„Zmiana niejedno ma imię. Cz. 3: Podróże” – Beata Marciniak (recenzja)

0
Fot. Beata Marciniak, @zmiananiejednomaimie

Beata Marciniak – mieszkająca i pracująca od lat w USA, w stanie New Jersey, romanistka i lektorka języka francuskiego, certyfikowany trener personalny, travel coach i coach międzykulturowy, autorka książek o zmianach w życiu człowieka, tym razem zabiera swoich czytelników w bliskie i dalekie podróże. Ostatnia jej książka „Zmiana niejedno ma imię, Cz. 3 – Podróże” jest kontynuacją tytułowego projektu: Cz. 1 – Rozwój osobisty, Cz. 2 – Miłość.

Książka zawiera różnorodne podejście do kwestii podróżowania, bo taki też był zamysł Beaty Marciniak. Wraz ze współautorami tego projektu odbywamy bon woyage po kraju oraz po świecie, również do krajów egzotycznych, do których wielu czytelników może nigdy nie dotrze. Są to prawdziwe, często wzruszające historie, a każda z nich opisana przez tych wspaniałych ludzi – jak informuje na ostatniej stronie okładki tej książki, Paweł Przybycień (z zawodu dziennikarz, aktor, radiowiec, od 15 lat mieszkający w Filadelfii) redaktor prowadzący – niesie indywidualny, często bardzo osobisty obraz podróży.

Czasem po niezbyt dobrze zaplanowanej podróży wracamy mniej lub bardziej zmęczeni fizycznie, a niekiedy i psychicznie, jednak dochodzimy do wniosku, że każda następna podróż, w którą znów się wybieramy, staje się celem samym w sobie. Nabieramy doświadczenia, ogłady i tak zwanego obycia w świecie. Czytając tę książkę, odbędziemy 27 niezwykłych podróży, których autorzy zabiorą nas w różne zakątki świata. Każdy z bohaterów miał inne cele, inne potrzeby i inne oczekiwania związane z podróżowaniem. Opowiedziane w niej historie zawierają indywidualny ładunek emocjonalny. Poznamy motywy wyruszenia w tę pierwszą, często znaczącą podróż ich życia. Inni bohaterowie zwierzą się, co ich tak gna w kolejne, nieustające podróżowanie, które wręcz można nazwać „uzależnieniem”. Są historie, których bohaterowie pod wpływem odbytej podróży zdecydowali się na podjęcie istotnych zmian w życiu, w postępowaniu i działaniu. Impulsem do tych zmian była właśnie podróż; zmieniali całe swoje dotychczasowe życie osobiste, kraj, miejsce zamieszkania i pracę. Są też historie opisujące śmieszne i smutne zdarzenia z podróży „zaprawione” goryczą i różnymi smakami, ubarwione kolorami i nieznanymi dźwiękami. I krótkie podróże sentymentalne do ulubionych miast Europy – do świata kultury. Albo praca, polegająca na nieustannym podróżowaniu, jak w przypadku historii opisanej przez jednego z bohaterów, który pływał na statkach rybackich po morzach aż do emerytury. Toć to historia niemal na scenariusz filmowy z politycznym „dreszczykiem”.

Nie jest to książka tylko i wyłącznie o podróżowaniu. Czyta się ją z dużym zainteresowaniem, bo każda zawarta w niej historia jest osobistą, subiektywną historią życia człowieka borykającego się z przeciwnościami losu, przekraczającego własne bariery mentalne, psychiczne i fizyczne. Czytając, czytelnik może wyruszyć w drogę nie ruszając się z fotela, a jego własna wyobraźnia mentalnie przeniesie go tam, gdzie chciałby być, lecz z różnych przyczyn nie może już podróżować. Powtarzany slogan – podróże kształcą – nie jest pozbawiony sensu, dlatego za autorką i bohaterami jej książki będę bronić tezy, iż poprzez podróże stajemy się bogatsi o doświadczenia, o własne niepowtarzalne doznania i o wiedzę o świecie.

 Maria Jaremek

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here