Spartańska prezydencja

0

Paweł Rogaliński, blog dziennikarski, przegladdziennikarski.pl, Parlament Europejski, Strasburg, PE31 grudnia 2013 roku zakończyła się litewska prezydencja i tym samym rozpoczęło greckie rotacyjne przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Za pół roku z kolei kraj ten przekaże prezydencję Włochom. Premier Grecji Antonis Samaras zapewnił, że „to będzie prezydencja nadziei. Nadziei na więcej Europy i na lepszą Europę”.

Priorytetami przez najbliższe pół roku będą: walka z bezrobociem, przede wszystkim wśród młodzieży, dbałość o wzrost gospodarczy, zwiększenie społecznej spójności Unii a także modyfikacja unijnych przepisów azylowych. Ważne staną się również kwestie polityki morskiej oraz potrzeba finalizacji negocjacji z Parlamentem Europejskim dotyczących drugiego etapu unii bankowej.

Ateny od 2010 roku borykają się z poważnym kryzysem gospodarczym, a bezrobocie w Grecji wynosi ponad 27 procent. Z powodu znacznego niezadowolenia społecznego, przewodnictwo ma być w „spartański” sposób oszczędne, opierać się na obecnie zatrudnionych urzędnikach greckiej służby cywilnej i zredukować wszelkie zbędne koszty, np. na upominki dla gości czy nieformalne spotkania polityków w nadmorskich kurortach.

Polityka oszczędności Aten powoli przynosi oczekiwane skutki, a grecki bank centralny przewiduje, że PKB w tym roku po raz pierwszy od sześciu lat będzie dodatki i wzrośnie o 0,5%. Niestety jednocześnie w społeczeństwie greckim spada poparcie dla Unii Europejskiej i wynosi obecnie 33%.

Debata w Parlamencie nad sytuacją w Grecji

15 stycznia 2014 roku odbyła się debata w Parlamencie Europejskim poświęcona w całości prezydencji i sytuacji Grecji. Premier Grecji Antonis Samaras zaczął spotkanie optymistycznie podkreślając, że Ateny wypełniły wszystkie dotychczasowe zobowiązania i dotrzymały złożonych obietnic. Przyznał, że sytuacja w jego kraju jest trudna, ale stabilna, a „sukces nie polega na tym, że się nie upada. Sukces polega na tym, że się powstaje nawet po najcięższych porażkach”.

Jose Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej, przypomniał o wielkich i kluczowych dla Unii słowach wywodzących się z greki: Europa, demokracja i pragmatyzm. Tym samym przyznał, że przed Starym Kontynentem są lata ciężkiej pracy, gdyż nie można sobie pozwolić na stratę całego młodego pokolenia Europejczyków. W podobnym duchu wypowiadał się Joseph Daul, który powiedział, iż podziwia Greków za ich determinację i skrupulatne wypełnianie zobowiązań. Z zadowoleniem zaznaczył też, że dane statystyczne pokazują, iż Grecja idzie we właściwym kierunku.

Nie zabrakło też jednak głosów ostrej krytyki. Europosłanka Rebecca Harms nie pozostawiła suchej nitki na Grecji i trojce:

– Postulaty może i są spełnione na papierze, panie Samaras, ale to nie wszystko. (…) Grecji nie wystarczy wyciągnąć z recesji, trzeba ją jeszcze wyciągnąć z depresji. Grecy słusznie sądzą, że to, co im wyrządzono, jest niesprawiedliwe. Bo ci, którzy przed kryzysem byli bogaci, obecnie są jeszcze bardziej zamożni. A ci, którzy byli ubodzy, popadli w jeszcze większą biedę. Ta polityka antyrecesyjna zniszczy ten piękny i bogaty turystycznie kraj.

Podobnie uznał m.in. Nigel Farage, który nazwał partię Antonisa Samarasa „partią braku demokracji”, a Grecję określił jako „marionetkę troiki”. Debata zakończyła się życzeniami, by Grecja jak najlepiej poradziła sobie z tą niełatwą prezydencją.

Więcej informacji na: skrzydlewska.eu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here