Polska gościem honorowym targów na Bliskim Wschodzie

0

Polska jest tegorocznym gościem honorowym na bliskowschodnich targach książki ADIBF. To największe w regionie wydarzenie tego typu jest wynikiem kooperacji rządu Emiratów Arabskich z Targami Książki we Frankfurcie nad Menem, trwa siedem dni i skupia blisko 300 tysięcy odwiedzających.

Przestronne, piętrowe stoisko Polski ustawiono w samym centrum targów. Jest ono jednocześnie największym spośród wszystkich innych. Szerokie grono naszych wybitnych autorów, intelektualistów i artystów ma szansę przez tydzień (25.04-01.05) promować nasz kraj oraz prezentować bogate tradycje literackie i kulturowe Polski. Co ciekawe, obcokrajowcy z dużym zainteresowaniem podchodzą do twórczości znad Wisły.

Bardzo dobrym pomysłem promocji Polski było zaproszenie na targi przedstawicieli Domu Emisyjnego Manuscriptum z Warszawy, którzy wystawili wyprodukowane przez siebie faksymilia: manuskryptu Mikołaja Kopernika „De Revolutionibus” oraz pamiętnika autorstwa emira Wacława Rzewuskiego. Dzieło tego ostatniego ma ogromną wartość tak dla Polaków, jak i mieszkańców Półwyspu Arabskiego, których opisywał Rzewuski. Pierwszą kopię tego dzieła wręczono szejkowi Mansourowi, premierowi i wiceprezydentowi Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Trzeba przyznać, że wystawa z księgami jubilerskimi przyciąga wzrok wielu odwiedzających.

Na jakich tematach skupia się promocja Polski na targach? Przede wszystkim podkreśla się ponad tysiąc lat naszej kultury, ze szczególnym uwzględnieniem ostatnich stu lat niepodległości Polski. Duży nacisk kładzie się przy tym na dzieła polskich laureatów Nagrody Nobla. Zapewniono również panele z ekspertami w zakresie tłumaczeń i zarządzania prawami autorskimi oraz spotkania z pisarzami połączonymi z dyskusją o ich twórczości. Z kolei w wydarzeniach adresowanych do dzieci biorą udział uznani polscy artyści i pedagodzy.

Książki to jednak nie wszystko. Czymże byłaby bowiem prezentacja Polski bez możliwości zaoferowania specjałów naszej kuchni? Pokazom szefów kuchni towarzyszą dyskusje o historii naszych potraw, a panel o nowych technologiach został zaprezentowany obok dyskusji o historii sztuki polskiej, muzyce (w tym m.in. o spuściźnie Chopina i Szymanowskiego) oraz kinie. W dużym skrócie, program zapewnia wgląd tak w przeszłość Polski, jak i jej obecny rozwój.

Wśród kilku drobnych uwag wymienić należy fakt, iż na polskim stoisku zaprezentowano w znacznej części publikacje w rodzimym języku. Wielokrotnie widziałem zainteresowanych naszym stoiskiem obcokrajowców, którzy nie mogąc zrozumieć tekstu po polsku, odchodzili zrezygnowani dalej. Kolejnym problemem jest fakt, iż wiele pozycji książkowych stanowi wyłącznie element wystawy i nie jest na sprzedaż.

Duża powierzchnia wystawiennicza również nie wydaje się w pełni wykorzystana. Wszelkie ekspozycje i wydarzenia mają bowiem miejsce na parterze. Pierwsze piętro z kolei pozostaje niemal puste, z zaledwie kilkoma pufami. Co więcej, już drugiego dnia targów na stoisku zabrakło materiałów promocyjnych dotyczących naszego kraju. Wreszcie, niektórzy prelegenci zaliczyli kilka niefortunnych wpadek językowych. Ale z pewnością nie były one zamierzone, więc nie ma potrzeby ich tu przytaczać.

Podsumowując, Polska, jako tegoroczny gość honorowy Międzynarodowych Targów Książki w Abu Zabi, spisuje się całkiem nieźle. Oczywiście czasem widać drobne luki w organizacji, ale ogólna ocena powinna być pozytywna. Zainteresowanie naszą literaturą i kulturą jest ewidentne, a działania promocyjne spotykają się z pozytywnym odzewem. Główny cel polskiej obecności na targach jest więc osiągnięty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here