"Rozdzióbią nas kruki, wrony" – wyprzedawanie majątku Polonii w UK (cz. 2)

5

Fawley CourtFawley Court jest jedną z najbardziej unikatowych nieruchomości w okolicach Londynu i stanowi w Anglii zabytek klasy zerowej. Do niedawna odbywały się tam koneferencje, zjazdy, pielgrzymki, imprezy okolicznościowe… W 2010 r. polskie dziedzictwo narodowe zostało sprzedane za £13,000,000, poniżej swojej rynkowej wartości i ze złamaniem praw beneficjentów.

[Pierwsza część tekstu: „Rozdzióbią nas kruki, wrony” – wyprzedawanie majątku Polonii w UK (cz. 1) ]

Sztuka iluzji

W swoim oświadczeniu z 2009 ks. Wojciech Jasiński, wówczas przełożony zgromadzenia księży marianów w Wielkiej Brytanii oraz jeden z powierników Fawley Court, tłumaczył się społeczności polskiej w następujący sposób:

“(…) rozumiemy smutek i żal, szczególnie powojennej emigracji spowodowany sprzedażą Fawley Court. (…) Nie możemy jednak zamknąć oczu na to, że od tego co w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku działo się w Fawley Court (funkcjonująca szkoła, zjazdy na Zielone Świątki po kilkanaście tysięcy Polaków) upłynęło 30-50 lat i sytuacja zmieniła się diametralnie. (…) Starsi, ze względów zdrowotnych nie są już w większości w stanie docierać do Fawley Court. Młodszym, zwykle brak pieniędzy i czasu, ale też niewielu widzi sens w odwiedzaniu tego miejsca. i trudno ich do tego przymuszać”.

Pomijając arogancję tej wypowiedzi w punkcie dotyczącym stanu majątkowego młodej Polonii, ks. Jasiński błędnie próbował wmówić Polakom, ze nikt się Fawley Court nie interesował i że stracił on swoją użyteczność.

Na dowód, że ośrodek cieszył się dużym zainteresowaniem Polaków można przytoczyć fakt, że w latach 2000- 2003 księża marianie wznosili apel, w wydawanych przez swoje zgromadzenie „Zwiastunach Bożego Miłosierdzia” o datki na budowę nowego budynku Apostolatu Bożego Miłosierdzia, tłumacząc się, że nie mogą poradzić sobie z rosnąca liczbą pielgrzymów (nota bene budynek nigdy nie został wybudowany, a fundusze, w sumie ok. £200.000, zniknęły).

Skoro nikt się Fawley Court nie interesował, to po co powstały projekty utworzenia nowego budynku Apostolatu?

Co ciekawe, ani w „Zwiastunach Bożego Miłosierdzia”, ani w żadnej innej gazecie polonijnej (poza „Gazetą Niedzielną”) nigdy nie pojawiła się informacja o planowanej sprzedaży ośrodka. Marianie nie zachęcali ani swoich czytelników, ani swoich parafian kościoła NMP na Ealingu do odwiedzania Fawley Court, tudzież przedstawiania projektów, które umożliwiłyby ożywienie tego miejsca i zachowania dziedzictwa dla przyszłych pokoleń.

Fawley Court jest jedną z najbardziej unikatowych nieruchomości w okolicach Londynu i stanowi w Anglii zabytek klasy zerowej. Taka nieruchomość, w tak dogodnym położeniu, spełniała i z łatwością mogłaby w przyszłości spełniać wiele funkcji. Do niedawna odbywały się tam koneferencje, zjazdy, pielgrzymki, imprezy okolicznościowe. Posiadłość była nawet udostępniona ITV studios, na krótko przed sprzedażą, jako plan do filmu “They do it with mirrors” na podstawie powieści Agathy Christie, w Polsce opublikowanym pod tytułem: “Strzelanina w Stonygate”.

Oryginalny tytuł książki odnosi się do sztuki iluzji oraz gry pozorów, jaką stosują sprawcy w trakcie wystąpienia teatralnego, w celu zmylenia widowni. Podobną sztukę iluzji zastosowali księża marianie, próbując wmówić Polakom, że Fawley Court nikt się nie interesował, że trudno je było utrzymać i że sprzedaż była złem koniecznym.

Warto zobaczyć ten film, którego fabuła również ociera się o kryminalne oszustwa i który przedstawia zarówno wnętrza Fawley Court, jak i otaczający je park oraz ogólną atmosferę tego miejsca.

http://www.youtube.com/watch?v=Tu6OXTOGFMw

Polacy stracili posiadłość o tysiącletniej historii, która przeplatała się z historią powojennej emigracji i która była jedynym w swoim rodzaju przyczółkiem polskości na wyspach.

Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

Jest to oczywiste, że sprzedaży takiej nieruchomości jak Fawley Court nie mogło zaplanować kilku zachłannych księży.

Zacznijmy od tego, że tego rodzaju decyzje podejmowane są na zgromadzeniach kapituły mariańskiej, czyli w Licheniu (dokąd, nota bene, trafiła cześć eksponatów muzealnych wywiezionych bezprawnie z Fawley Court). Potwierdza to sam ks. Jasiński w swoim oświadczeniu sądowym, mówiąc, że: “wszystkie oferty kupna Fawley Court zostaly zabrane do Polski(…)”.

