Październik 1956, a polityka USA wobec Polski

0

60 lat temu, w październiku 1956 r. miały miejsce wydarzenia w Polsce, które wpłynęły na sytuację wewnętrzną w kraju, jak i na stosunki Polski z innymi krajami. Niniejszy felieton przedstawia skrótowo wpływ polskiego października 1956 r. na stosunki polsko-amerykańskie.

Prezydent D. Eisenhower w swoich pamiętnikach wspomina, że pod wpływem wydarzeń w Polsce i na Węgrzech, w październiku 1956 roku postanowił wraz z sekretarzem stanu Johnem Fosterem Dullesem dokonać przeglądu amerykańskiej polityki wobec tych krajów. „Postanowiliśmy, że Stany Zjednoczone powinny po cichu dać znać ambasadorowi polskiemu, że powitamy z zadowoleniem pogląd rządu polskiego w sprawie pomocy gospodarczej dla Polski. Zachęceni tymi przykładami niezadowolenia Polaków z rządów komunistycznych, chcieliśmy zbadać możliwości wzmocnienia trendów odśrodkowych i destrukcyjnych w krajach za żelazną kurtyną”.

Przyznaje więc, że u podstaw programów amerykańskiej pomocy gospodarczej dla Polski leżały rachuby polityczne.

W nocie do rządu USA 8 października 1956 roku, rząd polski wyrażał gotowość rozpoczęcia rozmów ze Stanami Zjednoczonymi we „wszystkich spornych problemach, których rozwiązanie mogłoby przyczynić się do istotnego zbliżenia między narodami polskim i amerykańskim”.

23 października 1956 roku zebrała się  Rada Planowania Politycznego Departamentu Stanu, na którym omawiano cele i działania Stanów Zjednoczonych w Polsce. Jako główny cel uznano zachęcenie Polaków „do większej niezależności od ZSRR”, co powinno doprowadzić „do  osłabienia siły i prestiżu ZSRR”. Jeżeli chodzi o działania, to zalecono, aby przekazać „reżimowi polskiemu delikatnie” informacje o gotowości USA do udzielenia pomocy gospodarczej np. w postaci kredytów PL-480, pożyczek EximBanku, „jeżeli reżym ten podtrzyma obecne dążenie do większej niezależności od Moskwy”. Równocześnie członkowie Rady Planowania Politycznego podkreślili, że „nie powinniśmy nalegać na całkowite zerwanie (przez Polskę – L.P.) z Moskwą”. Podsekretarz stanu do spraw planowania politycznego Philip H. Trezise w swoim memorandum datowanym 24 października zalecał dużą ostrożność w polityce amerykańskiej wobec Polski. Tego samego dnia Dulles spotkał się z Eisenhowerem i uzgodnili, że bez wielkiego nagłaśniania oferta pomocy amerykańskiej zostanie przekazana ambasadorowi polskiemu w Waszyngtonie.

Amerykanie nie ukrywali, jak wynika np. z jednego z dokumentów, że „w interesie Stanów Zjednoczonych jest złamanie lub osłabienie monopolistycznej jedności zdominowanego przez ZSRR bloku”. Tym niemniej 27 października Eisenhower postanowił zapewnić Związek Radziecki, że Waszyngton nie zamierza pozyskać Polski i Węgier jako swych sojuszników. A równocześnie dał do zrozumienia Związkowi Radzieckiemu, że jeżeli użyje siły zbrojnej, by usunąć Gomułkę i stłamsić dążenia Polaków do większej niezależności „Stany Zjednoczone gotowe będą do poparcia akcji ONZ, włącznie z użyciem siły, aby zapobiec wzmocnieniu kontroli radzieckiej”.

23 października 1956 roku Eisenhower mówił o narodzie polskim, jako miłującym wolność i w związku z tym stwierdził, że Stany Zjednoczone mają obowiązek przyjść z pomocą narodowi, który wykorzysta pomoc amerykańską dla „bezpieczeństwa i pokoju na świecie”. Ambasador Jacobs z polecenia Departamentu Stanu poinformował 25 października ministra Winiewicza o treści tego wystąpienia prezydenta USA i stwierdził, że USA mogłyby dostarczyć Polsce pszenicę i inną żywność, o ile rząd polski zwróci się o taką pomoc. Winiewicz podkreślił, że Polska jest zainteresowana normalizacją stosunków handlowych i finansowych z USA. Pomoc amerykańska nie powinna być jednak uzależniona od spełnienia warunków politycznych. Najlepszą formą pomocy – powiedział Winiewicz – byłoby przywrócenie normalnych stosunków handlowych, wymiany „know-how”, współpracy naukowej oraz udzielenie kredytów np. na zakup bawełny i pszenicy. Winiewicz obiecał przekazać tę ofertę kierownictwu polskiemu, stwierdzając jednocześnie asekurancko, że „nie ma powodu, aby Polska przyjęła taką pomoc, jak ją Stany Zjednoczone rozumieją, tym bardziej, że słowo „pomoc” (aid) ma polityczny posmak, który jest dla nas nie do przyjęcia. Polska – powiedział Winiewicz – ma  trudności gospodarcze, ale widzi możliwości pokonania ich przez ożywienie stosunków gospodarczych z wszystkimi państwami, a więc i ze Stanami Zjednoczonymi. Jesteśmy gotowi przedyskutować rozszerzenie handlu, finansowanie naszych zakupów, kredyty i inne sprawy wynikające z szerokiej normalizacji stosunków, do czego zmierzamy”.

