Stara nowa partia – historia Polskiego Stronnictwa Demokratycznego

2

Polskie Stronnictwo DemokratyczneCzym jest Polskie Stronnictwo Demokratyczne? Jakie są jego: historia i program polityczny? Partia, która powstała w 1861 roku, przeżyła wiele wzniosłych i dramatycznych chwil, o których warto opowiedzieć i które warto znać.

Historyczne PSD 1861-1945

Polskie Stronnictwo Demokratyczne powstało w 1861 roku na terenach Galicji Zachodniej jako organizacja jednocząca Polaków w zaborze austriackim. Program partii obejmował hasła liberalizmu gospodarczego i światopoglądowego, a po powstaniu styczniowym poszerzył się również o pracę u podstaw i postulat subsydiowania przemysłu galicyjskiego. Partia posiadała swoich przedstawicieli zarówno w parlamencie austriackim oraz sejmie galicyjskim, jak i w samorządach miast. W 1918 roku, wraz z powstaniem niepodległej Polski, partia przestała istnieć. Jej działacze jednak, będąc u boku Józefa Piłsudskiego, aktywnie włączyli się w rozwój II Rzeczpospolitej.

Tuż po okresie dwudziestolecia międzywojennego, w obliczu ataku III Rzeszy Niemieckiej i ZSRR na Polskę, ponownie zawiązano konspiracyjne ugrupowanie polityczne pod nazwą Polskie Stronnictwo Demokratyczne. W skład PSD weszły środowiska bliskie lewicy obozu sanacyjnego skupiające się wokół pisma „Polska walczy”. W lipcu 1944 roku PSD weszło w skład Zjednoczenia Demokratycznego. W 1945 roku NKWD aresztowało dwóch przywódców ZD, którzy zostali osądzeni w Moskwie w ramach tzw. „procesu szesnastu”, a większość członków partii przeszła do Stronnictwa Demokratycznego.

Pełna wersja historii 1848-2013: PSD – ZD – SD

Początki polskiego ruchu demokratycznego na terenach Galicji Zachodniej sięgają 1848 roku. W tym czasie grupa polskich demokratów postanowiła powołać o rodzimych korzeniach. Jednakże Wiosna Ludów i represje, jakie po niej nastąpiły, zmusiły założycieli do odłożenia w czasie tej inicjatywy. Ostatecznie w 1861 roku oficjalnie powołano do życia formację pod nazwą Polskie Stronnictwo Demokratyczne (PSD).

PSD skupiało przedstawicieli polskich środowisk przemysłowych, rzemieślniczych oraz inteligenckich głoszących hasła liberalizmu gospodarczego i światopoglądowego. W programie Stronnictwa kładziono szczególny nacisk na edukację będącego wówczas pod zaborami polskiego społeczeństwa, postulowano powoływanie szkół rzemieślniczych kształcących młodzież dla potrzeb rozwijającego się przemysłu oraz ułatwień prawnych i finansowych dla przedsiębiorców i rzemieślników, którzy mogliby stać się motorem rozwojowym dla zacofanej gospodarki. Hasła te traktowano bardzo poważnie – tym bardziej, że większość członków PSD było polskimi patriotami, ludźmi zawodowo związanymi z nauką i przemysłem.

Stronnictwo posiadało swoich przedstawicieli w parlamencie austriackim, sejmie galicyjskim a także samorządach większych miast. Do najbardziej znanych postaci Polskiego Stronnictwa Demokratycznego zaliczyć należy: Juliusza Leo (prezydenta Krakowa od 1904 roku aż do śmierci w 1918 roku), Tadeusza Romanowicza (jednego z głównych dowódców oddziałów powstania styczniowego, więźnia Ołomuńca,  literata) czy też Stanisława Szczepanowskiego (inżyniera, przedsiębiorcę naftowego, od 1886 posła do parlamentu austriackiego a od 1889 do Sejmu Krajowego galicyjskiego). W 1889 Szczepanowski założył Galicyjskie Towarzystwo Akcyjne dla Przemysłu Naftowego a także współzałożył Towarzystwo Szkoły Ludowej. Był ideologiem młodzieży w latach przed-harcerskich. Jego idee odrodzenia narodowego niezwykle silnie oddziaływały na młodzież, zwłaszcza na założyciela polskiego skautingu Andrzeja Małkowskiego. Koncepty te realizowane były w skautingu, Legionach Polskich a później w harcerstwie.

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 roku, członkowie PSD włączyli się do pracy i służby niepodległej Polsce. Byli bardzo aktywni w obozie Marszałka Józefa Piłsudskiego.

