26 grudnia łodzianie postanowili wyjść z domów i nieco poszaleć. Kina, restauracje oraz kluby bilardowe i kręgielnie pękały w szwach.
Niewątpliwym hitem kinowym okazał się dziś film Jamesa Camerona „Avatar". Sale, w których trwała jego projekcja, były niemalże całkowicie zapełnione.
– Śniadanie i obiad zjadłam w domu z rodziną, natomiast po południu postanowiłam wyjść ze znajomymi do kina – mówi klientka Cinema City Agata Holland. – W poprzednich latach nie zdarzały się raczej tego typu wyjścia, teraz jest pierwszy raz – dodaje. Jakie są plany na wieczór? Jeszcze nie wiadomo, ale jak przyznaje, nic nie jest wykluczone i możliwe, że zabawa skończy się dopiero późnym wieczorem.
Równie ciekawe atrakcje czekały w klubach bilardowych i kręgielniach. Ich właściciele nie mogli narzekać na brak klientów i z pewnością zaliczą miniony dzień do niezwykle udanych. Osoby preferujące mniej aktywną formę wypoczynku chętnie wybrały się do licznych w Łodzi restauracji i klubów.
Duża część łodzian spędziła dzień na spacerach, bądź tradycyjnie została w domach, by zajadać świąteczne potrawy.
______________________
MM Moje Miasto Łódź, 27.12.2009.
http://www.mmlodz.pl/7598/2009/12/27/swieta-poza-domem?category=interwencje













