Kryzys gospodarczy jest ojcem szaleńców. Społeczna niewiedza – ich matką. W połączeniu mogą spłodzić wybitną jednostkę o niebezpiecznych poglądach i niezwykłych zdolnościach perswazji. Czy będziemy świadkami triumfu krwawego radykalizmu, który już nieraz doprowadził świat na skraj zagłady?
Historia lubi się powtarzać
W wyniku podupadającej gospodarki i szerzącego się chaosu, społeczeństwo zaczyna rozglądać się za alternatywą dla partii rządzącej. A ponieważ skrajne, populistyczne ugrupowania zawsze obiecują najwięcej, mogą liczyć na łatwe dojście do władzy. Obecna sytuacja Polski nie wygląda najgorzej – kryzys co prawda jest, ale kraj wydaje się tylko nieznacznie cierpieć z powodu załamania światowych finansów.
Na dłuższą metę wyborcy jednak odczują skutki szczuplejących portfeli, a wówczas mogą szybko odwrócić się od popularnej dotychczas Platformy Obywatelskiej. Radykałowie z marginesu politycznego już zacierają ręce i odliczają upływające minuty umiarkowanych w poglądach, dużych partii. W końcu, w podobny sposób zdobyli władzę: Benito Mussolini z jego hasłem „odbudowy Imperium Rzymskiego", Adolf Hitler, którego celem miała być walka z kryzysem gospodarczym z 1929 roku oraz Włodzimierz Lenin, dążący jedynie do zaprzestania wojen w wycieńczonej militarnie i ekonomicznie Rosji. Czy obecne załamanie światowej gospodarki będzie równie brzemienne w skutkach?
Rewolucjoniści na horyzoncie
Przechodząc do czasów współczesnych, nietrudno zauważyć, że to kryzys doprowadził do upadku rządu w Islandii. Od 1 lutego 2009, w miejsce starego gabinetu pojawił się nowy, z otwarcie deklarującą swoją orientację homoseksualną panią premier – Jóhanną Sigurðardóttir, która jeszcze rok temu nie miała szans na to stanowisko. W tym przypadku zmiana, mimo, że radykalna, nie powinna być odbierana negatywnie. Ale nie zawsze możemy liczyć na „happy end".
Sytuacja w Niemczech wydaje się być o wiele gorsza. Poparcie zyskują ugrupowania
neonazistowskie, wyznające ideologię aryjskiej rasy panów – übermensch. Minister spraw wewnętrznych Niemiec Wolfgang Schaeuble zdelegalizował niedawno skrajnie prawicową organizację Niemiecka Młodzież Wierna Ojczyźnie (HDJ – Heimattreue Deutsche Jugend). Ugrupowanie prowadziło specjalne szkolenia dla dzieci z poziomu szkoły podstawowej i starszych, które polegały na wpojeniu nauki o rasie aryjskiej, czystości krwi oraz wrogach narodu – Żydach i cudzoziemcach. HDJ organizowało ponadto obozy namiotowe i skupiało rzesze młodzieży z całego kraju. Należy pamiętać, że jest to dopiero wierzchołek góry lodowej, ponieważ organizacji o podobnym profilu są setki.
Przyganiał kocioł…
Polska na tle innych krajów Europy nie prezentuje się dużo lepiej. Declan Ganley, choć z pewnością nie należący do radykałów, nad Wisłą wywołał spore zamieszanie. Ten irlandzki biznesmen otworzył w Warszawie biuro stowarzyszenia Libertas, skupiającego eurosceptyków z naszej sceny politycznej. W skład Libertas mają wchodzić politycy z LPR, UPR, PSL „Piast" oraz Partii Regionów. Problem w tym, że Ganley'a łączą bliskie stosunki z rosyjskim biznesem, stąd pytanie: czy Irlandczyk nie próbuje użyć oszołomionej kryzysem polskiej prawicy, aby działać w interesie Rosji?
Innym przykładem działań organizacji marginalnych jest Ruch Autonomii Śląska (RAŚ) oraz współpracująca z nim Młodzież Górnośląska (MG). Głównym celem obu ugrupowań jest doprowadzenie do częściowego uniezależnienia się Śląska od Polski. W wywiadzie dla „Magazynu Polonia", prezes MG, Radosław Kuchta, mówi: „Polsce mogę zawdzięczać niedofinansowaną służbę zdrowia, obserwowane próby nakarmienia społeczeństwa patriotyzmem, cyrk w programach informacyjnych, brak autostrad, pogrążenie przemysłu ciężkiego i wiele innych. Rachunek jest prosty".
Gdy rozum śpi
Członkowie pomniejszych, fanatycznych wręcz stowarzyszeń, w większości nie grzeszą obszerną wiedzą z dziedziny polityki, a mimo to jako pierwsi garną się do rewolucyjnych zmian w kraju i na świecie. Niewiedza skłania ich do poparcia radykalnych, często nonsensownych rozwiązań. Niestety, jako wierni wyznawcy swoich ideologii, nie potrafią postrzegać świata krytycznym okiem i odrzucają wszelkie informacje z zewnątrz, tworząc umysłowe getta skrajnych światopoglądów.
Wspomniany prezes Młodzieży Górnośląskiej, Radosław Kuchta, twierdzi, iż utworzenie odrębnej administracji dla Śląska byłoby korzystne, gdyż „transparentne, skomputeryzowane systemy nie wymagają rzeszy urzędników, a to, że w polskim sejmie siedzi kilkuset darmozjadów nie oznacza, że wszędzie musi być podobnie". Warto dodać, iż w nieautoryzowanej części wywiadu była mowa o 300 „darmozjadach", podczas gdy nawet młodzież gimnazjalna uczy się, że w Sejmie RP zasiada 460 posłów.
Szczepionka na radykalizm?
Nie ma dużej różnicy, czy wynikiem kryzysu będzie osoba reprezentująca skrajną prawicę,
lewicę, separatyzm czy jakąkolwiek inną ideologię. Ważne jest jednak, aby nie zapominać, że podczas ostatniej tego typu recesji w 1929 roku, w wielu zakiełkowały niebezpieczne pomysły. Wystarczyło jedynie 10 kolejnych lat, by przyniosły krwawe w skutkach owoce. Nie możemy pozwolić na powtórzenie tych wydarzeń. Należy więc pamiętać słowa pisarza Salmana Rushdie: „Rozum jest najlepszym lekarstwem na fanatyzm, nienawiść, zniewolenie i przemoc".
_________________________
MAGAZYN POLONIA, 05.09 str. 15-16.
http://www.magazynpolonia.com/getfile?archive/MP_05_2009.pdf













Really good work about this website was done. Keep trying more – thanks!
Kryzys to wyzwanie i najlepszy czas na pozytywne zmiany… 😉 http://coaching.focus.pl/2010/03/19/czas-na-zmiany/