Co mogą oznaczać cyfry „08/15” u Hansa Hellmuta Kirsta?

4
1054

Co mogą oznaczać cyfry „08/15” u Hansa Hellmuta Kirsta? Zapytał mnie o to jeden z PT Czytelników „Przeglądu Dziennikarskiego”. Odpowiadam na Jego mail, mając na to zgodę red. nacz. „Przeglądu” Pawła Rogalińskiego. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, a tylko moją interpretacją.

Cykl powieściowy „08/15”, jak i cała twórczość Kirsta wymyka się bowiem szablonowym ocenom. Same cyfry mogą oznaczać numer (prawdziwy lub nieprawdziwy) jednostki wojskowej, w której służył autor. Mogą być też numerem karabinu, którego używał, ale mogą też być rzeczą zupełnie przypadkową, aby uatrakcyjnić tytuły poszczególnych powieści, pojawiające się po tych cyfrach: „W partii”, „W koszarach”, „Na wojnie”, „Walczy do końca” i „Dzisiaj”.

Prawdą jest, że powiedzenie „08/15” weszło do obiegowego współczesnego słownictwa niemieckiego. Pewna gospodyni, u której byłem kiedyś na kolacji – chwaląc ją – za pięknie przygotowany stół, odpowiedziała mi, – że to nic takiego, ot po prostu takie „null-acht-fuenfzehn” (08/15). Nie wiedziała oczywiście nic o tym cyklu powieściowym, ani o Kirście, ani że ja interesuję się tym autorem.

Tymczasem Kirst był pisarzem masowym (w jak najlepszym rozumieniu tego słowa, to znaczy popularnym, ale o wyraźnym merytorycznym znaczeniu – aby już nigdy nie powtórzyło się to, co niemieckich nazistów skłoniło do zbrodni, eksterminacji „podludzi”, do których zaliczono: przeciwników reżimu, chorych, ułomnych, Żydów, Polaków, w ogóle Słowian itd. itp.) I dlatego warto Kirsta wznawiać i czytać. Cykl powieściowy „08/15” jest krytyką (choć nie zawsze wyrażoną wprost) nazizmu, militaryzmu, zbrodni dokonanych w imię urojonej „Tysiącletniej Rzeszy”. Jest krytyką pruskich stosunków panujących w Wehrmachcie.

Podkreślić trzeba, iż cykl tych powieści (zwłaszcza trylogii, bo „W partii” i „Dzisiaj” autor dopisał później) ukazał się  jeszcze przed powołaniem Bundeswehry – aby nigdy więcej z ziemi niemieckiej nie wyszły kolejne wojny, które w XX wieku niemal nie doprowadziły do zagłady świata, gdyby Hitlerowi udało się wyprodukować bombę atomową.

Powieści Kirsta, w tym i cykl „08/15”, opowiadają o klęsce i zagładzie, o umieraniu i zbrodniach dokonywanych w imię irracjonalnej ideologii i demagogii. Mówią o czymś, o czym trudno spokojnie pisać. Kirst nawet poprzez żarty opowiadane przez żołnierzy w „08/15”, wyraża prawdę o losie ludzi zarażonych hitleryzmem.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł# Nowości pracowni architektonicznych
Następny artykułKryzys świata Zachodu
Karol Czejarek
Dr Karol Czejarek, prof. nadzw. - doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa; germanista i niemcoznawca, tłumacz przysięgły i literacki j. niemieckiego. Emerytowany profesor nadzw. Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora; wieloletni pracownik naukowo-dydaktyczny w Instytucie Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego. B. sekretarz Międzywydziałowego Centrum Badań Niemcoznawczych AH w Pułtusku. Przedstawiciel stowarzyszenia „ost-west-forum Gut Goedelitz” w Warszawie. Autor m.in. monografii o Annie Seghers, książki „Nazizm, wojna i III Rzesza w powieściach Hansa Hellmuta Kirsta”; także tłumacz 10 jego powieści i redaktor „Dzieł zebranych” opublikowanych przez Wydawnictwo Interart. Autor m.in. „Gramatyki niemieckiej dla ciebie” (wspólnie z J. Słocińską); spolszczenia (wspólnie z synem Hubertem) „Collins German Grammar” i „Collins German Verb”; redaktor i inicjator publikacji (wspólnie z T. G. Pszczółkowskim, A. Warakomską, K. Garczewskim i A. Schmidtem) „Historia pamięcią pisana. Biografie polsko-niemieckie” (cz. I - Pułtusk 2014, cz. II Pułtusk 2017) oraz wydanej w 2011 r. (wspólnie z T. G. Pszczółkowskim) „Polska między Niemcami a Rosją”. Ponadto - autor wielu artykułów i recenzji. Członek Związku Literatów Polskich. Przed r. 1990 m.in. sekretarz Szczecińskiego Towarzystwa Kultury i dyr. Wydziału Kultury PWRN w Szczecinie; od roku 1973 w Warszawie na stanowiskach m.in. dyr. Centralnego Ośrodka Metodyki Upowszechniania Kultury, dyr. Wydziału Kultury m. st. Warszawy, departamentów plastyki i książki w Ministerstwie Kultury i Sztuki.

