Publikacja prof. dr hab. Andrzeja Sowy „Historia polityczna Polski 1944-1991”, ujawnia jedno z ważnych wydarzeń, które radykalnie zmienia całe dotychczasowe spojrzenie na dzieje opozycji społeczno – politycznej powstałej i kształtujące się w Polsce po 1956 roku. We wspomnianym dziele czytamy: „Wiosną 1955 roku z inspiracji organów bezpieczeństwa i za zgodą Bermana w mieszkaniu Ewy i Juliusza Garzteckich w Warszawie rozpoczęły się spotkania dyskusyjne, których rezultatem było powstanie jesienią Klubu Krzywego Koła. Gromadził on na gorących dyskusjach partyjną i bezpartyjną młodą inteligencję i miał stanowić swoisty wentyl bezpieczeństwa dla krytycznych nastrojów przejawianych w tym środowisku. Wkrótce władze przydzieliły na potrzeby klubu lokal w Dzielnicowym Domu Kultury na rynku Starego Miasta. W środowisku Klubu Krzywego Koła bez względu na infiltrację ze strony UB, odegrało ważną rolę w demokratycznych przemianach w Polsce i w inspirowaniu akcji powstania energicznych klubów w całym kraju”(1). Tyle i tylko tyle i mamy na ten temat informacji w dziele wybitnego krakowskiego historyka poświęconego powstaniu i funkcjonowaniu w Polsce powojennej Klubu Krzywego Koła w słynnym 1955 roku, czyli na rok wcześniej nim dokonany został w Polsce przewrót ustrojowy wynoszący powtórnie W. Gomułkę do władzy w słynnym październiku 1956 roku .Mamy w cytowanym dziele informacje o inspiracji przez ówczesne władze bezpieczeństwa i osobiście Jakuba Bermana powołania wspomnianego klubu, co nie spowodowało większego echa w latach następujących po ukazaniu się wspomnianego dzieła krakowskiego historyka. Jedynie w publikacji Lucyny Tychowej, córki Jakuba Bermana i przeprowadzającego z nią długiego wywiadu Andrzeja Romanowskiego, w kilka lat później znajdujemy marginesową uwagę. Czytamy w niej: „Andrzej Sowa, podaje, że to za zgodą Bermana utworzono w Warszawie wiosną 1955 roku Klub Krzywego Koła, a Scibór-Sliwerska pisze: „Wydaje się – choć może to być wniosek kontrowersyjny, że częściową zasługą Bermana było powolne odchodzenie od stalinizmu.
To możliwe i prawdopodobne.
Zabawne, że ci prawicowi publicyści, którzy czynią Bermana odpowiedzialnym za wszelkie zło stalinizmu, uznają go zarazem za lidera partyjnej frakcji „puławian” (w której zresztą nie był), tym samym jednak- za lidera odwilżowców.
Z jakiejkolwiek by strony patrzeć zdajemy się sądzić o Bermanie lepiej, niż by to wynikało z gromkich manifestów. Tylko brak odwagi by to przyznać.2
Z obu informacji wynika, że dwaj dziennikarze ówczesnej „Trybuny Ludu” Ewa i Juliusz Garsteccy, z inspiracji SB ( którzy ówcześnie obok pracy w centralnym organie prasowym PZPR byli agentami SB) i Jakuba Bermana, na długie lata przed powstaniem tak zwanej demokratycznej opozycji w Polsce, tworzą jej podstawy działania w postaci powołania Klubu Krzywego Koła, przez którego dokonane jest swoiste przygotowanie dużej grupy różnorodnych osób do podjęcia w Polsce zorganizowanej ,długoletniej działalności realizowanej przeciw ówczesnemu ustrojowi. Przy tym, w przekazanej informacji zawartej we wspomnianej książce Andrzeja Sowy przedstawiona została zdecydowana dezinformacja. Chodzi mianowicie o informacje dotyczące tego, że ówczesne organy bezpieczeństwa powołały za zgodą Jakuba Bermana wspomniany Klub, gdy tymczasem w epoce krańcowego szczególnego autorytaryzmu komunistycznego, członek ówczesnego Biura Politycznego KC PZPR Jakub Berman autorytarnie rządząc ówczesną Polską sprawował też bezwzględną władzę nad ówczesnymi organami bezpieczeństwa, które w żadnych poważniejszych sprawach, nie mogły nic samodzielnie robić bez zgody w tym zakresie ich bezwzględnego, wykształconego i kompetentnego nadzorcy. Niezależnie od tego bowiem , kto wymyślił użycie Ewy i Juliusza Garsteckich jako agentów bezpieczeństwa do realizacji tego zadania, to jego wykonawstwo w najdrobniejszym stopniu nie mogło być realizowane ówcześnie bez zgody i ścisłego nadzoru wspomnianego Jakuba Bermana. Zatem pełną odpowiedzialność polityczną za utworzenie i działalność Krzywego Koła ponosi głównie Jakub Berman. Jeśli do tego przypomnieć, że ówczesny zwierzchnik Bermana Bolesław Bierut, miał ukończone zaledwie pięć klas szkoły podstawowej, a Jakub Berman nie tylko ukończone pełnowartościowe studia wyższe i to w UW, ale miał ponadto ukończony doktorat ( choć nie obroniony na skutek wybuchu II wojny światowej)u Ludwika Krzywickiego czołowego polskiego uczonego okresu międzywojennego, to na tej podstawie należy z całą stanowczością stwierdzić, że Jakub Berman był główną i samodzielną siłą sprawczą dokonując powołania w Polsce 1955 roku Klubu Krzywego Koła i, że to on posiadał dominującą odpowiedzialność nie tylko za to powołanie, ale też za wszystkie skutki związane z tym powołaniem i dość długim funkcjonowaniem tej w specyficznej ówczesnej strukturze polityczno-organizacyjnej organizacyjnej, której rola była doniosła nie tylko w krótkoterminowym, ale zwłaszcza w długoterminowym ówczesnym okresie.