Rozmowy ze Stolicą Apostolską na temat proponowanej sprzedaży rozpoczęły się wkrótce po śmierci naszego papieża. Warto przypomnieć, że Kardynał Wojtyła pobłogosławił Fawley Court w 1969, i nigdy nie dopuściłby do zaprzepaszczenia polskiego dziedzictwa kulturowego. Listy błagalne o wstrzymanie sprzedaży były kierowane do papieża Benedykta XVI, przyjaciela i wieloletniego współpracownika Jana Pawła II. Apele te pozostały bez odzewu.

Tymczasem kuria rzymska dostawała, w sprawie postępu sprzedaży, regularne raporty od przełożonego zgromadzenia księży marianów w Rzymie, Ojca Generała Jana M. Rokosza.

W liście z 20-tego kwietnia 2009 roku, do kardynała Rode, prefekta Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego w kurii rzymskiej, Ojciec Jan Rokosz informuje:

“Wasza Eminencjo,…w moim liscie z 27 października 2008 obiecałem, że będę Waszą Eminencję na bieżąco informować o postępach w sprzedaży naszej posiadłości, Fawley Court. (…) Wasza Eminencjo, nasze obawy związane ze sprzedażą potwierdziły się i tak jak przewidywaliśmy, były liczne protesty przeciwko sprzedaży, głównie inicjowane przez środowiska polonijne w Wielkiej Brytanii. Liczne zażalenia były kierowane do Komisji Charytatywnej (ciała rządowego odpowiedzialnego za nadzorowanie organizacji charytatywnych w Anglii i Walii), w których oskarża się księży marianów o bezprawne przejęcie Fawley Court. Jedną z tych osób, jest Tadeusz Kukla, rektor Polskiej Misji Katolickiej. Jest nam niezmiernie przykro, ze reprezentant instytucji Kościoła kieruje takie zarzuty, do instytucji rządowych, bez próby podjęcia z nami wcześniejszego dialogu. Dowiedziawszy się o intencjach Kukly, skontaktowałem się z nim, aby namówić go do polubownego załatwienia spraw, bez wikłania w to instytucji państwowych. Niestety, odmówił mi. Poinformowaliśmy o tym incydencie Przewodniczącego Episkopatu Polski, Arcybiskupa Michalika. Chciałbym Waszą Ekscelencję poinformować, że skutecznie realizujemy nasz projekt. Nie dość, że sprzedaż jest zgodna z prawem kanonicznym i prawem angielskim, postaraliśmy się uszanować opinie wszystkich tych, którzy są związani z tym ośrodkiem. Nie jest jednakże możliwe sprostać wszystkim oczekiwaniom, szczególnie tym nieuzasadnionym lub znajdującym swe źródło w nieuczciwości. Mamy nadzieję, że wszystko będzie przebiegało zgodnie z kontraktem. Przy tej okazji, chciałbym przekazać Waszej Eminencji wyrazy najgłębszego szacunku”.

W 2010 r. polskie dziedzictwo narodowe zostało sprzedane za £13,000,000, poniżej swojej rynkowej wartości i ze złamaniem praw beneficjentów. Dokumenty z Komisji Charytatywnej wskazują, że £4,000,000 zostały przelane na konto Banku Watykańskiego, a £1,000,000 otrzymała Kuria Mariańska w Rzymie. Instytucje te zostały bezpodstawnie wzbogacone kosztem najwierniejszych dzieci polskiego kościoła.

Według oświadczeń majątkowych księży marianów, reszta pieniędzy płynąca ze sprzedaży, nie zostanie przekazana na cele polonijne, ale na misje mariańskie w Ruandzie, na Białorusi i na Filipinach.

Należy wspomnieć, że byli też księża, którzy sprzeciwiali się sprzedaży. Głosem sumienia był na przykład ks. Tadeusz Wyszomierski, skarbnik Fawley Court. Ks. Wyszomierski został wydalony ze zgromadzenia księży marianów i 31 lipca 2012 r. zginął w wypadku samochodowym, dwa dni po bezprawnej decyzji Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii w sprawie ekshumacji Ojca Jarzębowskiego, założyciela Kolegium Bożego Miłosierdzia w Fawley Court.

Przy tej okazji, pragniemy przypomnieć naszym rodakom o podpisywaniu petycji na stronie www.change.org, odnośnie rewizji decyzji Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii w sprawie ekshumacji Ojca Jarzębowskiego, która to decyzja była jawnym aktem dyskryminacji całej polskiej społeczności i jej dorobku kulturowego.

http://www.change.org/en-GB/petitions/uk-ministry-of-justice-and-uk-supreme-court-stop-unlawful-exhumations-in-the-uk

5 KOMENTARZE

  1. Byłam studentka która w latach 2001-2002 przebywała w FC. Było to miejsce , gdzie Polonia zjeżdżała się na wszelkie Święta . Największym udziałem Poloni były zielone Świątki , my jako studenci pomagający w FC udzielaliśmy się bardzo . Mój Wujek Św pamięci RS był członkiem zgromadzenia , ale ze był chory i przeciwny tym co się działo wewnątrz został wykluczony. Kiedy superiorem po cudownym Ojcu Wyszomierskim został ks W Jasinski wszystko runęło . Ks który latał po nocach z woda do studentki ? I tak wykorzystał swoją pozycje konfrontując studentów … nikt nie miał odwagi się wypowiedzieć . Wstyd Marianie . Moja wiara legła w gruzach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here