Kryzys świata Zachodu

0

Chyba nie trudno dostrzec fakt, że Zachód w ciągu ostatnich lat bardzo się zmienił. Rozsądek i umiarkowanie ustąpiły miejsca nacjonalizmowi i skrajnemu populizmowi. Ameryka dla Amerykanów, Wielka Brytania dla Brytyjczyków, Węgry dla Węgrów, Polska dla Polaków… Gdzie tego typu myślenie nas zaprowadzi?

Nacjonaliści w Europie szaleją. Niedawno włoski patrol obywatelski, złożony z sympatyków prawicowej Ligi Północnej, dotkliwie pobił Polaka. Znający 5 języków rodak okazał się być uczciwym obywatelem, nie złodziejem, jak podejrzewali nacjonaliści z patrolu. Siostra pobitego Polaka z żalem w głosie powiedziała potem mediom: – Nasz pradziadek 70 lat temu walczył na tej ziemi o wolność, a oni pobili mojego brata.

Populistyczni politycy w świecie Zachodu, tacy jak chociażby Donald Trump czy Victor Orban, nie cofną się przed niczym. Oni niezwykle sprytnie manipulują i żerują na ludzkich krzywdach. Schemat jest prosty: najpierw populiści zgrabnie wyczuwają negatywne nastroje w społeczeństwie. Następnie wzmacniają te postawy atakami słownymi, skierowanymi często w daną mniejszość w kraju. Kolejnym krokiem jest zaoferowanie prostego (choć niejednokrotnie bezwzględnego i brutalnego) rozwiązania problemu i zagłuszenie możliwych pretensji o naturze praktycznej. Przykład? Donald Trump, który wpierw uznał, że Meksykanie zabierają miejsca pracy Amerykanom, potem nazwał tych pierwszych „gwałcicielami” i „oszustami”, a później zaproponował zbudowanie muru pomiędzy USA i Meksykiem, za który zapłacić miałby oczywiście sam Meksyk. Podobne przykłady ataków na mniejszości obserwowaliśmy w Europie w latach 30. XX wieku.

Polacy jednak nie są niestety lepsi. – W Polsce narastają nastroje rasistowskie. Coraz częściej dochodzi do ataków na cudzoziemców – ostrzegł Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, i przytoczył zaledwie kilka przykładów: – Z ostatnich spraw, którymi się zajmowaliśmy, można wymienić pobicie doktoranta z Nigerii w Warszawie, napaści na tureckich studentów w Toruniu, zaatakowanie obywatela Chile w pociągu, pobicie Ukraińców w Kutnie, czy zakłócenie procesji prawosławnej, która upamiętniała żołnierzy Ukraińskiej Armii Ludowej w Przemyślu.

W Polsce mniejszości narodowych jest niewiele, gdyż wieloletnia polityka doprowadziła do uzyskania swoiście homogenicznego społeczeństwa. Mimo to podejmowane są próby dzielenia rodaków na lepszych („prawdziwych Polaków”) i gorszych („establishment”, „komuchów”, „gorszy sort”, „lewaków”, „resortowe dzieci”, „osoby specjalnej troski” itp.). Każdy więc, kto jakkolwiek zademonstruje swoje poglądy, jest narażony na wymierzoną w siebie agresję. Dobrym tego przykładem może być Beata Kozidrak, która została zaatakowana w ostrych słowach przez „Dziennik Narodowy” za to, że udostępniła na swoim oficjalnym profilu amatorski teledysk swoich dwóch fanów. Dziennikarze dopatrzyli się bowiem, że dwójka młodych mężczyzn w filmiku to prywatnie para gejów; piosenkarka promuje więc ich zdaniem „pseudotolerancję”. Jak piszą dziennikarze: – „Co dziwi, o wątku homoseksualnym pani Beata w ogóle nie wspomniała w swoim komentarzu”. Odpowiedź nasuwa się sama – może nie wspomniała o nim dlatego, że on po prostu nie miał znaczenia, a ona sama oceniała teledysk od strony artystycznej, nie zaglądając przy tym nikomu do łóżka? Internauci, w podzięce za odwagę piosenkarki, zorganizowali spontaniczną akcję „#Beata dziękujemy”.

Kierunek Zachodu jest jednak jeden – w stronę nacjonalizmu, wszelkiej maści radykalizmów i populizmu. Brexit, Ameryka odwracająca się od porozumień NAFTA i NATO, kandydatka na prezydenta Francji chcąca rozsadzić Unię Europejską od środka… a do tego Węgry, Polska i podobne tendencje we Włoszech, Austrii i innych krajach demokratycznego świata. Do czego to wszystko prowadzi? Czy zdajemy sobie sprawę, jak poważne konsekwencje dla naszego świata będą mieć decyzje o posadzeniu za sterami rządów osób zupełnie nieobliczalnych? Ocknijmy się, zanim będzie za późno.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here