Przypomnijmy , że faktycznie przy dominującej roli Jakuba Bermana, powołano znaczącą organizacje w powojennych losach naszej ojczyzny, organizację dość mocno ówcześnie usytuowaną , co wyrażało się w tym, że jej organizatorzy w postaci małżeństwa Garsteckich, byli nie tylko agentami SB, ale ponadto etatowymi pracownikami centralnego organu prasowego ówczesnej rządzącej partii „Trybuny Ludu” co nadawało temu powołaniu specjalny charakter. Zatem choć ukryte było inspirowania tworzenia tej struktury przez SB i Jakuba Bermana , to oficjalna jego kreacja przez pracowników centralnego organu prasowego KC PZPR, od początku nadawała jej charakter inicjatywy aprobowanej przez ówczesne władze, a tym samym otwierała dość skutecznie drogi legalnego organizowania w Polsce opozycji anty ustrojowej. Potwierdzało to też przydzielenie nowej organizacji lokalu w reprezentatywnym miejscu ówczesnej stolicy naszego kraju w postaci Rynku Starego Miasta i jej w miarę szczególne funkcjonowanie w strukturach Dzielnicowego Domu Kultury. Ciekawe jest przy tym to, że choć od wydania książki wybitnego historyka obozu rządzącego Andrzeja Sowy minęło sporo lat, to w publikacjach na temat losów opozycji w Polsce i ich przywódców, nie sięgnięto w szerszym zakresie do dziejów funkcjonowania w naszej ojczyźnie Klubu Krzywego Koła, od którego ta działalność opozycyjna w takim kształcie, który nazwano demokratyczną opozycją, faktycznie się na szerszą skale zaczęła, a skończyła się w słynnym 1989 roku, w postaci przejęcia władzy w naszym kraju przez czołowych działaczy wspomnianej opozycji .Czyli skończyła epoka przez tych którzy swój debiut polityczny właśnie zaczęli we wspomnianym Klubie Krzywego Koła. Natomiast ich późniejsza działalność była tylko kontynuacją tego, co rozpoczęli nie jako siła dominująca, ale jako osoby uczestnice we wspomnianym klubie. W potężnej autobiografii Adama Graczyka „Demiurg”, biografia Adama Michnika mimo, ze w posiada prawie 700 stron(3) druku , ani jednego słowa nie wspomina się o historycznej roli Klubu Krzywego Koła w ukierunkowaniu tego działacza do przyszłej działalności opozycyjne wobec PRL, łącznie z obaleniem przy jego znaczącym udziale dotychczasowego ustroju i zbudowanie w dużej mierze przy udziale jego udziale współczesnej, kapitalistycznej alternatywy. Tymczasem Adam Michnik, ale też Karol Modzelewski i Jacek Kuroń, to przecież trzy najważniejsze osoby, które mają uprawnione prawa aby uznać, że to pod ich kierownictwem faktycznie obalono w Polsce w 1989 r. ustrój dotychczasowy natomiast na jego miejsce to w dużej mierze też z ich inicjatywy i przy ich znacznym udziale a w wypadku A. Michnika przy znacznych jego korzyściach materialnych ustanowiono ustrój kapitalistyczny, trwający w naszej ojczyźnie po dzień dzisiejszy.