U schyłku życia Marszałka i po jego śmierci w Polsce nasiliły się tendencje autokratyczne (tzw. triumwirat). W proteście przeciw autorytaryzmowi obozu rządowego, środowiska demokratycznej inteligencji związanej z obozem piłsudczyków, postanowiły powołać do życia Kluby Demokratyczne. Kluby Demokratyczne w Warszawie, Krakowie, Lwowie, Wilnie, Łodzi i Bielsku-Białej powstawały w latach 1937- 1939. Z połączenia ich 15 kwietnia 1939 roku wyłoniło się Stronnictwo Demokratyczne. Czołowymi działaczami byli piłsudczycy: Marceli Handelsman, Mieczysław Michałowicz, Mikołaj Kwaśniewski, Wincenty Rzymowski, Alfred Fiderkiewicz. Nieoficjalnym pismem demokratów było: „Czarno na Białym”.

W początkowych miesiącach II Wojny Światowej (1939-1945), w czasie zagrożenia bytu narodowego i niepodległości Polski, środowiska antykomunistycznie nastawionych demokratów, związane z lewicą obozu sanacyjnego, reaktywowały w konspiracji Polskie Stronnictwo Demokratyczne (PSD). Liderem ugrupowania został Henryk Józewski ps. „Olgierd”, działacz niepodległościowy i państwowy II Rzeczypospolitej, artysta malarz, piłsudczyk, minister spraw wewnętrznych (od 29 grudnia 1929 do 17 marca 1930 i od 29 marca 1930 do 3 czerwca 1930), wojewoda wołyński (1928–1929) i (1930–1938), wojewoda łódzki (1938–1939). Był jednym z najdłużej ukrywających się działaczy powojennego podziemia. Został aresztowany przez UB w 1953. Oskarżony o przestępczą i kontrrewolucyjną działalność oraz próbę obalenia ustroju PRL został skazany na dożywotnie więzienie. W maju 1956 Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie na podstawie amnestii zmniejszył mu karę do 12 lat więzienia, a w listopadzie 1956 udzielił rocznej przerwy w odbywaniu kary na leczenie. Po październiku 1956 najpierw zmniejszono Henrykowi Józewskiemu karę do 5 lat, później anulowano wyrok. Stronnictwo wydawało czasopismo „Polska walczy”.

W lipcu 1944 w wyniku połączenia stronnictw demokratycznych, wchodzących w skład Rządu na Uchodźstwie; Stronnictwa Demokratycznego „Prostokąt”, Związku Odbudowy Rzeczypospolitej, Polski Niepodległej i Polskiego Stronnictwa Demokratycznego powstało Zjednoczenie Demokratyczne (ZD).

Pierwszym przewodniczącym ZD był Eugeniusz Czarnowski, jego następcą został Zygmunt Kapitaniak. ZD przysługiwało jedno miejsce w Radzie Jedności Narodowej. Organami prasowymi tej organizacji były: „Nowy Dzień” i „Głos Wolny Wolność Ubezpieczający”. W marcu 1945 dwóch przywódców ZD: Eugeniusz Czarnowski i Stanisław Michałowski zostało aresztowanych przez NKWD i osądzonych w tzw. „procesie szesnastu”. We wrześniu 1945 większość członków Zjednoczenia Demokratycznego wstąpiła do Stronnictwa Demokratycznego.

Ze Stronnictwem Demokratycznym współpracowało powstałe w 1937 roku Stronnictwo Pracy. W czasie II wojny światowej SP (kryptonim „Romb”) wchodziło w skład Rządu RP na Uchodźstwie. Pierwszym prezesem partii został Wojciech Korfanty. Po 1945 roku, wobec infiltrowania przez agentów UB, Zarząd Główny Stronnictwa Pracy, 18 lipca 1946 postanowił zawiesić działalność partii (przy czym rok później rozpoczęły się aresztowania i procesy członków Stronnictwa). W roku 1950, Stronnictwo Pracy wraz z prezesem, Tadeuszem Michejdą połączyło się ze Stronnictwem Demokratycznym, tworząc Zjednoczone Stronnictwo Demokratyczne. Ostatecznie ZSD przyjęło nazwę Stronnictwo Demokratyczne.

Mimo zewnętrznego, „oficjalnego” spokoju, wewnątrz SD ścierały się dwa nurty: komunizujący, odwołujący się do idei Wincentego Rzymowskiego, Leona Chajna i Jana Karola Wendego, postulujący ścisłą współpracę z PZPR oraz nurt patriotyczno-niepodległościowy, skupiony wokół b. działaczy PSD, ZD i SP.

