SD, zwłaszcza rzemiosło, były mocno związane z Kościołem Katolickim. Związki te manifestowano publicznie, np. poprzez zamawianie intencjonalnych mszy świętych, poświęcanie sztandarów cechów i spółdzielni rzemieślniczych. Stronnictwo Demokratyczne odegrało kluczową rolę w sierpniu 1989 r. przyjmując propozycję Lecha Wałęsy zawiązania koalicji „Solidarność” – ZSL – SD, w celu powołania rządu odpowiedzialności narodowej. To ta koalicja umożliwiła wybór Tadeusza Mazowieckiego na premiera i powołanie zaproponowanego przez niego gabinetu, a w konsekwencji przeprowadzenie radykalnych reform społeczno-gospodarczych. Zainteresowanych okolicznościami i procesem powstawania tej koalicji odsyłam do mojego artykułu pt. „Koalicja wielkiego przełomu” opublikowanego w kwartalniku „Almanach Kudowski” nr 10 z 2014 r.

Odnoszę wrażenie, że  Stronnictwo Demokratyczne  na przełomie I i II dekady XXI wieku zaczęło odchodzić od podstawowych wartości, które mu i jego członkom przyświecały w aktywności społeczno-politycznej.  Przerwana została wówczas ciągłość personalna zarówno władz jak i członków, zmienia się oblicze ideowe partii. Dzisiaj w wyborach do Europarlamentu, SD funkcjonuje w ramach koalicji Europa Plus – Twój Ruch, utożsamianej przede wszystkim z Januszem Palikotem i jego partią. Jest to polityk kontrowersyjny, zmieniający często poglądy. W jego obecnej działalności dominuje antyklerykalizm i wrogość wobec Kościoła Katolickiego.

Uczestnicząc w konwersatorium Aleksandra Kwaśniewskiego, Janusz Palikot powiedział – jak podało „Wprost”- „Przyszedł czas aby powiedzieć Polakom, że muszą wyrzec się swojej polskości”. Dla przeciętnego wyborcy koalicja Europa Plus to de facto Twój Ruch Janusza Palikota. Pozostałe partie jak np. Stronnictwo Demokratyczne, czy Partia Demokratów są zmarginalizowane i niewidoczne.

Bardzo chciałbym się mylić, ale wydaje się, że np. nieudana kampania wyborcza, czy sprzedaż ostatniej partyjnej nieruchomości zakończy polityczny i prawny byt tej Partii.

Dwa powody zadecydowały o przypomnieniu Stronnictwa Demokratycznego, z którym byłem przez wiele lat związany nie tylko organizacyjną przynależnością. Pierwszy, to wczorajsza kolejna rocznica uchwalenia Konstytucji Trzeciego Maja,  którą Stronnictwo Demokratyczne uznając w 1981 r. za swoje Święto partyjne przywróciło do  narodowej pamięci. Drugi powód to 75 rocznica jego powstania, która minęła  dniach 15-16 kwietnia b.r.  Stało się to na zjeździe założycielskim w Warszawie w 1939 r. Ta nowa partia polityczna była wyrazem sprzeciwu i oporu opozycyjnych środowisk o legionowej i niepodległościowej genealogii. W połowie lat trzydziestych ubiegłego wieku polski system polityczny był atrapą demokracji, za którą kryły się autorytarne metody rządzenia, szczególnie po uchwaleniu w 1935 r. konstytucji kwietniowej. Zjazd założycielski Stronnictwa Demokratycznego stanowił ukoronowanie procesu, który rozpoczął się  16 października 1937 r., powołaniem klubu demokratycznego w Warszawie. W przyjętej na zjeździe Deklaracji Programowej odwoływano się do historycznych inspiracji ideowych, republikanizmu i demokratyzmu Insurekcji Kościuszkowskiej i Towarzystwa Demokratycznego Polskiego. W siedmiu rozdziałach Deklaracji Programowej odniesiono się do trudnej sytuacji gospodarczej Polski, zagrożeń zewnętrznych, konfliktów społecznych i narodowościowych. Zdefiniowano w niej wyznaczniki demokratycznego państwa prawa: prezydencko-parlamentarna forma rządów, demokratyczna i proporcjonalna ordynacja wyborcza, niezawisłe sądy, wolność i swobody obywatelskie. Istotnym elementem państwa prawa miały być samorządy: terytorialne, gospodarcze, jak i zawodowe. Postulowano powołanie instytucji Trybunału Konstytucyjnego, domagano się likwidacji obozu w Berezie Kartuskiej. W sferze gospodarczej akcentowano równość szans w dostępie do dóbr materialnych, oparcia się na gospodarce planowej, konieczność przeprowadzenia reformy rolnej, rozwoju spółdzielczości. Deklarowano, wysiłki na rzecz równouprawnienia mniejszości narodowych.