Jeszcze ważniejsze dla całej sprawy jest to, że właściwie od powstania i skutecznego kilkuletniego funkcjonowania Klubu Krzywego Koła w mniejszym lub większym nasileniem , funkcjonowała w Polsce z tego źródła wywodząca się opozycja anty ustrojowa, ale też , że po powstaniu w październiku 1956 roku nowej władzy PRL , ludzie tej opozycji w tym postacie wspomnianej trójki uczestników Krzywego Koła( Michnik .Kuroń, Modzelewski), skutecznie choć zbyt nie spiesząc się zbytnio szykowali się do obalenia władzy w naszej ojczyźnie i ustanowienia kapitalistycznej władzy przy ich znacznym udziale. Natomiast liczne osoby blisko związane przez cały okres II wojny światowej i okres powojenny z Jakubem Bermanem, kontynuując swój udział we wspomnianej władzy po październiku 1956 roku, faktycznie były nadal głęboko z nim związane ideowo i było im ostatecznie nadal bliżej do Bermana niż Gomułki ,choć teraz po 1956 roku podjęły służbę w strukturze władzy zdominowanej przez przeciwnika Jakuba Bermana w osobie Władysława Gomułki, faktycznie mniej czy bardziej nie godząc się, że ich dotychczasowy długoletni ideowy przywódca Jakub Berman w razem z Hilarym Mincem, zostali przez powracającego do władzy Władysława Gomułkę w październiku 1956 r. Radykalnie odsunięci od niej, aż do końca życia Jakuba Bermana oraz Hilarego Minca . Natomiast choć Jakub Berman nigdy nie przyłączył się formalnie do opozycji anty ustrojowej zrodzonej z funkcjonowania wspomnianego Klubu Krzywego Koła, to przecież nie da się ukryć, że to on dał jej początek i w tym sensie ,że nie tylko pobłogosławił na długie dziesięciolecia tego rodzaju opozycje ale ,że stanowiła ona początek jej działalności w naszej ojczyźnie, od którego polityka i wszelaka inna działalność była realizowana z wyraźnej jej inspiracji choć już pod formalną nieobecność w tym działaniu samego Jakuba Bermana , który odgrywał w najnowszych dziejach PPR, a potem PZPR fundamentalną oraz zasadniczą oraz bezpośrednią rolę do października 1956 r. Zadziwia przy tym to ,że w żadnej publikacji których wiele się ukazało na temat rozwoju działalności opozycji w naszej ojczyźnie po II wojnie światowej jakoś nikt nie zauważył wielkiej roli Jakuba Bermana w tej dziedzinie choćby poprzez powołanie i długoterminowe tolerowanie działalności gdy to on a nie Bolesław Bieruta faktycznie rządzili ówczesną naszą ojczyzną(4). W ten sposób dzieje naszej ojczyzny są całkowicie sfałszowane.
Powstanie Klubu Krzywego Koła, jako podstawa początków opozycyjnej działalności w Polsce w nowej fazie naszego kraju i prezentacja dążeń ówczesnej opozycji do ostatecznego obalenia PRL
Oczywiście w walce z nowo kreowaną władzą na ziemiach polskich, uczestniczyły przed powstaniem Klubu Krzywego Koła liczne inne organizacje i partie polityczne, które specjalizowały się w działalności zmierzającej do tego, aby na ziemiach polskich nie powstała i nie stabilizowała się ostatecznie władza komunistyczna. Dotyczyło to zarówno struktur podziemnych, które walczyły zbrojnie bądź tylko politycznie wojowały z nową władzą, jak i wprost organizacji wojskowych, które robiły wszystko, aby nie udało się komunistom po II wojnie światowej ustanowić trwale na ziemiach od Bugu do Odry i od Bałtyku do Karpat władzy komunistów i aby ich struktury uniemożliwiały możliwość sprawowania w ówczesnej okresie władzy przez komunistów. Jednakże obecność na ziemiach polskich armii radzieckiej w dużej mierze uniemożliwiło zbrojne niedopuszczenie do kształtowania władzy komunistycznej na ziemiach polskich i jej względną stabilizację. Realizowania reformy rolnej i nacjonalizacji większości przemysłu, co tworzyło pomyślne warunki stabilizacji nowej władzy. Nie małą też rolę we wspomnianej destabilizacji odegrało to, że władzę na ziemiach polskich wyzwolonych przez Armię Radziecką, przejmowali komuniści, którzy wcześniej walczyli na tych ziemiach z hitlerowskim okupantem, a tylko częściowym uzupełnionym ich roli w przejmowaniu władzy, specjalizowali się komuniści przybyli z armią radziecką na tym terenie. Pogarszało trudności nowej władzy to, że wspomniani komuniści polscy walczący na tych ziemiach w czasie hitlerowskiej okupacji na czele z przywódcą PPR Władysławem Gomułką, zostali odsunięci od władzy po słynnym Kongresie Zjednoczeniowym PPR i PPS w grudniu 1948 roku, a zastąpili ich poza nielicznymi wyjątkami ci, co przyszli wraz z armią radziecką i nie zapuścili na polskiej ziemi głębszych korzeni. Wysunęli oni co prawda na czoło nowej władzy Bolesława Bieruta, który działał na ziemi polskiej przed jej wyzwoleniem przez armię radziecką, ale przytłaczająca większość innych sprawujących władzę komunistów na ziemi polskiej 1948-1956 , to byli ci, którzy przybyli na nią wraz z armią radziecką. Zatem gdy władza ta załamywała się w 1955 roku na ziemiach polskich i wszystko wskazywało, że dla jej sprawowania zachodziła nieodzowna konieczność powrotu do komunistów, którzy nie przybyli tu wraz z armią radziecką a wyrośli z narodowego podłoża wielu komunistów będących u władzy w Polsce w latach 1948-1956 nie mogło się z tym pogodzić. W tym Jakub Berman i inni komuniści przybyli zza Buga, a przynajmniej ich elitarne grono. Dlatego postanowili on pod nową władzę włożyć dynamit, który w długotrwałym okresie miał wysadzić w powietrze dotychczasową władzę na tym terenie, oraz pozwolić w nadchodzącej przyszłości wyrwać Polskę z rodziny krajów socjalistycznych i ustanowić na tym terenie władzę kapitalistyczną, przynależną do kapitalistycznej części ówczesnego świata.