4 KOMENTARZE

  1. Czytałem te książki chyba w tym samym wydaniu, co na zdjęciu i chyba we wstępie była dokładna i wyczerpująca odpowiedź na to pytanie, więc trochę mnie dziwi, skąd problem? W skrócie. Armia pruska miała na wyposażeniu karabin maszynowy Maxim wz. 1908, który nazywał się „08”. Były z nim częste problemy, więc zrobiono modernizację, która miała uprościć konstrukcję i wyeliminować błędy. Prace trwały bardzo długo i poprawiony model wyszedł dopiero w 1915 r., oznaczony jako „08/15”. Okazało się, że konstrukcja jest znacznie bardziej skomplikowana, a usterki zdarzają się nadal. I tak „08/15” weszło do potocznego języka na określenie sytuacji, kiedy z wielkim szumem coś się poprawia, a efekt jest dalej ten sam. Jak ulał pasuje do ostatniej rekonstrukcji rządu 🙂

  2. Eee, korekta. To nie był Maxim – źle zapamiętałem – tylko całkowicie niemiecka konstrukcja, MG 08/15. W Wikipedii jest wyczerpujące hasło. Tam też piszą, że powiedzonko weszło do codziennego języka jako synonim czegoś długotrwałego i niezmiennego, a to z powodu bardzo długiego użytkowania tej broni i wyprodukowania jej w ogromnej ilości egzemplarzy.

  3. Szanowny Panie, dziękuję za ten wpis!

    Odnośnie nazwy”08/15” mogło być tak, jak Pan napisał. Dlatego, że na ten temat jest wiele wersji. Wrócę zatem jeszcze raz do zagadnienia, które red. Rogaliński zgodził się zamieścić, ponieważ – moim zdaniem – O KIRŚCIE NIGDY DOŚĆ!

    Przetłumaczyłem kilka jego powieści i redagowałem w latach 1999-2005 jego „Dzieła zebrane”, które ukazały się w tamtym czasie w warszawskim Wydawnictwie „Interart”. (Napisałem też książkę o Kirście „Nazizm, wojna i III Rzesza w powieściach Hansa Hellmuta Kirsta”, która ukazała się we wrocławskim Wydawnictwie „ATUT” w 2003 roku).

    Zachęcam wszystkich PT Czytelników „Przeglądu Dziennikarskiego”, aby sięgnęli do WIELKICH powieści tego autora, jak m.in. „Fabryka Oficerów”, „Noc generałów”, „Noc długich noży”, „Rok „1945 koniec” (Chaos i Ratuj się kto może), w tym także do 5- tomowego cyklu powieściowego „05/15” (1 – W partii, 2 – W koszarach, 3 – Na wojnie, 4 – Walczy do końca i 5 – Dzisiaj). Warto było by je wznowić.
    Szczególnie te powieści przyniosły autorowi światowy rozgłos! (Większy w świecie, niż w samych Niemczech), bo kto lubi czytać krytykę własnego narodu, mówiąc wprost – siebie?!

