Gestykulacja, a także postawa ciała, mimika, ruch gałek ocznych oraz wygląd zewnętrzny wchodzą razem w skład mowy ciała[1]. Ta ostatnia wraz z językiem tworzą jednolitą całość i uzupełniają się. W związku z powyższym, jeśli dana osoba mówi nieprawdę, bardzo często zdradza ją właśnie body language, gdyż nadawca wysyła sprzeczne ze sobą sygnały (powstają tzw. napięcia).
Warto podkreślić, że ludzie podświadomie wyrażają swoje emocje (nawet poprzez charakter pisma), a dominujące stany psychiczne z czasem odciskająpiętno na ukształtowaniu mięśni twarzy, pleców i ramion. Wpływają też na ich ogólny wyraz tułowia. Na koniec warto wspomnieć, że mowa ciała opiera się na licznych grupach mięśni, przez co kontrola nad nimi wszystkimi jest bardzo trudna i wymaga znacznego wysiłku. W przeciwnym razie (i zarazem w większości przypadków) ciało wyraża wszystkie te emocje, które język chciałby czasem ukryć[2].
Opanowanie „współpracy” sfery werbalnej z niewerbalną jest ważne chociażby w biznesie. W aktach mowy reklamodawca formułuje daną opinię o swoim produkcie, aby skutecznie wpłynąć na wiedzę, postrzeganie i emocje, które w konkretnej chwili odczuwa potencjalny klient[3]. Tak samo, jeśli przekaz wizualny nie będzie w pełni spójny z treścią ogłoszenia (i na odwrót), wówczas taka reklama będzie nieskuteczna. Jeśli więc, dla przykładu, na banerze jednej z ubojni drobiu widać kobietę w stroju kąpielowym wśród kur, a poniżej zamieszczony jest dodatkowo budynek ubojni, mamy wówczas do czynienia z problemem wizerunkowym firmy[4].
Sfera polityki rządzi się podobnymi prawami. Każde wystąpienie charakteryzuje mówiącego, a jego umiejętności tworzenia spójnego obrazu kandydata (bądź ich brak) wpływają następnie na myśli słuchaczy i ich poglądy[5]. Niemałą rolę odgrywa tu sztab wyborczy, którego zadaniem jest podkreślenie pozytywnych i zatuszowanie negatywnych cech danego polityka[6].
[1] I. McDermott, J. O’Connor, NLP i zdrowie czyli jak wykorzystać programowanie neurolingwistyczne do poprawy zdrowia i samopoczucia, Zysk i S-ka, Poznań 2001, s. 238.
[2] L. Tkaczyk, Postawa, mimika, gest, Wydawnictwo Astrum, Wrocław 2000, ss. 60-61.
[3] E. Laskowska, Emotywizacja jako środek perswazji. [w:] P. Krzyżanowski, P. Nowak (red.), Manipulacja w języku, Wydawnictwo UMCS, Lublin 2004, s. 81.
[4] N. De Barbaro, Dojść do głosu. Radykalnie praktyczny przewodnik po kampanii wyborczej, Wydawnictwo Znak, Kraków 2005, ss. 121-122.
[5] M. Kolczyński, J. Sztumski, Marketing polityczny. Kształtowanie indywidualnych i zbiorowych opinii, postaw i zachowań, Wydawnictwo Naukowe Śląsk, Katowice 2003, s. 54.
[6] S. Trzeciak, Strategie kampanii wyborczej. Praktyczny przewodnik, Werset, Lublin 2005, s. 38.











Mowa ciała jest strasznie ważna jeśli występujemy publicznie lub mamy bezpośredni kontakt z drugą osobą… Generalnie zanim cokolwiek powiemy już wiele sobą zdradzamy…