Klub Krzywego Koła miał w swych planach odegrać dominującą rolę i to zarówno przez tych, którzy bądź szykowali się do przyszłego obalenia władzy komunistycznej na tym terenie, bądź podejmowali takie działania w miarę dość wcześniej ale beż deklarowania takich celów chcieli skutecznie osiągnąć. Ale sojusznikami tych, których Klub Krzywego Koła przygotował dalekosiężnie do obalenia nowej władzy w Polsce w postaci Adama i Michnika, Jacka Kuronia, czy Karola Modzelewskiego, dużą rolę odegrali też ci, którzy dołączyli się do władzy Władysława Gomułki na polskim terenie, ale tylko zachowywali pozorną służebność wobec tej władzy, ale faktycznie bliżej im było do Bermana niż Gomułki i w wielu wypadkach tylko w ograniczonym zakresie wypierali nową władzę, a faktycznie działali w taki sposób, że ich działalność bardziej służyła realizacji dalekosiężnym przedsięwzięciom Jakuba Bermana i zastąpienia władzy dotychczasowej jakimś jej przeciwstawności, niż skutecznej działalności na rzecz rozwiązania wielu ówczesnych problemów służących skutecznemu utrwalenia władzy Władysława Gomułki a zwłaszcza jej poważniejszym sukcesom. Dotyczyło to część takich działaczy jak, Roman Zambrowski, czy Edward Ochab, ale też ludzi mniej długotrwale związanych z Jakubem Bermanem ale bliższych Bermanowi niż Gomułce, jak i wielu takich ludzi jak, Władysław Matwin, Jerzy Morawski, czy Jerzy Albrecht, którym bliżej było do dawnych i po części ludzi, którzy nigdy nie zerwali ostatecznie z Jakubem Bermanem, a których służebność na rzecz nie tylko Władysława Gomułki, ale też Zenona Kliszki, Ignacego Sowińskiego, czy Mieczysława Moczara, była bardziej ówcześnie pozorna niż faktyczna.
Przy tym, podziały w Polsce od 1956 roku, w gruncie rzeczy koncentrowały się wokół stosunku do patriotyzmu i internacjonalizmu. Jeśli dla rzeczywistych ludzi obozu gomułkowskiego, patriotyzm i patriotyczna identyfikacja były najważniejsze, to dla kadr wywodzących się z tego skrzydła PPR które tylko pozornie były zidentyfikowane z gomułkowskim trzonem partii, najważniejsza była nie rozwinięta identyfikacja narodowa i na niej podbudowany internacjonalistyczny przyjazny stosunek do radzieckich sojuszników oraz wszystkich innych narodów sojuszniczych wobec narodu polskiego , a zdolność utrzymania się u władzy i korzystanie z przywilejów funkcjonująca w oparciu o udział w jej kreowaniu oraz funkcjonowaniu . Było to jednym z ważnych czynników słabości Polski po 1956 roku i braku możliwości osiągania sukcesów na miarę ówczesnych potrzeb narodu polskiego. Oczywiście zdecydowały o braku fundamentalnych sukcesów oraz wadach ówczesnego socjalizmu, realizowanego w PRL oraz innych krajach, ale nawet o tych możliwościach, które wtedy występowały, były jeszcze bardziej ograniczane przez funkcjonowanie części władzy, ówczesnej władzy w Polsce którą ciągnęło bardziej do Bermana niż Gomułki, a która tylko pozorowała swoją pro gomułkowską orientację. Innymi słowy sfałszowana rola Jakuba Bermana w powojennej Polsce a szczególnie ukryta jego faktyczną role w kreacji Klubu Krzywego Koła co w ostatecznym wymiarze oznacza całkowicie przemilczanie roli pośredniej Jakuba Bermana w powstaniu przy dominującym jego udziale „Solidarności”. A w ostatecznym rachunku kształtu kapitalistycznego polskiej rzeczywistości powstałej po 1989 roku w naszej ojczyźnie. Zamiast tego jego życiorys przedstawia się często jako „biografie komunisty” w czym wyróżniła się szczególnie autorka jego monumentalnej biografii Anna Ścibór-Świderska która w IPN-ie zamiast biografii wydała panegiryk na jego temat .