Ambasador Jacobs informował swój rząd 3 listopada, że Polska jest zainteresowana kredytami i gotowa jest rozpocząć rozmowy na ten temat. Stanowisko rządu polskiego w tej sprawie zostało już wcześniej przedstawione w nocie polskiej z 8 października, w której Polska wyraziła zainteresowanie rozpoczęciem rozmów ze Stanami Zjednoczonymi na temat wszystkich problemów zmierzających do normalizacji i rozszerzenia stosunków z USA.

Można więc powiedzieć , że  polski październik 1956 r. otworzył drogę do poprawy stosunków polsko-amerykańskich w różnych dziedzinach. M.in. powstał fundusz przeznaczony na wspólne polsko-amerykańskie badania naukowe, budowę szpitala dziecięcego w Krakowie. Porozumienie o kredytach zbożowych stymulowało rozwój stosunków i kontaktów między Polską i USA w innych dziedzinach.

W tym okresie Polska i Stany Zjednoczone podpisały wiele porozumień. W 1958 roku zawarte zostało porozumienie o kolportażu na terenie Polski pisma „Ameryka”, informującego o Stanach Zjednoczonych. W lipcu 1960 roku podpisano porozumienie o odszkodowaniach dla obywateli amerykańskich z tytułu nacjonalizacji własności amerykańskiej  w Polsce. Zawarto przy tym  gentleman agreement, że Stany Zjednoczone przywrócą Polsce klauzulę największego uprzywilejowania, co nastąpiło w tymże 1960 roku.

Wpłynęło to na ożywienie obrotów handlowych. Tak na przykład obroty polsko-amerykańskie w 1960 roku wynosiły (w mln złotych dewizowych) – 462, w 1961 roku – 625, w 1962 roku – 483, a w 1963 roku – 512. O ile w latach 1950-1960 polski eksport do Stanów Zjednoczonych wzrastał  średnio o 7%, o tyle w rezultacie przywrócenia klauzuli największego uprzywilejowania wzrósł on w 1961 r roku o 12,4 %, a w 1962 roku o 19 %.

                                                                                              Prof. dr hab. Longin Pastusiak

Autor jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, b. posłem na Sejm (1993-2001) i b. marszałkiem Senatu (2001-2005).

Poprzedni artykułCzterech prezydenckich noblistów
Następny artykuł„Atlas ziół krajowych” (recenzja książki)
Longin Pastusiak
Prof. dr hab. Longin Pastusiak - politolog, amerykanista. Ukończył studia na Wydziale Dziennikarskim Uniwersytetu Warszawskiego oraz na Wydziale Spraw Międzynarodowych University of Virginia w Stanach Zjednoczonych. W latach 1963-1993 pracował w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Od 1978 r. profesor nadzwyczajny, a od 1986 r. profesor zwyczajny. W latach 1994-2005 Profesor Uniwersytetu Gdańskiego. W latach 1985 -1988 Prezes Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. Poseł Ziemi Gdańskiej w Sejmie I, II, III kadencji (1991-2001). Wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu RP oraz przewodniczący stałych delegacji Sejmu i Senatu do Zgromadzenia Parlamentarnego NATO oraz do Zgromadzenia Parlamentarnego Unii zachodnioeuropejskiej W latach 2002-2004 wiceprezydent Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. W latach 2001-2005 marszałek Senatu V kadencji. Profesor w Akademii Finansów oraz w Wyższej Szkole Zarządzania i Prawa w Warszawie. Obecnie jest profesorem w Akademii Finansów i Biznesu Vistula, gdzie jest Dyrektorem Instytutu Spraw Społecznych i Stosunków Międzynarodowych. Prof. Longin Pastusiak wykładał na uczelniach polskich i zagranicznych. Doctor honoris causa uczelni polskich i zagranicznych. Prof. dr hab. Longin Pastusiak jest autorem ponad 700 publikacji naukowych w tym ponad 90 książek. W 2015 r ukazały się następujące książki prof. L. Pastusiaka: * Polacy w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydenci USA w anegdocie. Od Trumana do Obamy, Bellona, Warszawa 2015. * Prezydent dobrych intencji. Polityka zagraniczna Baracka Obamy, Oficyna Wydawnicza “Adam”, Warszawa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here