Kilka dni temu otrzymałem list od Pani Lidii Geringer de Oedenberg, w którym Pani Poseł do Parlamentu Europejskiego zaprosiła mnie na spotkanie i obiad w Parlamencie Europejskim. W planie jest także wizyta w Radzie Europy oraz w Europejskim Trybunale Praw Człowieka. Pobyt w Strasburgu umilić mają: rejs statkiem po rzece oraz wspólne zwiedzanie starego miasta. Poniżej zamieszczam treść listu:
Szanowny Panie,
Jest mi niezmiernie miło zaprosić Pana do siedziby Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w dniach 10-13 marca 2013.
Cieszę się, że jako reprezentant łódzkiej społeczności będzie miał Pan okazję do pogłębienia wiedzy na temat funkcjonowania Parlamentu Europejskiego oraz innych instytucji Unii Europejskiej.
Mam nadzieję, że wizyta ta dostarczy Panu wielu cennych wrażeń. Czekając na spotkanie w Strasburgu serdecznie pozdrawiam.
Z poważaniem,
Lidia Geringer de Oedenberg
Kwestor w Prezydium Parlamentu Europejskiego
Przypomnę, że z Panią Lidią Geringer de Oedenberg miałem już okazję spotkać się m.in. podczas gali rozdania statuetek "Polski Internet" w 2012 roku. Zdjęcia oraz informacje z tego wydarzenia zamieściłem wówczas we wpisach:
4 statuetki na gali „Polski Internet”!
Najlepszy Blog 2011 i Najlepsza Strona Prywatna 2011
Najlepsze: Blog i Strona Prywatna 2011, Gala konkursu „Polski Internet”, Wrocław 01.2012






![Karol Czejarek. Autobiografia: Moja droga przez życie [recenzja książki, tłumaczenie z j. niemieckiego]](https://przegladdziennikarski.pl/wp-content/uploads/2024/12/Karol-Czejarek-autobiografia-Kluza-218x150.jpg)








Gratulacje. Prosze przywiezc dużo zdjęć i wrażeń z Parlamentu! Taki mądry czlowiek powinien tam zasiadać na stałe, bo brakuje tam takich rzetelnych osób jak pan.
Panie Rogaliński co zwykłego człowieka ,który nie ma pracy i pieniędzy na przeżycie interesuje pański obiad ? ,i to za pieniądze ze składek pewnie. Ten obiad i tak niczego nie zmieni.Wstyd ,wstyd mi za was panie Rogaliński.
Drogi Anonimie,
Blog jest poświęcony mojej działalności dziennikarskiej, a wyjazd do Strasburga jest jej elementem. Nie musi Pan czytać wszystkich wpisów na blogu – może Pan wybierać treści, które Panu odpowiadają.
Czy wyjazd do Strasburga niczego nie zmieni – nie byłbym taki pewien. Wiele problemów w Polsce ma swoją genezę w mentalności ludzkiej. Poznawanie innych krajów i polityki unijnej zmienia sposób myślenia i podsuwa wiele nowych pomysłów. Jako dziennikarz, dzielę się swoimi spostrzeżeniami z czytelnikami. Ci zaś, czytając artykuły, mogą porównać swoje doświadczenia z moimi i w ten sposób wypracować własne, unikalne zdanie. W dalszej perspektywie i na szerszą skalę (w setkach czy tysiącach przypadków), wyjazdy tego typu wpływają na całe społeczeństwo, jego kolejne wybory czy decyzje i w efekcie polepszają jakość demokracji.
Wyjazdy organizowane dla dziennikarzy są więc potrzebne, by społeczeństwo mogło również, poprzez swoich reprezentantów, brać udział w działaniach w Brukseli czy Strasburgu. Przypomnę też, że dziennikarze, zadając niewygodne pytania politykom, czy krytycznie opisując ich pracę, mają również swój udział w kontroli władz – stąd media w systemach demokratycznych są często nazywane IV władzą.
Mam nadzieję, ze nieco wyjaśniłem tę kwestię. Pozdrawiam!