Rozwój opozycji w PRL od „Klubu Krzywego Koła” przez „KOR” ostatecznie do „Solidarności” jako głównej siły służącej obaleniu PRL
W historii opozycji polskiej, występującej po II wojnie światowej powstanie i organizacja Klubu Krzywego Koła, spełniła rolę szczególnie ważną, choć ciągle zamazaną w publikacjach dotyczących tej części przeobrażeń, które zachodziły i zaszły w naszym kraju po ii wojnie światowej . W Klubie Krzywego Koła rozpoczęła została długofalowa działalność, której finałem było powstanie opozycyjnych wczesnych struktur ludzi odpowiednio przygotowanych w Krzywym Kole, a których ostatecznym celem i rezultatem działania obalenie ustroju przeciwstawnemu kapitalizmowi na ziemiach polskich przez „Solidarność”, której czołowa kadra była wykształcona i odpowiednio przygotowana w ramach działalności Klubu Krzywego Koła. Bowiem Klub Krzywego Koła, zbudował po raz pierwszy w naszej ojczyźnie strukturę, która w ramach ówczesnego ustroju podejmowała długotrwałą działalność na rzecz obalenia w Polsce dotychczasowego ustroju. to znaczy zastąpienia ustroju socjalistycznego, ustrojem liberalnego kapitalizmu. W ramach Klubu Krzywego Koła, przygotowane zostało do kreacji takiego ustroju wiele osób, ale wykształcona została przede wszystkim elita, która wzięła na swoje barki główne zadania w tej dziedzinie. Elitę tą stanowił Adama Michnik, ale starszy też od niego doskonały mówca wiecowy Jacek Kuroń oraz najlepszy z nich analityk oraz programista ich działalności Karol Modzelewski. Ostrogi do swej działalności zdobyli oni wszyscy w Klubie Krzywego Koła. Tam przyzwolili sobie doktrynę, która służyła im całe życie do realizacji ich działalności. Jednakże aby mogli osiągnąć sukces, musieli ją odpowiednio wzbogacić. Ne tylko Jakub Berman przez zainspirowanie i pozwolenie na organizowanie Klubu Krzywego Koła wstępnie przygotował sytuacje w Polsce do tego aby w przyszłości obalić dotychczas ustrój na ziemiach polskich budowany przy wydatnym udziale ZSSR oraz WKP(B) ale też samego J. Bermana który w tym dziele miał też pewien udział. Wielką też rolę odegrał w tym procesie prof. dr hab. Adam Schaff, który na kanwie młodzieży zorganizowanej wokół Klubu Krzywego Koła, zorganizował Klub Raczkujących Rewizjonistów, który rozwijał ich teoretyczno-filozoficzna przygotowanie do krytyki dotychczasowego ustroju, i na podstawie tego do jego totalnego odrzucenia, jak to propagowała dotąd opozycja antykomunistyczna, ale takiego jego rzekomego reformowania, które w gruncie rzeczy prowadziło do zastąpienia ustroju ówczesnego, ustrojem kapitalistycznym i współdziałania z radzieckim sąsiadem rozwijaną współpracą z takimi przedstawicielami świata kapitalistycznego jak Georg Soros(5), który nie tylko długie lata finansował ich działalność anty ustrojową, ale pomagał tak ją zaplanować, aby większość ludzi pracy na czele z wieloma robotnikami, ówczesnej Polski uważali, że reformują ten ustrój, gdy faktycznie go skutecznie obalali.
W ostatecznym rachunku Komitet Obrony Robotników, a potem Solidarność, pod względem ideowym wywodzi się bezpośrednio z Klubu Krzywego Koła, zarówno pod względem ideologicznym, jak i kadrowym. Pod względem ideologicznym dlatego, że to w Klubie Krzywego Koła nauczono przyszłych działaczy KOR-u i Solidarności przekonywać robotników, że dotychczasowy ustrój socjalistyczny wymaga głębokich reform, a w ramach terapii, która miała służyć tym reformom, opozycja wywodząca się z Klubu Krzywego Koła, oferowała takie leczenie go, które nie tyle zmieniało dotychczasowy ustrój, co prowadzało do zastąpienia go ustrojem kapitalistycznym. Przy tym, inspirowano do takich działań, w których podmiot tych przeobrażeń, to znaczy miliony robotników i chłopów, inteligencji polskich sądząc, iż podejmuje działania zmierzające do reformy dotychczasowego ustroju, faktycznie doprowadzała i ostatecznie doprowadziła do zastąpienia go ustrojem kapitalistycznym. Natomiast wielu faktycznych politycznych przyjaciół Jakuba Bermana, którzy nie odeszli wraz z nim po 1956 roku, faktycznie nigdy lojalnie nie współdziałając z Władysławem Gomułką w walce z rzeczywistymi ówczesnymi porażkami ustroju socjalistycznego, faktyczni w ostatecznym rachunku też w znacznym stopniu przyczyniła się do zastąpienia na ziemiach polskich dotychczasowego ustroju mającego służyć ludziom pracy, ustrojem kapitalistycznym, jednoznacznie zorientowanym na służebność wobec klas kapitalistycznych rozwiniętych krajów Zachodu na czele z USA oraz Europy Zachodniej, a odwróconego całkowicie tyłem do polskiego narodu czego współcześnie można znaleźć coraz więcej przykładów. Dotyczy to jedna zaraz po 1956 r. zarówno Romana Zambrowskiego i jego licznych współpracowników jak też pomocników i współpracowników takich jak Jerzy Morawski, Jerzy Albrecht oraz takich osób jaką był niewątpliwie Władysław Matwin. Specyficzną i równoległa do roli w tym zakresie innych osób pełniła też po 1956 roku u boku W. Gomułki bardzo specyficzna postacie jakimi byli Roman Zambrowski i Edward Ochab.
