Renesans małych ojczyzn

0
Burzliwe wydarzenia w naszym kraju stosunkowo szybko ukształtowały sprawnie funkcjonujące społeczności lokalne, oparte w dużej mierze na bezinteresownej chęci realizowania interesu publicznego. W ten sposób wykreowaliśmy nasze małe ojczyzny, a one same – nas.
 
W jedności siła
Przez wiele lat pojęcie społeczeństwa obywatelskiego było Polakom obce. Zobojętniali na politykę i wszelkie wydarzenia w kraju, rodacy nie mieli zamiaru włączyć się w aktywne życie społeczne. Przyczyn takiego stanu rzeczy było wiele – część osób nie uczestniczyła w nim ze względów światopoglądowych, część też z urazy do przymusowej aktywności w czasach PRL. Jeszcze inni ze zwykłego braku zainteresowania otaczającym ich światem. Dopiero, gdy po 1989 roku uwidoczniło się wiele nierozwiązanych dotąd spraw, naród zaczął się jednoczyć i tworzyć lokalne wspólnoty. Zorganizowanie i pomysłowość stały się głównym motorem do działania. Spontaniczne akcje w sposób niebywale sprawny wyrastają na wielkie projekty, realizowane przez tysiące ludzi. Gdzie należy upatrywać bodźców kreujących nasze kolektywne zaangażowanie? Z pewnością wszędzie tam, gdzie emocje i lokalny patriotyzm wzięły górę nad zobojętnieniem. Kilka przykładów można znaleźć poniżej.
Aktywność lokalna
Łódź jest szczególnie kreatywnym miastem, opierającym swój wizerunek na wielu oddolnie organizowanych festiwalach i promocji kultury, stąd jest bardzo dobrym przykładem aktywności lokalnej. Szeroko zakrojone działania społeczeństwa obywatelskiego widać chociażby podczas ostatnich protestów w sprawie festiwalu Camerimage, wspierania klubu Widzew w negocjacjach z PZPN, organizacji wielorakich imprez charytatywnych czy też usunięcia w referendum w styczniu 2010 roku dotychczasowego prezydenta Łodzi – Jerzego Kropiwnickiego. Wszystkie te przedsięwzięcia mają na celu realne wpływanie na losy naszej wspólnej, małej ojczyzny. Większość z nich kończy się sukcesem. Pozostałe, jak na przykład sprawa Camerimage, pozostają niełatwe w ocenie. I mimo, że ta ostatnia kwestia nie została jeszcze rozwiązana, to już cały świat zdążył usłyszeć o łodzianach, którzy kochają sztukę ponad wszystko i są gotowi o nią walczyć.
Rokrocznie, dzięki aktywności mieszkańców, powstają nowe imprezy. We wrześniu po raz pierwszy będzie miał miejsce Se-Ma-For Film Festival, będący unikalnym podsumowaniem stulecia filmu lalkowego. Wiele innych wydarzeń w Łodzi jest tworzonych bez dużych nakładów finansowych. Zaliczyć do nich można oddolnie zainicjowany Dzień Ziemniaka, który cieszy się ogromną popularnością wśród lokalnej społeczności.
Emigracja trzyma się razem
            Polonia w Stanach Zjednoczonych i wielu krajach Europy Zachodniej również stara się wpływać na lokalną politykę. Do niedawna jednym z głównych kandydatów Partii Republikańskiej na gubernatora stanu Illinois był Adam Andrzejewski. Przy silnym wsparciu lokalnej prasy i rodaków z Chicago, wieści o kandydacie z polskimi korzeniami szybko dotarły do Warszawy. Sam Lech Wałęsa gorąco wstawił się za rodakiem. Niestety, mimo całego wsparcia, które otrzymał Andrzejewski, jego kandydatura została ostatecznie odrzucona w prawyborach. Historia ta pokazała jednak, że Polacy w USA potrafią się zjednoczyć i promować własnego reprezentanta.
Nasi emigranci przebywający w Wielkiej Brytanii również kandydują w lokalnych wyborach. W tych z maja 2010 roku mogliśmy się poszczycić kilkunastoma kandydatami z Polski. Co więcej, do Izby Gmin startowali też: Mark Lazarowicz z Partii Pracy oraz konserwatysta Daniel Krawczyński. Rodzice obu panów są imigrantami znad Wisły. W innych państwach na świecie, gdzie obecna jest mniejszość polska, nietrudno zauważyć jej wpływ na lokalną politykę. A fakt, że Polacy są rozsiani po całym świecie, jedynie potęguje nasz udział w globalnym procesie decyzyjnym.
Internet lokalnie
            Podział na życie lokalne w kraju i za granicą, w XXI wieku należy uzupełnić o partycypację w bujnym rozwoju społeczności wirtualnych. Ich znaczenie jest niejednokrotnie lekceważone, co jednak nie zmienia faktu, że grupy okolicznych internautów potrafią wpływać na wiele strategicznych decyzji. Dobrym tego przykładem może być portal Wykop.pl. To dzięki niemu podczas ostatnich wyborów prezydenckich policja zainteresowała się kilkoma przypadkami łamania ciszy wyborczej. W efekcie dowody zamieszczone na witrynie w formie zdjęć i filmów posłużyły jako materiał dowodowy. Co ciekawe, coraz więcej wpisów na stronie jest nastawionych na wywieranie wpływu na lokalne władze lub policję. Warto przy tym zacytować wpis, który został bardzo silnie poparty przez społeczność internetową:
„Wykopcie to, proszę, bo może wtedy policja coś zrobi. Mamy dość tych zbirów. Jestem z Łącka. (…) Wierzę, że dzięki wykopowi zainteresują się tym ogólnopolskie media. W miasteczku jest grupa młodych facetów, która zastrasza ludzi. Niedawno w centrum miasta zatrzymali samochód i pobili pasażerów, którzy chcieli bronić małego dziecka. Policja nic nie robi”.
            Inną, ale równie ważną rolę pełnią dziennikarze obywatelscy, którzy zajmują się przede wszystkim opisywaniem lokalnych problemów i wskazywaniem możliwości ich rozwiązania. Warto podkreślić, że grupa ta za swoją pracę nie otrzymuje żadnego honorarium. Portale skupiające dziennikarzy obywatelskich to przede wszystkim: DziennikarzPress, Infotuba i Wiadomości24. Nie można również zapomnieć o blogerach, którzy mają na swoim koncie równie istotny wkład w kreowanie społeczeństwa obywatelskiego.
My kształtujemy ją, ona nas
            Małe ojczyzny przeżywają obecnie swoje lata świetności. Odgrywają też w naszym życiu coraz bardziej istotną rolę. Kształtujące się społeczeństwo obywatelskie daje wyrazisty dowód na to, że większość Polaków przekonała się o potrzebie uczestniczenia w lokalnym życiu i procesie decyzyjnym. Zaangażowanie się obywateli w działalność władz samorządowych polega tutaj zarówno na wspieraniu wartościowych pomysłów, jak i na sprzeciwie wobec braku urzędniczej wyobraźni. Miejmy jednak nadzieję, że pozostała, bierna dotąd część społeczeństwa również otworzy się na sprawy otaczającego ją świata. Bo warto być aktywnym i współdecydować o naszej wspólnej przyszłości.
(Artykuł został przedrukowany przez portal Onet.pl)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here