Pierwsze oznaki bardzo poważnego, ideowego konfliktu w SD, pojawiły się w latach 80. XX wieku. W 1981 na XII Kongresie SD zwyciężyła opcja przeciwstawiająca się hegemonii komunistów. Przedstawiono wówczas propozycje powołania Trybunału Stanu, Trybunału Konstytucyjnego, Rzecznika Praw Obywatelskich, przywrócenia Senatu i instytucji Prezydenta Polski. Zaproponowano także, aby rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja (która wcześniej była „wewnętrznym” świętem Stronnictwa Demokratycznego) stała się świętem państwowym.

Po ogłoszeniu stanu wojennego Stronnictwo Demokratyczne przystąpiło do PRON. Przewodniczący partii, Edward Kowalczyk, który był wówczas wicepremierem w rządzie gen. Jaruzelskiego, skierował partię na tory bliskiej współpracy z PZPR i poparł wprowadzenie stanu wojennego. Taka polityka władz SD doprowadziła do fermentu w SD. W 1984 roku ze Stronnictwa odeszło wielu członków, w tym, m.in. posłowie: Hanna Suchocka, Dorota Simonides i Zbigniew Kledecki.

Pod naciskiem członków SD, zwłaszcza wywodzących się z ZMD i Ruchu Młodych Demokratów, w tym m.in. Zbigniewa Grzyba i Krzysztofa Góralczyka, domagających się uniezależnienia od komunistów, w wyniku obrad „Okrągłego Stołu”, SD zawiązało koalicję z „Solidarnością” oraz ZSL i współtworzyło pierwszy demokratyczny rząd Tadeusza Mazowieckiego. Z ramienia Stronnictwa w rządzie zasiedli wówczas: prof. Jan Janowski (wicepremier i kierownik Urzędu Postępu Naukowo-Technicznego i Wdrożeń), Aleksander Mackiewicz (minister rynku wewnętrznego) i Marek Kucharski (minister odpowiedzialny za stworzenie resortu łączności).

Powstanie systemu wielopartyjnego zaostrzyło spór wewnętrzny w SD. Rok 2009 był okresem apogeum konfliktu wewnętrznego w SD. Wówczas do partii dołączył Paweł Piskorski, były polityk Platformy Obywatelskiej i poseł do Parlamentu Europejskiego. Dotychczasowy szef partii, Krzysztof Góralczyk, w wyniku konsensusu zgodził się wówczas objąć funkcję przewodniczącego Rady Naczelnej ugrupowania. Nastąpił spór o oblicze ideowe partii, losy jej nieruchomości oraz proces decyzyjny w obrębie ugrupowania zakończony przed polskim wymiarem sprawiedliwości.

W wyniku wcześniejszych wydarzeń część członków SD zrezygnowała z członkostwa w partii i reaktywowała działalność Polskiego Stronnictwa Demokratycznego. Swoim programem partia odwołuje się do tzw. patriotyzmu gospodarczego, nie zapominając przy tym o uzupełnieniu programu o inne ważne kwestie, takie jak np. walka ze zjawiskiem szeroko pojętych: dyskryminacji czy wykluczenia społecznego. Do inicjatywy przyłączyła się znaczna grupa młodych ludzi zachęconych nowoczesnym i pod wieloma względami wyjątkowym w skali kraju programem partii PSD.

18 maja 2013 roku odbył się I Kongres Założycielski Polskiego Stronnictwa Demokratycznego. Na spotkaniu zostało uchwalone hasło PSD: „Polska ludzi dumnych. Partia ludzi przyzwoitych”. Przyjęto również Deklarację Programową PSD oraz Statut Stronnictwa. Prezesem Zarządu Głównego został Krzysztof Góralczyk, natomiast Przewodniczącym Rady Naczelnej PSD Zbigniew Grzyb. Polskie Stronnictwo Demokratyczne jest wpisane do Ewidencji Partii Politycznych pod numerem 330.

———————————-

DEKLARACJA POLITYCZNA POLSKIEGO STRONNICTWA DEMOKRATYCZNEGO

uchwalona na I Kongresie Założycielskim Stronnictwa, w Warszawie w dniu 18 maja 2013 roku.