Popularyzowanie zasygnalizowanej na wstępie tej publikacji prof. dr.hab Andrzeja Sowy, sygnalizującej doniosłą rolę Jakuba Bermana w powołaniu w Polsce Klubu Krzywego Koła, rozwinięte i wzbogacone odpowiednią wiedzą na temat roli tej organizacji w obaleniu doczasowego ustroju, uważam za niezbędny warunek prawidłowego rozumienia przez współczesnych Polaków dziejów naszej ojczyzny a zwłaszcza jej dziejów najnowszych. oraz przyjęcia ważnego przekonania ,że bez wiedzy z tego zakresu wykształcony ,współczesny człowiek w naszej ojczyźnie , jest po prostu zwykłym analfabetą społeczno-politycznym. Jednocześnie połączone to jest z twierdzeniem, że niestety manipulacje wiedzą historyczną dotyczącej najnowszych dziejów Polski wielu Polaków i Polek z tego zakresu szeroko współcześnie uprawiana czyni masowo wielu ludzi współczesnych naszej ojczyzny całkowitymi analfabetami którzy myślą ,że rozumieją współczesny świat społeczno-polityczny a faktycznie w tym zakresie są całkowitymi analfabetami. Dlatego uznaje za konieczne szersze spopularyzowanie wiedzy na te tematy oraz umożliwienie wyciągnięcia z niej odpowiednich wniosków przez jak największą liczbę współczesnych Polek i Polaków. Jednym z takich wniosków jest hipoteza autora tego opracowania, że Władysław Gomułka przejmując władze w naszej ojczyźnie po raz drugi od października 1956 r. nie mógł pomyślnie rozwiązać wielu problemów dlatego, że na ważnych miejscach pozostawił u władzy wielu swoich dotychczasowych przeciwników i ich gorliwych uczniów którzy bardziej okresowo dostosowali się do ich nowej sytuacji niż rzeczywiści w pełni zaangażowania chcieli i rzeczywiście służyli nowo- staremu swojemu szefowi. Bowiem inny miała charakter ich służba w latach 1944 -1948 niż w okresie po roku 1956. Tym bardziej ,że sytuacja istniejąc w Polsce po 1956 r. była bardzo i po części jeszcze bardzo zamazana niż przed 1956 r0kiem . Udział we władzy ukształtowanej w Polsce już nie uczestniczyli bezpośrednio –co prawda Jakub Berman i Hilary Minc -ale jeszcze długo po 1956 uczestniczyli w niej Roman Zambrowski czy Edward Ochab ( najbliżsi współpracownicy Jakuba Bermana )nie mówiąc już o ograniczonych zwolennikach zmian wywodzących się z dotychczasowego młodszego pokolenia działaczy PZPR a zwłaszcza takich osób jak Władysław Matwin ,Jerzy Morawski czy Jerzy Albrecht którym bliżej było do Bermana niż Gomułki. Natomiast wiele dzieci ówczesnych kadr kierowniczych PRL nie ukrywało ,że bliżej im do antykomunistycznej opozycji niż do ówczesnej władzy. Tym bardziej, że opozycja miała genezę i aktualne oblicze ideowo-polityczne tak bardzo im bliskie ideowo.
