Bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium L.) w Polsce występuje pospolicie i ma bardzo wiele nazw potocznych, czasem śmiesznie brzmiących w zależności od rejonu występowania np.pinderynda (kieleckie), dędera (wielkopolska), denderewa (Mazowsze), ogórczak (środkowe Mazowsze), tondera, pindyrynda (Śląsk), cygańskie ziele (białostockie), świńska wesz (sandomierskie), bieluń podwórzowy, dendera, dendrak, durna rzepa. Ze względu na jego narkotyczne i trujące własności dawniej nazywano go także czarcim zielem, diabelskim zielem, trąbą anioła.
Historia
Historia wykorzystania bielunia dziędzierzawy jest długa i jako roślina halucynogenna towarzyszą jej elementy magiczne. Z powodu uśmierzania bólu i odurzania zajmuje poczesne miejsce w praktykach ludowych wielu kultur. W dawnej Europie była znanym środkiem skrytobójczym. Dziś wykorzystuje się bieluń w medycynie, ale jego działanie może być tak samo toksyczne, jak w czasach antycznych i średniowiecznych.
Pierwsze notowania bielunia w naszym kraju pochodzą z roku 1613 i 1652. W Europie pojawił się już w 1584 r., być może zawleczony został wraz z wełną lub soją. Pochodzenie rośliny nie jest wyjaśnione, niektórzy badacze wskazują Azję, inni – południowo-wschodnią część Ameryki Północnej. Wystarczy wspomnieć o tym, że w starożytności i w średniowieczu była, podobnie jak arszenik, wykorzystywana do eliminowania niewygodnych osób.
Jako lek zaczęto go stosować w XVIII wieku wykorzystując liście i nasiona tej rośliny. Stosowano go wówczas przeciw drgawkom i epilepsji. Alkaloidy zawarte w liściach działają rozkurczowo na mięśnie gładkie oskrzeli i dlatego używa się ich jako składnika preparatów przeciwastmatycznych i przeciwskurczowych.
Charakterystyka rosliny
Bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium L.) – gatunek rośliny z rodziny psiankowatych (Solanaceae Adans.), a co najbardziej ciekawe należy do tej samej rodziny, do której zaliczamy paprykę czy pomidora. Według różnych zródeł pochodzi on z Meksyku, tropikalnych rejonów Ameryki, Indii, Azji Mniejszej lub Europy Południowej. Obecnie występuje na całym świecie poza Azją kontynentalną, Europą Wschodnią i północną Skandynawią.
Ta niebywale piękna roślina zielna dorasta do okolo 1 m wysokości. Wydziela silny, nieprzyjemny „mysi” zapach. Łodyga jest naga, lekko omszona, widlasto rozgałęziona. Liście o kształcie jajowatym, zaostrzone, zatokowo ząbkowane. Nerwy liściowe i ogonki z wierzchu miękko owłosione. Kwiaty bardzo duże, kształtu lejkowatego, wyrastające w widłach gałązek lub na szczycie, wzniesione do góry. Jest to kielich o długiej rurce zakończonej ostrymi, trójkątnymi ząbkami, korona kwiatu biała lub zółta w przypadku bielunia amerykańskiego, tylko odmiany var. tatula (L.) Torr. lekko niebieska o długości 5–10 cm.
Kwitnie zwykle od lipca do sierpnia, a w sprzyjających warunkach nawet do października (przy lagodnej temperaturze). Owocem jest jajowato-okrągława torebka wielkości orzecha włoskiego, pokryta trójkątnymi kolcami, przypominająca owoc kasztanowca o długości 2–5 cm. Pęka na cztery części i w dobrze rozwiniętych torebkach zawiera nawet ponad 800 czarnych nerkowatych nasion (odmiany amerykańskie – brązowych, większych). Owocuje od sierpnia do przymrozków.
Odróżnienie bielunia od innych roślin nie powinno być trudne, zwłaszcza że jedną z jej cech charakterystycznych jest ostry i dość nieprzyjemny zapach określany jako mysi. Liście, a zwłaszcza wspomniane kwiaty nadają roślinie znaczące walory ozdobne, dlatego poza naturalnymi miejscami występowania (pola i stanowiska ruderalne), bieluń bywa uprawiany również w ogrodach. Piękno i delikatność białych, dorodnych kwiatów kontrastuje wszak z jego właściwościami biologicznymi. Nie bez powodu określa się go także mianem diabelskiego lub czarciego ziela.
Bieluń, jak wspomniano to również roślina ozdobna. Ze względu na ciekawe kwiaty bieluń dziędzierzawa oraz bieluń indiański zwany amerykańskim (tzw. „anielskie trąbki” – nowa nazwa łacińska: Brugmansia) stały się ostatnio roślinami uprawianymi w ogrodach i domach.