1. Źródłem myśli politycznej Polskiego Stronnictwa Demokratycznego jest idea ludowładztwa (demokracji), wyrosła z polskiej historii i tradycji, wyrażająca troskę o godność, honor, szczęście i swobodny rozwój istoty ludzkiej, jej związki ze wspólnotą i przyrodą. Idea ludowładztwa (demokracji) wzbogacona o wpisane na trwałe w polską kulturę idee chrześcijańskie i patriotyczne, mające swe korzenie w historycznych doświadczeniach społeczeństwa polskiego, jego sukcesach, porażkach, dążeniach i pragnieniach, które najpełniej zostały określone w Konstytucji 3 Maja, oraz kultywowane w okresie Powstań Narodowych, Wojen Światowych i zrywów społecznych w okresie PRL-u w tym w okresie rewolucji „Solidarności” 1980-1981.

2. W swoim działaniach odwołujemy się do myśli i tradycji Polskiego Stronnictwa Demokratycznego, powstałego w 1861 roku, myśli i tradycji legionowej z której wywiodły się Kluby Demokratyczne 1937 roku, myśli i tradycji obozu demokratycznego (SD „Prostokąt”, PSD, ZD) okresu II wojny światowej, działającego w londyńskim obozie niepodległościowym, myśli i tradycji powojennego Stronnictwa Pracy oraz chrześcijańsko – demokratycznego skrzydła, powojennego Stronnictwa Demokratycznego.

3. Z niepokojem obserwujemy dzisiejsze rozchwianie polskiej sceny politycznej, odchodzenie od rozwiązań demokratycznych na rzecz rozwiązań autorytarnych i wodzowskich. Dlatego opowiadamy się za odbudową i umacnianiem polskiej demokracji, realizowanej przy szerokim zaangażowaniu społeczeństwa, w ustroju demokratycznym, w ustroju szanującym godność jednostki i podkreślającym jej związki ze wspólnotą, ustroju uznającym tożsamość i odrębność kulturową różnych grup etnicznych, ustroju w którym wszelka władza ma źródło w akcie wolnego wyboru ogółu obywateli i opiera się na jej trójpodziale na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą.

4. Uznajemy demokrację za formę ustroju politycznego, która gwarantuje wolność polityczną, gospodarczą i osobistą. Uważamy, że każdy członek wspólnoty winien być równy wobec prawa oraz mieć rzeczywistą możliwość rozwoju zarówno pod względem materialnym, osobistym jak i duchowym. Wolność człowieka musi uwzględniać prawa przynależne innym członkom wspólnoty, w tym prawo do przedsiębiorczości, własności, pracy, godnego życia, bezpieczeństwa, ochrony prywatności i publicznego wyrażania własnych poglądów.

5. Martwi nas postępujące coraz szybciej rozwarstwienie społeczne, zwłaszcza coraz bardziej widoczna oligarchizacja gospodarki: bogaci stają się coraz bardziej zamożni a biedni popadają w coraz większe ubóstwo. Następuje zanik stanu średniego, który w każdym demokratycznym kraju jest gwarantem stabilności i zachowania pokoju społecznego. Dlatego opowiadamy się za wzmocnieniem samorządu rzemieślniczego, kupieckiego, rolniczego i sfery usług. Cechy i izby rzemieślnicze, kongregacje i zrzeszenia kupieckie, izby i zrzeszenia gospodarcze, w tym rolnicze, winny mieć zagwarantowaną prawnie silną pozycję w organizacji polskiej gospodarki, a przynależność do tych organizacji winna oznaczać gwarancję postępowania zgodnego z rzetelnością kupiecką i rzemieślniczą. Sądy korporacyjne winny mieć uprawnienia sądów powszechnych w zakresie rozstrzygania sporów pomiędzy podmiotami gospodarczymi.

6. Niepokój nasz budzi wysoki i ciągle wzrastający poziom bezrobocia, zwłaszcza wśród ludzi młodych i tych zbliżających się do wieku emerytalnego. Wykluczenie z zawodu skutkuje często wykluczeniem społecznym. Brak pracy i stabilizacji oznacza niechęć do zawierania stałych związków (zwłaszcza małżeńskich), w konsekwencji powoduje gwałtowny spadek urodzin oraz emigrację najbardziej energicznych i przedsiębiorczych członków naszej wspólnoty. Wyludniona i starzejąca się Polska nie jest już futurystyczną, ponurą wizją, ale staje się coraz bardziej realną rzeczywistością. Aby temu przeciwdziałać, nie wystarczą już doraźne programy walki z bezrobociem i wykluczeniem, ale konieczne są szeroko zakrojone i sprawnie wprowadzane reformy, na kształt tzw. „reform Wilczka” z okresu schyłku PRL i początków okresu transformacji. Koniecznością staje się odejście od zbiurokratyzowanej i nadmiernie fiskalnej polityki gospodarczej. Zamiast zwiększać obciążenia i podatki, konieczne jest takie działanie, które niskie podatki zrekompensuje większą liczbą płacących daniny. Jesteśmy za wprowadzeniem systemu ulg i zwolnień dla firm zatrudniających pracowników poniżej 30 i powyżej 55 roku życia. Sądzimy również, że istotnym elementem wsparcia dla osób poszukujących pracy, a zatem bez większych zasobów kapitału, byłoby wzięcie pod szczególną ochronę państwa Spółdzielni Społecznych. Warte rozważenia jest też umożliwienie rejestracji działalności gospodarczej nie tylko w urzędach administracji samorządowej czy rządowej, ale również w koncesjonowanych organizacjach samorządu gospodarczego w tym rolniczego. W takim przypadku organizacja ta byłaby nie tylko organem rejestrowym, ale pomocniczym i odpowiedzialnym za podmiot, który zarejestrowała.