Głębokie skutki współczesnego fałszowania powojennej historii naszej ojczyzny
Czas nareszcie uznać w naszej ojczyźnie, że nowa faza opozycji antykomunistycznej w powojennej Polsce wcale nie zaczęła się od Komitetu Obrony Robotników (KOR-u)a jej bohaterami nie był ani Adam Michnik, Jacek Kuroń czy Karol Modzelewski. Byli to natomiast ludzie Klubu Krzywego Koła a jego faktycznym założycielem był Jakub Berman jego wiernym pomocnikiem już był wtedy prof. Adam Schaff(6), który pod przemożnym wpływem Jakuba Bermana pozostał po tym ich wspólnym epizodzie biograficznym do końca życia. Był on Jakubowi Bermanowi wiernym mu pod względem ideowym do końca swego . Nawet wtedy gdy pod koniec życia Adam Schaff dochodził do utopijnych i nierealnych prób dopracowania się swoistej syntezy marksizmu i katolicyzm to nadal pozostawał pod wielkim urokiem Jakuba Bermana z którym utrzymywał ścisłą łączność. . Natomiast w końcu roku 1955 i początek 1956 przypada czas w którym Jakub Berman przy pomocy podległej mu służby ówczesnego bezpieczeństwa organizuje zupełnie inną niż wcześniej w PRL organizacje społeczno-polityczną w PRL. Jest ona bliźniaczo podobna do późniejszego Komitet Obrony Robotników bo jej deklarowanym celem nie jasno zdefiniowane obalenie dotychczasowego ustroju, a rzekome udzielenie pomocy potrzebujących jej robotnikom. W wypadku Klubu Krzywego Koła celem tej organizacji miało być upowszechnienie rzetelnej wiedzy o otaczającym naród polskie świecie z wyraźnym przesłaniem do pokojowego w wyniku takiego upowszechnienia wiedzy odrzucenie dotychczasowego ustroju i zastąpienia go ustrojem prawdziwej demokracji (czytaj w ostatecznym rachunku demokracji burżuazyjnej) W wypadku prof. Adama Schaffa cel tej działalności był jeszcze bardziej zdefiniowany w choćby w nazwie tworzonej organizacji albowiem ta struktura sama się nazwała „Klubem Raczkujących Rewizjonistów”. Natomiast młodziutki Adam Michnik był tego klubu oraz raczkujących rewizjonistów reprezentatywnym przedstawicielem. Nie od rzeczy będzie w tym miejscu przypomnieć, że w tym czasie gdy pod egidą Jakuba Bermana agentura bezpieczniacka posługująca się fasadą centralnego organu prasowego KC PZPR „Trybuną Ludu” organizowała legalną opozycje mającą obalić dotychczasowy ustrój organizator tego obalenia Jakub Berman chce jednocześnie reaktywować swoją partyjną przynależność do PZPR wobec której organizuje wspomnianą działalność spiskową.. Musiał bardzo dobrze znać swojego długoletniego przeciwnika Władysław Gomułka, i rozumieć dlaczego nie skorzystał on z tej oferty. Natomiast nie można powiedzieć, że W Gomułka nie skorzystał z oferty współpracy takich ludzi jak Roman Zambrowski czy Edward Ochab co oznaczało ,że przez dłuższy czas „polityczna zabawa” w PRL odbywała się w swoiste „dwa ognie” w ramach której W. Gomułka był na z góry przegranych pozycjach. Był bowiem zwłaszcza po 1956 r. atakowany był z zewnątrz i z wewnątrz. W tym też przez takich formalnie jego zwolenników jak Zambrowski czy Ochab. Dlatego musiało się to dość szybko skończyć i tak skończyć jak się skończyło.
Natomiast bliższe przyjrzenie się po latach powstaniu i działalności na polskiej ziemi Klubu Krzywego Koła wskazują na to, że są to dzieje opozycji zdolnej obalić na tym terenie dotychczasowy ustrój i zastąpić go ustrojem kapitalistycznym. Nie należy natomiast tylko tego wiązać włącznie takimi nazwiskami jak Adam Michnik, Jacek Kuroń czy Karol Modzelewski ale trzeba koniecznie zapamiętać, że tajemnym architektem takiej struktury którym był Jakub Berman a jego ważnym pomocnikiem prof. Adam Schaff. Wynika z tego, że nie ich komunizm był siłą napędową karier oraz ich prawdziwą dewizą życiową. Natomiast ich sprzedajna rola w charakterze pomocników kapitału w próbach przekształcania Polski w kolonie krajów rozwiniętego kapitalizmu całkowicie to potwierdziła (8). Byli na dodatek pomocnikami przedstawiciela kapitału północno –amerykańskiego wyjątkowo odrażającego(9). Jest ważne aby sobie dziś to uświadomić gdy polski rynek wydawniczy zalewa potężna fala literatury historycznej której autorzy działając w ramach instytucji mających zwalczać komunizm faktycznie głoszą apoteozę takich głównych jego postaci jak wspomniany choćby Jakub Berman. Przemilczają natomiast w tych monografiach niechętny stosunek lansowanych postaci od kreacji na ziemiach polskich odrodzonego po II wojnie światowej państwa polskiego czy ich udział w niebywałym serwilizmie władz polskich wobec strony radzieckiej zwłaszcza kiedy mieli w Polsce pełnie władzy (lata 1949-1956) oraz starają się przemilczeć ,że Jakub Berman był głównym architektem Klubu Krzywego Koła zwłaszcza ,że to on otworzył początek antykomunistycznej opozycji w Polsce ale też otwierał szanse na obalenie dotychczasowego ustroju w naszej ojczyźnie . A wiec tą szanse nie otworzył Adam Michnik. Jacek Kuroń czy Karol Modzelewski a rzekomo najwierniejszy z wiernych komunistów ziemi polskiej jakim miał być tak przedstawiany Jakub Berman w wielkiej monografii o nim . Z tego też punku widzenia do podważenia jest kreowana w jedynej monografii poświęconej sylwetce tej osoby pióra Anny Ścibor-Świderskiej przedstawiającej go jako nieskazitelnego komunisty .Jego ujawniona rola w kreacji Klubu Krzywego Koła tego nie tylko nie potwierdza ale temu kategorycznie zaprzecza. Nie mówiąc już o cytowanej na ten temat publikacji pióra córki Jakuba Bermana Lucyny Tych-Berman. Czas pożegnać się w tych sprawach z legendami i fałszerstwami. Zawierają one nie tylko fałszywy obraz polskiej przeszłości ale dezinformują też o współczesności. Warto to zweryfikować.