   Stronnictwo Demokratyczne nie zdążyło zbudować pełnych struktur organizacyjnych, ani też doprecyzować programu nakreślonego w Deklaracji. Przeszkodziła w tym agresja niemiecka na Polskę we wrześniu 1939 r. W warunkach hitlerowskiej okupacji doszło do podziałów organizacyjnych na tle ideowym i stosunku do rodzącej się nowej międzynarodowej sytuacji politycznej. W latach powojennych Stronnictwo Demokratyczne było sojusznikiem Polskiej Partii Robotniczej, a następnie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Włączyło się w odbudowę kraju, odegrało istotną rolę w zagospodarowaniu i integracji Ziem Zachodnich oraz przeprowadzeniu reform społeczno-gospodarczych. Po wyborach w 1947 r. PZPR nie potrzebowała sojuszników, więc przystąpiono do ich marginalizowania, a nawet likwidacji. Taki proces miał miejsce we wszystkich państwach bloku wschodniego. Na Węgrzech rozwiązano wszystkie partie sojusznicze, pozostawiając tylko jedną komunistyczną. W Polsce, podobnie jak w pozostałych krajach obozu sowieckiego, pozostawione partie (ZSL i SD) miały charakter fasadowy, a wszelkie przejawy samodzielności z ich strony były bezwzględnie likwidowane. Miały za zadanie jedynie pozorować system wielopartyjny. Mimo wszystko starały się realizować swoje cele i być pożyteczne dla społeczeństwa. Posiadają niezaprzeczalne zasługi w obronie prywatnej własności w Polsce. SD przetrwało najtrudniejszy stalinowski okres w szczątkowej postaci. Polityczna odwilż po październiku 1956 r. umożliwiła rewitalizację partii poprzez pozyskiwanie nowych członków i odbudowę struktur. Swoje losy z partią demokratów zaczęła wiązać część polskiej młodzieży, która założyła Związek Młodych Demokratów. Niestety po krótkim okresie funkcjonowania został on rozwiązany, na wyraźne żądanie Władysława Gomułki. Młodym członkom SD pozostała działalność w kołach młodych. Kiedy władze PZPR okrzepły i nabrały pewności siebie, wymusiły na władzach Stronnictwa likwidację nawet tej formy organizacyjnej jego młodych członków. Podobnie było w latach 1980-81, utworzony Związek Młodzieży Demokratycznej został najpierw zawieszony, a następnie rozwiązany po wprowadzeniu stanu wojennego. Stronnictwo na XII Kongresie wyszło z kompleksowym programem demokratyzacji ustroju państwa polskiego. Część ze zgłoszonych wówczas postulatów, np. Trybunał Stanu, Trybunał Konstytucyjny, zrealizowano w latach 80-tych. Uchwalając na XII Kongresie 3 Maja jako święto partyjne, przywrócono je świadomości narodowej. Pozostałą część propozycji ustrojowych z 1981 r. Stronnictwo realizowało w Sejmie kontraktowym. Z inicjatywy jego klubu poselskiego przywrócono 3 Maja jako święto państwowe, nazwę Rzeczypospolita Polska, a orzeł w godle odzyskał koronę. W okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej Stronnictwo Demokratyczne funkcjonując w ówczesnym systemie partyjnym, odpowiadało za sferę drobnej wytwórczości, a przede wszystkim za rzemiosło, prywatny handel i transport. Wszelkie próby aktywności w innych dziedzinach, np. działanie w zakładach przemysłowych, czy placówkach kulturalnych, kończyły się zdecydowanym przeciwdziałaniem ze strony partii kierowniczej i likwidacją zawiązanych w tych placówkach struktur. SD w swoich działaniach kierowało się polską racją stanu, chroniło prywatną własność, dążyło do poszerzenia demokracji i upodmiotowienia obywateli. Podstawowy system wartości wyrażało hasło: PATRIOTYZM – POSTĘP – DEMOKRACJA. Wrocławskie Stronnictwo Demokratyczne w samorządowej kampanii wyborczej w 1990 r. posługiwało się hasłem: OJCZYZNA  – RODZINA – WŁASNOŚĆ. Jedną z naczelnych wartości, którymi kierowali się demokraci  był patriotyzm, troska o pamięć historyczną i tożsamość narodową. Należy podkreślić, że środowiska związane z SD, zwłaszcza rzemiosło były mocno związane z Kościołem Katolickim. Związki te manifestowano publicznie, np. poprzez zamawianie intencjonalnych mszy świętych, poświęcanie sztandarów cechów i spółdzielni rzemieślniczych. Stronnictwo Demokratyczne odegrało kluczową rolę w sierpniu 1989 r. przyjmując propozycję Lecha Wałęsy zawiązania koalicji „Solidarność” – ZSL – SD, w celu powołania rządu odpowiedzialności narodowej. To ta koalicja umożliwiła wybór Tadeusza Mazowieckiego na premiera i powołanie zaproponowanego przez niego gabinetu, a w konsekwencji przeprowadzenie radykalnych reform społeczno-gospodarczych. Zainteresowanych okolicznościami i procesem powstawania tej koalicji odsyłam do mojego artykułu pt. „Koalicja wielkiego przełomu” opublikowanego w kwartalniku „Almanach Kudowski” nr 10 z 2014 r.