7. Silna i konkurencyjna społeczna gospodarka rynkowa gwarantuje realizację ogólnospołecznych celów: zagwarantowania bezpieczeństwa zewnętrznego i wewnętrznego, tworzenia efektywnego systemu opieki społecznej, rozwoju nauki i kultury. Wspierać będziemy wszelkie inicjatywy zmierzające do rozwoju przedsiębiorczości we wszystkich sektorach gospodarczych.

8. Cieszy nas znaczący i coraz bardziej rosnący eksport polskiej żywności. Jest to zasługa rolników, którzy swoją ciężką pracą, innowacyjnością i trzymaniem się wysokich standardów produkcji, korzystając ze wsparcia środkami zewnętrznymi, stali się dostawcami dobrej żywności na rynek międzynarodowy. Nie bez znaczenia jest również znaczne zasilanie budżetu państwa. Dlatego wprowadzając jakiekolwiek reformy w obszarze rolnictwa, trzeba być bardzo ostrożnym, aby nie zepsuć tego co dobrze funkcjonuje. Niestety, przykładów psucia dobrze funkcjonujących obszarów społecznych i gospodarczych mieliśmy w Polsce zbyt wiele.

9. Zaniepokojeni jesteśmy stanem środowiska przyrodniczego naszego kraju i popieramy wszelkie działania mające na celu zachowanie w jak najlepszej kondycji otaczającego nas powietrza, ziemi, wód, flory i fauny. Dążymy do ekologizacji gospodarki i zachowania jak największej ilości terenów czystych ekologicznie i zielonych, szczególnie w miastach, dlatego m.in. popieramy istnienie Rodzinnych Ogrodów Działkowych.

10. Własność jest nienaruszalna, nie może być ona jednak używana w celach moralnie niegodnych. Drobna i średnia własność i przedsiębiorczość muszą mieć warunki do swobodnego i nieskrępowanego rozwoju, natomiast duża własność i przedsiębiorstwa, niezależnie od formy własności, zatrudniające dużą rzeszę pracowników najemnych winny być poddane szczególnej kontroli organów państwa, aby nie dochodziło do wynaturzeń i łamania praw ludzkich i obywatelskich.

11. Jedną z niewielu reform, które się w Polsce udały, jest reforma samorządu terytorialnego. Dzięki gospodarności i zapobiegliwości samorządowców zmieniło się oblicze naszego Kraju. Jednakże – naszym zdaniem – samorządność terytorialna, zwłaszcza na poziomie najniższym – jest dziś zagrożona. Nakładanie na samorządy zadań, bez wskazania źródeł rzetelnego ich finansowania, prostą drogą prowadzi do ich zdławienia i upadku. Dlatego jesteśmy za wprowadzeniem konstytucyjnego – lub niższego rangą zapisu, ale o podobnej wadze – zakazu obciążania samorządów zadaniami bez jednoczesnego przekazywania środków koniecznych do jego realizacji. W przypadku pogwałcenia tego zapisu, władze samorządowe mogłyby – bez konsekwencji prawnych – odmówić realizacji takiego zadania.