Przypisy:
- Andrzej Leon Sowa „Historia polityczna Polski 1944 – 1991”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011 r., str. 207
- Lucyna Tychowa, Andrzej Romanowski „Tak jestem córką Bermana. Z Lucyną Tychową rozmawia Andrzej Romanowski”, Wydawnictwo Uniersitas, Kraków 2016, str. 164
- Roman Graczyk „Demiurg. Biografia Adama Michnika”, Wydawnictwo Zona 0 Sp. z o.o., Warszawa 2021 r.
- Znamienne, ,że nie tylko w monografii poświęconej Adamowi Michnikowi (mimo jej gigantycznej objętości wynoszącej blisko 800 stron) nie ma w niej ani jednego słowa o roli Jakuba Bermana w tworzeniu Klubu Krzywego Koła który odegrał dominującą role w jego powołaniu i stymulacji jego rozwoju oraz kreacji działalności której ostatecznym efektem było obalenie PRL i ustanowienie na jego miejsce przy znacznym udziale Adama Michnika i jego politycznych przyjaciół na ziemi polskiej ustroju kapitalistycznego. Natomiast w jedynej monografii poświęcone Jakubowi Bermanowi( Biografii komunisty)Anny Ścibor-Świderskie wydanej przez Instytut Pamięci Narodowej uważny czytelni nie znajdzie nawet wzmianki ,że Jakub Bermana tworzył Kluby Krzywego Koła z którego wywodzi się ostatecznie „Solidarność” i rządy kapitalistyczne w Polsce po 1989 r .A IPN tą apologie komunisty wydał w 2009 roku gdy sprawa się już w znacznym stopniu wydała.
- Andreas von Retyi „Georg Soros” Bialy Kruk. Kraków 2016 r.
- Nie bez znaczenia w moim rozpoznaniu tego tematu odegrało to ,że od 1949r.zdałem z pierwszą lokatą egzamin konkursowy na młodszego asystenta prof. Adama Schaffa w jego Katedrze Materializmu Dialektycznego i Historycznego funkcjonującej w ówczesnej uczelni państwowej Akademia Nauk Politycznych w Warszawie. Natomiast mimo przejścia razem z prof .A. Schafem do pracy w Katedrze Filozofii Marksistowskiej Uniwersytetu Warszawskiego zmuszony zostałem przez grupę pracowników tej Katedry Henryka Holanda, Romana Zimanda, Aliny Osiadacz do zrezygnowania z tej ulubionej przeze mnie pracy naukowej i to zrezygnowania na dłuższy czas . Udział prof. Adama Schaffa we wspomaganiu Jakuba Bermana w tworzeniu pierwszej specyficznej antykomunistycznej organizacji odbywał się w ten sposób już bez mojej wiedzy na te tematy a nawet bez prywatnych kontaktów w tym czasie z moim dawnym naukowym pryncypałem.
- Bogatą dokumentacje na ten temat zawiera między innymi książka Witolda Kieżuna „Patologia transformacji” Wydawnictwo Poltext. Warszawa2012 r.
- Bogatą dokumentacje na ten temat zawiera między innymi książka Witolda Kieżuna „Patologia transformacji” Wydawnictwo Poltext. Warszawa2012 r.
- Pod koniec funkcjonowania ZSSR ludzie Georga Sorosa powołali mnie na członka zwyczajnego Akademii Nauk Pedagogicznych i Społecznych ówczesnej Rosji z której mimo wielkiej pensji jaką miałem z tego tytułu otrzymywać zrezygnowałem . Natomiast o postaci Georga Sorosa szerzej w książce Andreasa von Retyi mu poświęconej wydanej w Polsce przez wydawnictwo „Biały Kruk” Kraków 2016 r.