    W Niemczech (Republice Federalnej Niemiec, bo wtedy istniało także jeszcze NRD) – kiedy Kirst pisał m.in. swoje „08/15”) trwał okres konsolidowania się państwa zachodnioniemieckiego, próbowano wypracować kompromis w sprawie podzielonego Berlina, kształtowały się nowe stronnictwa i partie polityczne, rozwijała się pozaparlamentarna opozycja, trwała dyskusja na temat utworzenia i liczebności (także uzbrojenia) Bundeswehry itd. itp.

    Wspominam o tym dlatego, ponieważ twórczość Kirsta również nie była wobec tych problemów obojętna; do tego rozliczała okres nazizmu, III Rzeszy i wywołanej wojny. Pośrednio odnosiła się też do zagadnienia przedawnienia zbrodni hitlerowskich i jeszcze wielu innych problemów (o których chętnie kiedyś jeszcze napiszę).

    Tak więc „O8/15” Kirsta jest niewątpliwie jednym z WAŻNYCH głosów na temat ówczesnej sytuacji zachodnioniemieckiej; z całą pewnością głosem przeciwko remilitaryzacji, ale także pozwalającym inaczej spojrzeć na niedawnych żołnierzy Wehrmachtu, usprawiedliwiającym ich postępowanie „dla dobra Rzeszy”, jako ludzi, którzy dali sobie – niby nieświadomie (w przekonaniu o słuszności sprawy!?) – narzucić „wielkoniemieckie” myślenie wypływające z nazistowskiej ideologii.

    Wydawcom zawsze chodzi o to, aby tytuł wydanej przez nich książki przyciągał czytelnika i tak było też w przypadku tego cyklu powieściowego. Dziś bardzo trudno ustalić, skąd się tak naprawdę (i kto był jego pomysłodawcą) wziął?

    Godzi się natomiast podkreślić, iż niemal wszystkie powieści autora (a napisał ich ponad 50), zwłaszcza „08/15” odniosły wielki czytelniczy sukces i STANOWIĄ DZIŚ ZNAKOMITY NAZISTOWSKO-WOJENNY LITERACKI OBRAZ III RZESZY!

    Zwłaszcza w tomie I 08/15 – „W partii” Kirst ujawnił tworzenie się w Niemczech ideologii przemocy i nienawiści człowieka do człowieka, który to „temat” rozwinął w niezwykle dramatycznej powieści „Noc długich noży”!

    Tom II 08/15 – „W koszarach”, który zyskał ogromną popularność ( został też sfilmowany) pozwolił pisarzowi krytycznie ocenić własny naród! I choć bawi, jak „Szwejk” u Has’ka , to jednocześnie zmusza do głębokiej refleksji, jak u Remarque’a w „Na Zachodzie bez zmian”.

    Ta powieść pierwotnie nosiła tytuł „Przygody starszego szeregowego Ascha” (Die Abendteuer des Gefreiten Asch). Jej manuskrypt Kirst wysłał do popularnego wówczas czasopisma ukazującego się w Kolonii „Neue Illustrierte”, które zaczęło powieść drukować w odcinkach.

    Może zatem Redakcja – chcąc skrócić mocno przydługi tytuł autora – wymyśliła „O8/15”?
    W każdym razie bardzo dziękuję Czytelnikowi, który wytłumaczył pochodzenie tytułu i które też jest do przyjęcia! Jednak wszystkie interpretacje odnośnie tego są tylko domysłami, na które nie ma bezpośredniego dowodu.

    Kończąc „ten komentarz” pragnę podkreślić, że dziś trudno sobie wyobrazić Kirsta bez jego 5-tomowego cyklu powieściowego”08/15”. Cała „piątka” tych książek – czytana razem – daje obraz III Rzeszy. Jest literackim dokumentem jej upadku i pozwala spojrzeć na sytuację Niemiec po klęsce narodowego socjalizmu. A TO WŁAŚNIE JEST NAJISTOTNIEJSZE DLA JEGO TWÓRCZOŚCI!

    Karol Czejarek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here