12. Z zaniepokojeniem obserwujemy to co dzieje się z polskim wymiarem sprawiedliwości, zwłaszcza sądowniczej. Brak kontroli społecznej i odpowiedzialności za swoje działania powodują wynaturzenia, które skutkują brakiem zaufania wśród obywateli i deprecjacją pojęcia sprawiedliwości. Dlatego też opowiadamy się za zwiększeniem kontroli obywateli nad trzecią władzą. Kontrola ta winna być realizowana przez wprowadzenie bezpośrednich wyborów Prezesów Sądów Rejonowych i Okręgowych oraz bezpośrednich wyborów Prezesów Prokuratur Okręgowych i Rejonowych. Zgromadzenie Sędziów Rejonowych i Okręgowych wybierałoby Prezesa i Sędziów Sądu Najwyższego. Zgromadzenie Prokuratorów Okręgowych i Rejonowych wybierałoby Prezesa i członków Prokuratorii RP. Warto rozważyć również wprowadzenie w strukturze sądowniczej instytucji Sędziego Pokoju, który rozstrzygałby spory na danym obszarze i był wybierany przez społeczność tego obszaru. Postulaty te bezpośrednio są związane z zapewnieniem bezpieczeństwa osobistego wszystkim obywatelom naszego Kraju. Uważamy, że dobrze doposażona, kompetentna i posiadające odpowiednie umocowanie prawne Policja winna stać na straży przestrzegania norm charakteryzujących państwo prawa.

13. Obawiamy się o los polskiej edukacji. Nieprzemyślane i nie trafione reformy w tym obszarze skutkują dziś gwałtownym spadkiem jakości wychowania i kształcenia polskiej młodzieży. Obserwowane na co dzień zachowania w polskiej szkole, w niektórych przypadkach, budzą przerażenie. Brak autorytetów, brak poszanowania dla właściwych norm postępowania z młodzieżą i wśród młodzieży, odchodzenie przez szkoły od wychowania młodych Polaków, na rzecz mechanicznego przekazywania i schematycznego sprawdzania wiedzy, uprawnia do zadania pytań o stan przyszłej polskiej inteligencji. Dziś szkoła nie przygotowuje członków wszechstronnie wykształconej, przyszłej elity naszego narodu i państwa. Elity znającej nie tylko podstawowe pojęcia naukowe, ale także nie tylko znającej alei szanującej dorobek przeszłych pokoleń, które zbudowały nasz kraj a następnie broniły jego niepodległości. Dlatego też opowiadamy się za reformą szkolnictwa na poziomie podstawowym i średnim. Jesteśmy za wprowadzeniem dziewięcio-oddziałowego kształcenia na poziomie podstawowym, cztero-oddziałowego kształcenia na poziomie średnim ogólnokształcącym, pięcio-oddziałowego kształcenia na poziomie średnim zawodowym oraz trój-oddziałowego kształcenia na poziomie zawodowym. Opowiadamy się również za taką nowelizacją Karty Nauczyciela, aby można było eliminować ze szkół miernych pedagogów, dostosowywać liczbę nauczycieli do obejmującego nasz kraj niżu demograficznego, dostosowywać poziom wynagradzania do liczby uczniów w danej szkole, oraz ułatwiać młodym, dobrze wykształconym nauczycielom, wejście do zawodu.

14. Władze państwa powinny w większym stopniu wspierać czołowe polskie uniwersytety i szkoły wyższe, zachęcać pomniejsze uczelnie do konsolidacji i tym samym wzmocnienia ich potencjału. Zatrważający jest fakt, iż w środowisku międzynarodowym tylko siedem polskich uczelni jest uznawanych za prestiżowe, a aż 25% szkół wyższych w kraju (przeważnie prywatnych) należy do grona najgorszych szkół świata (dane z 10.2012). Aby poprawić wizerunek polskiej edukacji, w pierwszej kolejności należy zadbać o najbardziej prestiżowe uczelnie badawcze, będące na światowym poziomie, a więc Uniwersytet Jagielloński i, tuż za nim, Uniwersytet Warszawski. W drugiej kolejności należy wesprzeć inne czołowe polskie uczelnie pretendujące do miana badawczych i wiodących w regionie. Wsparcie państwa polegałoby na współdziałaniu władz z ośrodkami naukowymi, a także na większym finansowaniu najlepszych uczelni tak, by stanowiło ono przynajmniej średnią wysokość dotacji, które otrzymują flagowe uczelnie zagraniczne od swoich krajów. Miałoby to na celu poprawę międzynarodowych sukcesów naukowych, cytowalności w najbardziej prestiżowych pismach naukowych oraz zwiększenie budżetu szkół na badania.

15. Wspierając koncepcję naukowców Uniwersytetu Jagiellońskiego, Polskie Stronnictwo Demokratyczne opowiada się za powołaniem do życia Instytutu Rzeczpospolitej. Instytut miałby na celu koordynację działań naukowych, edukacyjnych i promocyjnych. Jego spektrum działań byłoby szerokie, poczynając od promocji nauki polskiej historii i wiedzy o społeczeństwie, poprzez bardziej sprawiedliwą niż obecnie prezentację dorobku naszych przodków, po organizację międzynarodowego Festiwalu Rzeczpospolitej. Festiwal, prezentujący dorobek naszego kraju, miałby być rokrocznie odwiedzany i współtworzony przez osoby z całego kontynentu: naukowców, pisarzy, muzyków, teatry a także bractwa rycerskie i szlacheckie. Wszystkich skupiałaby przewodnia myśl wielokulturowego Imperium Jagiellonów.