    Odnoszę wrażenie, że  Stronnictwo Demokratyczne  na przełomie I i II dekady XXI wieku zaczęło odchodzić od podstawowych wartości, które mu i jego członkom przyświecały w aktywności społeczno-politycznej.  Przerwana została wówczas ciągłość personalna zarówno władz jak i członków, zmienia się oblicze ideowe partii. Dzisiaj w wyborach do Europarlamentu, SD funkcjonuje w ramach koalicji Europa Plus – Twój Ruch, utożsamianej przede wszystkim z Januszem Palikotem i jego partią. Jest to polityk kontrowersyjny, zmieniający często poglądy. W jego obecnej działalności dominuje antyklerykalizm i wrogość wobec Kościoła Katolickiego.   Uczestnicząc w konwersatorium Aleksandra Kwaśniewskiego, Janusz Palikot   powiedział – jak podało „Wprost”- „Przyszedł czas aby powiedzieć Polakom, że muszą wyrzec się swojej polskości”. Dla przeciętnego wyborcy koalicja Europa Plus to de facto Twój Ruch Janusza Palikota. Pozostałe partie jak np. Stronnictwo Demokratyczne, czy Partia Demokratów są zmarginalizowane i niewidoczne.

    Bardzo chciałbym się mylić, ale wydaje się, że np. nieudana kampania wyborcza, czy sprzedaż ostatniej partyjnej nieruchomości zakończy polityczny i prawny byt tej Partii.

Poprzedni artykułEmigracja – dramat naszego narodu
Następny artykułPraca dziennikarska, Sułtanat Omanu 05.2014
Lesław Lech
Lesław Lech jest przewodniczącym ruchu politycznego Zjednoczenie Demokratyczne. W przeszłości był również wiceprzewodniczącym Stronnictwa Demokratycznego, członkiem władz naczelnych i wojewódzkich, wiceprzewodniczącym Wojewódzkiej Rady Narodowej we Wrocławiu (1984-1990) oraz przewodniczącym Wojewódzkiego Komitetu Narodowego Funduszu Ochrony Zdrowia (1991-1996). W 1989 roku został wybrany do Sejmu kontraktowego, w którym pracował w komisjach: Spraw Zagranicznych, Mniejszości Narodowych oraz Komisji Konstytucyjnej. Należał do sejmowej grupy polskich obserwatorów, którzy śledzili i oceniali przebieg wyborów parlamentarnych w innych krajach. Był przewodniczącym klubu poselskiego SD (1990-1991). Współpracował w latach 80-tych z “Kurierem Polskim” oraz “Rzemieślnikiem”. W latach 2000-2002 współpracował z “Gazetą Południową”. Jest autorem opracowań historycznych dotyczących Stronnictwa, m.in.: “Związek Młodzieży Demokratycznej w latach 1945-1948”, ”Społeczno-polityczna działalność profesora Stanisława Kulczyńskiego”, “Wybrane koncepcje ustrojowe Klubów Demokratycznych i Stronnictwa Demokratycznego w latach 1937-2004”. Z wykształcenia jest magistrem historii UWr.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here