Własciwosci lecznicze i zastosowanie
Bieluń dziędzierzawa pomimo swojej toksyczności ma również sporo właściwości leczniczych. Surowcem zielarskim są liście i nasiona. Roślina stosowana jest na wiele dolegliwości; wrzody, zaparcia czy kaszel, lagodzi objawy kolki nerkowej i skurcze żołądka, poprawia funkcjonowanie układu oddechowego, a przede wszystkim działa przeciwbólowo i dlatego stosuje się ją w przypadku uśmierzenia dolegliwości bólowych m.in. podczas porodu, bólu zęba, czy migreny. Może być stosowany w przypadku każdego rodzaju bólu, bez względu na jego podłoże. W tym przypadku pomocne są również właściwości uspokajające rośliny oraz bezpośredni wpływ na ośrodkowy układ nerwowy, dzięki czemu wycisza organizm i ułatwia zasypianie. Z uwagi na działanie minimalizuje napięcie całego układu nerwowego sprzyja łagodzeniu przebiegu nerwicy lękowej.
Wyciąg z rośliny łagodzi przebieg napadu epilepsji. Może być stosowany także w przebiegu depresji. Roślina ta może łagodzić napady padaczkowe oraz objawy towarzyszące chorobie lokomocyjnej. Dzięki swoim właściwościom przeciwbólowym, przynosi ulgę w bólach reumatycznych. Bieluń może być rownież stosowana zewnętrznie jako opatrunek na ukąszenia owadów oraz łagodzenie objawów chorób skóry, jak łuszczyca czy trądzik. Ma także właściwości blokujące aktywność gruczołów potowych i łojowych, dlatego jego regularne spożycie może być rozwiązaniem dla osób zmagających się z nadmierną potliwością. Wspiera walkę z różnymi stanami zapalnymi w organizmie i ma rownież właściwości przeciwnowotworowe.
Bieluń dziędzierzawa jest stosowana jako naturalne wsparcie w leczeniu astmy z uwagi na właściwości rozkurczające mięśnie układu oddechowego, działa przeciwzapalnie i rozszerza oskrzela, dzięki czemu ułatwia oddychanie co łagodzi objawy towarzyszące astmie. Oprócz tego napar z bielunia jest pomocny w trakcie przeziębienia i innych infekcji górnych dróg oddechowych, m.in. krztuśca czy zapalenia oskrzeli. Ze względu na substancje czynne bielunia roślina ta jest stosowana także do łagodzenia wrzodów żołądka oraz dolegliwości trawiennych w postaci zaparć czy skurczów żołądka, dzięki którym poprawia perystaltykę jelit i przesuwanie treści pokarmowej. Bieluń pobudza produkcję śliny, co także sprzyja lepszemu trawieniu pokarmu. Wyciąg z rośliny stosowany jest również jako przeciwutleniacz, działający ochronnie i przeciwzmarszczkowo na skórę.
Bieluń dziędzierzawa można wykorzystywać w postaci suszu. Stanowi również dodatek do wieloskładnikowych preparatów, np. kropli, maści czy kapsułek. Może wchodzić także w skład kosmetyków do twarzy, choć najczęściej poleca się stosowanie samodzielnych naparów do przemywania skóry. Te wszystkie właściwości roślina zawdzięcza przede wszystkim alkaloidom tropanowym. Jednocześnie to właśnie te substancje warunkują psychotyczne działanie rośliny, dlatego warunkiem w jej stosowaniu jest zachowanie daleko idącej ostrożności.
Zagrożenia
Surowce zielarskie w przypadku bielunia dziędzierzawego to liście i nasiona. Mają one szczególny skład chemiczny, który decyduje zarówno o właściwościach leczniczych, jak i trujących. Liście Folium Stramoni i nasiona Semen Stramoni zawierają 0,1–0,6% alkaloidów tropanowych: hioscyjamina, atropina, skopolamina, apoatropina oraz saponiny triterpenowe, garbniki, flawonidy i hydroksykumarynę, a także w małej ilości atropamina, skopina, beladonina, nikotyna i dwuamina putrescyna, która wraz z kadaweryną i agmatyną zaliczane są do ptomain (czyli jadów trupich).
Choć wszystkie części rośliny są halucynogenne, to najsilniej właściwości te posiadają nasiona. Działają one stymulująco na ośrodkowy układ nerwowy oraz porażająco na obwodowy układ przywspółczulny. Efekty spożycia w niektórych okolicznościach mogą prowadzić nawet do śmierci. Przykładowo, tylko rozgryzienie kilku nasion bielunia może skończyć się tragicznie dla dziecka. Dla dorosłego dawka graniczna jest wyższa, ale równie niebezpieczna. Narkotyczne właściwości bielunia były wykorzystywane głównie w dawnych praktykach ludowych i magicznych, ale obecnie również zdarzają się przypadki spożycia rośliny pomimo, że jest trująca w całości w celu osiągnięcia stanu odurzenia.
Objawy zatrucia bieluniem są ciężkie i niebezpieczne. Dochodzi. do zaburzeń widzenia i świadomości, przejściowej utraty mowy, zaburzeń pracy serca, dezorientacji w terenie, pojawienia się drgawek i znacznego wzrostu temperatury, problemów z oddawaniem moczu i przełykaniem płynów, a nawet do wystąpienia szału. Poza tym w skład rośliny wchodzą też flawonoidy, garbniki czy kumaryny.
Z liści i nasion wykonuje się preparaty, które ze względu na silnie trujące działanie mogą być stosowane tylko pod kontrolą lekarza. Używane są do leczenia dychawicy oskrzelowej, ostrych nieżytów oskrzeli, chorób neurologicznych oraz jako środki spazmolityczne. Skopolamina działa porażająco, zarówno na obwodowe nerwy przywspółczulne, jak i na ośrodkowy układ nerwowy, powodując znaczne zaburzenia intelektu, otępienie i dezorientację.
Bieluń spożyty w nadmiernej ilości może wywołać efekt psychotyczny. Pierwsze objawy zatrucia to nadmierne pobudzenie, przechodzące w otępienie i trudności z koncentracją. Pojawia się suchość ust. W kolejnym kroku mogą wystąpić: silne napady lęku, senność, słowotok, nadciśnienie, wysypka skórna i rozszerzone źrenice. Ostatnią fazą jest utrata świadomości, która grozi śpiączką. Bieluń może wchodzić w interakcje z innymi lekami i preparatami. Jego stosowania należy skonsultować z lekarzem.
Przeciwwskazania stosowania bielunia: jaskra, infekcje i schorzenia dróg moczowych, choroby serca, niedrożność jelit.
Wnioski
Bieluń dziędzierzawa (datura), to roślina używana przez młodzież jako narkotyk. Wykazuje silne właściwości odurzające – jej nasiona potocznie nazywa się nawet „haszyszem Targówka”. Należy pamiętać, że to roślina silnie toksyczna, a jej spożycie może doprowadzić do śmierci. Najsilniejsze odurzające i jednocześnie toksyczne działanie bielunia powodują brunatno-czarne nasiona, które znajdują się w jego owocnikach. Zawierają one alkaloidy tropanowe: hioscyjaminę, atropinę i skopolaminę, które odpowiadają za halucynogenne działanie rośliny. Bieluń oddziałuje bardzo silnie na układ nerwowy porażając zakończenia nerwów przywspółczulnych (parasympatycznych) odpowiadających za czynności związane z hamowaniem wydatkowania energii (odpoczynkiem) i gromadzenia energii potencjalnej (trawienie). Część czynności związanej z utrzymanie równowagi biologicznej ulega spowolnieniu, inne z kolei pobudzeniu.
Skutki przyjęcia bielunia pojawiają się do 4 godzin od spożycia. Mogą się utrzymywać nawet przez kilka dni. Po zażyciu bielunia rozkurczają się mięśnie gładkie narządów wewnętrznych, zostaje zahamowane wydzielanie śliny, śluzu, potu i soku żołądkowego. W następstwie tego spowolnienia pojawia się suchość w ustach i pragnienie, które nie ustępują nawet po spożyciu płynów, a także wstrzymanie moczu, pomimo bolesnego parcia na pęcherz. Na początku pojawia się słowotok, pobudzenie, rozszerzają się źrenice, ciało opanowują silne i pulsujące bóle głowy. Następnie zaczynają dominować poczucie splątania, dezorientacja, zachwiania równowagi, gonitwa myśli, niepokój. Pojawiają się omamy wzrokowe i słuchowe. Silne halucynacje mogą przerodzić się w furię i prowadzić do ostrej psychozy. Na tym efekt działania rośliny się nie kończy. Bieluń przyspiesza tętno, wywołuje również drgawki, tachykardię (przyspieszenie akcji serca). Eksperymenty z rośliną mogą skończyć się śpiączką, a nawet śmiercią. Niekiedy można się natknąć na informacje, że kontrolowanie ilości nasion datury pozwala zagwarantować sobie bezpieczeństwo. To może się okazać bardzo złudne i ryzykowne zwłaszcza w przypadku młodych osób, dla których śmiertelna dawka jest dużo mniejsza aniżeli dla osób dorosłych (zgonem może zakończyć się zażycie nawet kilku nasion). Nie wspominając o tym, że każdy organizm reaguje na przyjmowany narkotyk inaczej. Zatem ostatecznie skutki są nieprzewidywalne.






![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)