16. Z idei solidaryzmu społecznego, do którego zasad odwołuje się Polskie Stronnictwo Demokratyczne, wynika szczególna odpowiedzialność wspólnoty za jej najsłabszych członków: dzieci, emerytów, ludzi chorych, niepełnosprawnych oraz żyjących w nędzy. Należy dążyć do zapewnienia im prawo do godnego życia, a dzieciom i młodzieży dodatkowo jak najlepszych warunków do rozwoju i edukacji.

17. Jedną z reform, o których można z całą pewnością powiedzieć, że się nie udała, jest reforma ochrony zdrowia. Nie warto rozwodzić się obszernie nad sytuacją, jaka jest w tym obszarze, bo jest to widoczne gołym okiem. Dlatego uważamy, że skoro państwo odpowiada za tę dziedzinę, a konkretnie Rada Ministrów, poprzez Ministerstwo Zdrowia, to właśnie rząd powinien bezpośrednio decydować o sposobie i wysokości finansowania ochrony zdrowia. Niestety nie może tego robić, bo zadanie to zostało przydzielone Narodowemu Funduszowi Zdrowia: zbiurokratyzowanemu i w znacznym stopniu marnotrawiącemu finanse na nazbyt rozbudowaną administrację. Należy powrócić do finansowania ochrony zdrowia bezpośrednio przez struktury administracji rządowej. To wojewodowie najlepiej wiedzą, w jaki sposób i na co wydać pieniądze w swoim województwie, aby jak najlepiej służyły obywatelom.

18. Ze smutkiem konstatujemy rozrywanie tkanki łączącej wspólnotę Polaków i zatracanie wartości charakterystycznych dla Państwa Jagiellonów, a przypieczętowane przez Konstytucję 3 Maja. Polskie Stronnictwo Demokratyczne będzie wspierać instytucję małżeństwa, rodziny oraz osoby w trudnej sytuacji życiowej. Nowoczesne państwo, aby być konkurencyjne na arenie międzynarodowej musi sprzeciwiać się dyskryminacji, zapewnić pełne poszanowanie praw jednostki, a także najwyższą jakość demokracji. Wolność człowieka powinna kończyć się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiej osoby.

19. Ze względu na niż demograficzny i emigrację z Polski, aby zapewnić właściwy rozwój gospodarczy i społeczny, zapewne nie unikniemy sięgnięcia po imigrantów. Według szacunków, aby nasz kraj się nie wyludniał, do 2050 roku powinno się osiedlić w Polsce 5,2 mln imigrantów. By w przyszłości uniknąć niebezpieczeństwa niepokojów społecznych i kulturowych, w tej sprawie konieczna jest mądra, przemyślana i racjonalna polityka. Należy w pierwszej kolejności umożliwić powrót do Polski emigrantom i Polakom, którzy nie ze swojej winy znaleźli się poza granicami Polski. W drugiej kolejności umożliwić osiedlanie się przedstawicielom narodów bliskich nam kulturowo, m.in. z dawnych, wschodnich terenów dawnej Rzeczpospolitej. W tej kwestii należy usunąć nadmierne biurokratyczne przeszkody w uzyskaniu pozwolenia na pobyt i pracę trwającą dłużej niż pół roku, a także nostryfikacji dyplomów. W ostatniej kolejności powinniśmy przyjmować gości z innych regionów globu. W każdym przypadku przyznanie lub przywrócenie obywatelstwa cudzoziemcowi winno być poprzedzone egzaminem ze znajomości języka polskiego i ślubowaniem – na wzór USA – wierności Rzeczypospolitej Polskiej.

20. Uczestnictwo w politycznych, gospodarczych i militarnych strukturach międzynarodowych jest historyczną szansą na przyśpieszenie cywilizacyjnego rozwoju Polski, dlatego jesteśmy za wzmocnieniem roli Polski w Unii Europejskiej. W tym kontekście uznając prymat interesu państwa i społeczeństwa polskiego nad interesem globalnym, opowiadamy się za partnerską współpracą między państwami, narodami i społeczeństwami. Obecnie obowiązkiem państwa, podmiotów życia publicznego i wszystkich obywateli jest dbanie o właściwą pozycję Polski w UE i strukturach europejskich oraz obrona niepodległości i suwerenności RP.

21. Tradycyjne przeprowadzanie wyborów powszechnych jest w Polsce kłopotliwe nie tylko ze względu na niską frekwencję, ale i ogromne koszty generowane przez komisje wyborcze. Co więcej, istnieje ryzyko dorzucania głosów do urn, a wyborcy niechętnie udają się do wyznaczonych miejsc w celu oddania głosu. Polskie Stronnictwo Demokratyczne, jako partia nowoczesna i odważnie patrząca w przyszłość, opowiada się za wprowadzeniem dwojakiej formy elektronicznych wyborów. Pierwszym sposobem udziału w nich byłoby głosowanie prowadzone przy pomocy komputerów wyborczych wyposażonych w ekrany dotykowe. Główną zaletą proponowanego systemu jest natychmiastowe zliczanie głosów, bez możliwości pomyłki czy uznania głosu za nieważny. Drugą formą byłoby głosowanie prowadzone przez Internet. Umożliwiałoby ono udział w wyborach z dowolnej lokalizacji na świecie. Głosowanie elektroniczne byłoby rewolucją w informatyzacji kraju i pozytywnie wyróżniałoby Polskę na arenie międzynarodowej.

22. Chcemy być Stronnictwem nowoczesnym i pragmatycznym w działaniu, skupiającym członków i sympatyków na płaszczyźnie programu politycznego i gospodarczego w ramach demokracji prawa, wolnego, suwerennego i niepodległego państwa, równej i wolnej jednostki w jej związku ze wspólnotą, społecznej gospodarki rynkowej, poszanowania własności, przedsiębiorczości i pracy oraz solidaryzmu społecznego. Nasze Stronnictwo deklaruje wolę współpracy ze wszystkimi siłami politycznymi i społecznymi, organizacjami samorządu gospodarczego, terytorialnego i zawodowego oraz z obywatelskimi inicjatywami, opowiadającymi się za powyższymi wartościami, potrafiącymi identyfikować cele perspektywiczne i określać skuteczne środki realizacji.

Członkowie I Kongresu Założycielskiego
Polskiego Stronnictwa Demokratycznego
zebrani w dniu 18 maja 2013 roku
w Warszawie

2 KOMENTARZE

  1. Szanowny Panie!
    Z tekstem o rodowodzie PSD zapoznałem się znacznie wcześniej , nie reagowałem gdyż czekałem, że Pan zreflektuje się i wyeliminuje nieprawdziwe lub nieścisłe informacje. Wczoraj zauważyłem, że pewne korekty Pan wprowadził. Słusznie, gdyż w SD nigdy nie było prawicowo- gospodarczego skrzydła Góralczyka. Nigdy wewnętrzne podziały nie istniały na tyle wyraźne abyśmy mówili, np. o frakcjach. Spory ideowe niestety nie były w Stronnictwie pierwszoplanowe. Geneza konfliktu z Piskorskim nie była taka jak Pan pierwotnie to przedstawił. Prezentował się jako liberał i o żadnej lewicowości nie było mowy. T0 nie był konflikt pomiędzy skrzydłami: patriotyczno-gospodarczym Góralczyka a lewicowo liberalnym Piskorskiego.Dominującym czynnikiem konfrontacji była tzw. kasa, czyli kto będzie sprzedawał majątek i dysponował funduszami. Kluczowa w tej sprawie była funkcja przew. rady Fundacji SiD. Miał nim być według ustaleń przdkongresowych Góralczyk,a Tatarczuk skarbnikiem partii. P.P. dżentelmeńskiej umowy nie dotrzymał. Powstały też konflikty w regionach na tle konstruowania zarządów regionalnych. Na tym etapie nie było kwestii ideologicznych.
    To co Pan napisał o roli Grzyba i Góralczyka w zawiązaniu koalicji z “Solidarnością” to zupełna fikcja. O Góralczyku w 1989 roku nikt nie słyszał. Jego nazwisko pojawiło się w okresie konfrontacji Janowski- Szymański. Góralczyk podobnie jak większość szczecinian popierał Szymańskiego, praktycznie do samego końca. Grzyb szefował w młodzieżówce, ale w tej kwestii nie miał nic do powiedzenia. W zasadzie sprawę rozgrywali gdańszczanie: Rymszewicz, Bień, a także Dziuba z Poznania. Miałem okazję być uczestnikiem i świadkiem tych historycznych wydarzeń, znam je więc z autopsji. Aktualnie to zagadnienie jest przedmiotem mojego zainteresowania w związku z zamówionym u mnie artykułem. Także z tymi rozstaniami czołówki SD ze swoja partią to nie do końca tak było.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here