Mimika i pantomimika (cz. 1)

2

Mimika i pantomimika są różne dla każdego człowieka. Te, które są naturalne, powinny być określone jako punkty odniesienia (ang. baselining). Dopiero wówczas można stwierdzić, czy dane miny lub gesty są naturalnymi elementami wypowiedzi mówcy, czy też są wynikiem zdenerwowania, kłamstwa itp.

Ludzie starają się „odczytać” głównie twarz mówcy. Jest ona swoistą „wizytówką” danej osoby(1)Nie bez przyczyny najczęściej tuszujemy nieprawdę właśnie za pomocą mimiki. Krótkie, sprzeczne sygnały widoczne na twarzy, ukazują konflikt emocjonalny. Kobiety oszukują dużo lepiej niż mężczyźni i w bardziej wyrafinowany sposób. Bardziej wiarygodne są też osoby atrakcyjne (więc w reklamach używa się „ładnych twarzy”, a przystojnym politykom często wybaczamy liczne afery i kłamstwa)(2). Powracając do twarzy, osoby o średnio wysokim czole oraz harmonijnym układzie ust i oczu są postrzegane jako piękne, inteligentne i dobre. Te zaś o niskim czole i krótkim nosie są oceniane jako szczęśliwe, dobroduszne i wiarygodne(3).

            Usta są równie ważne. Wąskie wargi powodują wrażenie sumienności. W połączeniu ze stosunkowo małymi oczami tworzą obraz osoby dominującej społecznie. Za to duże usta i oczy sprawiają, ze osoba wygląda na uległą. Podobnie jest z analizą uśmiechu (który według badaczy wywodzi się z oznaki uległości). Istnieje kilka jego rodzajów. Uśmiech wywołujący prawdziwą radość angażuje nie tylko usta, ale i mięśnie wokół oczu. W przeciwnym razie, jeśli radość jest wyrażana tylko przez dolną część twarzy, uśmiech ten jest udawany. Kolejny rodzaj to uśmiech z zaciśniętymi wargami, który pokazuje, że ktoś skrywa tajemnicę lub myśli zupełnie coś innego, niż mówi(4). Czwarta forma to półuśmiech. Wargi są wówczas skierowane asymetrycznie w jedną stronę. W zależności od kontekstu, oznacza on odrazę, niedowierzanie, ból, sarkazm – a więc zazwyczaj negatywne emocje. Są jeszcze inne rodzaje, takie jak: uśmiech z opuszczoną szczęką (udawany śmiech, jak np. Joker z filmu „Batman”), z ukradkowym spojrzeniem (prezentujący nieśmiałość, jak np. księżna Diana), z rozchylonymi wargami (oznaczający brak kompetencji i o podtekście seksualnym, np. na okładkach czasopism dla kobiet).

            Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. I słusznie, bo już same źrenice odgrywają ważną rolę – wąskie tworzą wrażenie „świdrujących oczu”, natomiast rozszerzone kreują efekt namiętnego, atrakcyjnego spojrzenia. Ruchy gałek ocznych zdradzają zaś to, co robi w danej chwili mózg. Choć i tu należy określić punkty odniesienia (czasem mogą zdarzyć się wyjątki), typowa praworęczna osoba spojrzy w prawo, gdy zmyśla (kreuje), a w lewo – gdy chce odtworzyć coś z pamięci. Szczegółowy schemat przedstawia rycina 8. Należy jednak zachować dużą ostrożność przy ocenianiu tego rodzaju zachowań, gdyż wiele osób świadomie kontroluje ruchy oczu podczas rozmowy(5).

Poza wyżej wspomnianymi, istnieją jeszcze różne rodzaje spojrzeń. I tak zerkanie z ukosa to oznaka niepewności, wrogości bądź zainteresowania. Rzucanie spojrzeń w rozmaitych kierunkach świadczy o tym, że umysł szuka wyjścia z danej sytuacji. Natomiast częste mruganie (jeśli nie jest tikiem nerwowym), oznacza, że umysł danej osoby pragnie choć na chwilę wyrzucić rozmówcę z pola widzenia. Spojrzenia mogą być także towarzyskie (koncentrujące się między oczami a ustami), intymne (między oczami a narządami płciowymi), a także władcze (między oczami a czołem). Częsty (ale nie ciągły) kontakt wzrokowy dodaje kompetencji, a spoglądanie w dół tuż przed odpowiedzią na pytanie, ujmuje jej. Osoby dominujące częściej też utrzymują kontakt wzrokowy, gdy mówią, a rzadziej – gdy słuchają kogoś(6).

            Tak samo jak np. szeroko rozstawione oczy powodują wrażenie osoby nadpobudliwej, wygląd brwi również może znacząco wpłynąć na wizerunek. Nisko osadzone brwi dodają twarzy władczości. I na odwrót – wysoko osadzone brwi są oznaką uległości. Dlatego też kobiety, goląc je, robią to od dołu, a mężczyźni – od góry. Ruchy brwi mogą być różnorodne. Ich zmarszczenie oznacza zadumanie, złość lub niedowierzanie. Uniesienie obu brwi na pewien moment można odczytać jako niepewność i prośbę o akceptację lub potwierdzenie swoich słów(7).



(1) V. Manusov, M. L. Patterson, The Sage Handbook of Nonverbal Communication, Sage Publications, London 2006, ss. 300-301.

(2) Przykładami mogą być: Bill Clinton czy John F. Kennedy.

(3) A. Pease, B. Pease, Mowa ciała, Wydawnictwo Rebis, Poznań 2001, s. 183.

(4) J. Miguel, F. Dols, Facial Expression and Emotion. [w:] P. Philippot, R. S. Feldman, E. J. Coats (red.), The Social Context of Nonverbal Behavior, Cambridge University Press, Cambridge 1999, s. 243.

(5) W. Sikorski, Niewerbalna komunikacja interpersonalna. Doskonalenie przez trening, Wydawnictwo Engram-Difin, Warszawa 2011, s. 182.

(6) A. Pease, B. Pease, Mowa…, op. cit., s. 183.

(7) Jednak ruchy jedną brwią są niejednoznaczne i nie ma jednolitego schematu ich odczytywania.

2 KOMENTARZE

Skomentuj Paweł Rogaliński Anuluj odpowiedź

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj