Analiza językowa przemów politycznych (cz. 2): Barack Obama i Tony Blair

0
Poniżej przedstawiam drugą część z serii pn. „Analiza przemów politycznych”. W pierwszej części analizowaliśmy przemowy takich polityków jak: Ronald Reagan, Bill Clinton, Donald Trump, Declan Ganley czy David Cameron. Przechodząc do drugiej grupy (Barack Obama i Tony Blair), warto zacząć od analizy technik potęgujących moc przekazu.
Tab. 7 Wykaz metod potęgujących moc twierdzeń w drugiej grupie mówców.
Metody potęgujące moc twierdzeń:
Barack Obama
Tony Blair
Manipulacji słownej

Tak (podkreślanie negatywnych emocji podczas mówienia o konkurencie; tuszowanie ich podczas mówienia o sobie)

Tak (stosuje polityczną poprawność i stronę bierną, np. zostało wyrządzone zło)
Złych argumentów

Nie (nie było okazji ku temu)

Nie (nie było okazji ku temu)
Niszczenia

Tak (kreowanie wizerunku McCaina jako ciasnego umysłowo, bogatego konserwatystę)

Nie (tematyka dyskusji na to nie pozwalała)
Atrakcyjności

Tak (zwykły człowiek o nieprzeciętnych cechach)

Tak (podkreślał swoje związki z publicznością i podobny światopogląd)
Przyjaciół

Tak (np. Niech Bóg was błogosławi)

Tak (np. to prawdziwa przyjemność być z wami)
Przypodobania się

Tak (prawi komplementy swoim wyborcom)

Tak (prawi komplementy publiczności)
Kaznodziei

Tak (wyznaczenie wspólnego celu chociażby w popularnym Yes, we can!)

Tak (np. Myślę, że większość ludzi pragnie…)
3 razy „tak”

Tak

Nie
Współczucia

Tak (niełatwe lata młodości)

Nie (nie może się pochwalić złym dzieciństwem lub inną tragedią w życiu)
Charyzmy

Tak (odrzucenie biurokracji i zanegowanie przynależności do grona urzędników)

Tak (kreuje się na wizjonera, odrzuca biurokrację, tworzy własne „przykazania” – np. „Trzecią Drogę”)
Autorytetu

Nie (nie było okazji ku temu)

Nie (nie było okazji ku temu)
Kontrastu

Tak (np. W przeciwieństwie do Johna McCaina…)

Tak (wierni vs. ateiści)
Przesądów

Nie (nie było okazji ku temu)

Tak (np. To taka biblijna siódemka)
Hipnozy

Tak (oraz gra rytmiką i tempem wypowiedzi)

Tak (wystrzega się słownictwa agresji)
Skojarzeń

Nie (nie było okazji ku temu)

Tak (szczególnie w połączeniu z metodą przesądów)
            Porównując przemówienia Baracka Obamy i Tony’ego Blaira, warto pamiętać, iż tematyka i okoliczności tychże wypowiedzi nieznacznie różniły się. W związku z tym były premier, dla lepszej skuteczności odbioru, nie mógł używać zbyt agresywnych technik (ponieważ mówił o religii i miłości do bliźniego), by nie zniweczyć całości wysiłku włożonego w przygotowanie się do debaty[1]. Na wstępie tej analizy pojawia się więc interesujący wniosek – dana technika perswazji jest skuteczna tylko w ograniczonym obrębie tematycznym, przy wybranej grupie słuchaczy i przy właściwym rywalu. W przeciwnym razie jej efekt może obrócić się ze zwielokrotnioną siłą przeciwko samemu mówcy. Odnośnie wyszczególnionych powyżej metod, widać, że obaj politycy używają subtelnej manipulacji słownej[2]. Jest ona o tyle bezpieczna, że objawiająca się w politycznej poprawności bądź użyciu strony biernej, nie może być uznana za zachowanie nieetyczne (w rzeczywistości jest wręcz przeciwnie – uznawana jest za formę bardziej elegancką). Kolejną zastosowaną była technika niszczenia, mająca miejsce wyłącznie w przemówieniu Baracka Obamy, który mógł się wypowiadać dużo swobodniej niż Tony Blair. Warto jednak dodać, iż obaj mówcy z równie wielką żarliwością prawili swojej publiczności komplementy, podkreślali wspólne cechy zebranego grona i uwielbienie do tych samych idei[3]. 



[1] W innych sytuacjach czasem je stosuje. Zob. http://wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/tony-blair-naginal-i-wypaczal-prawde/, 08.05.2011.
[2] Zob. S. Szczepański, Obama: uratowaliśmy naszą gospodarkę przed katastrofą, Polish Times – Czas Polski, Warren (USA) 2009, nr 32 (115), s. 11.
[3] Zob. PAP, Prawdziwa historia Polski w USA, Tygodnik Polski – Polish Weekly, Sydney 2009, nr 18, s. 2.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here